dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
844 dni temu
Niedawno moi rodzice, z którymi już nie mieszkam, zmienili numer telefonu stacjonarnego. Prawdopodobnie nowy numer jest podobny do numeru firmy z instalacjami hydraulicznymi, bo już któryś raz ludzie dzwonią i pytają o nie.

Pewnego dnia przyjechałam do rodziców w odwiedziny, a że cały czas świetnie czuję się w domu rodzinnym, odbieram telefon, jak tylko dzwoni. Tak było i tym razem.

Słyszę dzwonek, odbieram i znów słyszę, że ktoś pyta o tę hydraulikę. Rozczarowana, że to znów pomyłka, bez zastanowienia odpowiadam:

- przepraszam, ale dodzwonił się Pan do domu publicznego, a nie do prywatnej firmy.
- aha, już wszystko rozumiem, dziękuję bardzo.

Słyszę zmieszanie w głosie faceta. Takim oto sposobem zrobiłam dom publiczny z mojej domu rodzinnego.

Tak, jestem blondynką i źle się wyraziłam.
pozostało 1000 znaków
844 dni temu
Miałam okres i czułam się jak ostatnie gówno. Leżałam zdołowana w łóżku cały dzień, z tłustymi włosami, w piżamie, szlafroku, zawinięta po uszy kocem. Trochę płakałam. Wieczorem przylazł mój facet i zauważył, że coś kiepsko się czuję. Powiedział, że zaraz mi ulży, bo pokaże mi coś śmiesznego.

Przyniósł coś, co zawinął w ręcznik i kazał mi odsłonić.


Pod spodem było lusterko.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
845 dni temu
Przez pierwsze pół roku drugiej klasy gimnazjum byłam nazywana brudaską, po tym jak któryś ze ''starszaków'' podsłuchał moją rozmowę z wychowawczynią, w której wyznałam jej, że boję się wody. To było na trzydniowej wycieczce pod koniec pierwszej klasy i kiedy wszyscy kąpali się nad jeziorem, a ja nie chciałam za żadne skarby wejść do wody nauczycielka zapytała dlaczego. Ludzie lubią mieć powód do śmiechu i temat do rozmów, więc tak się potoczyło, że nie oszczędzali mnie ani trochę. Bo skoro boję się wody to znaczy, że się nie myję, prawda? No cóż, niekoniecznie, ale to nie o to chodzi.

Dlaczego boję się wody? Boże, minęło siedem lat od tamtego wydarzenia, a ja nadal mam łzy w oczach na samo wspomnienie o tym.

Miałam wtedy osiem lat i byłam z rodziną na wakacjach nad Białym Jeziorem. Ja(Łucja), moi rodzice i mój starszy brat, Alan.

W pewnym momencie, kiedy odpłynęłam w dmuchanym kółku trochę za daleko od brzegu, złapał mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
845 dni temu
Ostatnio bardzo intensywnie przeglądam wyznajemy i postanowiłam się podzielić z wami moją historią. Jestem w rozsypce, nie mogę nikomu o tym powiedzieć, nikogo się doradzić, więc może wy mi pomożecie.

Zacznę od tego, że jestem dosyć młodą dziewczyną. Ponad pół roku temu pokłóciłam się z moją najlepszą przyjaciółką (do dzisiaj się nie odzywamy do siebie). Zaczęłam się przyjaźnić z inną dziewczyną z mojej klasy. No i pojawiło się coś więcej niż przyjaźń, pojawiła się miłość, przynajmniej z mojej strony. Całe życie nie wyobrażałam sobie być w związku z dziewczyną, a tu nagle się zakochałam.

Zakochałam się na zabój, jak nigdy w moim życiu. Długo się z tym męczyłam. Wiecie, jak to jest gdy ktoś nie odwzajemnia waszych uczuć i na dodatek boicie się wyznać mu miłość. Po wielu nie przespanych nocach postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę, zaryzykowałam. No i udało się, jesteśmy razem.

Na początku... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
845 dni temu
Byłem świadkiem najbardziej epickiego zdarzenia, o jakim słyszeliście.

