dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Bardzo często słyszałam jak ludzie mówili, że osiągnę sukces.

I co?

Za tydzień pójdę do trzeciej klasy gimnazjum. Tak wiem, że mam dużo czasu na podjęcie decyzji, kim zostanę w przyszłości. Tylko, że presja jaką wywiera na mnie otoczenie (rodzina, nauczyciele, znajomi itd.) sprawia, że nie wiem czego chcę.

Odkąd pamiętam pragnęłam być aktorką, zawsze jakieś główne role w przedstawieniach, wyjazdy na konkursy recytatorskie. Lecz kiedy zrozumiałam, jak niepewnym zawodem jest aktorstwo, zrezygnowałam.

No i tu zaczęła się ta "wielka" rozterka.

Miałam, i w sumie mam dalej, zapał do każdego przedmiotu szkolnego, no może poza językami obcymi. Kiedyś tylko wspomniałam, że skoro uwielbiam pomagać ludziom, a biologia, wiedza o człowieku idzie mi dobrze, to może pójdę w medycynę.

Wspomniałam.

I w jeden dzień cała rodzina zaczęła się zapisywać do ortopedy, chirurga, czy jakiegoś stomatologa, którego chcą ze mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
907 dni temu
Mój ojciec to taki typ człowieka, że kiedy ktoś go poznaje, to natychmiast zaczyna sobie przypominać o ważnych sprawach, niewyłączonym żelazku w domu, głodnym kocie, itd. Nikt za bardzo go nie lubi, bo jest strasznie cyniczny, posługuje się jakimiś dziwnymi przysłowiami, czasem ciężko zrozumieć, o co mu chodzi, a on się śmieje komuś w oczy "bo jak mogłeś nie zrozumieć". Jedno z jego ulubionych powiedzonek brzmi: "Ale klops".

Pytasz go, gdzie zniknęła twoja zupa, którą specjalnie sobie grzałeś na obiad - "ale klops!", jakim cudem znowu kot uciekł przez okno - "klops!". I tak w kółko. Do tego rymowanki, dowcipy i proszę - oto cały mój ojciec. Znam go 22 lata i czasami mnie to po prostu wkurza.

Niedawno się na mnie obraził, bo coś tam burknąłem, że już mnie denerwuje i chętnie się od niego wyprowadzę, jak tylko będę miał możliwość. Wróciłem po pracy do domu i zobaczyłem, że wszystkie moje rzeczy są spakowane. WSZYSTKIE. Popakowane... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
907 dni temu
Mój chłopak spytał mnie, co chciałabym dostać na urodziny. Odpowiedziałam, zgodnie z prawdą, że chciałabym dostać szczeniaczka rasy Chihuahua.

Mateusz przewrócił oczami i powiedział, że nie ma mowy, że ma być coś bardziej realistycznego.

Powiedziałam, że w takim razie niech zabierze mnie do galerii na ciuchy, pochodzimy po sklepach i sobie coś wybiorę.

Odpowiedział mi: "Ok, to jakiego koloru ma być ten szczeniak?"
pozostało 1000 znaków
Jestem Ania, mam 29 lat. W zeszły weekend przydarzylo mi się coś, po czym do teraz nie potrafię się otrząsnąć. Wystarczy, że tylko pomyślę o tej sytuacji, a zaczyna mnie nosić, wybaczcie więc, jeżeli ten wpis w niektórych momentach będzie za bardzo emocjonalny. Po prostu nie potrafię pogodzić się z tym, co mnie spotkało i na samą myśl o tym bierze mnie kurwica.

Mieszkam w Krakowie i w ubiegłą sobotę, późnym popołudniem, postanowiłam zamiast z domu, popracować z kawiarni. Jestem samotną matką wychowującą małego, 3-letniego brzdąca, na codzień pracuję z domu. Klepię na laptopie różne teksty na zlecenie i po kilku dniach siedzenia ciągle przy tym samym biurku moja kreatywność i zapał do pracy spadły niemal do zera. Potrzebowałam się wyrwać, posiedzieć w nowym miejscu, popatrzeć na ludzi. Jako, że nie za bardzo mam z kim zostawić Damianka, wzięłam go ze sobą.

Rozsiadłam się w jednej z knajpek na krakowskim Kazimierzu i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jak byłam mała często kuzyn przychodził do mnie na noc. Mieszkał blisko, a że bawiliśmy się od rana do nocy, to czasem nie było sensu, żeby wracał do domu.

Zawsze była kłótnia, kto śpi na łóżku, a kto na materacu (miałam jednoosobowe łóżko). Po paru latach dostałam w końcu wielkie różowe łóżko, jak dla księżniczki. Zawsze mama musiała nas uciszać w nocy, bo potrafiliśmy gadać godzinami. O chłopakach, dziewczynach, grach, o wszystkim. Jednak naszym ulubionym zajęciem był masaż. Na zmianę, po parę minut i tak czasem nawet godzinami.

Pewnego razu, właśnie podczas masowania, poczułam jak kuzyn zaczyna zjeżdżać rękoma na moje piersi. Mieliśmy wtedy po około 11 lat, a ja szybko dojrzewałam, więc też nie byłam płaska. Na początku byłam zdziwiona, ale mi się to podobało, więc nie protestowałam.

Kolejnej nocy, w trakcie przepychanek, złapał mnie za rękę i wsadził sobie w majtki. Robił sobie dobrze, aż dostał... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
907 dni temu
Odkryłem dziś skuteczny i darmowy sposób na depilację.

Okazało się, że moja 3-letnia córka ma na tyle siły, że potrafi wyrwać mi całą garść włosów z nogi za jednym pociągnięciem.

Może na wszelki wypadek nie będę jej w przyszłości wydawał za mąż...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
907 dni temu
Kilka miesięcy temu zauważyłam, że moja 16-letnia córka przestała się malować do szkoły. Myślałam, że to jednorazowa sytuacja, bo chociaż mówiłam jej, że nie musi tego robić, ona szła w zaparte, bo "wszystkie koleżanki się malują, więc ja też muszę".

Gdy nie nakładała makijażu przez kilka dni, spytałam ją, dlaczego zmieniła zdanie. Okazało się, że to wszystko zasługa mojej drugiej córki.

6-letnia Kasia poprosiła swoją starszą siostrę, by ta pożyczyła jej puder, bo chce być tak piękna jak ona.

- Nie chcę, by myślała do końca życia, że musi nosić makijaż, by być piękna. Już jest, bez niego. Ja też jestem. Dopiero teraz to zrozumiałam.

Jestem z niej taka dumna.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Dostałem na WFie piłką w łeb i to tak, że zemdlałem.

Okazało się, że podczas majaczenia, zanim się... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj mija dokładnie 365 dni od mojego ostatniego picia. Przez ten rok udało mi się odświeżyć kilka starych... czytaj dalej
0 dni temu
Marzeniem mojej siostry zawsze było zobaczyć na żywo słonia, z bliska, móc go dotknąć. Niestety, rak zabrał ją,... czytaj dalej
0 dni temu
Założyłem się z babcią o to, kto pierwszy zrobi prawo jazdy - ja, czy ona, która ma 72 lata i większą motywację... czytaj dalej
0 dni temu
Moja ciotka kupiła za 500zł "yorka" z jakiejś pseudohodowli na necie. Piesek urósł i okazało się, że to wcale... czytaj dalej

reklamy ukryte