dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Czytałam wiele przypadków kradzieży torby, samochodu, pieniędzy, itd. Ale tego, co mnie spotkało, to nie doświadczył chyba nikt.
Jadłam sobie kebaba na cienkim na przystanku autobusowym i nagle jakiś chłopak mi go wyrwał z rak i uciekł. Rozumiecie? KEBABA.

Jeśli, złodzieju czytasz to wyznanie... Wiesz... jeżeli byłeś głodny, mogłeś poprosić. Dyszki bym ci nie pożałowała.
pozostało 1000 znaków
Mam prawie 19 lat i jestem zadbaną dziewczyną. Myję się codziennie, robię co 2 tygodnie paznokcie i rzęsy. Jestem naturalnie ładna, ale lubię makijaż i nie wychodzę bez niego z domu. Wcale nie jestem bogata (utrzymują mnie jeszcze rodzice gdyż uczęszczam do szkoły policealnej). Mimo to potrafię ubrać się ładnie, wcale nie wyzywająco, żeby zwracali na mnie faceci uwagę. A zwracają zawsze. Ćwiczę, może nie codziennie, ale wyglądam po prostu zajebiscie. Szerokie biodra, duża dupa, wiecie o co chodzi.

Zastanawia mnie jedno. Czemu jest tak mało dziewczyn/kobiet podobnych do mnie? Czemu Wy o siebie nie dbacie? Nie jesteście w ogóle pociągające, a potem się dziwicie, że facet Was zostawił. Opychacie się słodyczami, a czas wolny spędzacie przed telewizorem. Ja ruszam się dużo. Uwielbiam nawet 2-godzinne spacery. A Wy... żenada. Nie malujecie się, wyglądacie wiecznie na niezadowolone i zakompleksione. Ale nie robicie nic, żeby to zmienić.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem stalkerem od paru lat, w zasadzie to chyba jest to już część i wypełnienie mojego życia. Po za tym żyję całkiem normalnie i przeciętnie - mam rodzinę, pracę, nie zarabiam milionów, ale też nie oszczędzam na niczym. Mieszkam w niedużym mieście, ok. 50 tys. mieszkańców, więc sporo osób się zna.
Zaczęło się parę dobrych lat temu i zostało, chęć życia życiem innych ludzi jest silniejsza, ale w zasadzie dziś nie o tym.

Niesamowicie denerwują mnie nastolatki, które oznaczają się pod postami o "stalkowaniu", uważając się za nie wiadomo kogo, często za profesjonalnego stalkera, a tak naprawdę ich jedynym źródłem pozyskiwania informacji jest Facebook, Snapchat i Instagram. Większość z Was nawet nie wie jak wygląda ta praca "od kuchni" i jak niesamowicie porąbane to może być. I to właśnie w dużym procencie Wy, nastolatki i młodzi ludzie dajecie nam stalkerom wszystko podane elegancko na tacy, praktycznie nie musimy nic robić tylko... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Pracuję w pewnym miejscu, w którym mam dostęp do różnych ciekawych rzeczy. Są to między innymi materiały biurowe, ale nie tylko, bo również różnego rodzaju przekąski, kawa, papier toaletowy, no dużo różności. Nie lubię tej pracy, w zasadzie robię tu tylko dlatego, że jeszcze nie znalazłam nic lepszego, choć ciągle na boku próbuję załatwić sobie jakąś lepszą fuchę.

Prosiłam szefa o podwyżkę wielokrotnie, on jednak wypiera się, że "firma nie ma pieniędzy", a kupił sobie nowe auto, więc odbijam sobie w towarze. Skoro mi żałuje, to ja sobie sama zrobię dodatek motywacyjny - wynoszę wszystko, czego nie będą w stanie się doliczyć. Ryzy papieru do ksero, kawa, cukier, nawet ciasteczka, które przyjeżdżają do nas pudełkami - potrafię zawinąć do domu dwa kilogramy, nikt się jeszcze nigdy nie połapał, a nie mamy kamer.

Nie jest mi wcale wstyd. Jaka płaca, taka praca.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
dziś
Zaprosiłem moją dziewczynę do rodzinnego domu, żeby poznała moich rodziców i dziadków. Asia usiadła przy stole i powiedziała, że chętnie zje jakiś niewielki obiad, chętnie skosztuje, co przyrządziła moja mama.

Dostała na talerz roladę, dwa karbinadle, kotleta schabowego, dwie chochle kapusty, a na oddzielnym talerzu - kluski. Do tego galert na zimno, pajdę chleba ze smalcem i na deser olbrzymi kawał bezowego tortu. I flaszkę na wynos.

Witamy na Śląsku, Asieńko!
pozostało 1000 znaków
Ostatnio pojechałem na badania na SOR, bo mam trochę problemów z sercem i dowiedziałem się, że na SORze najszybciej dowiem się, co jest nie tak. Przyjęli mnie, zrobili mi EKG, założyli opaski, te takie niezniszczalne, potem się okazało, że nie mają kardiologa i nic mi nie powiedzą... Dali mi wybór - siedzieć od godziny 22 do 10 rano czekać na kardiologa, albo jechać do domu i pójść na własną rękę. Postanowiłem wrócić do domu.

Po powrocie chciałem pozbyć się tych opasek i jak debil wziąłem nóż i rozcinam... Za 20 min jechałem znowu na SOR na zszywanie palca. Historia tak żałosna, że aż śmieszna.
Pozdrawiam Panią z rejestracji i ratownika medycznego, który przy drugim razie mi powiedział, że my to się już chyba znamy...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Siedziałam sobie na łóżku i przeglądałam strony dla kobiet i doszło do mnie, że nie czuję się kobietą, no ale mężczyzną też nie. Zaczęłam czytać o społeczności LGBTQ+ i doszłam do wniosku, że jestem fluid (genderfluid).

Świetnie. Moja rodzina to ultra-katolicy, a ja nie wierzę w Boga, jestem bi i nie określam siebie ani jako kobietę, ani mężczyznę. Jak się ktoś dowie, to spalą mnie na stosie.
Help me.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte