dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
898 dni temu
Mój dziadek ma 89 lat i niedawno trafił do szpitala. Możliwe, że to ostatnie dni jego życia. Całe szczęście, że nie czuje bólu i nie opuszcza go dobry nastrój.

Dziś rano odwiedziłem go przed zajęciami. Rozmawialiśmy długo, po czym dziadek uścisnął moją dłoń i powiedział: "W tym roku zdasz maturę i staniesz przed trudnym wyborem spośród mnóstwa możliwości. Obiecaj mi wnusiu, że ułożysz sobie życie tak, by było ono właściwe dla Ciebie, a nie dla innych ludzi".

Zapamiętam te słowa. Dziękuję, dziadku.
pozostało 1000 znaków
898 dni temu
Widzę po znajomych, że wszyscy obchodzą Dzień Kobiet, ale niewiele osób pamięta o Dniu Mężczyzny, który obchodzimy dzisiaj. Ja sama kiedyś należałam do tych zapominalskich.

Doskonale pamiętam jak 2 lata temu w ten dzień urodziłam dwójkę prześlicznych chłopców. Od tamtej pory nie zapominam o święcie moich kochanych mężczyzn, których mam aż trójkę w domu.

Drogie Panie, doceniajmy i kochajmy naszych wspaniałych facetów!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
898 dni temu
Pełno tu wyznań o szczęśliwej miłości, zazdroszczę ludziom, którzy darzą się wspaniałym uczuciem, bo nie ma nic piękniejszego niż miłość. Ale tylko wtedy, gdy ma się zaufanie, bo bez zaufania nie postawi się nawet fundamentu.

Jestem z chłopakiem 2 lata, kocham go nad życie i czuję, że mogłabym wskoczyć za nim w ogień. Bardzo się staram, by był ze mną szczęśliwy, pokazuję mu jak bardzo mi na nim zależy. Ale wiecie co? On nigdy NIC w tym kierunku nie zrobił. Przez prawie dwa lata nie okazał swojego uczucia do mnie w żaden sposób, nie powiedział mi tych pięknych dwóch słów, które wszystko wyrażają.

Jest bardzo dobrym mężczyzną, inteligentnym i wiele już w życiu osiągnął, zawsze dąży do celu i jest dla mnie ogromną motywacją, bardzo go podziwiam. Jednak wmawia mi wiele rzeczy, które nigdy nawet nie miały miejsca, typu: "lecisz na cztery fronty", "spotykasz się z kimś". Kurde. Jak? Skoro całymi dniami siedzę w domu?

Nie ufa... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem fryzjerką i od dłuższego czasu przychodzi do mnie pewien klient, którego zachowania zaczynam się bać. Problem polega na tym, że on nie chce się strzyc u innych, tylko u mnie. Nie przeszkadza mi to, bo nawet go lubię. Zjawia się u mnie często, co tydzień, czasem półtora, a najrzadziej po dwóch tygodniach.

Ok, dba o siebie, fajnie. Jest przystojny, ma zajebiste ciało, więc nie dziwię się, że i o włosy dba. Niby nic w tym szokującego, ale każda jego wizyta wygląda mniej więcej tak:

Umawiamy się na konkretną godzinę, przychodzi, siada na fotelu dopiero, kiedy ja do niego podejdę i zaproszę gestem i słowami, aby usiadł. Pełna kultura. Samo strzyżenie raczej go nie obchodzi, zawsze mówi, że jest dobrze, a nawet specjalnie się nie obejrzy. W trakcie usługi bardzo mi się przygląda, nie odrywa ode mnie oczu, wręcz przeszywa spojrzeniem. Kiedy przyjdzie inny klient, który mnie o coś pyta, ten pan odwraca się do mojego rozmówcy i zabija go... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
898 dni temu
W ubiegłym roku byłem z rodzinką nad Jeziorem. Był z nami brat mojego szwagra Zbyniu - starszy, ale prze-chu* gościu. Pewnego ranka wybrałem się z nim po zakupy do sklepu oddalonego o 4-5 km od naszego miejsca pobytu. Byliśmy tam po raz pierwszy, bo dopiero dzień wcześniej zaczęliśmy urlop i postanowiliśmy pójść na nogach, pozwiedzać okolicę. Gdy dotarliśmy na miejsce w sklepie, sprzedawca siedział przy lodówce i pisał prawdopodobnie długiego sms. Staliśmy nic się nie odzywając, a on zachowywał się tak, jakby sklep był pusty.

Wreszcie brat szwagra zwrócił mu uwagę i zaczęła się niewielka kłótnia. Po 5 minutach poprosiliśmy by nas obsłużył bo się śpieszymy, na co on odparł: "zaraz".

Zbyniu długo nie czekając powiedział:

- Panie, zaraz to ma cyganka na piździe!

Po jakichś 10 sekundach przez boczne drzwi weszła kobieta ze skrzynką napojów gazowanych w charakterystycznej chuście i ciemnej karnacji, prawdopodobnie jego żona.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 17 lat. Od 1,5 roku jestem największym szczęściarzem na świecie, spotkałem kobietę swojego życia, co do czego nie mam żadnych wątpliwości, ona zresztą też. Poznaliśmy się na wakacjach, po zaledwie miesiącu postanowiliśmy dać sobie szansę. I bardzo dobrze, z dnia na dzień jest nam coraz lepiej, mimo że dzieli nas 20 km. To też nie problem, komunikacja miejska póki co nam wystarcza, do tego uczę się w mieście, w którym ona mieszka, od przyszłego roku szkolnego będziemy w jednej szkole.

Jest rok młodsza, bardzo piękna, cholernie inteligentna, do tego codziennie uprawia sport, a czasem nawet gra w CS'a. Ideał, nieprawdaż? I to nie tylko ja tak uważam, nie jeden wciąż próbuje szczęścia. Aż mi ich szkoda, tyle friendzonów... To aż niehumanitarne ze strony mojej lubej.

Nigdy nie mieliśmy wątpliwości, że jesteśmy jedyni: ani ona nie miała nikogo wcześniej, ani ja, nawet nie spotkaliśmy przed sobą nikogo, z kim chcieliśmy się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
898 dni temu
Wiele już tu było romantycznych historii, jak poznali się przyszli małżonkowie, ale personalnie uważam, że moja jest najlepsza.

Poznałem ją, kiedy leżała naga w wannie. I, co najlepsze, ja też leżałem wtedy nagi, w tej samej wannie.

I nie, nie była pijana. Ja też nie byłem. I nie, to nie było na żadnej imprezie, a ja nie chciałem wcale jej w ten sposób poderwać.

Właściwie, to włożyły nas tam nasze mamy. Ja miałem 3 miesiące, a Weronika 8.

I od tej pory jesteśmy razem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Jak pewnie większość ludzi wie, od kilku tygodni płonie Amazonia - Zielone Płuca Ziemi. Lasy Amazonii produkują... czytaj dalej
dziś
2 lata temu po 10 godzinach ciężkiego porodu wydałam z siebie na świat swoje pierwsze dziecko. Mąż mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec wyznał koledze, że nie chciałby, aby jego córka została prawniczką.
Na pytanie dlaczego, odparł: "Bo... czytaj dalej
dziś
Co myślicie o takiej pracy, jak umawianie się z facetami, którzy by za to płacili? tak, chodzi mi o sponsoring.... czytaj dalej

reklamy ukryte