dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Krótko i zwięźle.

Dziewczyna, w której jestem zakochany, powiedziała, że czuje się przy mnie bezpieczniej bo wie, że się w niej nie zakocham.

Dziękuję za uwagę.
pozostało 1000 znaków
Jestem Anna i mam 21 lat. Mimo, że to, co zaraz usłyszycie, wydarzyło się sporą chwilę temu, to i tak postanowiłam to opisać. Wielu z was pewnie pomyśli, że to fejk, ale cóż, niestety nim nie jest. Miałam wtedy może 16 lat. Nic nie zapowiadało tego, co miało się wydarzyć. Pamiętam, że strasznie się wtedy pokłóciłam z rodzicami i wyszłam z domu.

Naprawdę bardzo mocno się oddaliłam. W pewnym momencie poczułam tak silne uderzenie w głowę, że zemdlałam. Obudziłam się w jakimś ciemnym i zimnym miejscu. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, co mnie czeka.

Po paru godzinach wszystko stało się jasne. Jakiś mężczyzna przyłożył mi nóż do gardła, po czym powiedział, że jak nie będę robić tego co mi każe, to mnie zabije. I wtedy zaczął się mój koszmar.

Ten psychol codziennie się nade mną znęcał, zmuszał do usługiwania mu i uprawiania z nim seksu. Za każdym razem, gdy odmawiałam, fundował mi najróżniejsze tortury - ciął mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Miałam wtedy 19 lat i bardzo potrzebowałam pieniędzy. Pewnie pomyślicie, że dawałam dupy za kasę albo miałam sponsora - o nie, to by było jeszcze względnie moralne. Prostytucja to jakiś tam zawód, jasny układ. Ja zrobiłam coś o wiele gorszego i do tej pory nie mogę się z tego otrząsnąć. I nie otrząsnę nigdy, do końca życia będzie mnie to już prześladować.

Dałam ogłoszenie na pewnym portalu, bo wyczytałam wcześniej w necie, że za taką usługę dostanę kupę forsy. Zgadnijcie, o co chodzi. "Udostępnię brzuszek potrzebującej parze". Tak właśnie napisałam.

Odezwał się już dwa dni później, on. Biznesmen, trochę starawy, jego żona miała 35 lat, on jakieś 10 więcej. Nie mogli mieć dzieci, szukali więc surogatki. To nie jest w Polsce do końca legalne, ale kiedy napisałam, że życzę sobie 50 tysięcy złotych i opiekę przez całą ciążę, a on się zgodził, to uwierzcie - nie obchodziło mnie wtedy prawo.

Początkowo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mój synek nie był lubiany w szkole. Należał do tych dzieci, które są zamknięte, nieśmiałe, ale za to mają świetne oceny bez wysiłku. Inne dzieci dokuczały mu odkąd pamiętam, walczyłam z tym na wszystkie sposoby, interweniowałam u dyrekcji, ale wiecie, jak to wygląda w praktyce. Dużo nie zdziałałam.

Michał skończył podstawówkę, dostał się do najlepszego gimnazjum, wygrał wiele konkursów, a ostatnio dostał propozycję, żeby zagrał w popularnym serialu. Ot, ktoś go zauważył, stwierdził, że wypowiada się dojrzale i młody dostał kontrakt.

I wtedy wszyscy koledzy oszaleli z zazdrości. Nagle wszyscy "przyjaciele" stali się dla niego mili, zaczęli do niego przychodzić, pytać, czy jakoś ich nie wkręci, czy chce się z nimi kolegować.

Byłam świadkiem, jak Michał mówi chłopakom, którzy kiedyś zgotowali mu piekło: "Nie będę się z wami zadawał, bo jesteście kurczakami, a ja jestem orłem.". Na ich pytające miny dodał: "Kurczaki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem młodą, atrakcyjną kobietą. Od kilku miesięcy jestem z facetem, starszym o 7 lat. Znamy się bardzo długo, ale zeszliśmy się na poważnie dopiero niedawno. Zawsze nieziemsko mnie kręcił i wyobrażałam go sobie jako boga seksu. Zawsze mówił mi jak bardzo go kręcę i co chciałby ze mną robić, wiec tym bardziej byłam nim mega zajarana.

A tu niespodzianka.

Mam wrażenie, że on od samego początku robi to ze mną na siłę. Nie czuję zupełnie pożądania z jego strony, czuję się jak nieatrakcyjne gówno. Nigdy wcześniej nie byłam w takiej sytuacji. Przebierałam się dla niego w seksowne łaszki, pończoszki i inne bzdety, byle by spojrzał na mnie TYM WZROKIEM. Robimy to tylko kiedy on ma ochotę, czyli może 3 razy w tygodniu, a dla mnie to bardzo mało. Nigdy wcześniej nie miałam tak, że facet ma wyjebkę na seks. Może powinnam go olać w tych sprawach i radzić sobie sama? Mój były facet był napalony 24 godziny na dobę, a tu nagle taki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Na tej i innych tego typu stronkach można przeczytać wiele historii o "moherowych beretach", czyli starszych babciach zaiwaniających jak mrówki po Lidlu gdy jest przecena na makaron, ale jakże kruchych gdy trzeba postać przez dwa przystanki w autobusie. Otóż przedstawię Wam sytuację zupełnie odmienną.

Z mojej strony wygląda to tak, że bez względu na wszystko, starszym osobom zawsze ustępuję miejsca. Tak się nauczyłam i tak już mi zostało. Kilka dni temu po szkole poszłam na przystanek. Wsiadłam do ukochanego środka transportu, a że nie było zbyt wielu ludzi, usiadłam na miejscu przy oknie. Autobus ruszył, wszystko ładnie, pięknie. Na następnym przystanku tłumek troszkę się powiększył. Obok mnie wylądowały siatki pani na oko 50 lat, a za nią stała już naprawdę starsza kobietka. W tym momencie poznańskie tytki poszły w ruch, by babuszka mogła sobie usiąść. Wtedy swoje dupsko podniosłam ja, chcąc ustąpić miejsca obu paniom. Babeczka z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
875 dni temu
Kiedy miałam 17 lat zaszłam w ciążę. Lekarze wmawiali mi, że moje dziecko urodzi się z zespołem downa. Przepłakałam i się z tym pogodziłam.

Kolejna wizyta - lekarze odkryli wodogłowie. Przepłakałam i się z tym pogodziłam.

Następnie usłyszałam, że dziecko urodzi się warzywkiem i przeżyje zaledwie parę godzin po porodzie. "Radzimy usunąć ciążę, żeby dziecko mniej cierpiało". Był to już 36 tydzień.Tak strasznie się bałam, przebrnęłam z płaczem przez kolejne nieprzespane noce.


3 tygodnie później przyszła na świat moja piękna córka, ZDROWA jak ryba.


Wierzyłam do samego końca. A mówią, że nadzieja matką głupich.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte