dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1012 dni temu
Dużo ostatnio słyszy się w temacie anoreksji czy bulimii.

Częstokroć osoby chore są wyśmiewane i nierozumiane.

Wiele osób nie ma pojęcia jak walczyć, traci siły i nadzieję.

Do puenty przejdę jednak później...

Jestem młoda, ale przez pół życia chorowałam na depresję, z czasem rodziła ona kolejne poważne następstwa.

Po około 10 latach permanentnego smutku, cięcia się wszędzie gdzie tylko był kawałek wolnego miejsca na ciele, dwóch próbach samobójczych... przyszła niespostrzeżenie ona - bulimia.

W ciągu trzech pierwszych miesięcy odebrała mi 18 kg mojej i tak lichej wagi. Powoli dołączała do niej również jej kumpela Anoreksja. Skąd się wzięły? Nie miałam już sił patrzeć na moje pocięte ciało, nie chciałam już tego robić, chciałam się uwolnić od tej destrukcji. Ale moje ciało, moja psychika była zbyt przyzwyczajona do cierpienia.

Przez całe życie uważałam, że jestem śmieciem, że nic mi się od życia nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1012 dni temu
Urodziłam się w rodzinie alkoholików. Rodzice pili, mieli przez to cukrzycę, bardzo często wszystkie pieniądze szły na alkohol, nie było co jeść.

Byłam mała, ale doskonale to pamiętam. W pewnym momencie rodzice zmarli, matka pierwsza, ojciec 3 lata później. Ja miałam 9 lat, przyrodnia siostra chora na Alkoholowy Zespół Płodowy miała wtedy 8, najmłodsza siostra 3.

Moja matka chrzestna, siostra ojca, przygarnęła mnie i najmłodszą siostrę. Średnia trafiła do Ośrodka Wychowawczego.

Ciocia i Wujek pokazali nam, że życie może być lepsze. Sąd przydzielił im opiekę nad nami. Dzieci wujków zaczęli nas traktować jak rodzeństwo. Każde święta to dla mnie przypomnienie, ile dobrego dla nas zrobili.

Teraz mam 21 lat, studiuje na renomowanej uczelni, utrzymuję się sama. Przyjeżdżam rzadko do domu, bo mam bardzo daleko, ale dzwonię praktycznie codziennie. Wujek, pomimo, że nie jest spokrewniony z moją średnią siostrą (inny ojciec),... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1012 dni temu
Gdy miałam 8 lat, miałam operację. Sama operacja nie była skomplikowana. Pamiętam, jak mnie usypiali.

Sam moment przebudzenia nie był by niczym nadzwyczajnym, gdyby nie jeden fakt... widziałam jak wywozili mnie z sali i nagle zerwałam się do pozycji siedzącej, lecz dopiero po chwili otworzyłam oczy.

Problem w tym że do momentu otworzenia oczu widziałam całą sytuację, jakbym stała na korytarzu oczami innej osoby...

Widziałam gdy mnie wywozili, a ja leżałam w tym łóżku wciąż śpiąca. Po przewiezieniu mnie do sali pytałam dokładnie o to, jak cała sytuacja od wywiezienia mnie z bloku operacyjnego wyglądała, i z relacji mojej mamy było dokładnie tak jak ja to "pamiętam".

To przeraża mnie do dnia dzisiejszego i nie mam pojęcia jak to możliwie. Wiem jednak, że nie zapomnę tego do końca życia...
pozostało 1000 znaków
Ostatnio coraz więcej tutaj wyznań pod tytułem: zemsta jest słodka. Zemsta za zdradę oczywiście.

Niestety ten temat dotyczy i mnie. O tym, co zrobił mój facet, dowiedziałam się od jego "kochanki", naszej wspólnej znajomej. Na moim mailu czekała na mnie dokładna opowieść, co i jak między nimi zaszło. Serio, ze szczegółami. Wszystko łącznie z pozycjami w jakich to robili. Laska poinformowała mnie o tym nie dlatego, by ostrzec mnie przed niewiernym facetem, ale z zemsty. Ba! Uznała za pokrzywdzoną SIEBIE, bo on nie chciał mnie dla niej zostawić.

Poczułam wściekłość, ból, bezradność... moja godność została zniszczona. Najgorsze jest to, że naprawdę kochałam tego dupka. Co zrobiłam? Nie wysyłałam rozmów do jego rodziców, nie upubliczniałam niczego na Facebooku.

