dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
957 dni temu
Jestem totalnym pantoflem. Nigdy nie protestuję, gdy moja Żaneta pyta mnie dlaczego to, a dlaczego tamto. Jak mi powie, żebym obrał ziemniaki, od razu idę i to robię. Gdy prosi, bym kupił jej w sklepie dodatkową paczkę podpasek, nie pytam dlaczego, tylko posłusznie kupuję.

Ostatnio jednak poważnie ją wkurzyłem - wróciła do domu z masażu, a w zlewie leżały nieumyte naczynia. "Robciu, kurde, co to ma być?", machała rękami, a ja na to, że "nie mówiłaś". No to się wkurzyła, nawrzeszczała na mnie i powiedziała, bym zabierał swoje rzeczy i wynosił się z mieszkania.

No to spakowałem walizkę i wyszedłem. Właśnie minął miesiąc. Ta żmija zamęcza mnie telefonami, przeprasza w wiadomościach i błaga, żebym do niej wrócił.

Pierwsze słowo do dziennika, drugie słowo do śmietnika, żmijo! HAHA!
pozostało 1000 znaków
Wiele młodych matek staje przed dylematem - urodzić? Nie urodzić? Ja mam 21 lat i uważam, że dziecko to mój najgorszy błąd życia. Największy. Koszmarnie żałuję, że urodziłam, a wystarczyło tylko chwilę pomyśleć. Nie, nie wpadłam - gorzej. Z chłopakiem zaplanowaliśmy dziecko i to w tak wczesnym wieku.

Nie sądziłam, że to odwróci się przeciwko nam. Kocham swojego synka, ale naprawdę żałuję wszystkiego po kolei. Szczerze. Mówię wprost, bo jestem anonimowa, ale w życiu się do tego nie przyznam. Mój poród trwał 18 godzin, nacięli mi krocze, ból był nie do opisania, połóg był długi, trudny i bolesny... Do tej pory jestem "luźna". Przyjemności z seksu nie mam wcale - czuję się jak wypatroszony wieloryb, bo oczywiście przytyłam ponad 20kg i nie jestem w stanie tego zrzucić. Nie mam czasu, bo muszę zajmować się synkiem, więc nawet nie myślę o bieganiu czy siłowni.

Mam 21 lat, urodziłam w 20, moje życie się skończyło. Nie zrobię... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
957 dni temu
Wstaję rano i czuję, że coś śmierdzi. Budzę mojego chłopaka i krzyczę, że wstawaj, chyba kot gdzieś narobił, bo coś tak capi, że można oszaleć.

Chłopak obudził się, wypchał szczękę do przodu i powiedział zalotnie: "To nie kot. To twój ukochany" - po czym głośno puścił bąka i poszedł dalej spać.

Czy ktoś mi powie, co ja jeszcze z nim robię?
pozostało 1000 znaków
958 dni temu
Moja babcia to dziarska, 70-letnia staruszka, której głównym celem życia jest sprawiać przyjemność swoim wnukom - czyli głównie mnie. Zawsze reagowała, kiedy coś było nie tak i wspierała mnie w najtrudniejszych sytuacjach, broniła od różnych osiedlowych gówniarzy i prześladowców.

Jakiś czas temu dowiedziała się, że jeden dupek z naszego osiedla celowo zarysował mi auto, bo stanąłem "na jego miejscu", chociaż to takie samo "jego", jak i "moje" (niestrzeżony parking). Jęczałem przy babince, że będę musiał wydać kasę na lakiernika i nie sądziłem, że babcia podziała w tej sprawie.

Słuchajcie, co odstawiła. Chodziła po osiedlu i patrzyła, jak ten sąsiad parkuje, aż wreszcie udało jej się go przyłapać na zakazie. Zadzwoniła natychmiast po straż miejską. Kiedy przyjechali stała koło auta i...udawała, że jest właścicielką.

Powiedziała, że ma prawo w dupie i będzie stawała, gdzie sobie życzy. Strażnik kazał jej się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
958 dni temu
Wróciłam do domu, zrobiłam dziecku i sobie obiad i usiadłam z małą przy stole. Widziałam, że Asia coś nie chce jeść, dlatego zapytałam ją, na co czeka?

Powiedziała: "Bo ja chcę, żebyś ty najpierw zjadła. Zawsze robisz mi śniadanie i czekasz, aż zjem, a sama nie zdążysz zjeść przed pracą, więc chcę, żebyś chociaż pierwsza zjadła obiadek".

Kocham cię, aniołku, jesteś najlepsza.
pozostało 1000 znaków
Czułam od wielu miesięcy, że Adrian nie jest ze mną szczery. Nie pomyliłam się - widziałam, że chowa się z telefonem, unika rozmów wieczorami i coś jest z nim nie tak. Początkowo pomyślałam, że mnie zdradza. Chodził jakoś lepiej ubrany, wybierał sobie o wiele droższe ciuchy, niż robił to do tej pory. Znalazłam u niego jakieś projektanckie perfumy, było widać, że ma jakby więcej pieniędzy, a nie chwalił się, że dostał awans...

Daruję wam opowieść, jak do tego doszłam. Ważna jest puenta. Mój Adrian nie pracował już w korporacji, od wielu miesięcy. Cały "dzień roboczy" siedział w kawiarni albo się z kimś spotykał, łaził po zakupy itd., wszystko po to, żeby przede mną nadal udawać, że chodzi do pracy.

Adrian handlował narkotykami od wielu miesięcy. Dowiedziałam się w momencie, kiedy byłam wyrwana z łóżka o 5 rano i trzymana na przesłuchaniu przez wiele godzin. Przysięgam, że nic nie wiedziałam, ale i tak miałam poważne... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W życiu tak nie płakałem.

Podczas przyjęcia z okazji 65. rocznicy ślubu, mój 87-letni dziadek wstał z wózka, spojrzał na 84-letnią babcię i przy wszystkich zgromadzonych zaczął opowiadać o swoim życiu.

Mówił o tym, jak udało mu się przetrwać wojnę, opowiadał o swojej pierwszej miłości, którą poznał w wieku 13 lat, o wspaniałych latach spędzonych we Francji, o pieniądzach, które zarobił, założeniu firmy, olbrzymim biznesie, rezydencji pod Paryżem, która należała do niego i po jego śmierci miała przejść na dzieci, wielkim sukcesie, przyjaciołach, których zaczął wymieniać po imieniu, ludziach, dla których stanowił inspirację i którzy zadawali się z nim tylko dla pieniędzy, i tak dalej.

Babcia siedziała cicho, ze spuszczoną głową, w jej oczach widać było smutek. Dziadek nie wspomniał o niej nawet słowem. Chciałem podejść, pocieszyć ją, a wtedy dziadek ostatkiem sił doczłapał do wózka babci, po czym uklęknął przed nią... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Rozumiem, że wuefiści też strajkują, bo są tacy przepracowani... A nawiasem mówiąc, moja mama była nauczycielką... czytaj dalej
dziś
Zrobiłam sobie nową fryzurę. Ścięłam długie włosy na krótko, fryzjerka podkręciła mi je do dołu, wyglądało... czytaj dalej
dziś
Moja matka to wyjątkowo toksyczna i podła kobieta. Nie trawię jej od dzieciństwa, wyprowadziłam się z domu... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna zamówiła z neta jakieś koszmarnie drogie wyciskane soki "na odchudzanie", zapłaciła majątek za... czytaj dalej
0 dni temu
Mój kochany partner, od kiedy zaczęliśmy sypiać ze sobą, zapewniał, że wpadka to nie koniec świata. Że nawet... czytaj dalej

reklamy ukryte