dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
859 dni temu
Nazywam się Bartek i chodzę do 3 klasy gimnazjum w Wadowicach.

To wyznanie piszę dlatego, że kazał mi je napisać tata mojego kolegi z klasy, którego pobiłem w zeszłym tygodniu.

Jestem głupkiem i agresywnym durniem, bez powodu czepiałem się mojego kolegi i przepraszam, że go przezywałem i ostatnio uderzyłem bardzo mocno w twarz.

Tata kolegi każe napisać, że jeśli tego nie opublikuję, to zgłosi sprawę na policję, a tak będę tylko musiał odśnieżać jego podjazd, a kiedy przyjdzie wiosna - uprzątnąć cały ogród.

Mam nadzieję, że kolega i jego tata mi wybaczą. Już nigdy więcej tak nie postąpię.
pozostało 1000 znaków
Stało się to pewnego dnia, niedawno, po sylwestrze w szkole.

Siedziałam w pierwszej ławce zaraz obok nauczycielki, wraz z koleżanką i kolegą. Zaczęliśmy zadawać pytania nauczycielce, jak minął jej sylwester.

Koleżanka - jak minął Pani sylwester?
Nauczyciel- Dobrze.
Ja- Obyło się bez zgonów?
Nauczyciel- Obyło się bez klientów.

Koleżanka zaczęła śmiać się jak porąbana, nauczycielka tez już cisnęła bekę, a ja nie wiedziałam o co chodzi.

Po pewnym czasie koleżanka łaskawie oświeciła mnie, że ta nauczycielka posiada zakład pogrzebowy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem nieszczęśliwą mężatką od niemal samego początku istnienia mojego małżeństwa. Przez pierwszy rok myślałam, że jakoś się to da naprawić, ale zbyt wiele razy byłam poniżana, odrzucana i gnojona.

Jesteśmy małżeństwem od 5 lat, mamy synka. W czasie naszego życia przedmałżeńskiego układało nam się w miarę dobrze, kłóciliśmy się, ale zawsze za sobą tęskniliśmy. Myślę, że to była i jest silna więź przyzwyczajenia, a nie miłość, ale teraz nie o tym.

Mąż zaczął mnie odtrącać, nie chciał seksu, nie chciał czułości. Odrzucał mnie na każdym kroku. Ważniejsze były dla niego studia, nauka, niż ja i nasz syn.

Nigdy mi nie pomógł przy opiece nad dzieckiem, kiedy synek był mały, nigdy go nie wykąpał, nigdy go nie przebrał, rzadko się też nim zajmował z tego względu, że przecież ma studia, trudne studia, więc musi się uczyć. Ja to naprawdę akceptowałam. Rozumiałam. Wspierałam. Akceptowałam.

Nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
859 dni temu
Od 9 lat razem, prawie 3 Lata po ślubie i stało się. Pierwszy i ostatni raz mnie uderzył i to w Walentynki, a to dlatego, że wypił. Od dawna się zastanawiałam czy odejść, ale że mam z tym człowiekiem 3 dzieci, nie było łatwo.
Zawsze mówiłam sobie: "on się zmieni, przestanie pić i będzie jak dawniej". Myliłam się. Ciężko jest odejść od kogoś, kogo się kocha tyle lat. Pojawia się pytanie: "gdzie pójść?".

Ale wiecie co? Nareszcie jestem szczęśliwa. Nie martwię się tym, że znowu przyjdzie pijany jaśnie hrabia i zrobi awanturę. Już się nie boję. Gdy mnie uderzył, zrozumiałam, że to koniec. Wyrzuciłam mu wszystko co leżało mi na sercu od tylu lat i wywaliłam go z domu. Nigdy nie pozwolę się bić, to moja granica, którą on przekroczył.

Otarłam łzy, gdy wychodził i rzuciłam na odchodne, że nie jest wart ani jednej mojej łzy. 14 luty, Walentynki, które okazały się dla mnie początkiem nowego życia.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
860 dni temu
Dziś pomyślałam, że mogę zrobić coś dla swojego skarba.

Pojechałam do sklepu i kupiłam płyn do szyb, ręczniki papierowe, płyn do plastiku i kilka innych drobniejszych rzeczy. Umyłam całe auto w środku i wreszcie pozanosiłam z bagażnika do piwnicy stare wymienione części.

Kocham Cię, moje BMW. Stare, zardzewiałe, ale Cię Kocham.
pozostało 1000 znaków
860 dni temu
Podejmując nową pracę zmuszona byłam pojechać do Warszawy na 2 tygodnie na szkolenie i to w samym środku lata. Dla kobiety z małego miasteczka i po burzliwym rozwodzie było to nie lada wyzwanie. Nie zapomnę jak przy asyście mojej przyjaciółki z lampką wina w ręce szykowałam się do wyjazdu z mnóstwem myśli i drżącym sercem. Ela odwiozła mnie na stację, bo torba okazała się ciężka, pocałowała mnie w policzek i szepnęła do ucha:

- Stolica czeka podróżniczko!

Podróż minęła bardzo szybko. Kiedy dotarłam na miejsce, w drzwiach wszyscy zobaczyli kobietę o niebieskich oczach i burzy włosów, które niesfornie oplatały jej opaloną twarz, z uśmiechem który rozjaśnił całe pomieszczenie, w szpilkach i dużą, ciężką walizką. Wszystkie oczy skierowały się w moją stronę i zapadła długa cisza, która trwałaby wieki gdyby nie ON. Przystojny facet podszedł do mnie, z lekkością złapał moją walizkę i sprężystym krokiem ruszył w stronę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moi dziadkowie, którzy znani są z ciętych języków, gadali ostatnio przy obiedzie o śmierci i pogrzebach. Mają czarne poczucie humoru, więc zaczęli sobie robić jaja z tego tematu i dziadek powiedział, że odda swoje ciało do eksperymentów medycznych. Babcia odrzekła, że w sumie to dobry pomysł i też się "odda pokroić studentom medycyny".

Dziadek spojrzał na nią wtedy grobowo i powiedział: "Absolutnie nie. Ciebie, Zośka, skremujemy".

Babcia zdziwiona spytała, czemu akurat tak?

Dziadek spojrzał spod byka i odparł: "Dla pewności. Dla pewności".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Wszyscy się ze mnie śmiali, kiedy jako 13-latka opowiadałam wszystkim wokół, że Maciek z klasy to mój książę z... czytaj dalej
dziś
Chciałam przekazać to, abyście babki zarabiały własne pieniądze, a nie ciągnęły od mężów. Tak, wiele z was... czytaj dalej
0 dni temu
Parę dni temu minął mój pierwszy rok od wyprowadzki od starych, więc sobie podsumowałem, co gadają, a co jest w... czytaj dalej
0 dni temu
Jest coś gorszego, niż zerwanie przez wiadomość na fejsie - zerwanie przez kolegę kolegi chłopaka.

Chyba... czytaj dalej
0 dni temu
Słowem wstępu, żeby nie było...
Mam piętnaście lat. Może mało, ale jednak jestem typem dziewczyny, która sie... czytaj dalej

reklamy ukryte