dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
wczoraj
Mój misiaczek wraca dziś z podróży służbowej. Bardzo za mną tęsknił, o czym przez ostatni tydzień przypominał mi w SMS-ach Opowiadał o tym, jak bardzo brakuje mu naszych wspólnych śniadań, wieczorów przy dobrym thrillerze i zabaw w ogrodzie z naszym psem. Aż pociekła mi łezka.

Prawie.

Misiaczek nie wie jednego. Odkryłam, że pojechał w delegację ze swoją kochanką, z którą puszczał się przez ostatnie pół roku. Urabiał mnie na boku i nawet się z tym specjalnie nie krył, bo wiedział, że jestem głupia i naiwna i łyknę każde jego kłamstwo. Dlatego przygotowałam dla niego niespodziankę.

Jego rzeczy już czekają przy drzwiach zapakowane w worki na śmieci. Od teraz mieszkanie należy do mnie. Zamki zmieniłam, by nie mógł wejść do środka. Widziałam się też z prawnikiem. Mój mężulek wkrótce dostanie wezwanie na rozprawę rozwodową. Oczywiście z orzeczeniem o jego winie.

A pies? Już go nie zobaczy. Bąbel i tak go nie lubił.
pozostało 1000 znaków
Mam 27 lat. Nigdy nie miałem dziewczyny, bo uchodziłem za typ lamusa-informatyka. Dziewczyny nie oglądają się za takimi facetami. Miałem koleżanki, przyjaciółki, ale gdy tylko próbowałem przenieść naszą znajomość na inny poziom, moje zamiary były szybko studzone.

Gdy wszyscy moi koledzy już dawno mieli seks za sobą, postanowiłem nie być gorszy. Wiedziałem, że żadna laska mnie nie zechce, więc musiałem znaleźć inny sposób na zaliczenie panienki. W wakacje dorabiałem jako barman, więc zaoszczędziłem trochę pieniędzy. Znalazłem na jednej ze stron ogłoszenie od dziewczyny do towarzystwa. Klementyna. Zapłaciłem jej 200 zł za godzinę bzykania.

Doszedłem w jakieś pięć sekund. To było dla mnie takie nowe, takie nieziemskie. Nic nie mogłem poradzić. Pięć sekund, ale jakże cudownych. Czułem, że mam władzę, że Klementyna jest tylko rzeczą, a ja mogę z nią robić, co tylko chcę. Zerżnąłem ją jak szmatę. Pięć sekund.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
To ja. Ruchawica. Dziewczyna wspólna, jak o mnie mówią. Nie mam chłopaka i nigdy nie będę mieć, bo związek z tylko jednym mężczyzną mnie nie satysfakcjonuje. Nie chcę jednego sprzętu, chcę dziesiątki. Muszę codziennie próbować innego, bo to jest jak z jedzeniem - jeśli ciągle jemy to samo, z czasem zaczyna nam się nudzić. Niektórym może się to wydać chore, ale dla mnie to normalne. Jestem szczęśliwa i inni też są. A to chyba najważniejsze?

Lubię dawać w stogu siana. Lubię to robić na traktorze. Lubię pod remizą, na polu, w parku, w publicznym klopie. Jestem młoda i szalona. Bawię się, póki mogę. Wkrótce będę stara i już nikt nie będzie mnie chciał. Bzykam starych, młodych, łysych i zarośniętych, grubych i chudych. Próbuję, eksperymentuję, sprawdzam.

Moi rodzice o niczym nie wiedzą i lepiej, żeby tak pozostało. Matka co niedzielę każe mi latać do kościoła, a stary, choć nie może już rozkazywać, bo jestem pełnoletnia,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja żona wyleciała do mnie wczoraj z takim tekstem: "Kotku, mógłbyś pożyczyć mojej mamie swój samochód? Jej jest w warsztacie".

Nie muszę mówić, że teściowa to istny postrach na drodze. No ale dobra, dałem ten samochód, bo jestem mięczakiem i kocham moją żonę najbardziej na świecie.

Wyjmuję z kieszeni kluczyki, wręczam żonce, a ona na to: "Tylko żartowałam. Wiedziałam, że zrobiłbyś dla mnie wszystko, nawet największą głupotę. Kochany jesteś, misiu. Ale nie pozwolę na to, by matka rozwaliła nasze auto".

Kobiety, za co ja was tak kocham?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
wczoraj
Jestem dziwny.

Spytałem kolegów, o czym marzą. Jeden powiedział, że marzy o przespaniu się z jak największą liczbą dziewczyn. Drugi marzy o karierze i zarabianiu milionów. Trzeci marzy o swojej koleżance, chociaż jest w związku z inną dziewczyną.

A ja? To dziwne, ale ja marzę o tym, że spotkam kiedyś dziewczynę, którą pokocham najbardziej na świecie. Że będę jej wierny, ożenię się z nią i założę rodzinę.

Wiem, że moje marzenia nie są normalne w dzisiejszych czasach. Ale każdy ma prawo marzyć.
pozostało 1000 znaków
Mam 19 lat i dotychczas spałam z około 30 chłopakami. Nigdy nie byłam świętoszką. Dziewictwo straciłam w wieku 9 lat z chłopakiem starszym o pięć lat. Szybko wkroczyłam w świat seksu i stał się on dominujący w moim życiu.

W liceum dużo piłam, imprezowałam i ruchałam się na potęgę. Zaliczyłam większość chłopaków w klasie, a nawet bzyknęłam się kilkoma z równoległej klasy. Właśnie tam poznałam Tomka i Maćka - dwóch kumpli, którzy chodzili za mną jak cień.

Nie wiedziałam, że mają w stosunku do mnie niecne zamiary.

Po jednej z domówek chciałam wrócić do domu taksówką. Byłam tak nawalona, że nie mogłam wybrać numeru na telefonie. Wtedy Maciek powiedział, że mogę przenocować u niego. Nie pamiętam nawet, czy się zgodziłam, bo kompletnie odleciałam. Obudziłam się u Maćka. Był tam też Tomek. Dali mi wodę i poczekali, aż poczuję się lepiej.

I wtedy się zaczęło.

Byłam pijana, ale przynajmniej kontaktowałam.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pracuję w firmie, w której nie jest łatwo o awans. Jest spora rotacja na niskich stanowiskach, za to "góra" nie zmienia się prawie wcale, od lat. Bardzo zależy mi na awansie, bo jestem młoda, a i tak dość wysoko już zaszłam, wobec czego robiłam bokami, żeby tylko szef mnie zauważył i docenił. Tak się stało, ale zauważył mnie... cóż, nie do końca w tym kontekście, na którym mi zależało.

Zaczęło się od głupkowatych tekstów, uśmieszków, raz nawet klepnął mnie lekko w tyłek, niby niechcący. Udawałam, że tego nie widzę. Uwierzcie, ciężko mieć taką pracę, jaką ja mam, bardzo mi na niej zależy i zanim mnie pojedziecie, to zrozumcie, że w dorosłym życiu nie jest tak kolorowo, jak pieprzą w internecie. Nie mogłam po prostu "dać mu w pysk", więc zaciskałam zęby i głupio się uśmiechałam, a w duszy pragnęłam, żeby zdechł za te obleśne, ohydne podrywy. Dodam, że ma żonę i dwójkę dzieci.

W końcu przesadził. Zaczął mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
239 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
211 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
34 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej
34 dni temu
Mam wspaniałą, mądrą i kochaną dziewczynę, którą cenię bo jest chodzącym prawie ideałem. Jesteśmy ze sobą... czytaj dalej
193 dni temu
Wydarzenie miało miejsce kilka dni temu. Wróciłam ze szkoły. Nadal pamiętam ten okropny zapach.
Spytałam się... czytaj dalej

reklamy ukryte