dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Jestem studentką prawa (tak, wiem ile Was to obchodzi) i aktualnie pomieszkuję sobie z wieloletnią przyjaciółką w należącym do rodziców mieszkaniu w mieście, w którym studiuję. Nie sądzę, by to, jakie jest to miasto, było dla Was ważne.

Kogoś może dziwić, co podczas wakacji robię w mieście, w którym studiuję. Otóż jestem członkinią grupy tanecznej, a że wszystkie studiujemy na jednej uczelni, a z miast jesteśmy różnych, najłatwiej jest nam spotkać się w miejscu, w którym i tak mamy załatwione godziny na profesjonalnej sali, a nie na przedpokoju w rodzinnym domu.

Wczoraj miałyśmy jedną z ostatnich prób przed występem w finałach konkursu dancehall'owego. Ci co nie wiedzą, jak wygląda ten taniec, niech teraz otworzą YouTube'a i obejrzą przykładowy filmik. Ja poczekam.

Już? W takim razie jedziemy dalej. Jak już wiecie, ten taniec jest dość wulgarny i ekspresyjny, więc stroje nie mogły być delikatne i dziewczęce, tylko prędzej ostre... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1444 dni temu
Jestem policjantem. Pracuję dopiero 3 lata, ale zaliczyłem już przygodę, którą starsi nazwaliby pewnie "misją życia".

Dostaliśmy z kolegą zgłoszenie, że nieopodal stacji benzynowej stoi zaparkowane auto, zaparowane od środka, które buja się, a ze środka dochodzą odgłosy... ekhm, kopulacji. Pojechaliśmy na miejsce i faktycznie, na kilometr słychać, co się dzieje w środku. Było szarawo, ale wciąż widno, w okolicy było sporo ludzi i musieliśmy podjąć interwencję.

Zapukałem do środka ze słowami: "policja, proszę wysiąść z samochodu" i moim oczom ukazał się staruszek. Miał na oko ponad 70 lat. Wychylił się lekko przez uchylone drzwi i miał na sobie tylko pospiesznie naciągnięte slipy. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, zza jego pleców wyłoniła się... staruszka w podobnym wieku. Rozciągnięta od ucha do ucha w bezzębnym uśmiechu, rozczochrana i w samej bieliźnie.

Mówcie, co chcecie, ale zbiło mnie to z tropu. Mój partner akurat... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1444 dni temu
Ostatnio na imprezie ze znajomymi mój chłopak rozmawiał z kolegami o tym, jak długo ich dziewczynom zajmuje wyszykowanie się (włosy, makijaż, i tak dalej).

Gdy zaczęły padać odpowiedzi typu "moja to nie wychodzi z kibla przez 3 godziny", powiedziałam dumnie: - Ja tam nigdy nie poświęcam dużo czasu na tego typu sprawy.

Mój chłopak zrobił krzywą minę, spojrzał na mnie i powiedział: - Może powinnaś...

DZIĘKI KOCHANIE! WIELKIE DZIĘKI!
pozostało 1000 znaków
1445 dni temu
To co tutaj napiszę może wydać się niemożliwe. Historia jest jednak prawdziwa, przeczytajcie.

Jestem studentką, a jak wiadomo studenci lubią się zabawić. Pewnego dnia na mój telefon cały czas ktoś dzwonił z różnych numerów. Po jakimś czasie okazało się, że ktoś z moich znajomych zrobił mi głupi żart i umieścił mój numer w jakimś ogłoszeniu.

Wiecie jaka byłam wściekła? Myślałam, że pozabijam wszystkich. Do czasu, aż 20 stycznia odebrałam kolejny telefon.

Usłyszałam po drugiej stronie głos młodego chłopaka. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać codziennie. Już na samym początku poznałam o nim prawdę - przebywał w zakładzie karnym.

Zaczęliśmy rozmawiać coraz częściej, pisać listy. W końcu chciałam go poznać osobiście i pojechałam na widzenie. Nie było łatwo je uzyskać, ale się udało. Byłam cholernie zdenerwowana. Gdy go zobaczyłam, nogi ugięły się pode mną. Pierwszy pocałunek i fajerwerki.

Czekam już na niego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1445 dni temu
Pracuję na kasie w sklepie, jest ciężko, bo często biorę nadgodziny. Mamy w domu trudną sytuację finansową, mąż stracił pracę i pod moją nieobecność opiekuje się naszym 5-letnim synem.

Ostatnio przyszli do sklepu, by choć przez chwilę dotrzymać mi towarzystwa. Michaś był bardzo szczęśliwy. Mąż dostał akurat zasiłek, więc powiedział synkowi, że może sobie wziąć do domu co tylko zechce.

Michaś pochodził chwilę między półkami, po czym wrócił do nas z pustymi rękami i powiedział: - Tatusiu, a mógłbym wziąć ze sobą mamusię?

Z trudem powstrzymywałam się od płaczu. Mój mały, kochany synek.
pozostało 1000 znaków
1445 dni temu
Jestem muzykiem. Szukałem na OLX nowego syntezatora, bo chciałem kupić jakiś lepszy model niż ten, który obecnie posiadam. Znalazłem odpowiedni instrument, wziąłem telefon i zadzwoniłem do mężczyzny, który go sprzedawał. Odebrał facet w średnim wieku. Spytałem go, w jakim stanie są klawisze, czy nie mają żadnyc usterek i tak dalej.

Facet odpowiedział mi, że nie, że są w świetnym stanie, bo... używał ich pedofil.

Aż mnie zmroziło.

Upewniłem się, że dobrze słyszałem i pytam go - jak to PEDOFIL? Co to ma znaczyć? Facet dalej ciągnie swoją gadkę, że jest pedofilem, więc dbał o instrument, dokładnie go czyścił, przechowywał i że warto kupić akurat od niego, tym bardziej, że dał atrakcyjną cenę.

Wiecie, o co typowi chodziło? O bycie PEDANTEM. Tak. Facet przekręcił słowo i z pełnym przekonaniem próbował mi wmówić, że jest pedofilem... dobrze, że się zorientowałem, o co mu chodzi, bo już miałem się rozłączać i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ostatnio z moją mamą i rodzeństwem wybraliśmy się na wakacje, tata nie chciał jechać, więc został sam w domu.

Dzisiaj, przeszukując historię przeglądania w poszukiwaniu piosenki, której kiedyś słuchałam zobaczylam, że przez te 4 dni, kiedy nas nie było, tata dzień w dzień oglądał sobie pornole.

Z ciekawiości co mógł oglądać zaczęłam klikać w linki i natrafilam na filmik pt. „seks z żoną i córką”. Od tego momentu unikam mojego taty, jak tylko mogę.

I już rozumiem, dlaczego nie chciał z nami jechać :D
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte