dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Jestem ze swoja partnerką od prawie dwóch lat. Bywało naprawdę różnie między nami, jak w każdym związku zdarzały się upadki i wzloty, czasem bywało cudownie, a czasem wręcz beznadziejnie.

Od ostatniego czasu coś zaczęło się miedzy nami poważnie psuć... pętla sporów, z której ciężko dostrzec wyjście. Mimo to, wciąż nie mogliśmy się rozstać, coś ciągle trzymało nas przy sobie.

Siłą rzeczy, zacząłem większa uwagę zwracać na inne dziewczyny, szukając odskoczni, zrozumienia, docenienia, wszystkiego, czego nie odnajdywałem w swoim związku. Byłem bardzo pogubiony, sam nie wiedziałem już, co mam robić. Z jednej strony nie wyobrażałem sobie przyszłości bez swojej partnerki, jednak z drugiej miałem już tego wszystkiego dość. Niejednokrotnie chciałem zakończyć ten związek, uwolnić nas od siebie nawzajem, nie zrobiłem jednak tego. Dlaczego?

Tak właściwie to sam zadaję sobie to pytanie i wciąż pozostaje ono dla mnie bez... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1058 dni temu
Możecie mi też wierzyć, albo nie - ale mówię serio.

Karma wraca - zgadzam się z tym w 100%.

Gdy mój luby mnie dla żartu obrazi, albo gdy się pokłócimy i na mnie nakrzyczy, to karma wraca do niego BŁYSKAWICZNIE bo za niecałą minutę zawsze się o coś uderzy.

O kant biurka, o mój skośny sufit, o kant ściany małym palcem u stopy. To rozbawia mnie do łez, jego już powoli też.

ZA KAŻDYM RAZEM się to dzieje - serio.

Najśmieszniejsze - ostatnio się bardzo pokłóciliśmy. Kłótnia była w 100% z jego winy, chociaż to on krzyczał najmocniej. Wyszedł wściekły z domu, trzasnął drzwiami i schodził po schodach. Ja wyglądam przez okno a on, oczywiście, wyje*al się na tych schodach. I wiecie co? Skręcił kostkę.

Kocham go ponad życie - i tę karmę, która go tak wychowuje, też strasznie kocham!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1058 dni temu
Zamówiłam sobie biustonosz w sklepie internetowym. Zadzwoniła do mnie pani z obsługi z informacją, że nie ma koloru, który wybrałam i "czy może być fioletowy, rozmiar 70A, pani Aniu? Czy pani córce się taki kolor spodoba?".

Taaaak, spodoba się. "Córce". Chlip.
pozostało 1000 znaków
1058 dni temu
Piłam wczoraj piwo z koleżanką w takim naszym ulubionym miejscu. Policjant, który nas spisywał, nie chciał uwierzyć, że jestem pełnoletnia. Twierdził, że mam 14 lat.

Mam 21.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1058 dni temu
Z miasta, w którym aktualnie mieszkam, przyjechałam do rodzinnej wsi. Jestem bardzo zawiedziona, bo gdy wszyscy razem siedzieliśmy przy wigilijnym stole, każdy członek rodziny wlepiał wzrok w komórkę.

Naprawdę mi smutno. Kiedy chodzę na spacery to aż mi przykro patrzeć na tych wszystkich ludzi, którzy niszczą sobie życie jak moja rodzina. Pewnie dlatego tyle u nas kłótni.

Dziękuję technologio, zniszczyłaś moją rodzinę.
pozostało 1000 znaków
1058 dni temu
Pawła poznałam 3 lata temu na Sylwestrze. Urzekł mnie swoją osobowością. Był zabawny, uśmiechnięty, wszędzie go było pełno. Zaczęliśmy się spotykać no i po niecałych 2 latach zostaliśmy oficjalnie parą.

Często się kłócimy, lecz jest mi z nim dobrze, ale nie w łóżku. On był prawiczkiem i pierwszy raz przeżył ze mną. Ja już miałam chłopaka, więc byłam w tych sprawach bardziej doświadczona niż on. I od tamtej pory moje życie seksualne to klapa.

Wiem, że to dziwnie zabrzmi ale on nie potrafi wsadzać. Nie ma zbytnio nawet co wsadzać bo ekhem... jego rozmiar nie jest duży. Muszę mu pomagać żeby zaorał. Robi niesprecyzowane ruchy, że zamiast czerpać przyjemność to się nudzę. Modlę się, żeby już skończył, ale i nawet to przychodzi mu trudno. Moglibyśmy to robić godzinę i dalej nic.

Były tu dziewczyny, które opowiadały o brzydkim zapachu z tego i owego u chłopaka - słuchajcie, to też jest. Na dodatek zero depilacji.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cieszę się, że tak wyszło, że akurat trafiłem na twoją książkę, przez co mogliśmy się poznać (...) - już tłumaczę co dalej.

Cofając się kilka ładnych wiosen wstecz, piękne czasy - czasy szkoły, beztroski i młodzieńczych zawirowań emocjonalnych. Niekiedy mówi się, że zauroczenia to tylko chwilowy okres, że to przecież przechodzi z czasem, a co jeśli trwa ono znacznie dłużej?

Jak to jest, że ten ktoś ciągle jest dla Ciebie kimś bardzo ważnym pomimo zbytniego kontaktu, kimś dla kogo rzuciłbyś wszystko jeśli tylko by było trzeba, lecz aktualne szczęście tej osoby z kimś innym jest dla Ciebie o wiele ważniejsze, że mimo eksplozji emocji w środku serca, nie zrobisz niczego, by to zmienić. Sam już nie wiem jak to nazwać, tkwię w "czymś takim" od jakiś 6 lat i obawiam się, że to potrwa znacznie dłużej. Ciągła iskra nadziei na lepsze jutro jakoś dalej nie chce zgasnąć. Próbowałem już wszystkiego, poza zrobieniem kroku w tym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte