dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1103 dni temu
Dzisiaj mój misiaczek wyjechał w podróż służbową na 2 tygodnie. Zrobiłam mu rano kanapeczki, wybrałam najświeższe warzywa, spakowałam mu ładnie w torebeczkę, dałam buziaka i odesłałam na dworzec.

Misiaczek wróci za 2 tygodnie. Jeszcze nie wie, jak bardzo się zdziwi.

Zastanie zamknięte na cztery spusty mieszkanie, a jeśli nawet jakoś wejdzie - nie znajdzie w środku zupełnie NIC. Nie wie, że wypowiedziałam umowę już kilka tygodni temu - na szczęście ja ją podpisywałam.

Nie wie, że będzie musiał zapłacić 1400 złotych, żeby odebrać z przechowalni wszystkie swoje meble, ciuchy i inne rzeczy. Pokryje też koszty transportu.

Nie wie, że nie zobaczy nigdy więcej naszego psa, którego prawnym właścicielem jestem ja.

Nie wie też, że nie zobaczy więcej MNIE.

Jakieś półtora miesiąca temu zorientowałam się, że gnój zdradza mnie z DWIEMA dziewczynami. Miał pełno ich zdjęć na komputerze - wyobraźcie sobie, o jakie zdjęcia... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1103 dni temu
Starałem się być w życiu dobrym człowiekiem. Wszyscy to wykorzystali.

Przyjaciele dostali ode mnie to, co chcieli i odsunęli się.

Kobieta mojego życia nie doceniła moich starań i zdradziła mnie z innym mężczyzną. Stwierdziła, że żaden ze mnie facet tylko ciepłe kluchy.

Znajomi z pracy przestali utrzymywać ze mną prywatne kontakty, ponieważ byli zazdrośni o moje wyniki i zaczęli kopać pode mną dołki.

Wczoraj jak zawsze wróciłem do domu smutny. Usiadłem na kanapie i spojrzałem na moją największą miłość. Uśmiechnąłem się i spytałem: "Tęskniłaś za mną?".

Odpowiedziała: "Hau, hau!" i zamerdała ogonem.

Tylko ona jedna nigdy mnie nie oceniała. Sunia, moja prawdziwa przyjaciółka.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1103 dni temu
Słuchajcie tego. Odpadniecie. Jestem dalej w szoku i nawet nie wiem, czy już się śmiać, czy zbierać szczękę z podłogi.

Mój brat to debil.

Wymyślił sobie, że zrobi mi świetny kawał. Miała do nas przyjechać cała rodzina, wiedzieli, że byłam miesiąc w Afryce i przyszli na obiadokolację między innymi po to, żeby posłuchać moich opowieści.

Mój genialny 17-letni brat uznał, że będzie PRZEZABAWNIE, jeśli na moim pendrive ponagrywa zdjęcia porno, które rzekomo miałam odpalić przed całą rodziną.

Nie przewidział tylko, że tego pendrive'a jeszcze podłączę, żeby upewnić się, że zgrałam zdjęcia i nie muszę latać na górę, kiedy już przyjdą goście.

Słuchajcie najlepszego. Ten dureń nie zorientował się, że mam wyłączone WiFi w laptopie, a że "coś nie działało" i nie miał skąd wziąć zdjęć porno, to... narobił zdjęć swojej własnej parówie.

Przysięgam. Żeby tego było mało, zamiast "wykadrować" swój świetny... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1103 dni temu
Psycholog podczas wykładu na temat zarządzania stresem przeszedł się po sali. Gdy podniósł szklankę z wodą, wszyscy pomyśleli że zaraz zada pytanie "czy szklanka jest w połowie pusta czy pełna". Zamiast tego, z uśmiechem na ustach, zapytał "ile waży ta szklanka?".

Odpowiedzi były różne, od 200 g do 0,5 kg

Psycholog odpowiedział: "Nie jest istotne ile waży ta szklanka. Zależy ile czasu będę ją trzymał. Jeśli potrzymam ją minutę to nie problem. Gdy potrzymam ją godzinę, będzie mnie boleć ręka. Gdy potrzymam ją cały dzień, moja ręka straci czucie i będzie sparaliżowana. W każdym przypadku szklanka waży tyle samo, jednak im dłużej ją trzymam tym cięższa się staje.

Kontynuował: "Zmartwienia i stres w naszym życiu są jak ta szklanka z wodą. Jeśli o nich myślisz przez chwilę nic się nie dzieje. Jeśli o nich myślisz dłużej, zaczynają boleć. Jeśli myślisz o nich cały dzień, czujesz się sparaliżowany i niezdolny do zrobienia czegokolwiek.

