dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Nie lubię owijać w bawełnę, więc walę prosto z mostu. Moim fetyszem jest robienie dobrze mojemu facetowi.

Uwielbiam, kiedy on wydaje różne podniecające dźwięki. Kiedy je słyszę, automatycznie robi mi się mokro. Dzięki temu jeszcze bardziej się nakręcam.

Nie lubię, kiedy on próbuje zaspokoić moje potrzeby, bo takich nie mam. Moją jedyną potrzebą jest robienie jemu dobrze. Nie chcę mu o tym mówić, bo wydaje mi się to dziwne.
pozostało 1000 znaków
1119 dni temu
Chciałam się ostatnio odwalić na randkę i szukałam moich rajstop-kabaretek. Chłopów informuję, że to takie rajstopy z oczkami, "dziurkami".

Grzebię w szafie, w komodzie... no zniknęły. Idę do mamy i jej jęczę, czy nigdzie nie przekładała, bo akurat mi będą pasować do sukienki. Z kanapy wychyla się ojciec i krzyczy: "Jakie z dziurami? Takie czarne? Łuuu, to ja zabrałem je przedwczoraj z Waldkiem na szczupaka, było krzyczeć!".

Tak. Mój ojciec władował w nogawkę półżywego szczupaka i przytargał tak do domu.
Wy naprawdę, panowie, nie macie mózgów.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kiedy miałam około siedmiu lat trzymałam się z dwa lata starszym kolegą. Często do siebie przychodziliśmy, gdyż mieszkaliśmy w tej samej klatce.

Pewnego dnia przyszłam do niego, bo zaprosił mnie dzień wcześniej na tosty. Jego mama kucharzyła, a my bawiliśmy się w jego pokoju. W pewnym momencie ujrzałam pod łóżkiem (miał piętrowe, bez dolnej ramy i z dużą pustą przestrzenią pod spodem) jakąś małą książeczkę. Zaciekawiona zapytałam co to jest. Odpowiedział, że to komiks dla dorosłych i zaczął mi pokazywać.

W każdej ramce była ukazana pozycja seksualna i dodatkowo, w dymku, śmieszna wypowiedź kobiety lub mężczyzny. Zaczęliśmy sie śmiać i zapytał, czy pobawimy się w to. Zszokowana odpowiedziałam, że się boję, bo przecież jest jego mama w domu, na co on odparował, że ma pomysł. Wziął koc i włożył go między materac, a górną ramę i mieliśmy świetną zasłonę! Wtedy się zgodziłam.

Rozebraliśmy się oboje do naga... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1119 dni temu
Piszę to wyznanie, żeby wreszcie się komuś wygadać. Nie mam przyjaciół, jestem typem samotnika. Żyję raczej w świecie książek i muzyki, wolę to od towarzystwa innych osób. Taka już po prostu jestem. W pracy też nie mogę z nikim znaleźć wspólnego języka, ale nie przeszkadza mi to szczególnie.

Teraz mam 26 lat, a kiedy miałam 19, moja mama przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii, oczywiście za pracą. To, co się z nią działo, zauważałam już od dziecka, ale nigdy nie miałam odwagi poruszać tego tematu.

Jestem owocem wpadki. Zdarza się, nie ja pierwsza i nie ostatnia. To był pierwszy i ostatni raz, kiedy moja mama przespała się z facetem, bo jest lesbijką.

W Polsce nie mogła normalnie żyć, być szczęśliwa. Dlatego kiedy wyjechała do UK i po pół roku zadzwoniła z wiadomością, że spotyka się z bardzo fajną kobietą, nie mogłabym być bardziej radosna.

Kiedy odwiedziłam ją trzy lata temu w wakacje, oświadczyła, że bierze... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1119 dni temu
Mój synek dostał od cioci na urodziny pluszową żabę, taką wielką i śmieszną. Strasznie ją lubił i nadeszła czarna rozpacz, kiedy ogarnął, że gdzieś ją posiał. Szukaliśmy po całym domu, w ogrodzie, ale nic z tego - zapadła się pod ziemię.

Tydzień później sprzątałam w garażu i znalazłam Pana Żabę podartego na strzępy, ze zwisającym okiem i wyprutymi flakami. Musiała ją zwinąć Bona, nasza suczka, kiedy Franek ją gdzieś zostawił. Z ciężkim sercem zastanawiałam się, czy powiedzieć synkowi, jaki los spotkał żabę, ale uznałam, że będę uczciwa. Przyniosłam na górę zwłoki Pana Żaby i mówię - "Franiu, żaba się znalazła, ale nie wygląda najlepiej. To Bona ją tak urządziła".

Franek popatrzył smutno, wziął ode mnie tę resztkę żaby, zagwizdał na Bonę i rzucił zabawkę w jej kierunku. Potem wrócił do układania klocków bez słowa. Zapytałam, czy jest mu smutno, na co odpowiedział: "No coś ty. Smutno to by mi było,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1120 dni temu
Byłam w chłopakiem w sklepie i wybieraliśmy plandekę na jego motor, który stoi w sezonie zimowym na zewnątrz. Zastanawiał się nad wymiarami i wziął przy sprzedawcy jedną rozpakowaną dla poglądu, rozłożył, podszedł do mnie.

Przyłożył do mnie, obejrzał i zadowolony powiedział do sprzedawcy: "Pasuje, bierzemy".

WOOHOO, chyba ktoś dzisiaj śpi razem z motorem!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1120 dni temu
Nazywam się Marek, mam 22 lata. Mam problem, tak problem, bo według większości moja przypadłość nie jest normalna. Kompletnie nie podobają mi się dziewczyny w moim wieku, wolę starsze, przynajmniej po 35 roku życia.

Prowadzę wyuzdane życie. Spotykam się z wieloma starszymi partnerkami. W Warszawie o takie życie nie jest trudno. Przychodzę do baru i podrywam najładniejsze kobiety. Takie laski nie szukają związku, czy miłości, to gorące kocice szukające tylko seksu.

Szczerze mówiąc, kompletnie mnie nie obchodzi ich stan cywilny. Miałem już parę razy napalone mężatki. Jestem wręcz dumny z tego, że jestem lepszy od ich facetów, którym najczęściej już nie staje. Młode dziewczyny są słabe w łóżku, nie dają rady rżnąć się przez całą noc. Natomiast starsze kobiety… No cóż, one to ubóstwiają. To jednak nie wszystko.

Dziewczyny 35+ obsypują mnie prezentami, a z jedną ze swoim kochanek 40+ byłem nawet na Karaibach, więc wiem, że moja... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte