dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1716 dni temu
W zeszły weekend miałam wziąć ślub z moim wieloletnim chłopakiem.
Przed wejściem do kościoła moi rodzice spytali go: "I co, zdenerwowany?", a on odpowiedział, że bardzo.
Odpowiedział, odwrócił się na pięcie i wbiegł do taksówki. Nie wrócił.

Do tej pory ma wyłączony telefon, napisał mi tylko na Facebooku: "Przepraszam" i zablokował.

No to się pobrałam.

pozostało 1000 znaków
1716 dni temu
Mój chłopak ma brata z zespołem Downa. Ja nie mogę tego zaakceptować. Bo nie jestem zbyt tolerancyjna.

Oczywiście mój chłopak tego nie wie. Gdy mi opowiada o swoim bracie, to od niechcenia o tym słucham. I komentuję w taki sposób, by on jak najszybciej przestał o mi o nim mówić.

Jak jestem u niego w domu to udaję, że lubię jego brata.

Ale tak naprawdę mnie trochę rozprasza jego zachowanie. To mlaskanie. Łażenie za nami - prywatności u chłopaka nie ma, bo ciągle jego brat nas podsłuchuje. I denerwuje mnie to, że wszyscy mówią do niego, jak do dziecka.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Całkiem niedawno, bo w ostatnią niedzielę, mój ukochany zabrał mnie w Bieszczady na wyprawę po górach. Było bardzo fajnie, udało nam się wyleźć na jedną i drugą górę. Wrażenia - super. Ale przejdźmy do meritum sprawy.

Otóż stoimy autem w lesie, jemy obiadek i zabrało nam się na amory. Droga w lesie była pusta, cisza, spokój. Długo nie czekając, mój luby zabrał się za rozbieranie mnie i „zaspokojenie moich seksualnych potrzeb”.

Ja w pełni zrelaksowana, zamknęłam oczy, żeby się w spokoju pozachwycać. Już tak mija piąta, czy szósta minuta tak cudownej palcówki, już prawie dochodzę, otwieram oczy i...

Dokładnie tak jak się zapewne domyślacie - patrzę i widzę dwójkę ludzi z dzieckiem, którzy mijają nasze zaparkowane w lesie auto. Niby udawali że nie widzą, ale nie chcę wiedzieć, co musieli powiedzieć swojej córce, gdy ta chwilę potem zapytała ojca: „Co ten Pan robił tej Pani”?
pozostało 1000 znaków
1716 dni temu
Moja babcia nie lubi mojej dziewczyny. W sumie wiem, dlaczego - Aśka ma parę widocznych tatuaży, a babcia jest dość konserwatywna, no i jakoś tak jej nie podeszła ta moja wybranka. Pewnie liczy, że "jestem młody, jeszcze sobie znajdę inną", ale dla przyzwoitości jest dla niej miła.

Czasami wpadam do niej w odwiedziny wraz z Asią, bo mieszka niedaleko mojej babci, więc przy okazji później razem zabieramy się do mnie albo do niej. Babcia zawsze częstuje nas kawą czy herbatą. Któregoś dnia przyuważyłem, że zrobiła nawet miłą niespodziankę, bo na malutkim spodeczku położyła trochę rodzynek i orzeszków. Aśka je lubi, więc kilka razy po nie sięgnęła i zjadła ze smakiem, choć była to naprawdę malutka porcyjka.

Na następnym spotkaniu znowu zobaczyłem ten sam spodeczek z bakaliami i uznałem po prostu, że babcia ma jeden worek i dzieli po odrobince, żeby starczyło na więcej "kawek". Raz po razie, Aśka za każdym razem wyjadała te bakalie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1717 dni temu
Mam 27 lat i jestem łysy jak kolano, ale dziewczyny raczej mówią, że jestem przystojny. Zresztą nigdy nie miałem problemu z zaakceptowaniem tego faktu, to genetyka, mam inne zalety, kto by się przejmował.

Próbowałem ostatnio poderwać dziewczynę w pubie. Gadka kręciła się elegancko, nawet próbowałem nawiązać lekki kontakt fizyczny. Kiedy dotknąłem jej dłoni, nachyliła się nade mną i wysyczała jadowicie: "Jeśli twoje włosy nie chcą na tobie być, to dlaczego ja miałabym chcieć?".

Chyba czas rozejrzeć się jednak za peruką.
pozostało 1000 znaków
1717 dni temu
Mam dobrego kolegę, z którym znamy się od wielu lat. Mówi mi o wszystkim, często piszemy, rozmawiamy. Szuka dziewczyny.

Pewnego razu, podczas jednej z rozmów na GG mówi mi, że chce mieć taką dziewczynę i takiej będzie szukać, po czym wysłał mi masę zdjeć... lasek z Tumblra.

Mówi, że każdy jego kolega, o takiej marzy - idealne ciało, idealna twarz, fit śniadanka, zainteresowanie sportem i tak dalej.

Pytanie do facetów, którzy szukają właśnie takich materiałów na dziewczynę - pokażcie mi na żywo, gdzie są takie idealne, piękne dziewczyny, bo naprawdę, jak żyję, ani razu ani jednej takiej nie widziałam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1717 dni temu
W lipcu, gdy wszyscy moi znajomi powyjeżdżali na wakacje i kolonie, dwóch kolegów zostało, gdyż postanowili oddać mi szpik i wesprzeć w walce z białaczką.

Jesteście nieocenieni. Dziękuję.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte