dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1422 dni temu
Dokładnie 2 tygodnie przed moimi 10. urodzinami zmarła moja mama. Mama odeszła po długiej walce z rakiem. Ogromny cios dla takiego smarka, co patrzył przez 3 lata, jak mama powoli umiera.

Grunt pod nogami mi się zapadł, zamknąłem się w sobie, byłem agresywny w stosunku do innych dzieci, wystarczyło wspomnieć o mamie, a byłem gotów skatować. Dodam, że nigdy nie miałem ojca, zostawił nas jak miałem 2 lata, a co się dalej z nim stało, nigdy mnie nie obchodziło. Wychowywała mnie babcia, która mieszkała z nami i jej partner. Przez kolejne półtora roku, próbowałem się otrząsnąć. Kochałem mamę ponad wszystko, była najwspanialszą kobietą. Pisząc ten tekst, to anonimowe wyznanie, łzy napływają mi same do oczu, nigdy sobie z tym nie poradziłem i nie poradzę. Dzieci na mnie inaczej patrzyły, śmiały się, bo byłem w rodzinie zastępczej (babcia przejęła prawa do opieki).

Niecałe 3 lata później zmarł partner mojej babci - również na raka.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1422 dni temu
Przyszli do naszego mieszkania wspólni koledzy moi i mojego chłopaka, którzy napomknęli coś o wielkiej imprezie za miastem. Mówili, że organizują ją za tydzień i kątem ucha usłyszałam, jak pytają: "Bierzesz ją?".

Mój facet głaskał naszą kotkę, która siedziała mu na kolanach, dlatego nie zaniepokoiło mnie, kiedy powiedział: "A po cholerę mam ją tam brać?".

Jakie było moje zdziwienie, kiedy po tygodniu dowiedziałam się, że to było jednak o mnie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Będzie krótko. Żadnego małżeństwa, happy endu itp.

Dziś zorientowałem się, jaki mam stary telefon. Gdy piszę słowo "Internet", słownik w telefonie poprawia mi je na "internat”.

Chyba pora na zmiany.
pozostało 1000 znaków
Opowiem wam historię z życia wziętą. Mając 19 lat strasznie podkochiwałem się w mojej 18-letniej sąsiadce Sylwii, która była bardzo chudziutka.

Ona była bardziej rozwinięta społecznie niż ja, więc szanse na jakiś związek były praktycznie zerowe. Jednak jakimś trafem z żadnym chłopem dłużej nie była. A że się długo znaliśmy, to często chodziliśmy na spacery i piwo. Ona chyba wiedziała, że się w niej podkochuję, nawet w sumie nie chyba, tylko była tego świadoma.

Któregoś razu podczas spaceru po lesie zapytała mnie: „czy już to robiłem?”

W głowie konsternacja, co nie powiem to będzie źle, ale powiedziałem prawdę, że jedyne seksy jakie zaznałem, to z własną ręką przy pornusiku. Sylwia zareagowała śmiechem i wyznała mi, że ona jest na takim samym etapie jak ja i że za to, że byłem dla niej taki dobry przez tyle lat, to może mi zrobić dobrze.

Mój beniz na te słowa stanął na baczności, a w głowie przewinęły się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1422 dni temu
W mojej okolicy grasuje ekipa pijaczków, którzy notorycznie proszą o "złotóweczkę" i "może kierownik by się dorzucił na jakąś colę, bo strasznie dziś gorąco" - nawet w minusową temperaturę.

Kojarzę ich wszystkich, a szczególnie jednego - nie ma dwóch zębów z przodu i jest wyjątkowo natarczywy. Nieraz mu coś rzucę, ale kiedy zaczepia mnie trzeci raz tego samego dnia, to jednak już przesada. Któregoś razu w końcu mu odburknąłem i kazałem spadać na drzewo, wziąć się do roboty, przestać chlać i nie zamęczać mnie bez przerwy. Wysyczał coś przez tą swoją szparę i odszedł.

Zemsta menela miała dopiero nadejść.

Poznałem przepiękną dziewczynę i kilka dni po tym incydencie byłem z nią umówiony na kolację. Rozkręciło się i zmierzało we "właściwym" kierunku, zgodziła się zatem wpaść do mnie po kolacji na drinka. Rozemocjonowany szedłem z nią za rękę, tak pięknie wyglądała w eleganckiej sukience... nie mogłem się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1422 dni temu
Wszyscy w szkole się ze mnie śmiali, że jestem gruba, ociężała umysłowo i brzydka. Trwało to całą podstawówkę - zawsze miałam problemy z nauką, do najurodziwszych też nie należałam, a i nadwaga była dla mnie jasnością, więc wszystko się zgadzało.

Później, kiedy poszłam do średniej szkoły, dalej to trwało - "grubaska", "brzydal" i tak dalej. W zasadzie się przyzwyczaiłam.

Minęło 20 lat.

Teraz jestem modelką i dyrektorem wielkiej firmy, a wszyscy moi prześladowcy... żartuję.
Nadal jestem gruba i brzydka.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1423 dni temu
Przez dwa lata pracowałem w delegacji. Z moją narzeczoną widywałem się tylko w weekendy. Ostatnio popsuł mi się laptop, więc musiałem skorzystać z jej komputera. W zakładkach miała stronę z prognozą pogody... w moim mieście, gdzie pracowałem.

Gdy spytałem ją, dlaczego, odpowiedziała: - Tak bardzo tęsknię, że chociaż chciałam wiedzieć, jaka jest u Ciebie pogoda, czy taka sama jak u mnie.

Tamtego dnia wiedziałem, że nie zamierzam już jej zostawiać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte