dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
777 dni temu
Moja córcia jest prawie niewidoma, dostrzega tylko 12% obrazu. Mimo to jest niezwykle pogodną dziewczynką, a zawsze po deszczu wychodzi do ogródka i przechadza się po trawie.

Ostatnio spytałam ją, dlaczego to robi. Odpowiedziała: - Po deszczu trawa zawsze pokrywa się rosą. A sposób, w jaki moje oczy załamują światło sprawia, że dostrzegam w trawie tęczę. Żałuj, że tego nie widzisz, mamusiu.
pozostało 1000 znaków
Jeżeli czytacie różne blogi i wnikacie w temat to pewnie wydaje wam się, że aborcja to "zabieg ginekologiczny", raz, dwa i po sprawie. Otóż wcale tak nie jest. Zaszłam w ciążę z moim chłopakiem mając 20 lat, bardzo, bardzo nie chcieliśmy dziecka i zupełnie nie czuliśmy się gotowi na jego wychowanie. Po długich rozmowach, w tym z rodzicami, zdecydowałam się jednak, że donoszę ciążę, jakoś sobie poradzimy.

Z czasem maluszka zwyczajnie pokochałam.

Sami wiecie, że duża część ciąż, szczególnie u młodych dziewczyn, kończy się poronieniem albo komplikacjami - tak było też u mnie. Maluszek w początku trzeciego miesiąca, niestety, nie poradził sobie i zostałam zabrana do szpitala gdzie okazało się, że płód jest martwy. Więc aborcja. Łyżeczkowanie. Usuwanie "resztek martwego płodu", które były moim Michałkiem albo Leną.

Ginekolog z NFZ, "pani siada, nogi szeroko", potraktował mnie jak worek. "A czemu o siebie nie dbała", "czemu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
777 dni temu
Moja córka to najtwardsze dziecko świata. Ma 5 lat, ale zachowuje się jak dorosły chłop. Niestraszne jej siniaki, upadki, różne przykre sytuacje, wszystko przyjmuje na klatę i z poważną miną. Jest komiczna i stała się pupilką całej rodziny po historii, którą zaraz opowiem.

Bawiła się na podwórku z innymi dzieciakami i w pewnym momencie wdała się w jakąś kłótnię na zjeżdżalni. Chłopiec, który też tam stał, kłócił się, że teraz jego kolej, a moja córa obstawała przy tym, że to ona była pierwsza i ona powinna teraz zjechać. Tamten dzieciak nie dawał za wygraną i w pewnym momencie zdenerwował się i ją lekko popchnął. Młoda straciła równowagę, klapnęła tyłkiem na zjeżdżalnię i pokracznie zjechała w dół, a zjazd zakończyła fikołkiem w piach.

Wstała, otrzepała się i widziałam, jak mocuje się ze łzami. Popatrzyła chwilę w ziemię, zacisnęła zęby, otarła po cichaczu buzię, odwróciła się do wszystkich dzieci i twardo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
778 dni temu
W niedzielę przyszli do nas goście na obiad, jacyś kuzyni, ciotka, babcia. Moja mama w pewnym momencie zerwała się na równe nogi i krzyknęła do ojca: "Janusz! Wyciągaj krokiety!". Ojciec poleciał do kuchni i otworzył piekarnik, z którego wydobyły się kłęby dymu. Przyniósł do stołu przysmalone na czarno krokiety. Z przepraszającą miną powiedział gościom: "Przepraszam, nie wyjąłem na czas...".

Mama popatrzyła na mnie chłodnym wzrokiem i dodała pod nosem: "I to nie pierwszy raz".

Dzięki, mamo.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
778 dni temu
Moja dziewczyna jest na mnie obrażona i nie odzywa się od dwóch dni, bo ją zdradziłem.

W JEJ ŚNIE.
pozostało 1000 znaków
778 dni temu
Siedziałem z dziewczyną przed telewizorem, spokojny wieczór, oglądamy sobie film, jemy chrupki i chillujemy. Nagle dziewczyna mówi, żebym trochę przyciszył, bo słyszy jakieś dziwne odgłosy z podwórka... i faktycznie. Jakieś takie stękanie, kobiece okrzyki, no po prostu jakby ktoś bezczelnie uprawiał nam seks pod balkonem.

Aż się speszyłem, bo to naprawdę przegięcie, szczególnie, że była raptem 21-sza i wszyscy w bloku mieli pootwierane balkony, pozapalane światła. Wyjrzałem raz jeszcze i udało mi się przyczaić, co się dzieje. Na parkingu stało odpalone auto, za kierownicą siedział jakiś byczek, a z tyłu blondyna na obcasach próbowała je odepchnąć, żeby zapaliło.

Widok - komedia. Laska na szpilkach, 50kg żywej wagi, stęka, pręży się i za nic w świecie nie może popchnąć tej fury. Byczek za kierownicą krzyczy do niej: "Pchaj mnie mocno!" i usiłuje kierować, ale nie ma po co, bo auto NIE JEDZIE.

Zadzwoniłem po sąsiada i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja dziewczyna to niezwykle wspaniałomyślna osoba. Jej ulubione stwierdzenie na mój temat to "Krzysiu by tego nie zrobił".

Poprosiła sąsiada o przykręcenie żarówki, bo "Krzysiu by tego nie zrobił. Jeszcze by spadł z krzesła". Nakupiła mi z koleżanką mnóstwo brzydkich ciuchów, bo "Krzysiu by sam sobie nie kupił. Kompletnie nie ma gustu". Gdy trzeba ją było zawieźć do szpitala, bo zaczęła rodzić, zamówiła taksówkę, bo "Krzysiu by tego nie zrobił. Zdał prawo jazdy za trzecim razem".

Jest jeszcze jedna rzecz, której Krzysiu by nie zrobił. Dziecka. Gdy byłem nastolatkiem, zachorowałem na świnkę i w efekcie jestem bezpłodny. Wiedziałem, że to nie mój bachor, ale czekałem na idealny moment, by się zemścić, a poza tym nie mogłem jej ot tak wyrzucić, bo dawny Krzysiu, by tego nie zrobił. Miał za dobre serce.

Ale dawnego Krzysia już nie ma.

Pewnego dnia moja była stanęła z niemowlakiem przed drzwiami mojego mieszkania i zastała przy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Mama mojej kuzynki, czyli moja ciocia, rzuciła męża i wyszła znowu za mąż - za rodzonego brata chłopaka swojej... czytaj dalej
dziś
Dziewczyna mojego kumpla przyznała się, że go zdradziła, ale zapewniała, że dziecko jest jego, że jednorazowy... czytaj dalej
dziś
Lata temu, jako małolatka, miałam praktyki w masarni. Stoję za ladą dumna jak paw, wchodzi klient i pyta mnie...... czytaj dalej
dziś
Po czym da się odczuć, że zostałaś przyjęta do rodziny?

Po tym, że przyszły teść dojada po tobie resztkę... czytaj dalej
dziś
Mam przyjaciółkę w Anglii i przynajmniej raz na pół roku do niej lecimy z dziećmi. Tak było i tym razem. Wszystko... czytaj dalej

reklamy ukryte