Siedziałem w samochodzie i czekałem na kolegę, który miał zejść na dół i wziąć ode mnie kilka rzeczy. Nie chciało mi się wchodzić na górę, więc tak sobie siedziałem przeglądając Facebooka na telefonie.

Na osiedlowej ławeczce siedziały dresiki, takie po 16 lat i puszczały muzykę z telefonów. Miałem spuszczoną szybę, więc słyszałem, co tam do siebie gadają. Klasyka - "E, Krystian, a ty już posuwałeś swoją?" - "Nooo, i to nieraz! Hehehehe", tego typu rozmowy. Głupie, prostackie, o seksie i piciu piwka. Po chwili przestałem słyszeć, bo zlało się to w jeden głupkowaty bełkot.

Zacząłem ponownie dopiero wtedy, kiedy jeden cwaniaczek rozpoczął opowieść o tym, ilu on nie miał panienek i "na ile sposobów ich nie brał". Opowiadał, że w szkole to się nie może opędzić od "loszek", że najbardziej lubi robić minetkę, że nie używa kondomów "bo to tylko dla... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem studentką prawa (tak, wiem ile Was to obchodzi) i aktualnie pomieszkuję sobie z wieloletnią przyjaciółką w należącym do rodziców mieszkaniu w mieście, w którym studiuję. Nie sądzę, by to, jakie jest to miasto, było dla Was ważne.

Kogoś może dziwić, co podczas wakacji robię w mieście, w którym studiuję. Otóż jestem członkinią grupy tanecznej, a że wszystkie studiujemy na jednej uczelni, a z miast jesteśmy różnych, najłatwiej jest nam spotkać się w miejscu, w którym i tak mamy załatwione godziny na profesjonalnej sali, a nie na przedpokoju w rodzinnym domu.

Wczoraj miałyśmy jedną z ostatnich prób przed występem w finałach konkursu dancehall'owego. Ci co nie wiedzą, jak wygląda ten taniec, niech teraz otworzą YouTube'a i obejrzą przykładowy filmik. Ja poczekam.

Już? W takim razie jedziemy dalej. Jak już wiecie, ten taniec jest dość wulgarny i ekspresyjny, więc stroje nie mogły być delikatne i dziewczęce, tylko prędzej ostre... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
845 dni temu
Jestem policjantem. Pracuję dopiero 3 lata, ale zaliczyłem już przygodę, którą starsi nazwaliby pewnie "misją życia".

Dostaliśmy z kolegą zgłoszenie, że nieopodal stacji benzynowej stoi zaparkowane auto, zaparowane od środka, które buja się, a ze środka dochodzą odgłosy... ekhm, kopulacji. Pojechaliśmy na miejsce i faktycznie, na kilometr słychać, co się dzieje w środku. Było szarawo, ale wciąż widno, w okolicy było sporo ludzi i musieliśmy podjąć interwencję.

Zapukałem do środka ze słowami: "policja, proszę wysiąść z samochodu" i moim oczom ukazał się staruszek. Miał na oko ponad 70 lat. Wychylił się lekko przez uchylone drzwi i miał na sobie tylko pospiesznie naciągnięte slipy. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, zza jego pleców wyłoniła się... staruszka w podobnym wieku. Rozciągnięta od ucha do ucha w bezzębnym uśmiechu, rozczochrana i w samej bieliźnie.

Mówcie, co chcecie, ale zbiło mnie to z tropu. Mój partner akurat... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Robię remonty. Jedna babka tak mnie wkurzyła ciągłym jęczeniem i groźbami, że mi nie zapłaci, że w zemście w... czytaj dalej
0 dni temu
Od kilku dni przygotowywujemy akcję charytatywną w szkole. Dzisiaj, w dniu, kiedy się odbędzie, rozchorowałam się... czytaj dalej
0 dni temu
pierwszy raz nocowałam u mojego narzeczonego - dopóki nie byliśmy po zaręczynach, jego rodzice nie zgadzali się na... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 25 lat, skończyłam studia na kierunku, który mi się podobał i bardzo się z tego cieszę. Nie pracuję w... czytaj dalej
0 dni temu
Mam instagrama od 4 lat i miałam na nim spokój do czasu, bo kiedys coś napisałam niemiłego na pewną znana osobę,... czytaj dalej

reklamy ukryte