dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1012 dni temu
Chciałem być śmieszny i rzuciłem do mojej starszej sąsiadki, która przechodziła po podwórku: "Dzień dobry, pani Helu! To pani jeszcze tutaj?". Chodziło mi o to, że wolno idzie i machałem do niej niedawno z drugiej strony podwórka, a ona najwyraźniej zrozumiała, że pytam ją o to, czy jeszcze nie umarła...

Pani Hela rzuciła się do ataku - dostałem cios zakupami, a zmrożoną kostką masła, którą miała w torbie, nabiła mi fanar na gębie. Wyglądam jak kryminalista.

Nigdy w życiu nie przyznam się nikomu, że to 80-latka spuściła mi taki wpie*dol. Niech myślą, że "było ich trzech".
pozostało 1000 znaków
1012 dni temu
Mój chłopak zostawił mnie dokładnie w dzień, w którym wypadała nasza piąta rocznica. Poinformował mnie o tym, uwaga, na Facebooku, bo "nie miał akurat czasu", żeby się spotkać. Mieliśmy plany na przyszłość, chcieliśmy od września razem zamieszkać.

To by było na tyle, smutna historyjka, zdarza się, "a mógł zabić"...

Ooo, nie nie, moi drodzy - to dopiero początek. Kiedy przyjechał do mnie po swoje ostatnie rzeczy, zapomniał zabrać tablet. Zachowałam się jak bydlak, ale weszłam na jego Messengera i przeleciałam ostatnie wiadomości - w końcu nie byliśmy już parą.

Wybrałam sobie najciekawsze fragmenty z tego co wyczytałam w jego dyskusjach z różnymi dziewczynami - oczywiście podczas tego, gdy jeszcze byliśmy parą.

Napisałam, że nie możemy się spotkać i oddam mu te graty "na dniach".

Dzisiaj, czyli w poniedziałek, kurier przyniósł mu rano paczkę. Otworzył ją i znalazł tam swój tablet, na który "przypadkowo" spadło mi coś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1013 dni temu
Jakiś czas temu szykowałam się na wielkie wyjście - wiedziałam, że tego dnia mój facet mi się oświadczy, bo sprosił pół rodziny do knajpy, kazał mi się odstawić i ogólnie czuć było, że jest spięty. W związku z tym odwaliłam się jak na apel w podstawówce, kupiłam specjalnie nową sukienkę, piękne buty. Wszystko do perfekcji, wymalowałam się elegancko, nakręciłam włosy i... no właśnie.

Mam proste i długie włosy, strasznie ciężko je zakręcić, ale ładnie wyglądam w lokach, więc męczyłam się i męczyłam, aż w końcu nawinęłam. Zaczynały się niepokojąco prostować, spryskałam je więc jeszcze mocniej lakierem.

Przed samym wyjściem postanowiłam je lekko poprawić, bo - jak pisałam - chciałam wyglądać idealnie. Rozgrzałam lokówkę, nawinęłam gruby pukiel tuż nad czołem, odczekałam i...

...pamiętacie taki filmik, jak dziewczynka przypaliła sobie włosy i jej odpadły? To ja. Tylko gorzej.

Trzymając lokówkę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1013 dni temu
Wybrałam się wczoraj na spacer z chłopakiem. Idziemy sobie miastem, gdy nagle przyłapuję go na tym, jak celuje telefonem w moją pupę i robi mi zdjęcie. Fakt, ubrałam dość kuse szorty, które eksponowały mój jędrny tyłeczek, ale i tak dla kokieterii upomniałam go, by tego nie robił na oczach ludzi.

Okazało się, że mój chłopak grał w Pokemon Go na telefonie. To taka gierka, gdzie chodzi się z telefonem po mieście i łapie się Pokemony. Akurat na moim tyłku usiadł jakiś Pokemon.

SUPER.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cała historia miała miejsce jakieś dwa lata temu, ale pamiętam ją niestety do dziś.

Od samego początku moich wizyt u ginekologa chodziłam do świetnego lekarza - znajomego moich rodziców, który nie tylko miał świetne podejście do pacjentek, ale i był po prostu dobrym lekarzem. Wspominam o tym, gdyż w mieście, w którym mieszkam nie jest wcale prosto znaleźć lekarza specjalistę, któremu można zaufać.

Niestety, to co dobre zazwyczaj szybko sie kończy. Lekarz, do którego chodziłam na wizyty kontrolne odszedł na emeryturę, a ja stanęłam przed wyborem nowego ginekologa. Jak to ja, postanowiłam poszukać rady w necie, na forach i portalach z opiniami o lekarzach. Tak trafiłam w ręce Pani Kasi.

Nie ukrywam - przed pierwszą wizytą byłam spięta, jak plandeka na żuku. Moje zdenerowanie wzięło się zapewne z tego, że przez całe życie miałam styczność tylko z jednym ginekologiem, a nie jestem jakoś specjalnie otwarta w „tych sprawach”,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1013 dni temu
Przymierzałam dzisiaj nową koszulkę przed lustrem i spytałam chłopaka, czy mu się podoba. Jego odpowiedź:

- Jeśli powiem, że nie, to nadal będę się mógł z tobą kochać dziś w nocy?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1013 dni temu
W sobotę organizowałam imprezę urodzinową. Mój chłopak wręczył mi przy wszystkich znajomych... piżamę w rozmiarze XL. Nie powiem, trochę się wkurzyłam, ale postanowiłam zbyć go żartem i przymierzyć ją przy wszystkich gościach, żeby udowodnić mu, że nie jestem taka gruba, jak myśli, i piżama nie będzie pasowała.

Pasowała jak ulał.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
dziś
Moja mama nigdy nie lubiła zwierząt, w dzieciństwie nie miałam nawet chomika, chociaż bardzo chciałam mieć coś... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej

reklamy ukryte