dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam przyjaciela. Eks. Kumpla. W sumie nie wiem.

Kiedyś byliśmy parą, historia, kilka lat temu. Nadal mam sentyment. Pisze pierwszy, kiedy wie, że jego dziewczyna nie może tego zobaczyć. Spotykamy się, gadamy, śmiejemy, z nim wszystko jest takie naturalne. Parę razy było coś więcej, prawdopodobnie dlatego, że kiedy dobrze znasz czyjeś ciało - seks jest czymś niesamowitym.

Ale nie chce do tego wracać bo on je śniadania z nią a nie ze mną. I wiecie co?

Ja to spieprzyłam. Kiedyś chciał zrobić dla mnie wszystko, a ja chciałam się jeszcze bawić, testować na ile mogę sobie pozwolić i w końcu tego nie wytrzymał. W sumie ja zerwałam bo przerażała mnie jego zazdrość i kontrola ale teraz to rozumiem. I żałuję. Żałuję, że chciałam się bawić i mieć czas dla znajomych, kiedy on wszystkie wolne chwile chciał spędzać ze mną.

Tak cholernie żałuję bo wiem, że gdybyśmy spotkali się później miałabym już za sobą przygody i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1007 dni temu
Chodziłam do gimnazjum z chłopcem, którego cała szkoła nazywała "Mowgli". Wiecie, chodzi o bohatera Księgi Dżungli. Naśmiewali się z tego, że pochodzi z biednej rodziny, cały czas chodzi w tych samych ubraniach i brzydko pachnie. Stąd określenie "Mowgli". Porównywali go do dzikusa.

Tak naprawdę mało kto wiedział, że tam w środku skrywał się ciepły i wrażliwy chłopak. Zawsze, gdy szłam do szkoły i on był w pobliżu, otwierał mi drzwi i zapraszał do środka. Był chyba jedyną osobą, która uśmiechała się do mnie na korytarzu. Robił to bez powodu, bo nie pamiętam, bym kiedykolwiek zamieniła z nim choćby słowo. Kiedyś nawet pomógł mi pozbierać książki, które upuściłam. Widziałam, że bardzo potrzebuje przyjaciół, ale wszyscy się od niego odwrócili.

W drugiej gimnazjum pani od przyrody zadała nam projekt, który mieliśmy wykonać w parach. Tak się złożyło, że musiałam z nim pracować. Koleżanki mi współczuły, a koledzy mówili,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1007 dni temu
Kilka dni temu, późnym wieczorem, stwierdziłam, że zrobię sobie brwi. Nigdy wcześniej nie robiłam z nimi nic innego, niż wyrywanie pojedynczych włosków. Teraz zamarzył mi się ładniejszy odcień, więc postanowiłam użyć henny.

Mam 27 lat i nigdy tego nie robiłam - no cóż, zdarza się. Wierzcie mi albo nie, ale naprawdę nie wiedziałam, jak to się robi. Zajrzałam w ulotkę w opakowaniu - było napisane, żeby rozsmarować hennę na włoski i zostawić na...no właśnie. 10-12 minut.

W moim mózgu, wieczorową porą, jakimś cudem pojawiło się "10-12 godzin".

Uznałam, że to trochę niekomfortowe, ale skoro dziewczyny to robią, to pewnie tak trzeba. Wcześniej dzwoniłam do kuzynki i powiedziała, żeby brać jak najciemniejszą, bo i tak szybko mi się to zmyje. Wzięłam czarną, jestem ciemną blondynką.

Wysmarowałam sobie brwi i położyłam się spać na plecach, żeby nie umazać poduszki. Obudziłam się po 9 godzinach, więc jeszcze chwilę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1007 dni temu
Sytuacja sprzed kilku godzin. Jechałam tramwajem z pracy. Ludzi było pełno, wszyscy jechali do domu. Pech chciał, że obok mnie usiadł jakiś bezdomny. Nie dość, że był spocony i śmierdział potwornie, to jeszcze wiózł ze sobą coś, co wyglądało na klatkę dla zwierzęcia. Zupełnie, jakby trzymał tam jakąś kurę. Smród był tak wielki, że musiałam przyciskać twarz do okna. W dodatku temperatura w tramwaju dochodziła chyba do 30 stopni.

