dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Chciałam się podzielić, z jakim facetem przyszło mi żyć. Za 3 miesięce ślub, a mój narzeczony notorycznie pisze z innymi laskami. Konto na portalach randkowych założone miał już chyba wszędzie. Jak się dowiedziałam o tym jego flircie w internecie, obiecał, że więcej tego nie zrobi, co się okazało?

Że nie tylko nadal pisze, ale i się z nimi spotyka. Rozmawiałam z nim wielokrotnie, czy mu czegoś w związku brakuje, za każdym razem mówil, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, że trafił los na loterii. Zapewnia, że mnie kocha a zdradza? Wiem oczywiście, że do ślubu dojść nie może, bo jak żyć z takim człowiekiem, który preferuje wolny związek? Inaczej tego nazwać nie mogę.

Ale co zrobić, żeby odpokutował za te wszystkie krzywdy i łzy, które mi wyrządził?
pozostało 1000 znaków
362 dni temu
Moja babka jest mistrzynią dawania wspaniałych prezentów. Miałam właśnie urodziny i wręczyła mi niesamowity podarunek - kartonową makietę w skali 1:1 przedstawiającą uśmiechniętego Roberta Makłowicza.

A ja nawet go nie lubię, nie interesuję się kuchnią ani jego programami.

No nic. Stoi sobie w kącie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
362 dni temu
Poznałem dziewczynę na necie, umówiłem się z nią na spotkanie. Wiecie, od słowa, do słowa, pojechaliśmy do mnie, zaczęliśmy się całować i trwało to bardzo długo, było bardzo namiętnie. Rozebrałem ją prawie do naga, a potem robiliśmy to, co robią dorośli przed tak zwanym Wielkim Finałem.

I w pewnym momencie, po długich zabawach, ona orzekła, że to już koniec. Powód? Uwaga, trzymajcie się.

Ma narzeczonego, ale to, co zrobiła, to jeszcze nie zdrada, bo nie było trzeciej bazy.

Dziewczyny, co wy macie w głowach?
pozostało 1000 znaków
362 dni temu
Mój chłopak uczepił się, że nie dbam o dom i nie umiem nawet zrobić prania, bo wytarł się ręcznikiem po kąpieli i jest cały w futrze, a poza tym jakoś dziwnie śmierdzi i musi się umyć od nowa.

A czy to moja wina, że wytarł się ręcznikiem, którym wycieram psa?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam problem? Nie, to chyba nie do końca to, sama nie wiem, jak to nazwać... Mam dwójkę dzieci, problem polega na tym, że nie potrafię w pełni cieszyć się macierzystwem, wręcz czasem zastanawiam się, jak by było świetnie, gdybym ich nie miała, albo jakby było jedno dziecko.

Z mężem nie mieliśmy zbyt dużo czasu, żeby się sobą nacieszyć, mało tego, jesteśmy w dołku finansowym, ledwo ciągniemy z miesiąca na miesiąc. Ja całymi dniami chodzę totalnie zmęczona, nie wiem, czym to jest spowodowane, nie mam na nic siły, a sporo naprogramowych kilogramów sprawia, że wcale nie ułatwia mi to życia, wręcz czuje się okropnie, straciłam pewność siebie i przyjemność z życia. Tak, zaraz posypią się komentarze typu "to schudnij", ale ja nie potrafię sama. Szybko tracę zapał i chęci, mąż miał być moja motywacją, a niestety nie jest, mimo że obiecuje to od długiego czasu.

Dodatkowo mam ciągłe obawy, że ja sobie tu siedzę w domu, przez to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Kupiłam sobie rolki, żeby zacząć coś ze sobą robić i zrzucić trochę tyłka.

Spadłam ze schodów, gdy próbowałam zejść pod blok, żeby na nich pojeździć. Złamałam nogę, będę miała gips przez całe wakacje.

Więcej prób nie będzie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć, chciałem sie podzielić moją historią - tak w skrócie. Od prawie roku spotykam się z fajną dziewczyną co ma męża i dwójkę dzieci, jak się poznaliśmy, to mówiła, że jej się nie układa i że rozwiedzie się, itd. Mieliśmy zamieszkać razem, ale pokłóciliśmy się i ona poszła do niego i się z nim bzyknęła, bo mi o tym powiedziała, że jakoś w lutym.

Teraz spotykamy sie znowu, cały czas mówi, że mnie kocha, że kocha się tylko ze mną i teraz wyszło wszystko na jaw - wcale nie spała tylko ze mną, okazało się, że współżyje z mężem, bo dał jej ultimatum, a ona mówi mi teraz, że robiła to dla dzieci, a okłamywała mnie cały czas bo się bała, że mnie straci.

Bardzo ją kocham, ale przerasta mnie to wszystko powoli (dodam jeszcze, że mają chatę 160m i kredyt na 25 lat, a my mieliśmy iść na wynajem z dziećmi) i nadal jest taki plan, ale mówi, że się boi.

Nie wiem już, co robić.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte