dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1044 dni temu
Odkryłem sposób na fochy mojej dziewczyny.

Kiedy się na mnie obrazi i polezie do pokoju z ostentacyjnym fochem, wtedy ja otwieram jakąś szufladę, wyciągam cokolwiek, co szeleści i ona wyłazi ze swojej jaskini zwabiona tym odgłosem, bo myśli, że mam jakieś chipsy albo słodycze.

I wtedy żeby się dowiedzieć, musi się do mnie odezwać i spytać. I koniec focha.

Brawo ja!
pozostało 1000 znaków
1044 dni temu
Pod takim tytułem jest zazwyczaj masa hejtu, ale trudno się dziwić, kiedy słyszy się o 16-latkach mających dzieci. Mam 16 lat. I jestem właśnie taką dziewczyną. Czytałam tu wiele o takich osobach i rzadko kiedy ktoś da słowo wsparcia, wręcz przeciwnie - takie osoby są przede wszystkim poniżane.

Nie było to planowane dziecko, bo są i takie które w tym wieku chcą już mieć dzieci, ale chyba nie wiedzą ile takiemu maluszkowi trzeba czasu poświecić.

Muszę chodzić do szkoły, bo taki mam obowiązek, by ją skończyć. Muszę pomagać w domu, bo ciąża to nie choroba i nie będę robić z siebie księżniczki.

Dzień w dzień jeździłam komunikacją miejską do szkoły. Może to nie jakaś długa droga, zaledwie około 10 minut jazdy, ale w dziewiątym miesiącu przy nieregularnych skurczach siadałam tylko wtedy, kiedy miejsce było wolne. W ciągu tych całych 9 miesięcy miejsca ustąpiono mi raz, a w dodatku zrobiła to starsza kobieta i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1044 dni temu
Jestem przedszkolanką. Nasza dyrektorka często wymyśla jakieś prelekcje dla dzieci, tzn. zaprasza różne grupy zawodowe, żeby poopowiadały o swojej pracy, o doświadczeniach, itd. Mieliśmy już policję z psem tropiącym, mieliśmy muzyków z instrumentami, mieliśmy koło gospodyń wiejskich i kilka innych grupek. Tym razem dyrektorka przyprowadziła... studentów, bo nie miała lepszego pomysłu. Dała im wolną rękę, mieli pogadać trochę z dziećmi i opowiedzieć, jak się uczy "na wyższym szczeblu". Ogólnie chodziło o zapchanie czasu, bo dla dzieci wszystko wydaje się atrakcyjne.

Przyszła do nas grupka wymoczków, z czego jeden się nie odzywał, drugi ziewał, a trzeci przez 40 minut przepytywał każde dziecko po kolei, kim chciałoby być w przyszłości.

Dyrektor podeszła i chciała nieco rozkręcić pogadankę, więc powiedziała, że ten oto Pan Student pyta dzieci, kim chcą zostać, żeby lepiej je poznać. Student spojrzał na nią zmęczonym wzrokiem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1044 dni temu
Mój mąż poprosił mnie, żebym zrobiła mu kanapkę. Kiedy zapytałam z czym chce, jak zwykle nie potrafił odpowiedzieć. Zawsze w takiej sytuacji słyszę klasyczne: „obojętnie”.

Podałam mu więc suchą kromkę chleba z karteczką z napisem „obojętnie”. Smacznego.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1044 dni temu
Chciałam wam opowiedzieć, co wydarzyło się przed długim weekendem, kiedy byłam z wizytą kontrolną u ginekologa i z racji, że nie było mojego lekarza, poszłam do jakiegoś innego, który pracował w tej samej klinice. Miałam tylko okresowo "dać się obejrzeć", ewentualnie zrobić jakieś tam USG i chciałam, żeby przepisał mi kilka opakowań tabletek antykoncepcyjnych na zapas.

Wszystko było w porządku do momentu, do którego nie usiadłam na "samolot". Najpierw ze mną normalnie rozmawiał - pytał o choroby w rodzinie, chociaż moja karta była już w tej klinice, ale jakoś mnie to nie zaniepokoiło, myślałam, że każdy lekarz woli oddzielnie dopytać się o takie rzeczy. Później pytał mnie o aktywność seksualną (?) i odpowiedziałam mu, choć to wydało mi się nieco dziwaczne. Dalej było tylko gorzej.

Już na fotelu zapytał mnie, czy się masturbuję i jak często. Wtedy zaświeciła mi się lampka ostrzegawcza, ale mu odpowiedziałam, bo to w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1045 dni temu
Pracuję w monopolowym. Przewijają się tutaj przeróżni ludzie. Ostatnio przyszedł starszy pan, który zażyczył sobie piwko.
- „Proszę bardzo, płaci pan 3 zł.” – z uśmiechem na ryju podsumowałam rachunek klienta.
- „Jestem kobietą.” – powiedział „mężczyzna” i wyszedł ze sklepu z oburzeniem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1045 dni temu
Moja siostra pracowała przez kilka miesięcy na dniówki w budce z kebabem. To była mała, drewniana buda, postawiona niedaleko dworca kolejowego. Z tyłu była drewniana „toaleta”, która w praktyce nie nadawała się do żadnego użytku. W budce nie było żadnego ogrzewania, pomimo że Izka musiała tam siedzieć po nocach w 20 –stopniowym mrozie. Właściciel był tak zachłanny, że wydawało mu się, że ludzie będą jeść hot-dogi i kebaby w środku mroźnej, styczniowej nocy. Przyczepiał się do Izy, że brak klientów to jej wina.

Facet nie miał żadnego szacunku do kobiet. Kazał jej przenosić ciężkie stoły i krzesła z tylnego ogródka przed budę. Z tyłu stała lodówka z mięsem, której często nie dało się otworzyć przez wysokie mrozy. Iza brała nóż i skrobała lód, szarpała się z tym, żeby jakoś dostać się do zawartości. Właściciel nie raz widział jak się męczy, ale nigdy jej nie pomógł.

Pewnej nocy Izę zaatakował bezdomny, który... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja kuzynka toleruje LGBT, zresztą jak ja. Była w szkole na religii. Ksiądz zapytał klasę, co sądzą o związku... czytaj dalej
0 dni temu
Ludzie! Przestańcie oglądać TVP i wierzyć w brednie, które opowiadają w Wiadomościach czy w Panoramie. Polska... czytaj dalej
0 dni temu
Uwaga. Przygotować się. Będzie smutno. Bardzo.

Jestem Karol i mam 27 lat. Możecie nie wierzyć, ale miałem w... czytaj dalej
0 dni temu
Chcę zaprzedać duszę diabłu.

Rok temu przeprowadziliśmy się z chłopakiem do stosunkowo nowej kamienicy w... czytaj dalej
dziś
Dwa lata temu, pomimo iż byłem zaręczony, poznałem wspaniała dziewczynę, z którą cudownie mi się rozmawiało,... czytaj dalej

reklamy ukryte