To, co działo się ze mną tej nocy, jest nie do opisania. Ból był nie do zniesienia. Zanosiłam się płaczem, trzęsłam się, wbijałam paznokcie w skórę. Dostałam ataku... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1012 dni temu
Moje problemy zaczęły się już w okresie przedszkolnym.

Rodzice pracowali non-stop, przez co nie mogli się mną zajmować, cały czas siedziałem z dziadkami albo na podwórku. Byłem świadkiem kradzieży, pobić, nadużyć policyjnych na osiedlach, ustawek i innych, niezbyt przyjemnych wydarzeń.

Rodzice całe ciepło, którego oczekiwałem i potrzebowałem zastąpili mi pieniędzmi. Nie wiem czy oni serio myśleli, że dla mnie nic innego się nie liczy, że niczego innego nie potrzebuję.

Nigdy nie miałem prawdziwych przyjaciół, zawsze byłem rozczarowany tym, że inni śmieją się z mojego wyglądu oraz tym, że nie potrafię rozmawiać z ludźmi. W szkole podstawowej wszystko zaczęło się nasilać, wyzwiska, fałszywe przyjaźnie, śmierć osoby, dzięki której stałem się dobrym człowiekiem. Kulturalnie zwracałem się do dziewczyn, przepuszczałem w drzwiach płeć piękną, nie wdawałem się w żadne spory, byłem uczciwy i uprzejmy.

Jakoś w 5 klasie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1012 dni temu
Jakiś rok temu, gdy byłem u swojej dziewczyny, zacząłem grać na konsoli. Moja luba, żeby nie tracić czasu, postanowiła wziąć prysznic.

Coś mnie tknęło i stwierdziłem, że zrobię jej niespodziankę wchodząc pod prysznic. Jak pomyślałem, tak zrobiłem.

Rodzice mojej dziewczyny mają piętrowy dom z dwoma łazienkami, jedną na dole, drugą na górze. Moja kochana zawsze chodziła do tej na górze, więc i ja do niej się udałem.

Drzwi otworzyłem linijką (mają taki zamek, który da się otworzyć z zewnątrz czymś płaskim), wchodzę do środka, rozbieram się i tak jak Bóg mnie stworzył odsłaniam prysznic, żeby do niego wejść (zasłona jest takiego typu, że widać, gdy ktoś jest w środku, ale nie widać dokładnie kto) i aż mi serce (nic innego!) stanęło, gdy okazało się, że w środku jest nie kto inny, jak mój przyszły TEŚĆ. Jego reakcji wolę nie opisywać, ze względu na niezbyt pochlebne sformułowania, posłane w moim kierunku. Ogólnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1012 dni temu
Fakt, wyznanie mocno odbiegające od innych. Zdecydowanie mniej sentymentalne. Ale do sedna. Ja, miastowa, wyprowadziłam się na wieś. Wieś jak to wieś, robactwo, lisy pod domem i masa gryzoni.

Pewnego wieczoru, przed samą kąpielą, postanowiłam skorzystać z toalety, na przysłowiową "dwójkę". Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Siadam sobie nago na kibelku, takim wiszącym, podtynkowym. Robię co trzeba, spuszczam wodę i nagle patrzę, a woda stoi! Myślę sobie, że nie może być, przecież to, co wylazło, nie mogło być aż tak wielkie, by zapchać kibelek. No ale jednak.

Wzięłam więc szczotę i pcham - bez skutku. W łazience smród jak w oczyszczalni ścieków. Ale nie poddałam się. Poszłam do kuchni, założyłam na rękę worek na śmieci, zawiązałam pod samą pachą i idę wiercić w klozecie.

Wiercę, wiercę... nagle jest! Woda spływa. A ja wyciągam z kibelka... MYSZ! Zdechłą mysz! Jak to zobaczyłam, to się wystraszyłam i ślizgając się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Jak pewnie większość ludzi wie, od kilku tygodni płonie Amazonia - Zielone Płuca Ziemi. Lasy Amazonii produkują... czytaj dalej
dziś
2 lata temu po 10 godzinach ciężkiego porodu wydałam z siebie na świat swoje pierwsze dziecko. Mąż mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec wyznał koledze, że nie chciałby, aby jego córka została prawniczką.
Na pytanie dlaczego, odparł: "Bo... czytaj dalej
dziś
Co myślicie o takiej pracy, jak umawianie się z facetami, którzy by za to płacili? tak, chodzi mi o sponsoring.... czytaj dalej

reklamy ukryte