dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
4-letnie dziecko mojego faceta rujnuje mi życie. Jego była nie daje nam spokojnie żyć. Mój facet chyba też ma mnie gdzieś, skoro nie widzi tego, jak mnie to wszystko wykańcza. Więc morał z tego taki: nigdy, przenigdy nie związujcie się z facetem, który ma dziecko. Nawet jak będzie wyglądał jak George Clooney, to się nie oglądajcie. 3 lata wyniszczyły mnie doszczętnie, a postarzałam się chyba o 8.

Pozdrawiam mojego ukochanego, a jego byłej grubej wiedźmie z pozdrowieniami pokazuję środkowy palec. Mam nadzieję, że jest na tyle rozgarnięta i czyta Wyznajemy, ale wątpię, że na tyle mądra, żeby skojarzyć fakty.

P.S. Serio, nawet jak będzie tak przystojny, że aż piękny, to też stanowcze NIEEEEE! Nie róbcie tego sobie.

Rozczarowana, wykończona, zrezygnowana kobieta. CHYBA PRZESTAŁAM WIERZYĆ W MIŁOŚĆ.
pozostało 1000 znaków
Od zawsze miałam przewalone, w podstawówce się ze mnie śmiali, przez pewien okres w gimnazjum też, nawet w liceum, ale wtedy już to się zmniejszyło. Zawsze w domu się nie przelewało, tata alkoholik od którego się wprowadziliśmy, mama? Mogła mieć lepsze życie, ale nie chciało jej się ani zdać matury ani pójść na studia, mimo możliwości, miałaby załatwioną pracę, po znajomości w świetnych warunkach i oczywiście, lepiej płatną niż teraz, najniższa krajowa.

W domu nigdy nie ma na nic i wszyscy mają wszystko głęboko. Z domu robią oborę, znoszą pełno rupieci, mimo że są zbędne, nawet bardzo, coraz częściej lodówka jest pusta, a oni? Siedzą tylko wiecznie przed telewizorem, jak nie pracują, albo palą papierosy przy tym zadymiając całe mieszkanie. Nie miałabym nic za złe mamie, gdyby potrafiła to normalnie powiedzieć. Zamiast tego krzyczy i mnie wyzywa, jej najpopularniejszym tekstem na to, że lodowka jest pusta albo nie ma pieniędzy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
dziś
Robię remonty. Jedna babka tak mnie wkurzyła ciągłym jęczeniem i groźbami, że mi nie zapłaci, że w zemście w całym domu pochowałem jej w murach lekko potłuczone kurze jajka.

Jeżeli kiedyś będzie robiła remont lub nawet wwierci się w ścianę, żeby coś przymocować i trafi na miejsce, to nie wytrzyma smrodu i nawet nie bedzie wiedziała, skąd to dochodzi i jak się tego pozbyć. Zasłużyła sobie.
pozostało 1000 znaków
Od kilku dni przygotowywujemy akcję charytatywną w szkole. Dzisiaj, w dniu, kiedy się odbędzie, rozchorowałam się i zostałam w domu. Jest mi przykro, bo mieliśmy pisać listy wsparcia i popierające ludzi potrzebujących, w tym ja miałam też pomagać to nadzorować i znając moje przyjaciółki, na pewno przy tym byśmy się super bawiły.
Poszłam się napić. Zobaczyłam butelkę z tymbarkiem i wzięłam ją sobie do pokoju. Tradycyjnie sprawdziłam napis.

"Bez ciebie to już nie to samo".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam beznadziejną pracę, beznadziejne wykształcenie i beznadziejny charakter. Z takiej mieszanki wychodzi tylko to, że całe swoje życie haruję za grosze, za granicę nie wyjadę, bo nie znam żadnego języka, jestem skazana na wegetację za 2 tysiące maks. W pewnym momencie postanowiłam sobie "dorobić" i zaczęłam wystawiać różne rzeczy na portalach ogłoszeniowych. Raz nie wysłałam dziewczynie spodni, a ona o nich w ogóle zapomniała, zarobiłam więc podwójnie, bo później sprzedałam te spodnie drugi raz. I coś mnie podkusiło, żeby zrobić tak raz jeszcze, i kolejny, i kolejny... i wyobraźcie sobie, że się udaje. Ciągle.

