dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1012 dni temu
Od dawna miałam instynkt macierzyński, ale nie było żadnego odpowiedniego mężczyzny, z którym mogłabym założyć rodzinę. Ponad dwa lata temu poznałam wyjątkowego faceta. Niestety on nie chciał mieć dzieci.

Po roku oświadczył mi się i stwierdził że chce mieć ze mną rodzinę. Odstawiłam tabletki i zaczęliśmy się starać o dziecko. Niestety po kilku miesiącach poszłam do lekarza i usłyszałam od lekarza najgorsze co mogłam usłyszeć. Mianowicie lekarz powiedział że skoro przez tyle miesięcy się nie udało to na 90% już się nie uda przez moją anoreksję.

Załamałam się. Nie dałam nikomu nic po sobie poznać. Cierpiałam w samotności. Płakałam cały czas jak narzeczonego nie było w domu. Jakieś półtora miesiąca po tym co mi lekarz powiedział zrobiłam z głupoty test ciążowy. Okazało się że stał się największy cud i jestem w ciąży. Teraz jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie. Za 25 tygodni zostanę mamą.

Teraz zaczęłam wierzyć że cuda się zdarzają.
pozostało 1000 znaków
Będąc w podstawówce byłam strasznie gnębiona przez cztery starsze o rok koleżanki. Moje piekło zaczęło się już w pierwszej klasie i trwało do piątej, dopóki owe panie poszły do gimnazjum.

Każda przerwa wiązała się z wyzwiskami, obelgami, szturchaniem i wyśmiewaniem. Nauczyciele nie pomogli, za to koleżanki pomagały jak mogły, chowały się ze mną, zasłaniały mnie, jednak nic to w sumie nie dawało, ponieważ gdy one zauważyły, ze się ich boję, były jeszcze gorsze.

Wśród nich jedna była wybitnie chamska, dość bogata, nawet ładna, jednak z nosem jak u boksera. Nasłała raz na mnie kolegę, który stanął i prosto w oczy powiedział "zaraz Ci przyjebię" - takie podstawówkowe cwaniakowanie, wiele ich było, oj wiele.

Jednak jedna sytuacja wyryła mi się w pamięci szczególnie, pojechałam z mamą do apteki, a panna S mieszkała nad nią. Mama poszła, a ja pilnowałam naszych rowerów, w pewnej chwili usłyszałam dźwięki spadających... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moje nieudane dwa związki sprawiły, że będę miał problem znów dawać z siebie wszystko dla kobiety.

Z pierwszą byłem 6 lat, było sporo momentów dobrych i sporo złych, zwykle mogłem dla niej zrobić wszystko, wyzwoliłem ją od apodyktycznych zastępczych rodziców, zamieszkaliśmy razem i podróżowałem po całym Pomorskim za pracą by nas utrzymać.

Posypało się wszystko za sprawką dużej liczby małych problemów, również pieniężnych, ale najgorsze było to, że za bardzo przyzwyczaiła się, że zawsze może na mnie liczyć i zaczęła to wykorzystywać.

Pracowałem bardzo ciężko, jej nigdy nie zarzucałem, że nie pracuje i nie ma żadnych ambicji, ale ile można wytrzymać. Zaczęło się wykorzystywanie mnie i małe kredyty na pierdoły.

Czułem przez długi czas, że nie będę z nią szczęśliwy i postanowiliśmy zakończyć nasz związek, nie było już sensu i miłości.

Druga przyszła niedługo później, na początku bardzo mi pomogła... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1012 dni temu
Po dwóch latach związku z moim chłopakiem, spotkała nas tragedia. Na pewnej imprezie masowej z nieswojej winy, mój chłopak miał wypadek, w którym dostał bliżej nieokreślonym przedmiotem w głowę, podczas pokazów pirotechnicznych. Stracił przytomność i od razu został przewieziony do szpitala.

Sama niewiele pamiętam z tego dnia, bo przez tyle krwi, krzyku, paniki i strachu, nie byłam w stanie normalnie funkcjonować... To był najgorszy dzień w moim życiu.

Wyszedł ze szpitala po kilku dniach, z wielką blizną na twarzy, podbitym i uszkodzonym okiem, rozbitymi ustami. Ludzie mówili "co za bandyta, pewnie się nawalił i pobił z jakimiś dresami", nie znając nawet całej sytuacji.

Jego mama zabraniała mu wychodzić z domu, bo wstydziła się "co inni powiedzą"... Bardzo go to bolało i jego zdrowie psychiczne podupadło. Byłam cały czas przy nim, wspierałam jak umiem.

