dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1549 dni temu
Ugryzłam dzisiaj mojego chłopaka w szyję. Nagle poczułam, jak coś tryska mi do gardła.

Okazało się, że wycisnęłam mu zębami pryszcza na szyi. Wystrzelił mi prosto do ust.
pozostało 1000 znaków
1549 dni temu
Długo zastanawiałam się, czy do Was napisać, bo zdarzyło się w moim życiu coś, co sprawiło, że już nigdy nie będę się czuła tak jak kiedyś. Wydarzenie na tyle bolesne, że napisanie o tym przywołuje traumatyczne uczucia....

Od ponad pół roku budzę się rano ze łzami w oczach... Mam sny, które są bardzo realne, ale kiedy dociera do mnie, że to był tylko sen, nie potrafię dojść do siebie cały dzień.

Nie cierpię w snach, spotykam się w nich z moim bratem i tyle, niestety, mi po nim pozostało. Sny i wspomnienia.

Mój brat się powiesił. Dzień, w którym to zrobił, był najgorszym w moim życiu.

Nie ma słów, żeby opisać ból i tęsknotę oraz nieustanne analizowanie wydarzeń i ciągłe zadawanie sobie pytania- dlaczego? Tyle czasu już minęło a ja się czuję, jakby to było wczoraj - i nadal w to nie wierzę. Nie wiem, czy kiedykolwiek się z tym pogodzę.

Kiedy człowiek odchodzi w tak nagły sposób, nie umiemy sobie z tym dać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1549 dni temu
*** Nasi kochani czytelnicy! Z tej strony administracja Wyznajemy. Pokażemy Wam coś, co zdziwiło nas samych, choć myśleliśmy, że czytaliśmy już wszystko... W ciągu ostatniej doby dostaliśmy dwa szczególne wyznania i kiedy połączyliśmy fakty nie mogliśmy się powstrzymać, żeby nie dodać ich jako jeden post! Spójrzcie na to:

Wyznanie 1:

"Jestem 25-letnią samotną dziewczyną. Niby nic w tym dziwnego, bo samotność dokucza teraz wielu osobom. Jestem normalną, wesołą osobą, pracuję jako kelnerka i mam ciągły kontakt z ludźmi - w tym z facetami. Od dawna obiecuję sobie, że wreszcie do jakiegoś się odezwę, że wreszcie się otworzę, przestanę się wstydzić i przełamię swój lęk. Ostatnio poszłam z takim nastawieniem do pracy i uznałam, że wypróbuję swoje "nowe podejście" przy jakiekolwiek okazji.

Okazja nadeszła bardzo szybko. O wiele za szybko. Chyba jednak nie byłam gotowa. Przyszedł do nas na obiad chłopak, który tak mi się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1549 dni temu
Pamiętam ten dzień, miałam wtedy sześć lat. Mój tata spieszył się na ważne spotkanie i zapomniał pocałować mnie na pożegnanie, co zawsze robił. Wyszedł z domu, gdy biegłam do niego po schodach.

- Zaczekaj! - krzyczałam, ale tata był już przy samochodzie. Wybiegłam na podwórko i krzyknęłam:

- Zapomniałeś pocałować mnie na do widzenia!

- Przepraszam kochanie, bardzo się spieszę.

Tata odjechał, a ja z trudem powstrzymywałam łzy. Usiadłam na schodach przed domem i rozpłakałam się. Już za nim tęskniłam.

Nagle usłyszałam pisk opon. Samochód mojego taty zajechał z powrotem na posesję i zatrzymał się przy garażu. Tata wyszedł i uśmiechnięty rozłożył ręce. Momentalnie poderwałam się z miejsca i rzuciłam w jego ramiona.

- Przepraszam, kotku. Do zobaczenia wieczorem.

Nic wtedy nie powiedziałam. Płakałam ze szczęścia.

Minęło piętnaście lat. Nikt już nie pamięta, że pewnego szarego dnia mój tata spóźnił... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Byłam kiedyś szaleńczo zakochana w pewnym chłopaku. Wiecie, młodzieńcza miłość, kompletne zaślepienie. Szkoda tylko, że był łajdakiem. Potraktował mnie strasznie, ale zaraz zobaczycie, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.

Rozpowiadał o mnie kłamliwe historie, spotykał z innymi dziewczynami i naśmiewał się z mojego chorego ojca (miał poważny wypadek i od tamtej pory jest sparaliżowany). Gdy spotkałam się z nim ostatni raz, powiedział mi z satysfakcją na twarzy, że nigdy nic w życiu nie osiągnę, bo jestem skazana na bycie życiową niedojdą.

Brzmi naiwnie, ale tak właśnie było. Uwierzcie, że jego słowa tak zostały mi w głowie, że moim celem stało się udowodnienie mu, jak bardzo się myli. Już w liceum zaczęłam wychodzić z dołka, dobrze się uczyłam, zdałam śpiewająco maturę. Na studiach zapieprzałam jak mały robot, ale opłacało się - zdałam architekturę, założyłam własną działalność, a wkrótce wzięłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1549 dni temu
Niedzielny poranek. Budzę się wypoczęta i idę do salonu. Patrzę, a tam moja 7-letnia córka ogląda na laptopie "Modę na Sukces", w międzyczasie robiąc sobie makijaż moimi kosmetykami, za które zapłaciłam chyba ze 150 zł. Podchodzę i zabieram je, a wtedy ona zaczyna na mnie krzyczeć.

- Dopóki jesteś moją córką i nie skończyłaś 18 lat, mogę Ci rozkazywać.

- Skoro tak, to żądam testu DNA! - odpowiada. W tle Ridge całuje się z Brooke.

- Dobrze, jeśli chcesz, to możemy Cię oddać - mówię zgorszona.

- Okej, ale biorę kosmetyki.

- Słucham? - pytam zdziwiona.

- No co? Nie przypominam sobie, żebyśmy podpisywały intercyzę.

Właśnie poinformowałam córkę, że ma szlaban na "Modę na Sukces".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Spytałam dziś moją mamę, dlaczego nie zdecydowali się z tatą mieć po mnie więcej dzieci.

W odpowiedzi spytała, czy przeglądałam się ostatnio w lustrze...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte