dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1038 dni temu
*** Nasi kochani czytelnicy! Z tej strony administracja Wyznajemy. Pokażemy Wam coś, co zdziwiło nas samych, choć myśleliśmy, że czytaliśmy już wszystko... W ciągu ostatniej doby dostaliśmy dwa szczególne wyznania i kiedy połączyliśmy fakty nie mogliśmy się powstrzymać, żeby nie dodać ich jako jeden post! Spójrzcie na to:

Wyznanie 1:

"Jestem 25-letnią samotną dziewczyną. Niby nic w tym dziwnego, bo samotność dokucza teraz wielu osobom. Jestem normalną, wesołą osobą, pracuję jako kelnerka i mam ciągły kontakt z ludźmi - w tym z facetami. Od dawna obiecuję sobie, że wreszcie do jakiegoś się odezwę, że wreszcie się otworzę, przestanę się wstydzić i przełamię swój lęk. Ostatnio poszłam z takim nastawieniem do pracy i uznałam, że wypróbuję swoje "nowe podejście" przy jakiekolwiek okazji.

Okazja nadeszła bardzo szybko. O wiele za szybko. Chyba jednak nie byłam gotowa. Przyszedł do nas na obiad chłopak, który tak mi się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1038 dni temu
Pamiętam ten dzień, miałam wtedy sześć lat. Mój tata spieszył się na ważne spotkanie i zapomniał pocałować mnie na pożegnanie, co zawsze robił. Wyszedł z domu, gdy biegłam do niego po schodach.

- Zaczekaj! - krzyczałam, ale tata był już przy samochodzie. Wybiegłam na podwórko i krzyknęłam:

- Zapomniałeś pocałować mnie na do widzenia!

- Przepraszam kochanie, bardzo się spieszę.

Tata odjechał, a ja z trudem powstrzymywałam łzy. Usiadłam na schodach przed domem i rozpłakałam się. Już za nim tęskniłam.

Nagle usłyszałam pisk opon. Samochód mojego taty zajechał z powrotem na posesję i zatrzymał się przy garażu. Tata wyszedł i uśmiechnięty rozłożył ręce. Momentalnie poderwałam się z miejsca i rzuciłam w jego ramiona.

- Przepraszam, kotku. Do zobaczenia wieczorem.

Nic wtedy nie powiedziałam. Płakałam ze szczęścia.

Minęło piętnaście lat. Nikt już nie pamięta, że pewnego szarego dnia mój tata spóźnił... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Byłam kiedyś szaleńczo zakochana w pewnym chłopaku. Wiecie, młodzieńcza miłość, kompletne zaślepienie. Szkoda tylko, że był łajdakiem. Potraktował mnie strasznie, ale zaraz zobaczycie, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.

Rozpowiadał o mnie kłamliwe historie, spotykał z innymi dziewczynami i naśmiewał się z mojego chorego ojca (miał poważny wypadek i od tamtej pory jest sparaliżowany). Gdy spotkałam się z nim ostatni raz, powiedział mi z satysfakcją na twarzy, że nigdy nic w życiu nie osiągnę, bo jestem skazana na bycie życiową niedojdą.

Brzmi naiwnie, ale tak właśnie było. Uwierzcie, że jego słowa tak zostały mi w głowie, że moim celem stało się udowodnienie mu, jak bardzo się myli. Już w liceum zaczęłam wychodzić z dołka, dobrze się uczyłam, zdałam śpiewająco maturę. Na studiach zapieprzałam jak mały robot, ale opłacało się - zdałam architekturę, założyłam własną działalność, a wkrótce wzięłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1038 dni temu
Niedzielny poranek. Budzę się wypoczęta i idę do salonu. Patrzę, a tam moja 7-letnia córka ogląda na laptopie "Modę na Sukces", w międzyczasie robiąc sobie makijaż moimi kosmetykami, za które zapłaciłam chyba ze 150 zł. Podchodzę i zabieram je, a wtedy ona zaczyna na mnie krzyczeć.

