dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1301 dni temu
Chciałem tylko napisać krótko: kocham Cię, babciu.

Wiem, powiecie, że trzeba takie rzeczy mówić osobiście, ale już za późno. Gdybym wiedział, że to nie "narzekanie starszej osoby" a prawdziwy nowotwór, to rzuciłbym studia i przyjechał do domu rodzinnego. Gdybym nie zbagatelizował i nie wmawiał sobie, że pewnie nie jest tak źle.

Oddałbym każde wyjście z kolegami, każdą godzinę spędzoną na imprezach, wszystko bym oddał. Tylko za to, żebym mógł jeszcze raz posiedzieć na Twoim fotelu, z Tobą obok, przy trzeszczącym telewizorze. Żebym mógł jeszcze raz zjeść Twoje racuchy - te, na które sypałaś mi podwójny cukier-puder. Popatrzeć na Ciebie, jak podsypiasz przy telewizorze. Było tak spokojnie, tak zwyczajnie. Tak ciepło.

Było.

Babcia odeszła wczoraj, we śnie. Nie zdążyłem się pożegnać.
pozostało 1000 znaków
1301 dni temu
Dzisiaj dotknęła mnie potworna tragedia. Będąc w euforii, gdy wygrałem BIG MILKA stwierdziłem, że kosz jest za daleko i wrzucę patyczek do studzienki.

Po jakże ogromnej stracie, przypomniałem sobie, że był to wygrany patyczek.

Żegnaj patyczku kąpiący się w studzience...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1301 dni temu
Sytuacja miała miejsce kilka ładnych miesięcy temu. Byłam z koleżankami w klubie i wyszłam na chwilę do toalety. Nie było kolejki, ale wszystkie kabiny były zajęte. W jednej z nich usłyszałam wyraźne odgłosy, świadczące o tym, że... ktoś po prostu uprawia w środku seks. Uważam, że to niezbyt fajne, ale przecież nie będę się wtrącać - to nie moja sprawa.

W pewnej chwili wbiegła jakaś dziewczyna, rozejrzała się po łazience, zapukała do obu kabin ze słowami: "Krzysiek?! Krzyyysieeek...". Nikt jej nie odpowiedział. W kabinie,w której działa się "akcja", nagle zapadła magiczna cisza. Dziewczyna wyszła z łazienki cała we łzach, trzęsły jej się ręce.

Połączyłam fakty i uznałam, że to pewnie partnerka owego Krzyśka, a Krzysiek właśnie w najlepsze doprawia jej rogi. Skończyłam już się załatwiać, a w kabinie obok akcja ruszyła na nowo - przysięgam, grzmocili się jak króliki. Dziewczyna nawet nie starała się już być cicho.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1301 dni temu
Ugryzłam dzisiaj mojego chłopaka w szyję. Nagle poczułam, jak coś tryska mi do gardła.

Okazało się, że wycisnęłam mu zębami pryszcza na szyi. Wystrzelił mi prosto do ust.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1301 dni temu
Długo zastanawiałam się, czy do Was napisać, bo zdarzyło się w moim życiu coś, co sprawiło, że już nigdy nie będę się czuła tak jak kiedyś. Wydarzenie na tyle bolesne, że napisanie o tym przywołuje traumatyczne uczucia....

Od ponad pół roku budzę się rano ze łzami w oczach... Mam sny, które są bardzo realne, ale kiedy dociera do mnie, że to był tylko sen, nie potrafię dojść do siebie cały dzień.

Nie cierpię w snach, spotykam się w nich z moim bratem i tyle, niestety, mi po nim pozostało. Sny i wspomnienia.

Mój brat się powiesił. Dzień, w którym to zrobił, był najgorszym w moim życiu.

Nie ma słów, żeby opisać ból i tęsknotę oraz nieustanne analizowanie wydarzeń i ciągłe zadawanie sobie pytania- dlaczego? Tyle czasu już minęło a ja się czuję, jakby to było wczoraj - i nadal w to nie wierzę. Nie wiem, czy kiedykolwiek się z tym pogodzę.

Kiedy człowiek odchodzi w tak nagły sposób, nie umiemy sobie z tym dać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1301 dni temu
*** Nasi kochani czytelnicy! Z tej strony administracja Wyznajemy. Pokażemy Wam coś, co zdziwiło nas samych, choć myśleliśmy, że czytaliśmy już wszystko... W ciągu ostatniej doby dostaliśmy dwa szczególne wyznania i kiedy połączyliśmy fakty nie mogliśmy się powstrzymać, żeby nie dodać ich jako jeden post! Spójrzcie na to:

Wyznanie 1:

"Jestem 25-letnią samotną dziewczyną. Niby nic w tym dziwnego, bo samotność dokucza teraz wielu osobom. Jestem normalną, wesołą osobą, pracuję jako kelnerka i mam ciągły kontakt z ludźmi - w tym z facetami. Od dawna obiecuję sobie, że wreszcie do jakiegoś się odezwę, że wreszcie się otworzę, przestanę się wstydzić i przełamię swój lęk. Ostatnio poszłam z takim nastawieniem do pracy i uznałam, że wypróbuję swoje "nowe podejście" przy jakiekolwiek okazji.

Okazja nadeszła bardzo szybko. O wiele za szybko. Chyba jednak nie byłam gotowa. Przyszedł do nas na obiad chłopak, który tak mi się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1301 dni temu
Pamiętam ten dzień, miałam wtedy sześć lat. Mój tata spieszył się na ważne spotkanie i zapomniał pocałować mnie na pożegnanie, co zawsze robił. Wyszedł z domu, gdy biegłam do niego po schodach.

- Zaczekaj! - krzyczałam, ale tata był już przy samochodzie. Wybiegłam na podwórko i krzyknęłam:

- Zapomniałeś pocałować mnie na do widzenia!

- Przepraszam kochanie, bardzo się spieszę.

Tata odjechał, a ja z trudem powstrzymywałam łzy. Usiadłam na schodach przed domem i rozpłakałam się. Już za nim tęskniłam.

Nagle usłyszałam pisk opon. Samochód mojego taty zajechał z powrotem na posesję i zatrzymał się przy garażu. Tata wyszedł i uśmiechnięty rozłożył ręce. Momentalnie poderwałam się z miejsca i rzuciłam w jego ramiona.

- Przepraszam, kotku. Do zobaczenia wieczorem.

Nic wtedy nie powiedziałam. Płakałam ze szczęścia.

Minęło piętnaście lat. Nikt już nie pamięta, że pewnego szarego dnia mój tata spóźnił... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte