dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1333 dni temu
Miałem kiedyś dziewczynę. Zanim zostaliśmy parą, przez jakiś czas była moją przyjaciółką i zwierzyła mi się, że jest aseksualna.

Jak sama twierdziła - nie ma i nigdy nie miała pociągu fizycznego do nikogo, sama myśl o seksie ją obrzydza, raz się do tego zmusiła, a potem całą noc wymiotowała. Mimo, że kochała swojego chłopaka.

Niedługo potem zostaliśmy parą. Uznałem, że seks nie jest przecież najważniejszy, a ja naprawdę ją pokochałem. Byliśmy razem przez jakieś dwa lata i układało nam się naprawdę super.

Do czasu.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy wróciłem do domu wcześniej i zastałem ją uprawiającą seks z jej przyjacielem. Płakała, tłumaczyła się, że on ją zmusił, jednak ja sam słyszałem jej jęki, jej reakcje.

Później dowiedziałem się, że przez cały czas kochała tamtego, gościa, który jedyne co od niej chciał, to seks. Ze mną nie chciała tego robić, bo nic do mnie nie czuła, więc wymyśliła... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1333 dni temu
Piszę to wyznanie, żeby ostrzec osoby, dla których nie jest za późno - dla mnie niestety już jest.
Dla tych, którzy nie wiedzą, co to jest „pro ana”, szybkie wyjaśnienie - jest to dążenie do „idealnej figury”, czyli minimalnej wagi. Anoreksja z wyboru.

Pełno blogów, tumblrów, postów w internecie, dotyczących sposobów na zrzucenie wagi, tzw. thinspiracji.
Osoby, które to czytają są kuszone tekstami w stylu „będziesz piękna”, „za każdym razem, gdy mówisz 'nie' dla jedzenia, mówisz 'tak' dla chudnięcia”. Wszyscy myślą, że „pro ana” to lekkość, piękno i szczęście.

Rzeczywistość jest inna. Gorsza.

Pro ana to nienawiść do własnego ciała, wstyd, ciągłe wyrzuty sumienia za każdą kalorię, obsesyjny strach przed tyciem, ćwiczenia, liczenie każdej kalorii, nieprzespane noce, okłamywanie rodziny, zadawanie bólu sobie i bliskim, autoagresja i doszukiwanie sie podtekstów w każdym zdaniu, strach przed spojrzeniami, łzy cisnące się do oczu podczas... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1333 dni temu
Miałam w ten weekend akcję, której długo nie zapomnę. Wchodzę do domu po uczelni i widzę, że pod moją nieobecność przyszła babcia i coś tam pichci w kuchni. Ucieszyłam się, że będę miała obiad i deser i faktycznie - babcia właśnie była zajęta kręceniem białek na torcik bezowy, który kocham.

Weszłam do kuchni i zdechłam. Babcia faktycznie kręciła białka. Moim wibratorem.

Zapytałam ją, co ona wyrabia, a Henia na to: "Znalazłam u ciebie w pokoju ten blender, ale to gówno słabo kręci, za moich czasów to mikserem można było mieszać beton!" - i zamoczyła mojego Elektrycznego Wacława w słodkiej masie. Stałam z wywalonymi oczami, a babcia BRRR, BRRRR i kręci tę masę z wystawionym na zewnątrz językiem i skupioną miną. W końcu mówi: "Ale to wolno się robi, aż musiałam dodatkowo trzepać ręką! Niech matka ci kupi normalny mikser, bo to oszaleć idzie" - i wyciągnęła dygoczącego fallusa z zadowoloną miną.

Mówi: "Zobacz, jakie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Gra
1333 dni temu
Graliśmy z rodzeństwem, kuzynami i kolegami w taką grę, że losuje się jakieś tam kategorie, wybiera osobę i trzeba jej pocisnąć. Tak w żartach, koniecznie rymowanką. Jest przy tym strasznie dużo beki, dlatego lubimy w to grać. Mój kuzyn miał pojechać koleżankę, więc wymyślił jej wierszyk: "Tak, jak każe mi ta karta - gdzie jest Anka, nienażarta?".

