dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam 21 lat, pierwszy raz przespałam się z facetem w wieku 16 lat i od tego momentu, gdy poczułam go w sobie, seks stał się moim zajęciem, marzeniem, wyczekiwaniem. Non stop o nim myślę, nie chodzi o sam orgazm, ale o samą cielesność.

Doszło do tego, że gdy nie uprawiam seksu jestem bardzo zestresowana, źle śpię, łatwo mnie zezłościć. Często wymyślam jakieś powody, aby wyjść na miasto i zaspokoić swoje żądze. - Nie jest to zbyt trudne, nie chwalę się, ale chyba pociągam facetów.

Mam specjalny notesik z imionami facetów, z którymi spałam. Zaczyna brakować w nim miejsca. Nie jest to może powód do chwalenia się, ale to uzależnienie. Ktoś jest uzależniony od papierosów, narkotyków, a ja od seksu. Potrzebuję go jak alkoholik alkoholu.

Wiem, że nie zaspokoję swoich nietypowych potrzeb, staram się, ale nic z tego nie wychodzi. Próbowałam już chyba wszystkiego. Krępowania, seksu analnego, grupowego, robiłam wszystko, co możecie sobie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
951 dni temu
To najgłupsza historia mojego życia, umieram ze wstydu, jak ją sobie przypomnę.

Miałem z 17 lat, jechałem gdzieś autobusem. Najadłem się wcześniej jakichś fast foodów i miałem okropne wzdęcie. Siedziałem na "czwórce" a naprzeciwko mnie usiadła staruszka - wyglądała na wredną. Nie można oceniać po wyglądzie, ale taka, wiecie, która chrząka pod nosem, wszystko jej się nie podoba i ma namalowane czarnym mazakiem brwi. Taka emerytowana matematyczka.

Jechaliśmy tak z 10 minut, był dość duży tłok i w końcu...puściłem bąka. Po cichu, ale tak obrzydliwie, że aż zasłabłem z przerażenia. W ciągu kilku sekund pół autobusu skierowało wzrok na moją "czwórkę", ja się aż cały spociłem, naprawdę koszmarnie śmierdziało. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu ta wrednie wyglądająca babcia rozejrzała się i powiedziała: "No co? Stara jestem, nie wolno mi się zesrać?".

Wryło mnie w siedzenie.

Ludzie wokół w połowie rechotali, w połowie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wchodzę do chałupy po pracy.
Patrzę - dama siedzi w fotelu. Obrażona.

Już miałem uciekać, zanim mnie za coś zabije, ale zdążyła się odezwać, więc stanąłem jak wryty.

Mówi do mnie: "Nienawidzisz mnie". Myślę sobie - co znowu?

Ugłaskuję ją, mówię, Żanetko, słoneczko Ty moje, najpiękniejsza na świecie, kochana i mądra partnerko, co to się znowu Tobie nie podoba?

No i odpowiedziała.

"Nieważne. Ważne. Przypomniało mi się, jak byliśmy u mojej siostry i pijany opowiadałeś głupoty, a potem mnie klepnąłeś w dupę przy moim ojcu. I jak byliśmy z Mariuszem i Anką na domkach na Mazurach i się wywaliłam na błocie, a ty się śmiałeś ze mnie przez cały wyjazd. Nieważne. O, a jak miałeś mi kupić coś na urodziny i w efekcie nie kupiłeś nic, żebym sobie sama wybrała? Pamiętasz? Mówiłam, że mi to obojętne, ale ŻARTOWAŁAM, TAK, zależało mi na prezencie, a ty sobie to olałeś, no ludzie, nie słuchasz mnie w ogóle... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
951 dni temu
Pracuję w sklepie. Dziś jakiś pan spytał mnie, czy sprzedajemy bezglutenową wodę. Omal nie udławiłam się śmiechem, po czym zobaczyłam jego minę.

Pytał poważnie...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dziś po raz pierwszy pofarbowałam sobie włosy. Byłam zachwycona i nie mogłam się doczekać, aż pokażę się wieczorem znajomym na imprezie.

Wszyscy byli tak bardzo zgorszeni lub zszokowani, że musiałam ich przekonywać, że to za karę, bo przegrałam zakład.
pozostało 1000 znaków
951 dni temu
Mam 5-letniego synka, ale daleko mi do bycia mamą roku. Jak każda kobieta krzyknę na niego, czasem zapomnę wstać rano, by mu zrobić śniadanie przed pójściem do przedszkola. Jestem tylko człowiekiem, wszyscy popełniamy błędy.

Staram się jednak wychowywać syna w miłości. Nie ma dnia, bym nie mówiła mu, jak bardzo go kocham i że jest dla mnie całym światem, że gdyby była taka potrzeba, oddałabym za niego życie, bo jest moim najcenniejszym skarbem. On zawsze się wtedy uśmiecha i mnie obejmuje.

Był styczeń, zrobiło się bardzo zimno, a drogi były oblodzone. Odwiozłam małego do przedszkola i w drodze powrotnej tak mną zarzuciło, że wylądowałam na poboczu. Byłam strasznie poobijana i trzeba mnie było zawieźć do szpitala. Pamiętam jedynie, że jakiś człowiek zatrzymał swoje auto i ruszył mi na pomoc.

Gdy odzyskiwałam przytomność w szpitalu, słyszałam głos mojego synka. Podążałam za nim. Jego słowa stawały się coraz bardziej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
951 dni temu
Gdy byłam małą dziewczynką, nigdy bym nie pomyślała, że w 2016 roku mój facet spóźni się ponad godzinę na randkę, tłumacząc się tym, że grał w Pokemon Go i "w pobliżu był Charmander, więc musiałem go poszukać".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Babciu, pamiętasz te "niepewne" grzybki, które zrobiłaś jakiś czas temu w occie i żartowałaś sobie, że byłaby... czytaj dalej
dziś
Moja teściowa lubi się wtrącać w nieswoje sprawy, jeść nieswoje jedzenie i zaglądać do nieswoich zakupów. Ot,... czytaj dalej

reklamy ukryte