Nigdy nie zapomnę momentu, gdy zapytał "czy ja będę Ci się jeszcze podobał... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1012 dni temu
Około 8 miesięcy temu zakończył się mój 5 letni związek z dziewczyną. Piszę to już bez żalu, bez żadnych uczuć. Wydawało mi się, że to będzie na całe życie, jednak zazdrość, zemsta i materializm - to było myślą przewodnią tej dziewczyny.

Przekonałem się o tym w momencie, gdy zdradziła mnie z...własnym kuzynem. Jedno dnia robiła mi laskę, a drugiego - całowała się z kuzynem.

Obrzydliwe, prawda? Po zerwaniu byłem rozdarty, chciałem rozwalić cały świat, tego kuzyna, razem z nią. Wcześniej nie zwróciłem uwagi na jej gadanie: "Mój kuzyn ma BWM", myślałem, że nie jest "taka".

Kłamała, że jest z nim w ciąży - to nieprawda. Poleciała po prostu na zgniłego E36 i hajs. Śmieszyło mnie to, że kuzyn mnie też okłamywał, a później zaczął mi grozić.

Na szczęście dzięki rozstaniu ogarnąłem się, znalazłem dobrą pracę i zyskałem wspaniałą przyjaciółkę, która pomogła mi wyjść z bagna.

Zmarnowałem 5 lat na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1012 dni temu
Mam raptem 20 lat, rok temu wykryto u mnie nowotwór złośliwy.

Wyobraźcie sobie to, 20 lat całe życie przede mną, a tu taka niespodzianka. Mam tysiące marzeń, plany na przyszłość, wymarzony zawód i co najważniejsze - rodzinę i przyjaciół...

I co? Podczas odbierania wyników lekarz mi to przekazał ot tak, wiesz Pan co, masz Pan raka, tu jest kartka i idź se Pan stąd. Miło?

Pierwszy raz w życiu popłakałem się w sekundę, pierwszy raz w życiu upadłem na kolana i pierwszy raz w życiu miałem ochotę zabić, zabić tego pierdzielonego doktorka, który przekazał mi taką informację jak sprzedawca ziemniaków na targu, płać Pan i spierdzielaj.

Wiem że to trochę pomieszane, ale doktorkowi życzę jak najmniej pieniędzy w kopertach, Wam natomiast życzę zdrowia. Przede wszystkim nie poddawajcie się, walczcie do końca. Medycyna idzie do przodu, łapcie życie w garść, nie patrzcie wstecz, uśmiechajcie się tak jak zawsze, spełniajcie swoje... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1012 dni temu
Miałam bardzo ciężkie dzieciństwo. Ojciec jest alkoholikiem i hazardzistą. Były w domu wielkie awantury, wyciąganie ojca z burdelów w środku nocy bo wydawał na alkohol, hazard i dzi**i ostatnie pieniądze. Mama była zapracowana i wiecznie wychwalała moją siostrę jaka to ona jest super. Ja owszem też słyszałam że jestem zdolna, mądra itd... Ale to siostra była tą idealną. Ja wiecznie coś robiłam źle. A to się ze zdaniem nie zgadzałam , tego robiłam za mało, tego za dużo.

Wpadłam w depresje. Cięłam się, miałam myśli samobójcze ale nikt tego nie widział. Potrafiłam się ukryć.

Przyszła dorosłość. Czas studiów i pracy. Ja na swoje musiałam zarobić, siostra dostawała pieniądze na wszystko. Dodatkowo rozwód rodziców. Depresja pogłębiała się dalej. Pomimo przykrych doświadczeń z ojcem nadal wszystkie 3 żyjemy jak rodzina z tym że osobno więc nie musimy patrzeć na jego "fazy" pijaństwa.

W pracy były automaty do gier.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Jak pewnie większość ludzi wie, od kilku tygodni płonie Amazonia - Zielone Płuca Ziemi. Lasy Amazonii produkują... czytaj dalej
dziś
2 lata temu po 10 godzinach ciężkiego porodu wydałam z siebie na świat swoje pierwsze dziecko. Mąż mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec wyznał koledze, że nie chciałby, aby jego córka została prawniczką.
Na pytanie dlaczego, odparł: "Bo... czytaj dalej
dziś
Co myślicie o takiej pracy, jak umawianie się z facetami, którzy by za to płacili? tak, chodzi mi o sponsoring.... czytaj dalej

reklamy ukryte