Ja miałam pojechać bratu, więc wymyśliłam, że skoro jest leniwy to dam mu: "Bartek, oddaj moje 10 złotych, wstań, idź w końcu do roboty!". Śmiertelnie się obraził, bo faktycznie nie ma teraz pracy i wszyscy się z niego trochę podśmiewają. Przyszła jego kolej na wierszyk, miał pojechać właśnie mi i bez sekundy zastanowienia, cały czerwony, wypalił: "Magda, ty gruba ruro, obyś zgniła w samotności z tym swoim oślizgłym wibratorem spod łóżka".

Wszyscy zamarli, a kuzyn podniósł jego rękę i powiedział: "Mamy zwycięzcę! Ma rozmach, sk*rwysyn".

Świetna gra, polecam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1333 dni temu
Cześć, jestem Kamila. Na moim parapecie w pokoju stoi mały piesek, którego dostałam od swojego brata. Chciałabym Wam napisać, dlaczego stoi on w miejscu, z którego może z łatwością obserwować mój cały pokój.

Ta maskotka ma jedno zadanie - ma mnie bronić.

Mieszkam sama z tatą. Niewiele osób wie, jak on mnie traktuje, a Ci co wiedzą, milczą. Co jakiś czas przyjeżdża do nas mój brat. Wtedy tata jest uroczy, kochający... Niedawno jednak nie wytrzymał.

Przyszedł do mnie do pokoju i wydarł się na mnie za niepozmywane naczynia. Zaciągnął mnie do zlewu za włosy i kazał zrobić to jeszcze raz, porządnie. Mój brat, gdy tylko to zobaczył, zawisł na jego ręce i go ugryzł. Oczywiście dostał za swoje.

Zaraz po tej sytuacji siedzieliśmy obydwoje w pokoju i płakaliśmy. Mały wyciągnął ze swojego plecaka pieska, postawił go na parapecie i powiedział: „On będzie szczekać, gdy tata będzie na Ciebie krzyczał. Wtedy tata się wystraszy i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Miałam 20 lat kiedy kończyłam szkołę, spotykałam się wtedy z chłopakiem moich marzeń. Zakochana i szczęśliwa nie chciałam przyjąć do wiadomości, że on mnie nie kocha, mimo że parę razy mówił mi, że nie wie co do mnie czuje.

Gadał mi ciągle, bym znalazła pracę, mimo że nie byłam na jego utrzymaniu. Dorabiałam w weekendy jako kelnerka, ale rodzice woleli żebym skończyła najpierw szkołę, zanim zacznę pracę na pełen etat.

On sam pracował w warsztacie wulkanizacyjnym u swoich rodziców. Pewnego dnia przyjechał do mnie i zerwał ze mną mówiąc, że nie chce tego dalej ciągnąć, bo mnie nie kocha i nie ma ze mną przyszłości, ponieważ nie mam pracy, nadal jestem na kieszonkowym u rodziców i on sobie takiego życia nie wyobraża, żeby musiał zarabiać na nas oboje w przyszłości. Załamałam sie.

Akurat nadszedł koniec mojego ostatniego roku szkolnego. Przez kilka miesięcy pracowałam w sklepie meblowym, ale nie mogłam otrząsnąć się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1334 dni temu
Moja babcia to niezwykle piękna kobieta. Mama powtarza mi, że odziedziczyłam po niej wygląd, choć ja uważam, że daleko mi do babci. W rodzinie często mówiło się, że w młodości mężczyźni wręcz uganiali się za nią. Mimo to babcia kochała tylko jednego z nich - mojego dziadka, z którym spędziła 40 szczęśliwych lat. Po jego śmierci babcia długo nie mogła dojść do siebie. Przestała o siebie dbać, prawie nie wychodziła z domu. Martwiło mnie to, dlatego postanowiłam jej pomóc.

Założyłam babci konto na portalu randkowym dla seniorów. Oczywiście babcia o wszystkim wiedziała i choć uważała, że to zły pomysł, zgodziła się. Krótko po rejestracji napisał do niej pewien mężczyzna. Zaczęli rozmawiać codziennie, babcia zdradziła mi, że chyba poznała bratnią duszę. Widziałam, że z dnia na dzień jej stan się poprawia. Babcia znowu zaczęła wychodzić do ludzi, a nawet zaprosiła mnie na wspólną wycieczkę rowerową. To wtedy wyjawiła... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte