dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
To bolesna historia, ciężko mi nawet o tym pisać. Ale spróbuję...

W moim małżeństwie nigdy nie było kolorowo. Mąż był typowym kobieciarzem - inne dziewczyny zawsze mu się podobały, zresztą już w liceum znany był jako najbardziej kochliwy uczeń. Uwierzyłam, że może uda mi się go zmienić. Tym bardziej, że zakochałam się w nim na zabój.

Nie udało. Zrobił mi największe świństwo. Takie, o którym nawet nie śniłam...

Wrócił kiedyś wcześniej z pracy. Akurat gotowałam dla niego pyszny obiad. Wiecie co jest najgorsze? To, że niczego nie podejrzewałam. Absolutnie niczego, dla mnie to był zwyczajny, miły dzień.

Tymczasem mój mąż stanął przede mną i z kamiennym wyrazem twarzy powiedział, że chciałby mi kogoś przedstawić.

- Mama? Nie rozumiem...

Moja matka weszła do kuchni i przytuliła mojego męża.

Okazało się, że mają romans od pół roku. Zaczęli ze sobą flirtować w Święta Bożego Narodzenia, gdy spędziliśmy je... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
To zdarzyło się jakieś 1,5 miesiąca temu. Mam 23 lata i młodszą, 17-letnią siostrę. Od czasu rozwodu mieszkam z ojcem w K., natomiast moja siostra z mamą jakieś 15 km od miasta K.

Tradycyjnie raz w miesiącu jeździłem na weekend do mamy i siostry. Mieszkają w małym, dwupokojowym mieszkaniu, jeden z pokoi należy do mamy, drugi natomiast zajmowała siostra i to właśnie w jej pokoju spałem zawsze przy okazji odwiedzin.

Tym razem przyjechałem do z wizytą do mamy i siostry przed 10-tą, więc w domu powinna byc tylko siostra, bo mama pracowała. Mieszkanie było jednak zamknięte. Na szczęście miałem swoje klucze. Jak to ja, szybko się rozpakowałem. Siostra miała spory nieład nawet na swoim biurku, bałaganiara zostawiła otwartego laptopa w którym przewijał się obraz wygaszacza ekranu.

Wziąłem puszkę 7up z lodówki i postanowiłem skorzystać z tego, że jestem sam wylegując się w wannie, co uwielbiam, bo w domu u taty posiadamy tylko kabinę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1120 dni temu
Mieszkałam parę lat temu w wynajmowanym studenckim mieszkaniu. Byłam tam ja, moja koleżanka i jedna obca dziewczyna, która doszła z ogłoszenia. Na początku wszystko było okej, ale po paru miesiącach zaczęły pojawiać się problemy.

Teraz, po wielu latach, wiem, że trzeba było się wyprowadzić i mieć spokój, ale wtedy uznałyśmy z koleżanką, że szkoda tracić pokoje w tak fajnej cenie i jakoś sobie poradzimy. Trudno było ją też wywalić, bo to była dzielnica daleko od centrum i pewnie nieprędko ktoś by się skusił na to mieszkanie, a nam zależało. Słuchajcie, co ta larwa wyczyniała.

Potrafiła podbierać nam bez pytania jedzenie. Tak, typowa, studencka sytuacja, ale kiedy któryś raz z kolei nie miałyśmy co zjeść na śniadanie, bo larwa wyjadła bułki, to zaczęło nas to irytować. Spytana odpowiadała zawsze, że to nie ona i nie wie, co się z tym stało.

Zalegała z płatnościami, trzeba było jej ciągle przypominać, a poza tym trudno... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja dziewczyna jest wspaniałą kobietą. Przynajmniej do momentu, aż coś ją zdenerwuje. Lubi się wymądrzać i trzeba jej przyznawać rację. Wolę dla świętego spokoju zgadzać się na wszystko, niż wchodzić w konflikt - może jestem pantoflem, ale tak mi wygodniej. Tolerowałem to bardzo długo, ale wydaje mi się, że w którymś momencie przestało mi się chcieć. Wtedy obiecałem sobie, że podejmę delikatną defensywę.

Mieliśmy iść do galerii - wie, że tego nienawidzę. Łażę jak idiota i potakuję na pytania, których nie rozumiem, w stylu: "A ładnie mi w tej sukience?", "A lepszy ciepły beż, czy ten neutralny?". Potakuję i modlę się, żeby ten szampon miał odpowiednio małą ilość czegoś-tam w składzie i żeby nadawał się w końcu do kupna.

Postanowiłem, że mam dość siedzenia na ławkach albo towarzyszenia jej w przymierzalni i poszedłem na wojnę pozycyjną. Znowu chciała mnie zaciągnąć na shopping, ale ja już byłem odpowiednio... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Poznałam chłopaka swojego życia. To była miłość od pierwszego wejrzenia.

Nigdy nie byłam na lepszej randce. Graliśmy w mini-golfa, rozmawialiśmy, przytulaliśmy się i pocałowaliśmy namiętnie na do widzenia.

Pożegnałam go i napisałam w domu SMS-a z prośbą o następne spotkanie.

Właśnie się dowiedziałam, że dzisiaj wyjeżdża na stałe do Anglii. Szkoda, że nie raczył o tym wspomnieć.
pozostało 1000 znaków
Ostatnio poznałam na portalu randkowym fajnego chłopaka. Wymieniliśmy kilka wiadomości i przyznaję, polubiłam go. Dziś rano wysłał mi nawet zdjęcie i poprosił, bym zrobiła to samo. Wybrałam swoją najlepszą fotkę i załadowałam.

Odczytał wiadomość i... zablokował mnie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1121 dni temu
Jeżeli myślicie, że Wasze życie jest dziwne, to wyobraźcie sobie, co czułam, gdy mama mojego byłego chłopaka uklęknęła przede mną i błagała mnie, bym nie zostawiała jej syna, bo jestem jedyną osobą, która może go nauczyć matematyki.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Wszyscy się ze mnie śmiali, kiedy jako 13-latka opowiadałam wszystkim wokół, że Maciek z klasy to mój książę z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój mąż zostawił mnie w nietypowy sposób. Napisał mi SMSa, żebym od dziś mówiła do niego "Copperfield".

I... czytaj dalej
0 dni temu
W mojej firmie były organizowane wybory najpiękniejszej pracownicy. Ot, taka zabawa na integrację, postanowiłam... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem hodowcą psów rasowych. Mieliśmy ostatnio nowy miot i dostawałam mnóstwo pytań o szczeniaki, dlatego mogłam... czytaj dalej
0 dni temu
Słowem wstępu, żeby nie było...
Mam piętnaście lat. Może mało, ale jednak jestem typem dziewczyny, która sie... czytaj dalej

reklamy ukryte