dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Był kiedyś taki chłopak, którego kochałam do nieprzytomności, ale musiał wyjechać z miasta i ostatecznie do niczego między nami nie doszło. Nie zdążyłam mu nawet powiedzieć, jak bardzo go kocham.

Ostatnio go spotkałam, po ponad 10 latach. Po raz pierwszy doszło do zbliżenia.

Jest moim ginekologiem.
pozostało 1000 znaków
Moja córka spytała mnie, czy mogłabym ją zabrać do sklepu Victoria's Secret, to kupi sobie jakieś "sexy ciuszki". Ma dopiero 9 lat.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1299 dni temu
Jechałem ostatnio tramwajem. Był niemożliwy ścisk, ludzie stali dosłownie na sobie. Było ciepło, bardzo duszno i czuć było, że ludzie się denerwują.

Znienacka odezwał się niemowlak. Matka wyjęła go z wózka na kolana, ale maluch zaczął okrutnie płakać. Widać jemu też przeszkadzał ścisk i temperatura, a głośny krzyk był jedynym sposobem "narzekania", jaki ten maluch znał.

Jego mama rozglądała się zaniepokojona, miała przepraszający uśmiech na twarzy, tuliła synka i próbowała go uspokoić. Nic z tego - malec dalej wył na cały głos, staliśmy zblokowani korkiem, atmosferę można było kroić nożycami. Ludzie zaczęli patrzeć po sobie, komentować.

Jedna starsza kobieta rzuciła nawet, żeby zatrzymać tramwaj, to "pani wysiądzie", choć matka wcale nie wyglądała, jakby miała zamiar wychodzić. Maluch dalej kwilił, a staruszka nie przestawała. Wręcz przeciwnie - jej chamski ton był coraz głośniejszy, zaczęła atakować... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1299 dni temu
Jestem wychowawczynią w 1. klasie podstawówki. Ostatnio na zajęciach rozmawialiśmy z dziećmi na temat rodziny. Pokazałam im zdjęcie, na którym byli rodzice i trójka dzieci. Ktoś w klasie zauważył, że najmłodszy syn ma inny kolor włosów niż reszta rodziny.

- Pewnie został adoptowany - powiedział inny uczeń.

Wtedy jedna z moich uczennic odparła, że wie wszystko na temat adopcji, ponieważ sama jest adoptowana.

- Co to znaczy być adoptowanym? - spytał ją tamten uczeń.

- To znaczy, że rośniesz w serduszku mamy, a nie w jej brzuchu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1299 dni temu
Był ciepły, sobotni wieczór...

Po spędzeniu z moją ukochaną prawie każdej wolnej chwili w ciągu ostatniego tygodnia, wiedziałem, że muszę jej to powiedzieć. Gdy leżeliśmy wtuleni w siebie przy uchylonym oknie, napawając się ciepłym wiosennym wiatrem wpadającym do środka, wyszeptałem jej do ucha trzy słowa: "Wyjdziesz za mnie?".

Uśmiechnęła się i powiedziała:

- Gdy będę miała 75 lat i wspominała, jak to było być młodą i szczęśliwą, chcę pamiętać o tej pięknej chwili.

Kilka sekund później zamknęła oczy i odpłynęła do krainy snu. W pokoju zapanowała cisza - jedyne, co słyszałem, to jej płytki oddech.

Jeszcze długo nie spałem. Leżałem wpatrzony w kobietę mojego życia, myśląc o czasie, który spędziliśmy razem i o tym, ile musieliśmy podjąć najróżniejszych decyzji w naszym życiu, by ta jedna piękna chwila była możliwa.

Zdałem sobie sprawę z tego, że to, co teraz zrobimy, nie ma żadnego znaczenia.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1299 dni temu
Dzisiaj mój misiaczek wyjechał w podróż służbową na 2 tygodnie. Zrobiłam mu rano kanapeczki, wybrałam najświeższe warzywa, spakowałam mu ładnie w torebeczkę, dałam buziaka i odesłałam na dworzec.

Misiaczek wróci za 2 tygodnie. Jeszcze nie wie, jak bardzo się zdziwi.

Zastanie zamknięte na cztery spusty mieszkanie, a jeśli nawet jakoś wejdzie - nie znajdzie w środku zupełnie NIC. Nie wie, że wypowiedziałam umowę już kilka tygodni temu - na szczęście ja ją podpisywałam.

Nie wie, że będzie musiał zapłacić 1400 złotych, żeby odebrać z przechowalni wszystkie swoje meble, ciuchy i inne rzeczy. Pokryje też koszty transportu.

Nie wie, że nie zobaczy nigdy więcej naszego psa, którego prawnym właścicielem jestem ja.

Nie wie też, że nie zobaczy więcej MNIE.

Jakieś półtora miesiąca temu zorientowałam się, że gnój zdradza mnie z DWIEMA dziewczynami. Miał pełno ich zdjęć na komputerze - wyobraźcie sobie, o jakie zdjęcia... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1299 dni temu
Starałem się być w życiu dobrym człowiekiem. Wszyscy to wykorzystali.

Przyjaciele dostali ode mnie to, co chcieli i odsunęli się.

Kobieta mojego życia nie doceniła moich starań i zdradziła mnie z innym mężczyzną. Stwierdziła, że żaden ze mnie facet tylko ciepłe kluchy.

Znajomi z pracy przestali utrzymywać ze mną prywatne kontakty, ponieważ byli zazdrośni o moje wyniki i zaczęli kopać pode mną dołki.

Wczoraj jak zawsze wróciłem do domu smutny. Usiadłem na kanapie i spojrzałem na moją największą miłość. Uśmiechnąłem się i spytałem: "Tęskniłaś za mną?".

Odpowiedziała: "Hau, hau!" i zamerdała ogonem.

Tylko ona jedna nigdy mnie nie oceniała. Sunia, moja prawdziwa przyjaciółka.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte