dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Zawsze mnie to interesowało, kiedy czytałem na forach, w memach itd., że nikt tak naprawdę nie wie, co się stało z jego pieniędzmi z komunii. Ja spróbowałem się dowiedzieć - i się dowiedziałem, ale wolałbym jednak nie znać całej prawdy...

Nigdy mi niczego nie brakowało, to nie tak, że wypominam rodzicom, że mi tę kasę "zabrali" - tak naprawdę u większości z nas przepadła, albo została odłożona "na przyszłość" czy "zainwestowana w szkołę". Po prostu okrutnie mnie to bawi.

Przycisnąłem rodziców, bo zwyczajnie mnie to interesowało. Słuchajcie tego:

Rodzice w latach 90-tych harowali jak woły, nie jeździli na wakacje, a z mojej komunii uzbierała się spora sumka. Podesłali mnie wtedy do babci na 2 tygodnie, doskonale to pamiętam, bo byli w jakiejś "podróży dla dorosłych". Wtedy przyjąłem tę wersję normalnie, ot, wyprawa nie dla dzieci - i tyle.
Wiecie, do czego przyznała mi się mama chichocząc jak nastolatka?

Że to była... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1324 dni temu
Mój facet od paru miesięcy paplał, że zabierze mnie na wakacje, bo dostał premię w pracy, że nie muszę się o nic martwić, że to z okazji wieloletniego związku, że zrobi mi niespodziankę i będzie super.

Przez ostatnie tygodnie podpytywał mnie, czy lepszy Mauritius, czy może Malta; czy bardziej mi się podoba pomysł chodzenia po Alpach, czy opalania na Borneo. Byłam wniebowzięta, bo naprawdę dawno nigdzie nie byliśmy i czułam, że Adam naprawdę się postara. Z dreszczykiem spakowałam się "na zapas", bo nie wiedziałam do końca, gdzie jedziemy, ale miałam się ubrać "jak na plażowanie".

Piszę właśnie do Was z jakiejś zasranej górki, w jednym, jedynym miejscu, gdzie udało mi się złapać zasięg. Jesteśmy na jakiejś wiosce pod Rabką, "bo niedaleko jest sanatorium, to możesz się tam przejechać i popatrzeć". Od czterech dni śpię w namiocie, lał deszcz, chodzę owinięta w śpiworze, bo wzięłam ubrania na cholerne Borneo, a nie na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1324 dni temu
Mój synek miał szóste urodziny. Szykowałam mu niespodziankę na ostatnią chwilę, zanim mój mąż przyprowadzi Kubusia z przedszkola. Robiłam wszystko w pośpiechu, miałam przygotowany piękny tort, który ozdabiałam na ostatnią chwilę. To samo z resztą smakołyków - przewidziałam różne galaretki dla dzieci, które miały przyjść, przekąski, kanapeczki, takie tam. Wiecie, dobra mamusia.

Usłyszałam, że ktoś wchodzi do mieszkania, a nie wszystko było jeszcze gotowe, więc w panice schowałam się do pokoju synka.

To była moja teściowa - rozpoznałam ją po stękaniu i ciężkim zdejmowaniu butów.
W tym czasie siedziałam skulona przy łóżku Kubusia,gdzie w dużych plastikowych miskach trzymałam schłodzone rękawiczki - brakowało mi miejsca w lodówce, a robiłam "lodowe łapy" - do gumowych rękawiczek nalewa się soku i zamraża, wychodzi z tego lód w formie "łapy potwora".

Nalewałam szybko soku, bo mąż zadzwonił, że za minutę będą,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 21 lat, pierwszy raz przespałam się z facetem w wieku 16 lat i od tego momentu, gdy poczułam go w sobie, seks stał się moim zajęciem, marzeniem, wyczekiwaniem. Non stop o nim myślę, nie chodzi o sam orgazm, ale o samą cielesność.

Doszło do tego, że gdy nie uprawiam seksu jestem bardzo zestresowana, źle śpię, łatwo mnie zezłościć. Często wymyślam jakieś powody, aby wyjść na miasto i zaspokoić swoje żądze. - Nie jest to zbyt trudne, nie chwalę się, ale chyba pociągam facetów.

Mam specjalny notesik z imionami facetów, z którymi spałam. Zaczyna brakować w nim miejsca. Nie jest to może powód do chwalenia się, ale to uzależnienie. Ktoś jest uzależniony od papierosów, narkotyków, a ja od seksu. Potrzebuję go jak alkoholik alkoholu.

Wiem, że nie zaspokoję swoich nietypowych potrzeb, staram się, ale nic z tego nie wychodzi. Próbowałam już chyba wszystkiego. Krępowania, seksu analnego, grupowego, robiłam wszystko, co możecie sobie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1324 dni temu
To najgłupsza historia mojego życia, umieram ze wstydu, jak ją sobie przypomnę.

Miałem z 17 lat, jechałem gdzieś autobusem. Najadłem się wcześniej jakichś fast foodów i miałem okropne wzdęcie. Siedziałem na "czwórce" a naprzeciwko mnie usiadła staruszka - wyglądała na wredną. Nie można oceniać po wyglądzie, ale taka, wiecie, która chrząka pod nosem, wszystko jej się nie podoba i ma namalowane czarnym mazakiem brwi. Taka emerytowana matematyczka.

Jechaliśmy tak z 10 minut, był dość duży tłok i w końcu...puściłem bąka. Po cichu, ale tak obrzydliwie, że aż zasłabłem z przerażenia. W ciągu kilku sekund pół autobusu skierowało wzrok na moją "czwórkę", ja się aż cały spociłem, naprawdę koszmarnie śmierdziało. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu ta wrednie wyglądająca babcia rozejrzała się i powiedziała: "No co? Stara jestem, nie wolno mi się zesrać?".

Wryło mnie w siedzenie.

Ludzie wokół w połowie rechotali, w połowie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Wchodzę do chałupy po pracy.
Patrzę - dama siedzi w fotelu. Obrażona.

Już miałem uciekać, zanim mnie za coś zabije, ale zdążyła się odezwać, więc stanąłem jak wryty.

Mówi do mnie: "Nienawidzisz mnie". Myślę sobie - co znowu?

Ugłaskuję ją, mówię, Żanetko, słoneczko Ty moje, najpiękniejsza na świecie, kochana i mądra partnerko, co to się znowu Tobie nie podoba?

No i odpowiedziała.

"Nieważne. Ważne. Przypomniało mi się, jak byliśmy u mojej siostry i pijany opowiadałeś głupoty, a potem mnie klepnąłeś w dupę przy moim ojcu. I jak byliśmy z Mariuszem i Anką na domkach na Mazurach i się wywaliłam na błocie, a ty się śmiałeś ze mnie przez cały wyjazd. Nieważne. O, a jak miałeś mi kupić coś na urodziny i w efekcie nie kupiłeś nic, żebym sobie sama wybrała? Pamiętasz? Mówiłam, że mi to obojętne, ale ŻARTOWAŁAM, TAK, zależało mi na prezencie, a ty sobie to olałeś, no ludzie, nie słuchasz mnie w ogóle... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1324 dni temu
Pracuję w sklepie. Dziś jakiś pan spytał mnie, czy sprzedajemy bezglutenową wodę. Omal nie udławiłam się śmiechem, po czym zobaczyłam jego minę.

Pytał poważnie...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte