dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
3 dni temu
Pokłóciłem się z narzeczoną. Padło wiele niepotrzebnych słów z obu stron. Nie była to kłótnia o pierdoły, tylko o spojrzenie na dalsze życie. Wtedy zdjęła też pierścionek zaręczynowy i powiedziala że zareczyny są już nieaktualne.

Po czasie na spokojnie wyjaśniliśmy sobie wszelkie obawy, pragnienia i wspólnie zdecydowaliśmy, że będziemy o siebie walczyć i o nasza przyszłość. Teraz jesteśmy razem, mieszkamy razem w wynajętym mieszkaniu i planujemy kupno wspólnego.

Teraz pytanie. Chciałbym się znowu oświadczyć. Myślicie, że mogę jej dać poprzedni pierścionek ? Wiem, że go nie wyrzuciła. Z kolei dla mnie tamten bardzo dużo znaczył i nie wiem czy chciałbym go zastąpić nowym (nie jest to kwestia finansowa). Myślicie, że wypada?
pozostało 1000 znaków
Jestem chłopakiem, mam 20 lat.
Ostatnio spotkaliśmy się u jednego z kolegów. Luźne spotkanie, graliśmy w butelkę. Wypadło na mnie, mówię, że chcę pytanie. Na to pytający: ,,jesteś prawiczkiem?" Bez wahania odpowiadam, że tak. Na to wszyscy parsknęli śmiechem. Byłem zły, ale zostałem. Następnego dnia okazało się, że wszyscy znajomi o tym wiedzą, i się śmieją. Momentalnie nikt mnie nie lubi.
Co się dzieje z tym światem?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Kiedyś zostałem zaproszony na pewną imprezę do nowo poznanego znajomego. Wiadomo - kupiłem jakiś prezent i butelkę szampana dla gospodarzy. Nie spodziewałem się jednak, że to nie będzie jakaś tam zwykła balanga, a spotkanie w eleganckim klubie (który należy do wspomnianego kolegi), gdzie obowiązującym odzieniem będzie koszula, schludny garnitur i spodnie w kancik, czyli tzw. strój wieczorowy.

Kiedy wszedłem do lokalu w mojej przydużej bluzie, krótkich spodenkach i adidasach, wszyscy na mnie spojrzeli z zaskoczeniem. Wtedy dopiero do mnie dotarło jaką wtopę popełniłem. Uratował mnie gospodarz, który szybko do mnie podbiegł i jak gdyby nigdy nic zaczął przedstawiać gościom. Podał mi lampkę szampana i powiedział, że zaraz wróci.

Faktycznie wrócił. Ubrany w przydużą bluzę, krótkie spodenki i... Kuboty. Zrobił to tylko po to, abym nie czuł się skrępowany moją naganną kreacją. Mam naprawdę fajnego kolegę!
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
Jeśli myślicie, że macie pokręconą rodzinkę, to moja przebija wszystko!

Pradziadek od strony mamy miał na imię Antoni, ale wszyscy mówili na niego Józek.
Prababcię ze strony ojca ochrzcili imieniem Jagna, ale całe życie używała imienia Hanka.

Babcia, córka Antka vel Józka, z imienia Anna przeszła na Basię. Mój wuj Waldek każe się mianować Zbigniewem, a kuzyn zamiast Filipem woli być Wojtkiem. Żeby było jeszcze śmieszniej, jego narzeczona Marzena tak naprawdę ma na imię Magda...

Co najśmieszniejsze, imieniny obchodzą wszyscy hucznie, i to wedle imion nadanych urzędowo.

I weź tu się człowieku połap, kiedy komu życzenia składać...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Najgłębszy friendzone świata.

Mam współlokatora, w którym od dawna się podkochuję. Ma dziewczynę, nazwijmy ją Maja, nad czym bardzo ubolewam.

Pewnego razu wróciłam później po pracy do mieszkania, wchodzę, patrzę, i nie wierzę. Na podłodze szlak z róż prowadzący do sypialni mojego lokatora, który stoi w drzwiach nagi jak go pan Bóg stworzył...
Powiem tylko tyle - to był najlepszy seks w moim życiu.

Rano budzę się, patrzę, romantyk leży obok mnie i się na mnie patrzy. Po chwili pyta "Jak ci było?", więc odpowiadam, że wspaniale, że lepiej być nie mogło.

Na to on, uradowany, wyskakuje z łóżka i zaczyna się ubierać. Patrzę na niego zdziwiona, a on krzyczy "Dzięki, chciałem się tylko sprawdzić, lecę do Majki!", po czym wybiega w podskokach.

Jestem w dupie.
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
Zabrałem dziś psa na dłuższy spacer. Chcąc go zmęczyć wziąłem sobie rolki. Jakieś 3 km od domu pies postanowił zrobić kupę na środku ścieżki rowerowej. Jako odpowiedzialny właściciel chciałem posprzątać. Kiedy schyliłem się żeby podnieść kupę, pies nagle zobaczywszy sukę pociągnął smycz. Wpadłem twarzą w to, co chciałem sprzątnąć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Zapoznałem się z książką mówiącą o tym jak porozumiewać się z chorymi psychicznie ludźmi. Wypróbowałem nowe umiejętności na swoim ojcu. W życiu lepiej się nie dogadywaliśmy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte