dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam chłopaka od 7 lat, znamy się o wiele dłużej. Mój chłopak nie wie nic na temat mojej profesji i, co najlepsze, niczego się nie domyśla. Niczego. Wyznaję to, bo mnie ciśnie, że nikt o tym nie wie, więc mam jakieś tam wyrzuty względem tego, co robię, ale trudno. On się na stówę nie dowie, bo nie siedzi w necie a nawet jeśli to przeczyta, to nie powiąże faktów.

Oddaje się za pieniądze. Mam trzech stałych klientów i kilkunastu "dorywczych", przez te 7 lat przewinęło się ich całkiem sporo, ale troje są regularnie, cały czas. To nie są moi kochankowie, to moi sponsorzy. Z jednym z nich czasem pojawiam się...publicznie. Tak, widzicie go czasem w telewizji, to dość znana twarz. Mnie nie wyłapali i bardzo dobrze, staram się nie pozować do żadnych zdjęć i unikać towarzystwa.

Oddaję się im niezbyt często, nieraz jest to tylko jeden stosunek w miesiącu. Dają mi od 500 do 1000zł za jeden raz, więc miesięcznie mam na miękko 2-3 tysiące... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1221 dni temu
Mój narzeczony lubi mnie denerwować różnymi głupimi tekstami, które mają mnie rzekomo "wprowadzić w nastrój". Ostatnio chodził i gderał, że "dzisiaj środa, dzień loda!" i zadowolony czekał na reakcję (zgadnijcie na jaką...).

Raczyłam mu przypomnieć, że się pomylił i dzisiaj mamy WTOREK, więc niech spada. W sekundę spuentował: "To jeszcze lepiej! Dzisiaj wtorek - w buzi worek!".

Musiałam być pijana, jak przyjmowałam oświadczyny.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1222 dni temu
Znacie może tę słynną copypastę z internetu "Mój stary to fanatyk wędkarstwa..."? Nie wiem, czy to prawdziwa historia, czy ktoś sobie robi jaja, ale wiem, że mam podobny obiekt w domu i, jak Boga kocham, to, co wam opowiem, to najszczersza z prawd.

Mój ojciec wymyślił sobie w 50 lat, że pora na nowe hobby. Niestety, padło na góralski folklor. Mieszkamy na północy kraju i ojciec ma tyle wspólnego z góralami, co ja z wietnamską pangą hodowlaną, ale twardo udaje przed sobą i wszystkimi, że ma jakieś tam góralskie korzenie. Istnieją one tylko w jego mózgu.

Ostatnio wymyślił, że zajmie się produkcją ludowej cepelii i zacznie strugać w domu ciupagi. Przywlókł jakieś kije, deski, trzonki od starych siekier i kiedy spytałem, skąd to ma, nadął się i czerwony wyburczał: "nieważne", więc pewnie przytargał to ze śmietnika. Zamknął się w piwnicy i rzeźbił te ciupagi, a w tle puścił sobie z magnetofonu soundtrack z "Janosika". Zrobił dwie,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1222 dni temu
Wraz z bratem lubimy denerwować mamę różnymi durnotami, typu "ktoś do ciebie!" i podajemy jej wyłączony telefon, takie durne żarty. Mama zawsze, ZAWSZE się nabiera, więc to dodatkowo nas motywuje do trollowania.

Raz zobaczyłem, że na jej klatce piersiowej siedzi ogromny, paskudny, ohydny pająk, a wiem, jak bardzo mama się ich boi. Podszedłem z poważną miną i chciałem jakoś delikatnie jej przekazać, żeby się nie zdenerwowała, bo zazwyczaj płacze i krzyczy jak opętana. Podszedłem i mówię, że mamo, masz tutaj coś chyba - i pokazałem palcem.

Mama odparła: "Haha, jasne, i walniesz mnie w nos, jak się schylę, spadaj!" - i odeszła.

Legenda głosi, że chodzi z tym pająkiem na klacie po dziś dzień.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1222 dni temu
Moja babcia to mistrzyni trollingu.

Historia ta wydarzyła się jakieś dziesięć lat temu, byłem wtedy w podstawówce. Mój tata założył własną firmę, biznes prosperował coraz lepiej, aż w końcu rodzice postanowili, że przeprowadzimy się ze Szczecina do Warszawy. Dopiero co zmarł dziadek, więc mojej babci było przykro, że zostawiamy ją samą (jej pozostałe dzieci też się porozjeżdżały po całym kraju). No ale cóż, pieniądz przysłonił mojemu ojcu zdrowy rozsądek.

Jeździliśmy do babci na święta, rodzice odsyłali mnie do niej też na wakacje. Minęło kilka lat, babcia stała się chorowita, ale mój ojciec w ogóle się tym nie przejmował - rozkręcał firmę, praktycznie nie było go w domu, a gdy próbowałem mu przypomnieć o jego matce, zbywał mnie i mówił, że przeszkadzam mu w pracy, albo że jest zmęczony.

Któregoś dnia ojciec dostał maila od swojej dawno niewidzianej siostry z Wrocławia - z babcią było bardzo źle. Tak źle, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mój były chłopak bardzo lubił siedzieć na różnego rodzaju portalach randkowych, ile razy w czasie związku dowiadywałam się, że ma konto na kolejnym portalu i robiłam mu awanturę, że mnie pewnie zdradza i flirtuje z innymi laskami. Tłumaczył się, że to tylko zabawa i głupie żarty i przecież mnie kocha i powinnam mu ufać.

Po 3 latach związku zostawił mnie dla innej. Nie rozstaliśmy się w zgodzie. Przez przypadek znalazłam go na portalu 18+. Uznałam, że teraz to ja się nim zabawię. Założyłam tam konto, oczywiście podałam tam inne imię, dodałam dwa przypadkowe zdjęcia, weszłam z tego konta na jego konto i tylko czekałam, aż napisze. Nie minęło kilka godzin, napisał. Rozmowa jak to rozmowa, z czasem o bardziej osobistych sprawach, pisał o mnie, "chwalił się" nową dziewczyną, dla której mnie zostawił, ale też mówił, że nie jest aż tak idealna, dlatego szuka rozrywki na takich portalach, oczywiście twierdząc, że to nic złego.

Po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Myślałam że nic mnie bardziej nie zdenerwuje, niż komentarze o Krzysiu.

Myliłam się... Zrobiłam bratu kawę, po czym powiedział mi najgorsze słowa jakie kiedykolwiek mogłabym od niego usłyszeć:

- Krzysiu by mi takiej mocnej kawy nie zrobił.

Mateusz, wiem, że to czytasz. Krzysiu by mnie tak nie zdenerwował...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Pewnego dnia spotkała mnie dość intrygująca historia. W zwykły dzień postanowiłem wybrać się do supermarketu... czytaj dalej
0 dni temu
Mama wysłała mnie do sklepu, żebym kupił śmietanę 36%.

Nie było, więc wziąłem dwie śmietany 18%-owe.... czytaj dalej
dziś
Mój syn w ramach "żartu" powiedział mojemu mężowi, że był dzisiaj u nas listonosz i się zasiedział, bo mama go... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj, gdy szłam do sklepu, podeszło do mnie dwóch chłopaków, na oko w moim wieku. Jeden z nich zapytał się czy... czytaj dalej
dziś
Jestem wolontariuszką w fundacji opiekującej się kotami. Kiedy przyszłam pierwszy raz, przywitał mnie bardzo gruby... czytaj dalej

reklamy ukryte