Wiecie co zrobiłam? Walczyłam, ale nie dałam rady. Porzygałam się na niego. Mam bolesny okres, od kilku dni ledwo wychodzę z domu, mdłości nie dają mi spokoju. Śmierdziel wpadł w szał, a ludzie dookoła uśmiechali się i mi gratulowali. Mówili, że sami ledwo wytrzymywali. W każdym razie bezdomny wysiadł na następnym przystanku i mieliśmy spokój przez resztę podróży.

Apeluję do Was, myjcie się, gdy wychodzicie do ludzi. Bo inaczej dopadnie Was rzygająca Kaśka!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1007 dni temu
Gdy moja najlepsza przyjaciółka wpadła w długi i potrzebowała pieniędzy, pomogłam jej, wyciągnęłam z dołka, zawsze przy niej byłam. Czułam, że tak powinni postępować przyjaciele.

Gdy moja inna koleżanka zachorowała na raka piersi, odwiedzałam ją w szpitalu i w domu, gdy tylko mogłam. Nawet obcięłam sobie włosy, by dodać jej otuchy.

Gdy mój mąż zdradził mnie z nianią naszego dziecka i po rozwodzie zostawił praktycznie bez pieniędzy i środków do życia, wszyscy się ode mnie odwrócili. Przyjaciółki nagle zapomniały o moim istnieniu. Przestały odbierać telefony, a gdy dopadłam jedną na ulicy, powiedziała, że nie chce się mieszać w sprawy moje i mojego byłego męża, ponieważ z nim też się przyjaźniła.

Wcześniej nie widziały problemu w przychodzeniu na grilla, wyjeżdżaniu na wspólne czasy. Gdy zostałam sama, bez pieniędzy i swojej przebojowości, miały mnie gdzieś.

Wiecie, kto mnie uratował? Osoba, po której najmniej bym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1007 dni temu
Jestem zwykłą studentką, a wiecie jak to jest - często muszę zakasać rękawy i żyć za ostatni grosz. Ostatnio stałam w kolejce do sklepu, gdy chłopak przede mną zorientował się, że zapomniał portfela. Nerwowo sprawdzał kieszenie marynarki i wstrzymywał kolejkę.

Nie uważam siebie za wybitnie dobrą osobę, ale w tamtej chwili coś mnie tknęło, więc podeszłam do kasy i położyłam na niej 20 zł. Chłopaka zamurowało, a ja tylko się uśmiechnęłam. Podziękował mi i przeprosił, że musi już uciekać, ale bardzo się spieszy na spotkanie. Nie wiedział, że sama właśnie pozbawiłam się śniadania.

Minęło trochę czasu i zapomniałam o tej historii. Spotkaliśmy się, gdy siedziałam przy pokoju i czekałam na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie stażu. Nie miałam pojęcia, że tam pracuje. Szedł korytarzem i z początku mnie nie poznał. Dopiero po chwili sobie przypomniał.

Usiadł obok mnie i wyznał, że tamtego dnia sam biegł na rozmowę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1007 dni temu
Dzisiaj są moje urodziny. Mój sprzedawca marihuany był jedyną osobą, która pamiętała i życzyła mi wszystkiego najlepszego.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Często ludzie mówią, że wiara to zabobon, że w XXI wieku trzeba zaufać nauce, a nie wierze. Powiem wam... czytaj dalej
dziś
Moja sytuacja zaczyna już naprawdę mi przeszkadzać. Nie trawię mojej teściowej, to wstrętna, toksyczna kobieta,... czytaj dalej
dziś
Mój mąż przyniósł mi wielki bukiet kwiatów bez okazji. Przyjęłam go z ogromnym uśmiechem i powiedziałam, że to... czytaj dalej
dziś
Mam taki problem, otóż niezależnie od tego, czego bym nie próbowała, moja wagina odstawia numery i nie mogę już... czytaj dalej
dziś
Źle mi się czyta te wszystkie wyznania o tym, jak to kobieta powinna zacząć pracować, zarabiać na siebie, że... czytaj dalej

reklamy ukryte