dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1817 dni temu
Ostatnio poszedłem do pielęgniarki na badania kontrolne. Powiedziałem jej, że podejrzewam u siebie chorobę weneryczną, którą mogłem się zarazić od jednej z moich partnerek seksualnych. Pielęgniarka pobrała mi krew i pouczyła o bezpiecznym seksie. Zaleciła też, bym ograniczył się do jednej partnerki, co zmniejsza ryzyko zarażenia. Wyniki miały być nazajutrz rano.

Tego samego dnia wieczorem poszedłem na kolację do rodziców mojej dziewczyny. Spotykamy się od dwóch miesięcy, wcześniej byliśmy przyjaciółmi. Uznała, że to właściwy moment, bym poznał jej bliskich.

Drzwi otworzyła nam jej mama. Możecie sobie tylko wyobrazić, co poczułem, gdy zobaczyłem... swoją pielęgniarkę. Przez następne dwie godziny musieliśmy udawać, że się nie znamy. Jej matka miała taki wzrok, jakby chciała mnie zabić. Modliłem się, by stamtąd wyjść. A najlepsze, że wciąż nie było wiadomo, czy jestem zdrowy.

Gdy moja dziewczyna zaproponowała, bym został... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Ta historia to dowód na to, że w życiu nie można z niczym zwlekać, bo kiedyś będzie za późno...
Mój jedyny syn od małego ciężko chorował. Gdy miał 18 lat, jego stan się pogorszył i mógł umrzeć w każdej chwili. Rzadko wychodził z domu, a jeśli już, to z moją pomocą. Opiekowałam się nim 24 godziny na dobę. Poświęciłam mu całe swoje życie.

Pewnego dnia spytał mnie, czy może pójść sam na spacer. Martwiłam się, ale pozwoliłam mu. Mój syn szedł ulicą i dotarł do pobliskiego sklepu muzycznego. Gdy tylko ujrzał dziewczynę przy kasie, zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Nieśmiało podszedł do niej i powiedział, że chce kupić płytę CD. Dziewczyna odwróciła się, by mu ją zapakować.

Od tamtej pory mój syn codziennie chodził do tego sklepu i kupował płytę. Zawsze odbywało się to tak samo: dziewczyna pakowała mu ją, a on w tym czasie walczył ze swoim strachem: bardzo chciał ją zaprosić na wspólny spacer, ale nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1829 dni temu
Jeśli myślicie, że zrobienie kupy w tramwaju albo golenie się na sedesie to najgorsze doświadczenia w życiu, to najwyraźniej nie jesteście mną.

Przedwczoraj skończył się mój żywot.

Idę sobie na zakupy i nagle czuję, że jednak mi się nie wydawało - zaraz dostanę okresu. Nie przyszło mi do głowy wziąć ze sobą żadnego zabezpieczenia, więc zaczęłam panikować. Szłam przejściem podziemnym, kiedy zaczepił mnie jakiś facet. Śmierdziało mu z buzi jak z reklamówki bezdomnego. Uśmiechnął się do mnie swoimi dwoma zębami i wystękał: "Coś się pani upaćkała" i zaciumkał zadowolony pod nosem, jak staruszka, która zajada landrynkę. Pomyślałam tylko - O NIE.
OKRES.

Cóż miałam robić - do galerii jeszcze spory kawałek, a u mnie masakra jak w Stoczni Gdańskiej w 1970. Marlenka zapłakała krwawymi łzami. Sukienka, którą miałam na sobie, coraz mniej przypominała sukienkę - prędzej szmatę, którą ktoś przetarł stół po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1832 dni temu
Myślałam, że mojej historii z Panem Kleksem nic nie przebije. Że zwodowanie czarnej plamy w tramwaju to najgorsze, co może mi się przytrafić.
Pomyliłam się.

Przedwczoraj umówiłam się na randkę z nowym facetem. Kręcimy ze sobą dość krótko, do niczego jeszcze nie doszło. Wiecie, takie tam buziaczki, rozmówki, piwka.
Mieliśmy się spotkać u niego, wypić parę drinków i obejrzeć film.
Odstrzeliłam się jak Violetta Villas na festiwal polskiej piosenki w 1976, wypachniłam w Rossmannie po drodze do mojego kawalera i dumna wparowałam z butelką Martini w ręku.
Gadka-szmatka, jeden drink, drugi, trzeci i w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że zaraz może do czegoś dojść. Mój amant powoli zaczynał mnie głaskać po brzuchu, rozpiął mi guzik od rozporka... zaczęłam powoli odpływać... i nagle - O NIE.

.
BÓBR.
Z tego wszystkiego zapomniałam się wydepilować.

Wstałam z tapczanu jak oparzona, z uśmieszkiem wystękałam "muszę siku" i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1833 dni temu
Zdycham ze wstydu. Nigdzie tego nie pisałam i myślałam, że nie będę w stanie tego z siebie wydusić, chociaż "wydusić" to chyba nieodpowiednie słowo... Nawet teraz mam spocone ręce i pali mnie wstyd, chociaż jestem anonimowa. Historia miała miejsce koło dwóch lat temu. Jechałam tramwajem na uczelnię. Wcześniej popełniłam ogromny błąd - najadłam się po korek. Zjadłam rano płatki na mleku, zagryzłam śliwkami z działki, a na drugie śniadanie skusiła mnie miska zupy ogórkowej, która została mi z wczoraj. W drodze na przystanek piłam wyciskany sok pomarańczowy.

Wszystko było w porządku, nawet nie pomyślałam o tym, że to zabójcza mieszanka... do momentu, w którym w moim żołądku zaczęły dziać się dantejskie sceny. Wyobraźcie to sobie - wypatroszona makrela przewraca się w bębnie od pralki i miesza z kakao i przeżutymi pyzami. Tak to czułam. Burczenie. Coraz głośniejsze. Chciałam się uspokoić, więc założyłam słuchawki. Jadę i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1849 dni temu
Dzisiaj rano szłam do Biedronki, przede mną w kolejce stała para. Blondynka - tapeta, solara itp. I typowy dres. Nagle ona krzyknęła do niego:
- Ty nigdy mnie nie przeprosiłeś za nic!
Wtedy on złapał jakaś przechodząca kobietę i ja pocałował. Solara jeszcze głośniej krzyknęła:
- Co to miało znaczyć?!
A on:
- Przepraszam.
Dostał 2 plaskacze w twarz, jeden od wybranki, a jeden od tej przypadkowej kobiety.

A w Biedronce byłam po bułki.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1853 dni temu
Historia o tym jak dostałam metkę wyrachowanej s*ki bez uczuć.

Na początku liceum, poznałam przypadkowo Tomka. Chodził do równoległej klasy i zobaczył mnie na korytarzu, gdy wypadły mi książki. Pomógł mi, przedstawił się i jeszcze tego samego dnia napisał do mnie na fejsie. Tak zaczęła się nasza znajomość, która później przerodziła się w coś więcej.

Tomek był idealny, Dobrze wychowany, bardzo zabawny, mądry, troskliwy a do tego z pasją - kochał koszykówkę nad życie, mówił, że jest to jego dziewczyna nr 2. Spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę, nawet w dni szkolne - razem wtuleni uczyliśmy się na sprawdziany.

Starałam się chodzić na wszystkie jego mecze i kibicować mu z całego serca.Wiedziałam, że to dla niego ważne, imponował mi tym, tak samo moim rodzicom i znajomym. Nawet nauczyciele uważali, że do siebie pasujemy i zawsze serdecznie się do nas uśmiechali.

Pewnego dnia którego prawdopodobnie nigdy nie zapomnę,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte