dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
852 dni temu
Zabrałam swoją córkę do pracy. Wiem, bez sensu, ale musiałam od razu po skończeniu zawieźć ją do lekarza na ważne badanie, a miałam wpaść dosłownie na godzinkę, więc czemu nie - posadziłam ją w kącie, dostała kartkę, mazaki i miała za zadanie zająć się sobą. Zajęła.

Miałam wtedy NAPRAWDĘ ważną rzecz do zrobienia, przyjechał dyrektor regionalny, ogólnie był kocioł i musiałam się streszczać. Regionalny wybitnie mnie nie lubi, a czekałam na awans - trzymałam za to kciuki od wielu miesięcy i wreszcie miał nadejść ten moment, bo jestem najlepszą pracownicą i personalne "nielubienie" nie ma tu nic do rzeczy. Dyrektor był podenerwowany, bo czymś się oblał i chodził jak struty, próbował suszyć garnitur pod suszarką w łazience, no totalny obłęd.

Zrobiło się podejrzanie cicho, kiedy wszedł do mojego gabinetu.

Młoda rysowała coś z zawzięciem i zobaczyłam tylko, jak podchodzi do niej szef wszystkich szefów ze słowami: "A co... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
852 dni temu
*** Kochani, tu admini. Ruszamy z akcją "Gdzie jest Kali?". Uczestnik Przystanku Woodstock przysłał nam swoją historię sprzed kilku lat. Jeśli ktoś coś wie, dawajcie znać :D ***

"Kali, nie wiem, czy to czytasz, ale jeśli tak, to daj znać, co u Ciebie. Na Woodstocku byłem raz, w 2013 roku. Pojechałem tam z dwiema koleżankami w poniedziałek, bez namiotu. Pierwszą noc spędziłem w lasku na kocu, pod gołym niebem. Obudziłem się we wtorek po 5 rano, wszyscy dookoła jeszcze spali. Ty kręciłeś się między namiotami, myślałem, że to Jezus idzie w moją stronę ;)

Dosiadłeś się do mnie, zakumplowaliśmy się. Powiedziałeś, że masz namiot, rozbiłeś się obok jakichś Niemców i nie możesz się z nimi dogadać. Poszliśmy we dwójkę i zabraliśmy go. Dzięki Tobie miałem, gdzie spać przez resztę Woodstocku. Trzymaliśmy się razem przez cały tydzień, a w niedzielę, gdy musieliśmy z koleżankami iść na busa, Ciebie nie było.

Miałem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
852 dni temu
Nigdy nie zapomnę 12-letniego chłopca, który zginął w płonącym domu. Gdy bezpiecznie wyprowadził swoją mamę na zewnątrz, wrócił, by ratować swoją 5-miesięczną siostrzyczkę.

Dzięki niemu jestem dziś dorosłą, szczęśliwą i zdrową kobietą. Mój wspaniały brat i bohater. Tak bardzo za nim tęsknię, choć nie miałam szansy go poznać.
pozostało 1000 znaków
852 dni temu
Nie było mnie w domu tydzień. Jeden cholerny tydzień. Wracam, moja żona szczęśliwa i odwalona, wszystko jest super. Aż do wieczora.

Wchodzę do wanny, a tam zatkany kurek. Wody coraz więcej, zaczyna mi sięgać po kostki. Wyciągam więc te kłaki, ciągnę, jezu, ile ich jest. Idę do żony z pretensjami.

- Czyś ty zwariowała? Chciałaś nas wszystkich potopić? Widzisz, ile tego wyciągnąłem z wanny?

Moja żona spojrzała na mnie litościwie i wyznała, że przez kilka dni pomieszkiwała u nas moja teściowa.

Spojrzałem jeszcze raz na te kłaki. Były rude. Moja żona takich nie ma, to wiem, ale moja teściowa...

Tylko zaraz... przecież teściowa farbuje se łeb na czarno.

O FUCK. TO NIE Z ŁBA...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
852 dni temu
Sytuacja z zeszłego tygodnia. Leżę sobie i oglądam finał Euro 2016.