Pamiętaj by odłożyć szklankę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1103 dni temu
Byłam gnębiona w podstawówce. Ale tak regularnie, prawdziwie gnębiona. Dzieciaki polewały mi włosy klejem, podstawiały nogę, żebym się przewróciła, wyzywały - dramat. Byłam typową klasową ofiarą, w zasadzie nie wiem dlaczego.

Po podstawówce zostałam z tym syndromem ofiary, więc w dalszych latach edukacji od razu wyczuwali mój strach. Ściągałam do siebie najgorszych sadystów, którym mój lęk sprawiał satysfakcję. Jednym z nich był Kuba.

Pamiętam go do dziś i to nie tylko za sprawą tego, co mi zaserwował. Kuba przypomniał mi się bardzo mocno przedwczoraj, choć jestem teraz dorosłą kobietą.

Na samo wspomnienie tego gościa miałam ciarki. Po skończeniu szkoły widziałam go jeszcze kilka razy, później, na szczęście, przepadł.

Przypominało mi się, jak łapał mnie za szyję, dociskał do ściany i mówił, że mam szczęście, że jestem brzydka. Gdybym była ładna, to by mnie "zr*chał tu i teraz". Nigdy nie byłam wyzywająca, a on... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1103 dni temu
Skoro już jesteśmy przy historiach o niewiernych partnerach, to ja też chcę Wam o czymś opowiedzieć. Za długo z tym zwlekałam, ale dodałyście mi odwagi.

Gdy w zeszłym tygodniu dowiedziałam się, że jestem w ciąży, od razu pobiegłam do mojego chłopaka, by mu o tym powiedzieć. Otworzył mi w samym ręczniku i nie zdążył mnie powstrzymać. Wbiegłam do środka i zobaczyłam jego dziunię chowającą się w pościeli. Wywiązała się kłótnia, a gdy ta druga zaczęła się wtrącać, mój lowelas powiedział, że... WIDZI MNIE PIERWSZY RAZ NA OCZY!

Załamałam się. Uciekłam i przepłakałam resztę dnia, ale przysięgłam sobie, że muszę być twarda dla naszego dziecka.

Trzy dni później wróciłam do naszego mieszkania, gdy on był jeszcze w pracy. Zabrałam wszystkie swoje rzeczy, ale nie mogłam wyjść bez pożegnania. Wiecie co zrobiłam? Nakupiłam świeżego mięsa i pochowałam je w różnych miejscach: pod materacem, między sprężynami, za... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1103 dni temu
Pozwólcie, że opowiem Wam historię pewnego niezwykłego człowieka...

Mężczyzna jechał samochodem, gdy zauważył stojącą na poboczu starszą kobietę. Jej auto miało awarię i bezradna staruszka wymachiwała do kierowców, którzy ciągle ją wymijali. Mężczyźnie zrobiło się jej żal, więc zatrzymał się tuż obok.

Widząc go, kobieta przestraszyła się. Mężczyzna był zaniedbany, miał na ciele dużo tatuaży. Staruszka pomyślała, że właśnie wyszedł z więzienia.

- Proszę się nie martwić. Chcę Pani pomóc. Nazywam się Andrzej Nowak.

W samochodzie kobiety pękła opona. Andrzej wiedział co zrobić, ale i tak ubrudził całe ubranie i zranił się w rękę. Gdy skończył, kobieta podziękowała mu i spytała go, ile jest mu winna.

- Jeśli naprawdę Chce mi się Pani odwdzięczyć, proszę następnym razem, gdy będzie Pani widziała kogoś, kto potrzebuje pomocy, udzielić mu jej. Niech Pani wtedy o mnie pomyśli.

Tego samego dnia,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Spotkałem się ostatnio z kolegą, który jest rekeutantem w dużej firmie i opowiedział mi, co przeżył w pracy.... czytaj dalej
0 dni temu
Kiedy dostałam rower od chrzestnego na komunię, to skakałam z radości. Moja kuzynka miała komunię w tym roku -... czytaj dalej
dziś
Moja żona kocha kupować zbędne pierdoły do domu. Mamy więc już garnek do gotowania szparagów, chociaż szparagi... czytaj dalej
0 dni temu
Za dzieciaka mieszkałam z moimi rodzicami na wsi. W 2002 roku moi rodzice podjęli decyzje o rozwodzie. Sprawa byłaby... czytaj dalej
0 dni temu
Moja córka skończyła 18 lat i wtedy wypędziłam ją z domu. Może powiecie, że jestem wyrodną matką - spoko, nie... czytaj dalej

reklamy ukryte