dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Moja dziewczyna to niezwykle wspaniałomyślna osoba. Jej ulubione stwierdzenie na mój temat to "Krzysiu by tego nie zrobił".

Poprosiła sąsiada o przykręcenie żarówki, bo "Krzysiu by tego nie zrobił. Jeszcze by spadł z krzesła". Nakupiła mi z koleżanką mnóstwo brzydkich ciuchów, bo "Krzysiu by sam sobie nie kupił. Kompletnie nie ma gustu". Gdy trzeba ją było zawieźć do szpitala, bo zaczęła rodzić, zamówiła taksówkę, bo "Krzysiu by tego nie zrobił. Zdał prawo jazdy za trzecim razem".

Jest jeszcze jedna rzecz, której Krzysiu by nie zrobił. Dziecka. Gdy byłem nastolatkiem, zachorowałem na świnkę i w efekcie jestem bezpłodny. Wiedziałem, że to nie mój bachor, ale czekałem na idealny moment, by się zemścić, a poza tym nie mogłem jej ot tak wyrzucić, bo dawny Krzysiu, by tego nie zrobił. Miał za dobre serce.

Ale dawnego Krzysia już nie ma.

Pewnego dnia moja była stanęła z niemowlakiem przed drzwiami mojego mieszkania i zastała przy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1023 dni temu
Moja 6-letnia córka odwiedziła mnie dzisiaj w szpitalu. Usiadła przy moim łóżku i spytała, czy też może ogolić sobie głowę na łyso.

Spytałam ją, dlaczego chce się pozbyć włosów. Odpowiedziała: - Bo chcę być tak piękna jak ty, mamusiu.

Do tej pory płaczę. Dla ciebie warto walczyć, kochanie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój chłopak myśli, że jest moim trzecim partnerem. Poznaliśmy się, jak miałam 19 lat i wiedział o tym, że wcześniej miałam jednego chłopaka, a tego trzeciego dodałam tak dla zamydlenia oczu. Nigdy nie przyznam mu się, że tak naprawdę uprawiałam seks z... jedenastoma facetami.

Miałam taki imprezowy okres i w sumie w ciągu roku zaliczyłam większość. Takich "poważnych" naprawdę miałam przed nim dwóch, ale w życiu by tego nie zaakceptował. Często gada jakieś rzeczy typu: "ooo, ta to k*wa, bo się dymała z tyloma że już sama nie pamięta" i wtedy wiem, że z tym sekretem zostanę do końca życia.

No dobra, jest jeszcze coś.

On jest dziesiąty. Jedenasty był w zeszłym miesiącu. Tego się też nigdy nie dowie, bo nawet nie czyta tej strony. Musiałam to z siebie wyrzucić.
pozostało 1000 znaków
1023 dni temu
Byłam wczoraj na obiedzie u ciotki, której szczerze nienawidzę. Poszłam tam tylko dlatego, żeby nie sprawiać przykrości rodzicom.

Ciotka jest skąpa i wredna, podała nam na obiad jakieś parszywe spaghetti z mięsem, które wyglądało i smakowało jak karton. Obrzydlistwo, które wcisnęłam na siłę, żeby nie robić afery i jak najszybciej stamtąd wyjść. Przy wyjściu zauważyłam stojące obok śmietnika 3 duże puszki taniej, marketowej psiej karmy. Puste.

Ciotka ma kota.

Wolę wierzyć, że po prostu nie umie gotować i dlatego to spaghetti było takie wstrętne, a psie jedzenie kupuje kotu z oszczędności.

pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1023 dni temu
Jestem lekarzem. W czwartek oddawałem najnowsze wyniki mojemu pacjentowi, okazało się, że wszedł w remisję i jego stan się poprawia. Dobrze wie, że i tak prędzej czy później rak wróci, ale na razie dałem mu dobrą nowinę - wywalczył co najmniej kilka miesięcy więcej.

Usłyszał to, załzawił się i powiedział: "To wspaniale. Zdążę go przynajmniej przytulić, jak się urodzi".

Pękło mi serce, nie złoży się w całość już nigdy.

pozostało 1000 znaków
1024 dni temu
W sobotę koło 18-tej jakiś gość na Facebooku skomentował mój post i dopisał, żebym przestała się wymądrzać, bo pewnie jestem gruba, siedzę cały weekend w domu i opycham się słodyczami.

Chciałam mu się odgryźć, ale musiałam na chwilę przerwać, bo upuściłam pączka i ubrudziłam sobie piżamę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Tak, to do ciebie. Doskonale wiesz, że o tobie mówię, a jeśli jeszcze nie, to zaraz na pewno się zorientujesz. Pamiętasz, jak gadałeś, że jestem twoją idealną dziewczyną, że nawet nie chce ci się szukać innej, bo we mnie "tyle wpakowałeś"? Wtedy poczułam, że coś z tobą nie tak i do dziś żałuję, że wtedy nie odeszłam. Że poświęciłam ci 4 lata mojego życia, najlepsze lata, których już mi nikt nie zwróci.

I godności też mi nikt nie zwróci.

Pamiętasz, jak powiedziałam ci, że będziemy mieli dziecko? Jak poszedłeś się upić z kolegami ze szczęścia i jak wieczorem, po powrocie, przytrzymywałeś mi chustkę na czole, żeby zatamować krwawienie od twojego ciosu? Tak, wiem, "byłeś pijany", "nie pamiętasz", ale ja pamiętam. I pamiętam też zaciskanie zębów podczas łyżeczkowania po poronieniu. Zaciskałam je, żeby nie krzyczeć, jak bardzo cię nienawidzę.

Przepraszałeś, tyle razy. I ja, kretynka, tyle razy ci wierzyłam, że to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem wolontariuszką w lokalnym schronisku. Przyszedł do nas ostatnio taki smutnawy dziadek, bo chciał wybrać... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna od pół roku pracowała nad książką. Opowiadała wszystkim wokół, że to będzie prawdziwy hit,... czytaj dalej
0 dni temu
Mój stary jest mistrzem taktu. Przyprowadziłem swoją dziewczynę do rodziców, żeby mogli się wzajemnie poznać, a... czytaj dalej
0 dni temu
Podjęłam fatalną życiową decyzję i trochę nie wiem, jak ją teraz odkręcić. Dwa lata temu poznałam faceta,... czytaj dalej
dziś
Ostatnio rzuciłem palenie.

W krzaki. Jak w moim kierunku zmierzała policja, żeby mnie wylegitymować.

Ufff.... czytaj dalej

reklamy ukryte