Nagle moja Kaśka z ręcznikiem na włosach i jednym okiem umalowanym, wbiega do pokoju, wyłącza mi telewizor i zaczyna swój lament:

- Ciągle tylko te mecze. Dość! Wychodzę. Prosiłam cię, żebyś posprzątał w kuchni, to będziemy mieli więcej czasu wieczorem i może gdzieś wyjdziemy. Prosiłam, żebyś trochę się mną zainteresował. Co ty sobie myślisz? Że jestem robotem bez serca? Mieliśmy iść na urodziny do Magdy, obiecałeś, że zabierzesz mnie na Dory do kina. Rezerwowałeś stolik w restauracji, mówiłeś o weekendzie nad jeziorem. W ogóle nie liczysz się z moimi uczuciami! Myślisz, że nie widziałam, jak przyglądałeś się ostatnio tej dziewczynie na ulicy? Faceci, wszyscy jesteście tacy sami!

Już pędzę z wyjaśnieniami:

Na urodziny do Magdy nie poszliśmy, bo Kaśka dowiedziała się od kogoś, że podobno Magda skrytykowała jej ostatnie uczesanie. Tak się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja mama była moją najlepszą przyjaciółką, najważniejszą osobą w życiu. Ufałam jej bezgranicznie, aż do tego feralnego poniedziałku...

Tydzień zawsze zaczynał się dla mnie dynamicznie. Z samego rana odwoziłam moją 4-letnią córeczkę Anię do przedszkola, po czym musiałam przebijać się przez korki i gnać na zbity pysk do biura. Akurat rozpoczynaliśmy nowy projekt, współpracowaliśmy z ogromną firmą, więc pracy było co nie miara, mąż w delegacji, chory ojciec... Nie było w co ręki włożyć.

Pamiętam tamten dzień doskonale. Byłam tak zakręcona, że o godzinie 16:00 przypomniałam sobie, że nie odebrałam Anusi z przedszkola. Szef zareagował oburzeniem, gdy mu powiedziałam, że muszę wyjść. "Jesteśmy w samym środku negocjacji. Nie możesz wysłać kogoś po córkę?". Wysłałam mamę.

W godzinę strasznie się rozpadało, myśleliśmy w biurze, że zbliża się koniec świata. Zadzwonili do mnie po piątej ze szpitala. Był wypadek,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem...a w zasadzie BYŁAM z moim chłopakiem dość długo, bo prawie 2 lata. Wszystko było w porządku, dopóki nie przyjechałam do jego rodzinnego domu. Szukałam zapalniczki w jego sypialni, bo chciałam iść na papierosa, więc grzebałam po biurku. Otworzyłam jedną z szuflad.

Tydzień później już nie byliśmy razem.

Wiecie, co tam znalazłam? TONY pornografii i to takiej, że nawet nie będę opowiadać, bo nie dodacie wyznania. Uwierzcie - taki hardcore, że dawno czegoś takiego nie widziałam, nawet w necie. Oprócz tego różne paskudztwa, np. lubrykanty, jakieś dziwaczne gadżety i, co gorsza, wszystko wyglądało na używane. Płyty z porno były w wyświechtanych okładkach, była tam maska z dziurą na...penisa, i również widać było, że jest używana.

Mój chłopak to zwyrol - uwierzcie na słowo, te filmy nie były normalne. Dodam, że nasz seks był zwykły, bardzo namiętny i częsty - nie mieliśmy problemów łóżkowych, nie musiał... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Zastanawialiśmy się z mężem jak sprawić, że dużo ludzi dowie się o tym, że znaleźliśmy 10 szczeniaków i nie... czytaj dalej
0 dni temu
W szkole moich dzieci organizowano charytatywną imprezę, każdy miał wymyślić sobie jakiś sposób zbierania... czytaj dalej
0 dni temu
Na moim osiedlu mieszka taki staruteńki, staruteńki dziadzio - ma na pewno z 90 lat. Zawsze uśmiechnięty, miły,... czytaj dalej
0 dni temu
Moja siostra naczytała się jakichś bzdur w sieci, sprała sobie mózg jakimiś głupotami dla nastolatek i... czytaj dalej
0 dni temu
Nigdy, przenigdy nie przyznam się nikomu, co jest moim największym hobby. Jestem 110-kilogramowym facetem, pracuję... czytaj dalej

reklamy ukryte