dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
823 dni temu
Opowiem Wam moją historię. Do niedawna miałam seks-przyjaciela. P. był jednym z wielu kumpli w grupie znajomych, z którymi wychodziłam na piwko, imprezkę i tym podobne. W tym czasie byłam jeszcze w kilkuletnim związku, który się już rozpadał, ale to inna historia.

Rozstałam się w przykrych okolicznościach z moim eks i od razu P. zakręcił się obok mnie. Był dla mnie oparciem po tym związku, wiecie, rękaw do wypłakiwania się.

Szybko stał się mi bardzo bliską osobą, rozmawialiśmy codziennie przez telefon, Facebooka, spotykaliśmy się, aż w końcu zbliżyliśmy się na tyle, aby móc to nazwać przyjaźnią. Nasze relacje się pogłębiały, poznawaliśmy się i jak to często bywa w przypadku młodych ludzi - nastał czas cielesnych zbliżeń.

Na początku wahałam się, myślałam „przecież to nie mój chłopak, nigdy z nim tego nie zrobię”, otóż - zrobiłam. Po nieudanym, wieloletnim związku, chciałam żyć trochę inaczej, żyć chwilą.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Pochodzę z bogatej rodziny. Zawsze miałam to, czego zapragnę. Pod tym względem nie mogę narzekać, moi rodzice zadbali świetnie o mój byt. Ale doskonale zdaję sobie sprawę jak mocno musieli na to pracować i doceniam każdy wydany pieniądz. Nie należę do rozpieszczonych córeczek tatusia.

Z Marcelem jestem od kilku miesięcy. To świetny chłopak, z nikim nigdy mi się tak dobrze nie rozmawiało jak z nim. Kiedy się poznaliśmy, wspominał o tym, że jego ojciec prowadzi jakiś dochodowy biznes. Mogliśmy sobie pozwolić na wiele i robiliśmy to, w końcu raz się żyje i trzeba celebrować miłość. Weekend w Paryżu, wakacje na Majorce, częste i drogie kolacje plus jacuzzi w pięciogwiazdkowych hotelach. Żyło nam się jak w bajce. Ale pewnego dnia bańka pękła...

Marcel zaczął drastycznie ograniczać ze mną kontakt. Pisał coś raz na trzy dni, potem raz na tydzień. I to się pogłębiało. Nie miałam pojęcia o co mu chodzi, przecież wszystko świetnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
823 dni temu
Opowiadałam wczoraj swojemu chłopakowi, że u nas w firmie zaplanowano już termin Wigilii i zapytałam, czy u niego już coś wspominali.

Kuba na to:

-Tak? A którego wypada Wigilia w tym roku?
pozostało 1000 znaków
824 dni temu
Zawsze kiedy chcę się przytulać z moją dziewczyną, mój penis chce seksu. Ciągle, tylko seksu.

Co za chuj.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
824 dni temu
Gdy miałam 5 lat, kolega z piaskownicy wręczył mi plastikowy pierścionek z gumy do żucia i zapytał, czy będę jego żoną.

Minęło 20 lat, a pierścionek ten wciąż dumnie spoczywa na moim palcu. Gdy na niego patrzę, wspomnienia wracają i przypominam sobie, jak bardzo kocham tego chłopca z piaskownicy.

Chłopca, który dziś ma własną rodzinę i gromadkę dzieci. A ja? No cóż, od 20 lat nikt inny nie wręczył mi pierścionka.

Ta-dam!
pozostało 1000 znaków
824 dni temu
Kurier przyniósł mi dziś z samego rana bukiet 23 czerwonych róż. Zdziwiłam się, bo kto i po co wręczał mi taki bukiet? Do każdej róży przyczepiona była karteczka. Na jednej było napisane "łajdak", na innej "zdrajca", a na kolejnej imię naszej 18-letniej córki. Gdzieś indziej widniały słowa przysięgi małżeńskiej "póki śmierć nas nie rozłączy".

Wszystkie te karteczki, słowa na nich, układały się w historię mojego małżeństwa. Od pierwszej randki, po ślub, narodziny dziecka, kryzys małżeński spowodowany pracą męża i jego uzależnienie od alkoholu, w końcu jego zdradę, na separacji skończywszy. Ostatnia karteczka podpisana była "wybacz mi".

Wiem, że żałuje. Od roku chodzi na terapię, nie pije, odszedł ze stresującej pracy. Zamieszkał niedaleko, by nie stracić ze mną kontaktu i być blisko zawsze, gdy będę potrzebowała pomocy.

Pamiętał nawet o rocznicy. 23 lata razem. 23 burzliwe, często smutne lata. Ale mimo to nie żałuję. Wciąż go kocham.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
824 dni temu
To był mój tydzień próbny w nowej restauracji. Podczas pierwszego dnia obsługiwałam stolik właścicieli, więc byłam dość zestresowana. Wszystko szło zgodnie z planem, aż do pory deseru.

„Lodzika dla Pana?” – spytałam z życzliwością jednego z właścicieli, dodatkowo nachylając się przy zabieraniu brudnego talerza. Dopiero po ich reakcji uświadomiłam sobie jak to zabrzmiało...

Ale pracę mam do dziś, a już po miesiącu dostałam awans. Wygrałam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Babciu, pamiętasz te "niepewne" grzybki, które zrobiłaś jakiś czas temu w occie i żartowałaś sobie, że byłaby... czytaj dalej
dziś
Moja teściowa lubi się wtrącać w nieswoje sprawy, jeść nieswoje jedzenie i zaglądać do nieswoich zakupów. Ot,... czytaj dalej

reklamy ukryte