- Dopóki jesteś moją córką i nie skończyłaś 18 lat, mogę Ci rozkazywać.

- Skoro tak, to żądam testu DNA! - odpowiada. W tle Ridge całuje się z Brooke.

- Dobrze, jeśli chcesz, to możemy Cię oddać - mówię zgorszona.

- Okej, ale biorę kosmetyki.

- Słucham? - pytam zdziwiona.

- No co? Nie przypominam sobie, żebyśmy podpisywały intercyzę.

Właśnie poinformowałam córkę, że ma szlaban na "Modę na Sukces".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Spytałam dziś moją mamę, dlaczego nie zdecydowali się z tatą mieć po mnie więcej dzieci.

W odpowiedzi spytała, czy przeglądałam się ostatnio w lustrze...
pozostało 1000 znaków
1038 dni temu
Mam 19 lat. Za rok zaczynam studia i stwierdziłam, że czas się z innymi podzielić tym, co mnie męczy już od wielu lat.

W wieku 11 lat wyglądałam na dużo starszą, byłam już w połowie dojrzewania.

Jakieś 8 lat temu, niedługo po śmierci babci - najcudowniejszej osoby, jaką znałam, razem z rodzicami zaczęliśmy często bywać u wujka. Brata zmarłej babci.

Na początku lubiłam tam jeździć, wujek był miły, miał dużo ciekawych, starych rzeczy i zawsze coś słodkiego dla mnie.

Pamiętam tę jedną wizytę. Nie chciałam tam wtedy jechać, nawet nie wiem dlaczego. Był ponury dzień. Weszliśmy na górę, tata kazał mi pójść do kuchni i zrobić coś do picia. Wujek miał dość starą kuchenkę, nie umiałam jej odpalić, nie mogłam znaleźć zapalniczki. Wychyliłam się zza futryny i zawołałam wujka, żeby mi pomógł.
Wujek przyszedł, zaczął się krzątać po kuchni, odpalił wodę, podszedł do mnie i stało się coś, czego po dziś dzień... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1038 dni temu
Baby są jakieś dziwne.

Pojechałem ze swoją kobietą do Ikei. Robimy ostateczny remont mieszkania i brakowało paru pierdół, a że nie znoszę tego sklepu, to chciałem uwinąć się najszybciej. Już widziałem, że się zanosi na wojnę, bo luba kręciła nosem przy każdej propozycji. A, bo te doniczki to za białe, talerze za płaskie, a półka jakaś taka za kwadratowa.

Kręciła nosem, jęczała, ale w końcu udało nam się kupić, co potrzeba i było wszystko ok. No prawie.

Już mieliśmy wychodzić, kiedy ona wymyśliła, że chce iść na obiad do tej kantyny u góry sklepu. No dobra - przynajmniej nie trzeba będzie gotować. Modliła się przy tym menu chyba z 10 minut, zdążyła się zrobić kolejka, a ona dalej walczyła ze sobą. Widać było, że mocno się skupia, miała zmarszczone czoło i intensywnie nad czymś myślała.

Spytała mnie trzy razy,co ma wziąć. Odpowiadałem - nie wiem, weź co lubisz. "A ty co bierzesz?" - powiedziałem, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Zaczepił mnie dzisiaj na ulicy jakiś facet i powiedział, że bardzo mi dziękuje za to, co zrobiłem pół roku temu.... czytaj dalej
dziś
Lubię sobie czasem zajrzeć na wyznania, wieczorem, w ramach rozrywki. Niestety, ostatnio ciągle bombardowana jestem... czytaj dalej
dziś
Edukacja, szczególnie obcych dzieci to wyzwanie i zdecydowanie ciężka praca. Każde dziecko potrzebuje odpowiedniego... czytaj dalej
dziś
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Miałam iść na studniówkę z chłopakiem. W dzień imprezy, cała wystrojona, czekałam na mojego lubego przed... czytaj dalej

reklamy ukryte