dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1223 dni temu
Zaszłam w ciążę, mając 18 lat. Młodzieńca wpadka. Wczoraj, korzystając z ładnej pogody, wybrałam się na spacer z moim 4-letnim synkiem. Idąc chodnikiem, mijaliśmy siedzącą na ławce sąsiadkę z koleżanką. Dobrze ją znam. Złośliwa plotkara i stara panna po 50-tce. Niejeden raz napsuła nerwów moim rodzicom. "Patrz, Elka. Taka młoda, a już bachora się dorobiła", mówiła tak, bym na pewno to usłyszała. Nagle mój synek podszedł do niej i kopnął ją w łydkę. Sąsiadka obruszyła się i krzyknęła: "Zabieraj mi stąd tego smarkacza! Bezczelny...". Zatrzymałam się, spojrzałam na nią z satysfakcją i odpowiedziałam: "Gdybyś dorobiła się swojego, zamiast być taka leniwa, mogłabyś mu rozkazywać" i poszłam dalej. Sąsiadka nic już nie powiedziała.
pozostało 1000 znaków
1224 dni temu
Najszczęśliwszy moment mojego życia?

Ten ułamek sekundy dokładnie rok temu, gdy siedząc w rozbitym samochodzie, przygnieciona przez kierownicę i niezdolna do ruchu, zobaczyłam kątem oka mojego męża i 9-letniego syna.

Stali na zewnątrz, cali i zdrowi. Tylko tyle było mi wtedy potrzeba do szczęścia.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1224 dni temu
Piszę to wyznanie z poczekalni w szpitalu. Dziś okaże się, czy mam raka piersi.

Nie wiem dlaczego, ale czuję się szczęściarą. Mam 69 lat i siedzę przy gabinecie na samym końcu korytarza. Po drodze mijałam gabinety pediatryczne, widziałam kilkuletnie dzieci z ogolonymi głowami, nastolatków wiezionych na wózkach i nieletnich pacjentów leżących w ciasnych łóżkach.

Życie tak okrutnie doświadcza najmłodszych. Jestem wdzięczna losowi, że mi przytrafiło się to dopiero teraz.
pozostało 1000 znaków
1224 dni temu
Siedzieliśmy w niedzielę, późnym popołudniem, wraz z moim chłopakiem na kanapie. Zaczęliśmy dyskusję, co byśmy zjedli. Ja powiedziałam, że mam ochotę na coś niezdrowego i moglibyśmy kupić frytki, mięso, bułki, warzywa i sos i zrobimy domowe hamburgery. Oooo, to by dało radę... albo lasagne. Albo może sajgonki, jest trochę roboty, ale też tłuste i mam na to ochotę.

Mój facet powiedział, że nie, że on to by zjadł normalnego mielonego z ziemniaczkami i do tego buraki, albo ewentualnie zasmażana kapustka. Albo jeśli nie chcę robić mielonych, to np. spaghetti, ale takie na ostro, z dużą ilością pomidorów.

Odrzekłam, że w sumie fajnie, a na deser byśmy zjedli sobie lody albo zrobię tiramisu, tylko nie wiem, czy jest kawa, ale to się dokupi.

Postanowiliśmy, że pójdziemy do Biedronki. Ubraliśmy się, ja poszłam jeszcze umyć włosy, bo miałam "wczorajsze", mój facet w tym czasie wyszedł z psem. Wrócił i spytał, czy robimy duże zakupy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1224 dni temu
Moja koleżanka wrzuciła na Facebooka zdjęcie ze spotkania ze znajomymi.

Tego samego spotkania, które ponoć było odwołane. Przynajmniej tak mi mówiła.
pozostało 1000 znaków
1224 dni temu
Dziś mój 5-letni synek podszedł do opiekunki w przedszkolu i powiedział, że ma takie same majtki jak jego babcia.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wczoraj moja córka przyjęła oświadczyny swojego chłopaka. Jest starszy od niej o 3 lata. Zaczęli się spotykać, gdy ona miała 14 lat, a on 17.

Ja i mój mąż nie byliśmy zadowoleni z tej różnicy wieku. Gdy chłopak skończył 18 lat, mój mąż zmusił ich do zerwania. Chłopak znalazł sobie inną dziewczynę, w swoim wieku.

Dziś moja córka ma 24 lata, a jej narzeczony 27. Czekali na siebie przez te wszystkie lata. Nigdy nie widziałam dwóch tak zakochanych osób.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte