dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Dzisiaj pierwszy raz jechałem z dziewczyną samochodem po tym jak dzielnie zdała prawo jazdy za pierwszym razem. No nie powiem, byłem bardzo zaskoczony.

Wcześniej opowiadała, że instruktor ją krytykuje, że ma mnóstwo problemów na rondach, że jej gaśnie... Byłem nastawiony do tej pierwszej przejażdżki dosyć sceptycznie. Ale moja księżniczka naprawdę świetnie sobie poradziła! Byłem pod ogromnym wrażeniem i tak właśnie jej powiedziałem.

Obraziła się.

Stwierdziła, że wymyślam, bo staram się być miły. Że nigdy nie jestem szczery. Na końcu wybuchła, że nigdy więcej nie będzie prowadzić samochodu ze mną jako pasażerem.

Powiedzcie mi, jak żyć?
pozostało 1000 znaków
Opowiem wam historie, o której nie mogę zapomnieć do dzisiaj. Mógłbym siedzieć w więzieniu, ale na szczęście nie siedzę.
Historia ta miała miejsce nad pewnym pomorskim jeziorem, z góry powiem wam, że jestem ratownikiem wodnym i po prostu pracowałem w tym kurorcie od dłuższego czasu.

Pewnego dnia przyjechała do nas grupa dziewcząt, bardzo miłych dziewcząt - mówiły, że były z Gdyni, co noc, jak to w ich wieku się robiło, grill i piwko a nawet wóda, dużo wódy. Często przychodziły się kąpać, ja siedziałem na pomoście i pilnowałem osób, żeby się nie utopiły. Jedna dziewczyna spodobała mi się od razu, drobna blondynka z niebieskiej oczami i falowanych włosami... no po prostu ideał kobiety.

Pewnego wieczora zaprosiły mnie do siebie do domku, trochę popiliśmy i pogadaliśmy, aż w końcu ta dziewczyna zaprosiła mnie do góry. Czemu by nie skorzystać? Poszedłem z nią, dość długo się całowaliśmy, aż w końcu zapytała czy już "to"... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
wczoraj
Moja teściowa wkręciła moim dzieciom, że gołąbki - danie obiadowe - pochodzi tak naprawdę ze zmielonego ptaka z parapetu, którego dla niepoznaki zawija się w kapustę, żeby dzieci się nie zorientowały, że to mama i tata łapią ptaszki za oknem i duszą żywcem, kiedy te skubią sobie podarowany im chlebek.

Dzieci wyją trzeci dzień.

Stąd, moi drodzy, mam do was pytanie. Czy ktoś zna sposób, jak bez śladu pozbyć się teściowej?
pozostało 1000 znaków
Sam nie wiem, od czego zacząć, ta historia jest dziwna i idiotyczna, ale muszę się w końcu z tego zwierzyć. Moją Kaśkę poznałem wiele lat temu, po jakimś czasie zostaliśmy przyjaciółmi, a później jakoś tak to się przerodziło w związek, chociaż to raczej uzależnienie od siebie, niż jakaś tam miłość. Kaśka była nawet w miarę ładna, choć z roku na rok bardzo się zapuszczała. Obecnie jest rozlazła, paskudna, ma obwisłe ciało. Włosy jej sterczą na wszystkie strony, odrosty ma takie, jakby trzymali ją w piwnicy przez ostanie 3 lata no i za bardzo o siebie nie dba.

I tak między nami rzadko do czegoś dochodzi, żyjemy jak stare małżeństwo, ale ja nie umiem jej zostawić. Myślałem, że to miłość, później zrozumiałem, że to nawet nie przyzwyczajenie, że chodzi o coś zupełnie innego. Niektórzy biorą sobie ładne i chude, żeby się dowartościowywać, jacy nie są ekstra, że wyrwali taką laskę. Ja mam odwrotnie. Mnie to jara, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nigdy nie przyznam się, że nie mam ochoty na seks. To brzmi strasznie, ale tak jest.

Po tych kilku latach bardzo rzadko się to zdarza, można policzyć te sytuacje na palcach u jednej ręki, jednakże są. Mój chłopak nie jest typem dominatora, to prędzej ja nim jestem. I to ja jestem typem, który uprawiałby seks codziennie, kilka razy dziennie, o każdej porze dnia i nocy. Nigdy nie pomyślałabym, że mój chłopak mnie zmusi albo wywrze na mnie presję. Do pewnego momentu.

Kilka dni temu oglądaliśmy film, co u nas zawsze (prędzej czy później) oznacza seks. W pewnym momencie się zaczyna - ocieranie, całowanie, pieszczenie mojego ciała, nieśmiało i delikatnie, jak to Piotrek ma w zwyczaju. Ja na to specjalnie nie reagowałam, raczej tak na odczepnego. Bo po prostu nie miałam ochoty. I wtedy padło sakramentalne:"Nie chcesz? Przecież widzę".

Normalnie każdy by powiedział: "nie". Albo chociaż jakieś: "jestem zmęczona, przepraszam", ale nie ja! Ja wtedy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Scenariusz był zawsze taki sam. Noc, on przychodzi do mojego pokoju, siada na brzegu łóżka, wsuwa rękę pod kołdrę, a ja podkulam nogi uciekając przed jego dłonią. Wielokrotnie próbowałam mówić mamie, że ojczym próbuje mnie dotykać pod jej nieobecność. Nie uwierzyła.

Wciąż tylko powtarzała, że od początku jestem przeciwna ich związkowi, że robię wszystko by ich rozdzielić, że od pierwszego dnia kopię dołki i wymyślam te swoje historyjki. Mimo niedowierzania porozmawiała jednak z nim i to w mojej obecności. Wszystkiego się wyparł. Jeszcze bezczelnie wziął mnie w obronę, że trzeba dać mi czas na oswojenie się z nową sytuacją rodzinną, że oboje muszą być dla mnie wyrozumiali, cierpliwi, że przechodzę wiek buntu więc to normalne. Tak odwrócił kota ogonem, że matka nabrała jeszcze większego przeświadczenia, jakim to on jest wspaniałym opiekunem dla mnie. Cudowny nowy tatuś! Tylko, że jak poszła na noc do pracy, to ten cudowny... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Spytałem moją dziewczynę, co dzisiaj na kolację. Powiedziała, że dokładnie to samo, co ja jej zapewniam od tylu lat, przez cały nasz związek. Myślałem, że to jakiś żart, że przyszykuje mi coś wspaniałego.


Wróciłem do domu i zobaczyłem leżącą na talerzu, smutną, rozgotowaną, miękką i obrzydliwą parówkę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Jestem nauczycielem w gimnazjum, często się denerwuję, kiedy moi uczniowie nie słuchają, tylko zajmują się... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem singlem z wyboru.

Z wyboru wszystkich dziewczyn na tej planecie.... czytaj dalej
0 dni temu
Pracuję w gastronomii, także czasem nie da się ominąć takich dni jak Walentynki. W tym roku miało być inaczej,... czytaj dalej
0 dni temu
Uwaga, obleśna i przy tym zupełnie nieśmieszna historia. Jeśli ktoś jest wyjątkowo wrażliwy - radzę nie... czytaj dalej
0 dni temu
Na moim osiedlu jest piaskownica, w której zawsze siedzi pełno dzieciaków, a obok są ławeczki, na których emeryci... czytaj dalej

reklamy ukryte