dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Pochodzę z bogatej rodziny. Zawsze miałam to, czego zapragnę. Pod tym względem nie mogę narzekać, moi rodzice zadbali świetnie o mój byt. Ale doskonale zdaję sobie sprawę jak mocno musieli na to pracować i doceniam każdy wydany pieniądz. Nie należę do rozpieszczonych córeczek tatusia.

Z Marcelem jestem od kilku miesięcy. To świetny chłopak, z nikim nigdy mi się tak dobrze nie rozmawiało jak z nim. Kiedy się poznaliśmy, wspominał o tym, że jego ojciec prowadzi jakiś dochodowy biznes. Mogliśmy sobie pozwolić na wiele i robiliśmy to, w końcu raz się żyje i trzeba celebrować miłość. Weekend w Paryżu, wakacje na Majorce, częste i drogie kolacje plus jacuzzi w pięciogwiazdkowych hotelach. Żyło nam się jak w bajce. Ale pewnego dnia bańka pękła...

Marcel zaczął drastycznie ograniczać ze mną kontakt. Pisał coś raz na trzy dni, potem raz na tydzień. I to się pogłębiało. Nie miałam pojęcia o co mu chodzi, przecież wszystko świetnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
854 dni temu
Opowiadałam wczoraj swojemu chłopakowi, że u nas w firmie zaplanowano już termin Wigilii i zapytałam, czy u niego już coś wspominali.

Kuba na to:

-Tak? A którego wypada Wigilia w tym roku?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
855 dni temu
Zawsze kiedy chcę się przytulać z moją dziewczyną, mój penis chce seksu. Ciągle, tylko seksu.

Co za chuj.
pozostało 1000 znaków
855 dni temu
Gdy miałam 5 lat, kolega z piaskownicy wręczył mi plastikowy pierścionek z gumy do żucia i zapytał, czy będę jego żoną.

Minęło 20 lat, a pierścionek ten wciąż dumnie spoczywa na moim palcu. Gdy na niego patrzę, wspomnienia wracają i przypominam sobie, jak bardzo kocham tego chłopca z piaskownicy.

Chłopca, który dziś ma własną rodzinę i gromadkę dzieci. A ja? No cóż, od 20 lat nikt inny nie wręczył mi pierścionka.

Ta-dam!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
855 dni temu
Kurier przyniósł mi dziś z samego rana bukiet 23 czerwonych róż. Zdziwiłam się, bo kto i po co wręczał mi taki bukiet? Do każdej róży przyczepiona była karteczka. Na jednej było napisane "łajdak", na innej "zdrajca", a na kolejnej imię naszej 18-letniej córki. Gdzieś indziej widniały słowa przysięgi małżeńskiej "póki śmierć nas nie rozłączy".

Wszystkie te karteczki, słowa na nich, układały się w historię mojego małżeństwa. Od pierwszej randki, po ślub, narodziny dziecka, kryzys małżeński spowodowany pracą męża i jego uzależnienie od alkoholu, w końcu jego zdradę, na separacji skończywszy. Ostatnia karteczka podpisana była "wybacz mi".

Wiem, że żałuje. Od roku chodzi na terapię, nie pije, odszedł ze stresującej pracy. Zamieszkał niedaleko, by nie stracić ze mną kontaktu i być blisko zawsze, gdy będę potrzebowała pomocy.

Pamiętał nawet o rocznicy. 23 lata razem. 23 burzliwe, często smutne lata. Ale mimo to nie żałuję. Wciąż go kocham.
pozostało 1000 znaków
855 dni temu
To był mój tydzień próbny w nowej restauracji. Podczas pierwszego dnia obsługiwałam stolik właścicieli, więc byłam dość zestresowana. Wszystko szło zgodnie z planem, aż do pory deseru.

„Lodzika dla Pana?” – spytałam z życzliwością jednego z właścicieli, dodatkowo nachylając się przy zabieraniu brudnego talerza. Dopiero po ich reakcji uświadomiłam sobie jak to zabrzmiało...

Ale pracę mam do dziś, a już po miesiącu dostałam awans. Wygrałam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
855 dni temu
W waszym otoczeniu na pewno są osoby zamknięte w sobie - ciche, nieśmiałe. Ja jestem jedną z takich osób.

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być taką własnie osobą?

Czy zastanawialiście się, jak się czują osoby, do których się zapyskuje wiedząc, że się nie potrafią obronić?

No właśnie.

Osoby nieśmiałe zwykle przywiązują się do 1-3 osób. Przed nimi się otwierają, z nimi mogą pogadać w każdej chwili. Szczerze powiem wam, że gdy w szkole musiałam podejść do jakiejś osoby i przekazać jej coś, to stresowałam się tak jakby miała mnie ta osoba zabić. Posiadałam jedną przyjaciółkę, ale miałam w klasie osoby otwarte, kolegujące się z prawie wszytskimi, a ta moja przyjacióła była jedną z takich właśnie osób. Gdy czasami weszłysmy w większe grono, to ja czułam się sama, spłoszona.

Napisałam to wyznanie tylko z jednego powodu. Gdy widzicie jakąś samą, nieśmiałą osobę, to zagadajcie do niej. Wiem z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte