dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
961 dni temu
Miałam kiedyś przyjaciela. Zawsze kiedy wracał do domu, lubił ze mną popisać, zresztą z wzajemnością. Za każdym razem mówiłam mu, żeby się nie zgubił przez te gapienie w telefon. Wiecie, tak pół żartem, pół serio.

Pewnej nocy również otrzymał ode mnie takie ostrzeżenie. Jak zwykle zbagatelizował je i pewnym siebie krokiem wędrował ku swym czterem kątom. Nigdy więcej już go nie ostrzegłam. Nie było potrzeby.

Znaleziono go trzy tygodnie później, martwego, w lesie, przez który zwykle chodził. Źle skręcił, wpadł w jakiś dół, złamał nogę, umarł z wycieńczenia i bólu. Dziesięć kilometrów od domu. Zabłądził.

A tyle się naprosiłam. Przez 6 pieprzonych lat. Dzień w dzień. Noc w noc.
pozostało 1000 znaków
961 dni temu
Zawsze przekomarzałam się z moją siostrą i kierowałyśmy do siebie nawzajem różne docinki. Jednym z jej najczęściej padających tekstów było: "milcz, kiedy do mnie mówisz".

Zachorowałam na raka krtani i nie mogę mówić.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 16 lat i jestem długo ze swoim chłopakiem. Tak, tak, zaraz napiszecie, że pół roku to niedługo, ale jak na związki w naszych czasach i w naszym wieku to jednak już coś. Postanowiliśmy z Sebastianem, że nadszedł czas na... sami wiecie co. Trochę źle się za to zabraliśmy, bo wiadomo, że to powinno być w jakiś odpowiedni dzień, w miłej atmosferze... no a my poszliśmy trochę na skróty.

Wybraliśmy pierwszy wolny dzień, w którym nie mieliśmy lekcji na rano a ja wiedziałam, że moich rodziców ma nie być w domu. Zabraliśmy się do działania, ale nie szło nam wcale dobrze. Ja poprzedniego dnia... omg, no dobra, napiszę to - nażarłam się zupy fasolowej, którą ugotowała mama... no i miałam straszne wzdęcie, wydęty brzuch i chciało mi się tylko pierdzieć, a nie myśleć o "tych sprawach". Tylko że już ustaliliśmy, no i ta wolna chata, także głupio było mi odwołać, bo Seba strasznie się na to napalił.

Nie szło nam, mnie strasznie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 21 lat, poznałem swoją dziewczynę 1,5 roku temu. Wszystko było pomiędzy nami dobrze. Do pewnego momentu.

Przyszła do mnie mniej więcej pół roku temu i oświadczyła, że jest ze mną w ciąży. Ja wiadomo, byłem bardzo szczęśliwy, lecz coś mi od początku nie pasowało. Wszystko wyszło na jaw niedługo potem.

Akurat gram amatorsko dużo w piłkę i ogólnie dużo uprawiam sportu. Na jednym z treningów w lutym wraz z kolegą zrobiliśmy wślizg równocześnie. Kolega nie celowo wjechał w moje klejnoty. Pojechałem do szpitala i zrobili mi badania, gdzie się okazało, że nie mogę mieć dzieci.

Ze szpitala wróciłem i pokazałem dziewczynie badania. Po tych wynikach dziewczyna przyznała się do kilku rzeczy. Dziecko nie było moje tylko mojego przyjaciela, z którym zdradzała mnie od początku, jak z nią byłem. Dodatkowo mówiła mi, że to nie jedyny jej kochanek.

Ja teraz się zastanawiam co mam zrobić. Z nim się koleguję, bo jest ze mną w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
962 dni temu
Moja prababcia popłakała się podczas obchodów jej urodzin, na które zjechała się cała rodzina.

Dopiero po fakcie ogarnęliśmy, że nie powinniśmy śpiewać "sto lat" starowince, która właśnie kończy 103.
pozostało 1000 znaków
962 dni temu
Było to 5 lat temu. Wracałam z kolegą do domu. W pewnym momencie zobaczyliśmy w pół przytomnego mężczyznę leżącego ma ziemi obok którego stała grupka osób. Podeszliśmy i ktoś krzyknął, żeby zadzwonić na pogotowie. Tak więc zrobiliśmy.

Przyjechali dopiero po 25 minutach. Wiecie co zrobili?

Nawet nie podchodząc do mężczyzny powiedzieli: "To jest pijak i się opił, nie zawracajcie nam głowy, jak chcecie to zadzwońcie po straż miejską a jeśli nie to zabieramy go na oddział wytrzeźwień " i odjechali.

Dodam, że ten facet nie był pijany! Nie wiem co się potem działo, bo musiałam wrócić do domu. Co o tym myślicie? Bo ja zawiodłam się na polskich ratownikach kolejny raz.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte