dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1116 dni temu
Mam 14 lat i chodzę do gimnazjum.

Nie mam starszego chłopaka, któremu daję dupy, żeby czuć się doroślej.

Wolę pójść do lumpeksu, niż, jak moje koleżanki z klasy, do dużego centrum handlowego, gdzie zwykła bluzka kosztuje 50 zł.

Nie czuję wstydu mówiąc, że wolę spódnicę do ziemi, niż tą krótką, która nawet nie zakrywaja dupy.

Nie wstydzę się tego, że jestem dziewicą.

Nie wstydzę się tych rzeczy, bo jestem kobietą. Kobietą, która się szanuje.
pozostało 1000 znaków
Drogi czytelniku,
Jeśli właśnie jesz, doradzałbym dołożenia strawy na krótką chwilę, lub pominięcie tego wyznania. Jestem facetem. Zdarzyło mi się zaznać biernego analu z kobietą. Uzależniło mnie to.
Naprawdę.

Co dziwne, żadna inna forma seksu mnie nie zadowala. Jestem "długodystansowcem", do tego stopnia, że każda jedna kobieta wymiękała, za nim ja zaznałem przyjemności. Bierny anal stał się dla mnie jedyną możliwością dojścia podczas seksu. Niestety, od dłuższego czasu jestem singlem.

I nawet nie wiem czy potrafię znaleźć kobietę zdolną mnie zaspokoić. Burza hormonalna od abstynencji staje się powoli nie do opanowania, a nawet nie mam czasu się masturbować (zajmuje mi to minimum 4 godziny).


Nie wiem, co mam zrobić. Staje się powoli zdesperowany do tego stopnia, że rozważam korzystanie z usług prostytutek (są takie które mają taką usługę w ofercie), ogłoszenia się na zbiorniku, czy nawet oddania się gejowi. Nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Szanuję was ludzie za odwagę, aby publikować tutaj swoje wyznania wszelkiej maści, te mniej i bardziej odważne, smutne, wesołe, wzruszające. Czytając je napotykam masę komentarzy, niestety niektóre z nich są bardzo irytujące. Nie wiem, od kogo pochodzą, przedział wiekowy zapewne jest ogromny.

Zastanówcie się, czy faktycznie jesteście ekspertami w dziedzinie czyjegoś życia, niczym najstarsze ciotki w waszym rodzie. Pamiętajcie, że każdy komentarz jest swego rodzaju odpowiedzialnością, ktoś to czyta, czuje, wzbudza to w nim jakieś emocje, tym bardziej jeżeli był autorem wyznania.

Ktoś otworzył przed wami serce, powiedział być może o czymś trudnym, czy ważnym dla niego, a wam łatwo przychodzi oceniać czyjeś postępowanie, radzić, że przecież „powinnaś zrobić to i tamto…”, „mogłaś…”, „powinnaś kopnąć go w dupę…”, „powinieneś jej oddać”!

Serio?

Tak łatwo nam oceniać zza małego ekraniku, przecież jesteśmy niewidoczni.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Niby nic nowego, bo już w podstawówce nastolatki się puszczają, ale nie chcę poruszać tematów patologicznych w tym wyznaniu. W wielkim skrócie - moje życie to wariactwo, za które jestem wdzięczna Bogu, lecz o tym będzie w innym wyznaniu.

Od około dwóch lat kręcę z chłopakiem, którego znam w sumie od dawna, ale nigdy nie spędzaliśmy ze sobą wiele czasu. Na początku naszego "związku" było fajnie, jednak on jest bardzo specyficzną osobą, a ja w wieku 13 lat miałam nieco inne myślenie niż obecnie, dlatego przystopowaliśmy z tą znajomością.

Do maja byliśmy taką parą-nie-parą, zimą też zapałałam uczuciem do kogoś innego, które dzisiaj jest niemającą prawa do odwzajemnienia miłością. Ale to też historia na kiedy indziej.

Tak się stało, że urwaliśmy kontakt, a po paru miesiącach go wznowiliśmy. Miałam już 15 lat. I wtedy się zaczęło.

Bez paniki, nie uprawiamy pełnego seksu - nie chcemy zostać rodzicami w tym wieku. Lecz... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1116 dni temu
Byłam z chłopakiem i znajomymi w restauracji i oni zamawiali sobie jakiś makaron, w którego skład wchodziło surowe jajko. Nienawidzę jajek, ani gotowanych, ani żadnych. Próbowali mnie przekonać, że danie jest naprawdę pyszne, ale powiedziałam, że w życiu nie wezmę jajka do buzi.

Marek odwrócił się do mnie i powiedział: "No jak to? Przecież wczoraj wzięłaś".

Zgadnijcie, kto ma w chacie przewalone?
pozostało 1000 znaków
1116 dni temu
Przyszedłem do domu z roboty głodny jak wilk i krzyczę do dziewczyny, co dzisiaj na obiad. Powiedziała, że zaraz mi przyniesie, będzie pyszne i żebym nakręcił apetyt na maksa.

Siedzę podekscytowany, czekam, a ona wnosi mi pusty talerz. Pytam jej, co to niby ma być?

Odpowiedziała mi lodowato: "Rozczarowanie. To, co miałam wczoraj w nocy".



pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1117 dni temu
Spytałem któregoś razu moją dziewczynę, czy jeszcze w ogóle mnie kocha.

Popatrzyła w ścianę i powiedziała: "No przecież chyba budzisz się każdego ranka, prawda?"

Zaczynam się bać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte