dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
38 dni temu
Kiedyś, gdy mój brat miał około 4-5 lat, wkurzył się o coś na mamę i stwierdził, że się wyprowadza. Wziął chustkę, włożył w nią kredki, parę klocków i jakiegoś misia, a następnie zawiązał ją na ciupadze.

Wychodzi, po jakichś pięciu minutach wraca, na pytanie mamy "Co, ty już się nie wyprowadzasz?", odpowiedział prawie z płaczem "Nie, bo bałem się przejść przez ulicę".
Taki był z niego buntownik
pozostało 1000 znaków
39 dni temu
Mama wysłała mnie do sklepu, żebym kupił śmietanę 36%.

Nie było, więc wziąłem dwie śmietany 18%-owe.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
39 dni temu
Wczoraj, gdy szłam do sklepu, podeszło do mnie dwóch chłopaków, na oko w moim wieku. Jeden z nich zapytał się czy może mnie przytulić. Nie miałam nic do tego, więc się zgodziłam. Kiedy się zapytałam dlaczego to zrobił, odpowiedział: „żeby Twój dzień był lepszy”, uśmiechnął się i odszedł.

Było mi tak miło, że do końca dnia chodziłam z bananem na twarzy.

Ludzie, róbcie takie rzeczy! O ile szczęśliwszym można być przez drobne gesty.
pozostało 1000 znaków
Mam 13 lat i dwa lata starszego chłopaka, Adama. Jesteśmy ze sobą od niedawna, naprawdę świetnie się dogadujemy i uwielbiam go. Chemia pomiędzy nami była od początku, ale ostatnio w ogóle nie jest mną "zainteresowany". Inni chłopcy w jego wieku dotykają swoje dziewczyny, miziają je po tyłku, a on nawet jeszcze nie próbował.

Zaczynam się martwić czy to możliwe że jest gejem?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
40 dni temu
Jestem wolontariuszką w fundacji opiekującej się kotami. Kiedy przyszłam pierwszy raz, przywitał mnie bardzo gruby kot, dosyć stary i z chorymi oczami. Pomimo wad bardzo go polubiłam.
Pewnego razu przyszła jakaś dziewczyna, wybrać sobie przyjaciela. Wyglądała jak ta, która pije, pali i imprezuje. Ale jej charakter był inny. Ona bardzo chciała zaadoptować właśnie tego grubego kocurka. Nikt nigdy go nie chciał. A wiecie dlaczego go wzięła? Kiedy ona była mała, żyła w domu dziecka i nikt nie chciał jej.

Popłakałam się.
pozostało 1000 znaków
40 dni temu
Pewnego dnia spotkała mnie dość intrygująca historia. W zwykły dzień postanowiłem wybrać się do supermarketu usytuowanego w moim dość niewielkim mieście. Przy wejściu od razu zaczepił mnie on. Był to wybitny smakosz tanich win. Rozmowa z nim przebiegła mniej więcej o tak:
- Dobry kierowniku. Rzuci pan 2 zł na alkoholowy trunek?
- Wielmożny panie, dać ot tak nie mogę, lecz mam ambitniejszy plan. Zaoferuję ci pracę.
(Jako młodociany kapitalista jestem przeciwny wszelakiemu rozdawnictwu i uważam, że nie ma nic za darmo)
- Na czym by ta praca niby miała polegać?
- Będzie mi pan woził wózek sklepowy, podczas gdy ja będę robił zakupy.

Ów pan bardzo dobrze się spisał, wiernie wożąc mi wózek sklepowy.
Powiecie, że to wyzysk i niemoralne, ale to wyznanie pokazuje, że nie ma nic za darmo. Nawet sobie nie wyobrażacie jaki wyraz twarzy przyjął ten pan, gdy otrzymał parę złotych. Teraz zamiast żebrać oferuję wożenie wózków w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
40 dni temu
Mój syn w ramach "żartu" powiedział mojemu mężowi, że był dzisiaj u nas listonosz i się zasiedział, bo mama go zaprosiła do pokoju i wyszedł dopiero po dwóch godzinach.

Już trzecią godzinę się tłumaczę, ale mąż dalej mi nie wierzy, bo "dzieci przecież nie kłamią", a ten mały troll zaśmiewa się w głos, kiedy tylko mnie mija.

Stworzyłam potwora.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte