dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1153 dni temu
Historia którą chcę się podzielić rozpoczęła się, kiedy miałam 14 lat. Byłam młodą dziewczyną, która zakochała się pierwszy raz w życiu. Chyba nie można mówić o prawdziwym uczuciu, kiedy jest się nastolatką. Właściwie niewiele wiedziałam o życiu, a tym bardziej o związku.

Dziś mam 21 lat i pewnie nie uwierzycie, ale jestem tak samo zakochana, jak tamtego dnia. Nasz związek trwał parę ładnych lat. Uczyliśmy się miłości i dojrzewaliśmy wraz z tym uczuciem. Ówczesna sytuacja rodzinna odcisnęła spore piętno na moim poczuciu bezpieczeństwa i stabilizacji. Odnalazłam je na nowo w tym związku i chyba właśnie to sprawiło, że aż tak się w to zaangażowałam.

Jednak po pewnym czasie, życie zweryfikowało nasze uczucie. Nie potrafiliśmy być zgodni, dogadać się, iść na kompromis. Chociaż pewnie większość zastanowi się, o co można kłócić się, mając naście lat - otóż można.

Dziś, z perspektywy czasu widzę, że tamte... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Sama nie wiem dlaczego tutaj o tym pisze, długo się do tego zbierałam, ale postanowiłam wyznać to co ostatnio mnie dopadło.. Nie wiem czy to normalne, aby kobieta w moim wieku miała takie myśli..

Mam 19 lat, jestem w związku od kilku dobrych lat, mieszkamy razem. On ma 40 lat, także w związku, roczne dziecko. Ja, mój chłopak oraz On pracujemy w tej samej firmie, natomiast On pracuje na tym samym dziale co ja. Od niedawna nasza znajomość trochę zboczyła z drogi.. Pojawiły się sex SMS, żarty, dotyki, uśmieszki, oczka, całusy itp.

On bardzo mnie pociąga, mam mnóstwo fantazji z Nim związanych, aż wstyd mówić.

On także pokazuje, że bardzo go pociągam, że pragnie mnie jako "mały skok w bok".

Nie wiem co robić, czasem się zastanawiam czy dobrze robię, że z Nim pisze? Że powinnam przestać, ale nie umiem. A czasem stwierdzam, że to Tylko niewinny flirt, że do niczego więcej nie dojdzie jak tylko pisanie.. Lecz nadchodzi taki moment, że mam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1153 dni temu
Poznałam swego czasu bardzo specyficznego faceta. Miał dziwne poczucie humoru, ale przy tym był bardzo słodki i inteligentny. Mam duży dystans do swojej osoby, więc generalnie dobrze nam się rozmawiało, też lubię czarny humor i mimo chwilowego szoku uznałam, że jednak jest całkiem fajny.

Któregoś razu rozmawialiśmy o rodzinie jedząc kolację i zapytałam go, czy ma rodzeństwo, bo w zasadzie przez ostatnie tygodnie jakoś się nie złożyło spytać. Odpowiedział mi w swoim stylu - że miał, ale był to brat-bliźniak i to na dodatek syjamski, ale w życiu płodowym zmarł, a on go wchłonął i dzięki temu ma teraz zasuszone mini-zwłoki na plecach.

Zaśmiałam się, znając jego poczucie humoru, choć zrobiło mi się aż niemiło - ciągle nie mogłam się przyzwyczaić do tego dowcipkowania.

Kiedy minęło kilka tygodni, wylądowaliśmy w łóżku. Randka, trochę winka i poszło.

Mój luby mnie pocałował i zaczął się rozbierać. Ściągnął koszulę.

Zgadnijcie, co miał na plecach. Tym razem nie żartował.
pozostało 1000 znaków
Ten, kto nie ma w rodzinie alkoholików, nie wie, co to za koszmar. Najpierw moja mama, a teraz żona...

Moja mama piła zawsze i bez okazji, taty nigdy nie znaliśmy. Rzadko kiedy widziałem ją trzeźwą. Śniadanie musieliśmy sobie robić sami - ja i moja młodsza siostra. Ubierałem ją i zaprowadzałem do szkoły. Czekałem nawet dwie godziny po zajęciach, by ją odebrać i bezpiecznie zawieźć do domu.

Żyliśmy z dnia na dzień, nie mieliśmy wiele pieniędzy. Mama dostawała zasiłek dla bezrobotnych, ale ledwo starczało nam na wyżywienie, nie wspominając o rachunkach. Groziła nam eksmisja.

Mama wiele razy obiecywała nam, że weźmie się za siebie, że będzie walczyła. Wierzyliśmy jej, bo chcieliśmy, by się opamiętała. Choroba ją jednak zniewoliła. Nie pomogły nawet powikłania zdrowotne w związku z alkoholizmem. Staczała się na dno, a my nie byliśmy w stanie jej pomóc.

Kiedyś próbowałem siłą zaciągnąć ją na odwyk. Doszło do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1153 dni temu
Jak wiecie, gra Pokèmon Go jest obecnie bardzo popularna. Leśne Pokèmony są w miejscach, gdzie jest dużo drzew, wodne koło wody, i tak dalej.

Złapałem dzisiaj dwa wodne pokemony w kiblu.
pozostało 1000 znaków
1153 dni temu
Jestem studentką. Któregoś razu, gdy szłam na zajęcia, pewien chłopak na wózku zobaczył mnie rozpaczliwie walczącą o kulach z moją złamaną nogą. Podjechał do mnie i zaproponował, że powiezie mój plecak i książki, żeby łatwiej mi było utrzymać równowagę.

Towarzyszył mi przez cały spacer kampusem i upewnił się, że wejdę bezpiecznie po schodach do sali wykładowej. Gdy dotarłam na miejsce, uśmiechnął się i życzył mi szybkiego powrotu do zdrowia.

Ludzie, którzy najwięcej wycierpieli, cechują się największą wyrozumiałością i chęcią niesienia pomocy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1153 dni temu
Moja mama zmarła na raka.

Pamiętam, że od dziecka moim największym marzeniem było posiadanie królestwa pieniędzy. Chciałem być najbogatszy. A teraz, gdy dotarłem na szczyt i mam pieniądze na wszystkie moje zachcianki, jedyne, czego pragnę, to móc z powrotem uścisnąć moją mamę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
179 dni uśmiechu, radości, zabawy i miłości.

179 dni bycia najszczęśliwszą kobietą na tej planecie.

179... czytaj dalej

reklamy ukryte