Wystawiam jakąś rzecz i sprzedaję ją np. dziesięciu dziewczynom. Dziewięć każe oddać pieniądze, ale zawsze ta jedna zapomni, że w ogóle coś kupiła - i na tym zarabiam. Wystawiam jakieś nieistniejące produkty w niskich, atrakcyjnych cenach, biorę zdjęcia z neta, czekam na przelewy, a potem udaję, że produkt się zniszczył,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 25 lat, skończyłam studia na kierunku, który mi się podobał i bardzo się z tego cieszę. Nie pracuję w zawodzie, bo nie muszę - poznałam bogatego faceta, w którym zakochałam się po uszy. I zanim powiecie, że dla pieniędzy - otóż wcale nie, po prostu połączyło nas prawdziwe uczucie, bo nie jestem materialistką, ba, długo nie wiedziałam, że jest tak majętny, bo się z tym wcale nie obnosił.

I co? I jestem jego utrzymanką, chociaż to bardzo brzydkie słowo, stygmatyzujące. Ja po prostu nie muszę pracować. Po co, skoro on przynosi ponad 30 tysięcy miesięcznie? Ja się w tym czasie mogę rozwijać, uczę się dodatkowego, powiedzmy, rzemiosła, na które nie miałabym ani czasu, ani pieniędzy, gdyby nie mój facet. Dbam o dom, gdy on jest w pracy. Zawsze czysto, ugotowane, pięknie pachnie, pięknie wygląda - każdy by chciał wracać do takiego domu.

I teraz - kto mnie hejtuje. Otóż zazdrośnice. Słucham, że bycie utrzymanką jest złe, bo "nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój problem jest taki, że chłopak, w którym się zakochałam i któremu ufałam, rozesłał moje nudesy po całej szkole. Wrzucił je z fejkowego konta na grupę klasową, a potem to już poszło. Widać na tych zdjęciach, że to jestem ja, kawałek mojej buzi, moje charakterystyczne włosy. Dosłownie wszyscy wiedzą już, jak wyglądam nago, a ja mam dopiero 15 lat.

Tak, wiem, powiecie, że trzeba było nie wysyłać, ale czy ja mogę coś z nim teraz zrobić? On też ma 15 lat, mogę go podać np. o gwałt, żeby po prostu za to odpowiedział? Chcę jak najbardziej mu zaszkodzić.

Nie mówcie, jaka byłam głupia, że wysłałam mu takie zdjęcia, bo to doskonale wiem. Zakochana i głupia, tak, ale co się stało, to się nie odstanie, teraz pytanie brzmi - jak go udupić? Nie mogę powiedzieć tego oczywiście rodzicom, bo mnie chyba wydziedziczą, szkoła też nie wchodzi w grę, chcę od razu iść na policję albo do prokuratury, tylko jak się za to zabrać? Pomóżcie...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
pierwszy raz nocowałam u mojego narzeczonego - dopóki nie byliśmy po zaręczynach, jego rodzice nie zgadzali się na... czytaj dalej
0 dni temu
Miałam dziś egzamin na prawo jazdy, jakoś nie specjalnie się stresowałam, bo ponoć dobrze jeżdżę.
Usiadłam... czytaj dalej
0 dni temu
Zrobiłam pierniki na święta.

Mam trójkę dzieci i męża. Ale pierników już nie mam.... czytaj dalej
dziś
Przeczytałam w jednym wyznaniu, że samotne matki to zło. I tak, zgodzę się, że ta konkretna kobieta, na którą... czytaj dalej
0 dni temu
Kazałam dzieciom napisać listy do Mikołaja, bo wiadomo, idą święta, a jak nawymyślają dziwactw, które będę... czytaj dalej

reklamy ukryte