dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1073 dni temu
Kilka miesięcy temu poznałam Michała. Michał jest starszy ode mnie o 12 lat. Od razu mi się spodobał: zadbany, męski, inteligentny i dojrzały. Na początku zawsze spotykaliśmy się w gronie znajomych. I tak od spotkania do spotkania, rozmawiało nam się coraz lepiej. Czuć było chemię w powietrzu.

W końcu Michał zaprosił mnie na randkę, tak oficjalnie. Byłam wniebowzięta, szykowałam się pół dnia na ten szczególny wieczór. I było pięknie. Poszliśmy razem do łóżka, to był najlepszy seks w moim życiu. Zakochałam się w Michale w mgnieniu oka, świata poza nim nie widziałam. Uwielbiałam, kiedy mnie przytulał a na poduszce zostawiał zapach swoich perfum.

Czas mijał, a my nadal się spotykaliśmy. Michał wyznał mi miłość, wszystko układało się wspaniale. Ale pewnego dnia wszytko pękło niczym mydlana bańka. Jakieś dwa miesiące temu mój znajomy zadzwonił do mnie i powiedział mi całą prawdę o Michale: ma żonę i dziecko w pobliskim... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1073 dni temu
Mój dziadek poprosił mnie przed samą śmiercią, że kiedy już go nie będzie, mam zabrać babcię na długi spacer i przekazać jej kopertę, którą dał mi na popilnowanie.

Po pogrzebie w zasadzie od razu zabrałam babinkę na łąkę, poszłyśmy na długi spacer i powiedziałam, że to koperta od dziadzia i że kazał jej to dać niedługo po tym, jak opuści ten świat.

Babcia wzruszona czytała zawartość listu w kopercie bardzo długo, kilka razy, kątem oka widziałam, że kapią jej łzy jedna po drugiej. Spytałam delikatnie, czym się tak wzruszyła, bo to prywatna sprawa, ale chętnie bym się dowiedziała.

Babcia przetarła twarz i powiedziała: "Nic tam nie napisał. Prawie nic, zobacz". Na dużej, poskładanej kartce napisał tylko: "Przecież ty wszystko wiesz, Anno".

W takim momencie wiesz, że warto poczekać na tę jedną, właściwą osobę choćby i całe życie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1073 dni temu
Obudziłem się dziś rano niewyspany. Mojej żony nie było obok, poszła już do pracy. Sięgnąłem po telefon i na wpół przytomny wysłałem jej SMS-a o treści: "Miłego dnia, gorąca ślicznotko".

Wróciła po południu i zrobiła mi wielką awanturę, że podrywam jej matkę.

Tak, wysłałem wiadomość do teściowej.
pozostało 1000 znaków
1073 dni temu
Mam na imię Basia. Zawsze byłam najlepszą żoną, matką i przyjaciółką. Troszczyłam się o wszystkich, tylko nie o siebie. Dbałam o to, by mąż zjadł pożywne śniadanie przed pracą, wysłałam dzieci do najlepszych szkół, stanowiłam istne spoiwo ogniska domowego.

Byłam zaradna i zawsze w pogotowiu dla innych. Dlatego też przyjaciele ustawiali się do mnie w kolejkę. Gdy trzeba było zasięgnąć u kogoś rady, wszyscy walili do mnie drzwiami i oknami. "Basieńka zawsze pomoże, Basieńka pożyczy pieniądze, gdy trzeba."

W końcu Basieńka została kompletnie sama.

Mąż odszedł, bo wolał młodszą. Dzieci porozjeżdżały się po całej Polsce, a ja pogrążyłam się w depresji. Przyjaciele już nie odwiedzali, bo nie potrzebowali takiego ciężaru. Nie przywykli do słabej, pogrążonej w depresji Basi. Piękny ogród, w którym urządzałam spotkania towarzyskie, zarastał chwastami, a ja prawie przestałam wychodzić z domu. Myślałam, by go sprzedać i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Siedziałam z chłopakiem przed telewizorem, oglądaliśmy jakieś głupie seriale. Nagle zakrztusiłam się piciem, a on powiedział:

- Kochanie ja to jestem jak ósmy cud świata, a Ty to takie moje siedem nieszczęść. Kocham Cię.
pozostało 1000 znaków
1073 dni temu
Chcę obejrzeć jakiś film z chłopakiem.

Ma ktoś do polecenia fajnego chłopaka?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam takie jedno hobby, którym się nie chwalę, ale anonimowo to zrobię. Uwielbiam, kiedy się wściekacie w autobusach i tramwajach bo czujecie, że coś wali gównem. Tak - to tylko ja. Wasz przyjaciel z komunikacji miejskiej.

Zazwyczaj wybieram takie autobusy, żeby było jak najciaśniej i jak najwięcej ludzi wokół mnie. Staję wtedy na środku pomiędzy wszystkimi, czekam na dogodny moment, np. na korek, gdzie stoimy w miejscu i puszczam pierda. Nauczyłem się walić cichacze, więc nikt nie słyszy, że mam z tym coś wspólnego.

Puszczam ostrego pierda, śmierdzącego jajkiem, bo specjalnie jem je co rano, żeby bardziej śmierdziały. W autobusie wszyscy zaczynają się dusić, a ja patrzę na te głupie twarze, które nie wiedzą, co zrobić i każdy z nich ma takie przerażenie na buzi, jakby się bał, że pomyślą, że to on się spierdział.

Zawsze, kiedy już uwolnię smoka, rozglądam się z obrzydzeniem i wybieram sobie ofiarę. Specjalnie jej się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte