dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Poznałem niedawno dziewczynę. Umówiliśmy się przez Tindera. Spędziliśmy ze sobą kilka dni pod rząd, rozmawiało nam się świetnie i generalnie czułem, że być może w końcu poznałem bratnią duszę. Umiała poruszyć takie tematy, że czułem się naprawdę jak z kolegą. To było w niej fantastyczne - piękna, inteligentna i na dodatek nie irytuje się, kiedy gadam jej o samochodach, sporcie.... ideał.

Po miesiącu widywania się w knajpach uznaliśmy, że pora na związek. Przetrwał trzy dni.

Po trzech dniach "bycia razem" okazało się, że próbuje się do mnie dobrać facet.

Nie pytajcie - nie wiem, jak to się stało. Moja wybranka jest transseksualistką i nie zauważyłem tego WCALE. Jest szczupła, dziewczęca, ładna. Problem polega na tym, że ma penisa. Urodziła się jako facet i zmieniła płeć tuż po liceum.

Nie radzę sobie z tym zupełnie. Czuję się brudny, wykorzystany. Myślicie, że mam ją olać, czy jednak próbować związku, który byłby zupełnym przeciwieństwem tego, co zawsze sobie wyobrażałem?
pozostało 1000 znaków
Mam 29 lat. Jestem lekarką, na trzecim roku specjalizacji z onkologii dziecięcej. Dziś miałam dyżur na oddziale. Są tam dzieciaki w różnych kategoriach wiekowych.

Na końcu korytarza jest sala „Intensywnego Nadzoru”, ale każdy lekarz i pielęgniarka wiedzą, że tam leżą dzieci, które umierają.

Obecnie przebywa tam szóstka:

Paulinka, lat 3,
Leon, lat 14,
Madzia, lat 4,
Tomek, lat 17,
Iza, lat 16
i Tosia, lat 6.

Oczywiście dzieci dostają morfinę, dzięki czemu (między innymi) większość z nich (najmłodsze) nie wie, że umiera.

Dziś, podczas obchodu, jak zawsze musiałam zajrzeć do tej sali. Młodzież - Leon, Tomek i Iza wiedzą, co ich czeka. Przed nimi nie da się ukryć prawdy. Zostało im góra 4 dni życia. Iza, Tomek i Tosia są przytomni.

Pytam Tomka - „Jak się czujesz?”. Nie odpowiada, przez chwilę trzymam go za rękę i mówię „później do Ciebie zajrzę”. Pytam Izy - „Jak tam dziś, słońce?”. Ona - „Jak ma być?”. Chwilę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1309 dni temu
Jestem lekarzem. Zajmowałem się kiedyś dziewczynką chorą na raka. Choroba postępowała, nie było większych szans na wyleczenie. Mimo to nie dawałem jej po sobie poznać, że coś jest nie tak. Odwiedzałem ją codziennie i motywowałem. Opowiadałem śmieszne historie i zapewniałem, że wszystko będzie dobrze.

Weszła do mojego gabinetu 10 lat później z wielkim bukietem kwiatów i zaproszeniem na ślub. Przedstawiając mnie swojemu narzeczonemu, powiedziała:

- Kochanie, poznaj człowieka, dzięki któremu nie straciłam nadziei. To on sprawił, że wciąż żyję.
pozostało 1000 znaków
1309 dni temu
Dzisiaj przeżyłam swój pierwszy "podryw" i w zasadzie najbardziej erotyczną przygodę mojego życia. Mogę chyba pozbyć się kompleksów, bo komuś się wreszcie spodobałam.

Zaszłam do sąsiadki, a jej pies kopulował z moją nogą. Teoretycznie się liczy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój horror zaczął się, gdy poszłam do gimnazjum. Nie tylko byłam poniżana i wyzywana, ale i gnębiona fizycznie. Nie dość, że w szkole musiałam znosić prześladowanie, to jeszcze na dzielnicy wszyscy mieli do mnie problemy przez mojego brata (który wszystkich prowokował, a odbijało się to na całej rodzinie). Na tamten czas byłam szczupła i niebrzydka, ale moja samoocena była poniżej zera.

W pierwszej klasie liceum poznałam Pawła. Był starszy ode mnie o dziesięć lat i był mną szczerze zainteresowany. Dzięki niemu czułam się wspaniale. Ktoś w końcu mnie zauważył, nie widział we mnie jakiejś idiotki, którą łatwo powyzywać. Już wtedy byłam bardzo nieśmiała i do teraz nie wiem, jakim cudem wtedy się przełamałam i z nim byłam.

Nie wszystko było jednak takie kolorowe, jak na początku myślałam. Paweł bił mnie, poniżał, by po chwili przepraszać. Wybaczałam mu, wmawiałam sobie, że hej, lepiej nie trafię, wystarczy spojrzeć, co... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem cholerykiem. Gdy się zdenerwuję, nie panuję nad swoimi emocjami. Zdarza mi się rozwalić rękę przez uderzenie w ścianę, lub rzucić szklanką o ścianę. Jednak takie akcje zdarzają mi się jednorazowo i staram się raczej nad sobą panować.

Mam cudowną dziewczynę, brunetkę z burzą loków, piękne zielone oczy, malinowe usta. Chuda, zgrabna i wysportowana - ideał każdego faceta. W dodatku uwielbia piłkę nożną, którą i ja się pasjonuję. Lepszej dziewczyny nie mogłem sobie wymarzyć.

Jesteśmy ze sobą już kilka ładnych lat. Wiele razy się kłóciliśmy i nie raz przeze mnie płakała. Najczęstszym powodem naszych kłótni był mój motocykl. Ciągle marudziła, że jej się to nie podoba, że nie chce, bym jeździł. Ja jednak kocham motory od dzieciństwa i nie ma opcji bym zrezygnował ze swojego hobby.

Pewnego dnia, zaraz po powrocie z pracy, bardzo się pokłóciłem z Zuzą, o totalną bzdurę, prawdę mówiąc. Wkurzyłem się, trzasnąłem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1310 dni temu
Przesiaduję w różnych dziwnych miejscach w internecie i natknąłem się na wpis z mojego miasta, gdzie dodano nagranie z ukrytej kamery, jak jakaś para kopuluje zadowolona w centrum miasta. Wokół chodzą ludzie, a oni sobie spółkują, nie robią sobie nic z przechodniów. Na filmie wydać było trochę grubszą kobietę i wielkiego, potężnego Murzyna. Baba miała bardzo charakterystyczną czerwoną sukienkę w paski i blond włosy i kiedy na nią patrzyłem, poczułem się jakoś nieswojo.

Wyłączyłem ten filmik, bo do pokoju weszła moja matka zapytać, czy chcę pierogi.

Miała na sobie czerwoną sukienkę w paski. I jest blondynką.

I nie, mój ojciec nie jest Murzynem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte