reklamy ukryte
reklamy ukryte
Mam na imię Tomek, aktualnie mam 25 lat i odkąd pamiętam, kręciły mnie motocykle. Gdy miałem wystarczająco dużo lat, aby zrobić wreszcie prawo jazdy kat. A, kupiłem sobie motocykl , Yamaha r1. Moje marzenie... Nie miałem jeszcze uprawnień, aby go prowadzić ale sami wiecie, chciałem poczuć tę adrenaline... chociaż na chwilę.

Nie miałem nic poza kaskiem, który dostałem razem z motocyklem, żadnej kurtki ,spodni... Pamiętam jak dziś ten dzień. Moja narzeczona chciała jechać ze mną, więc pożyczyłem drugi kask i wyruszyliśmy. Bardzo szybko się rozpędzał, na początku nie chciałem jechać szybko, lecz gdy zobaczyłem prostą drogę, chciałem sprawdzić możliwości mojego motocykla. Pamiętam z tego, że poczułem wolność, adrenalinę...

Zobaczyłem wyjeżdżający traktor z wozem. Krzyk mojej narzeczonej słyszę do dziś, każdej pier*olonej nocy. Nie miałem możliwości wyhamować, jechałem zbyt szybko i nagle nastąpiła ciemność.

Obudziłem się w szpitalu długo po wypadku. Byłem w śpiączce gdy mnie wybudzili, nie mogłem powiedzieć ani słowa, poruszyć nogami ani rękami. Dowiedziałem się, że mam uszkodzony kręgosłup i nigdy nie będę miał czucia od klatki piersiowej w dół... mylili się, ponieważ odzyskałem władzę w rękach, lecz nigdy nie będę chodził.

Ale nie to jest najgorsze. Moja ukochana zginęła na miejscu, zabiłem ją. Codziennie myślę o tym dniu i mam ochotę się zabić, ale brakuje mi odwagi... Niech to będzie przestroga dla każdego, kto ma zamiar kupić motocykl, a nie ma doświadczenia. Przez chęć poczucia adrenaliny przez chwilę, możecie stracić wszystko. Mój świat się zawalił i nie wiem, czy dam sobie z tym radę.
147 5

pozostało 1000 znaków
Patryk12258dodano 28 dni temu
Nie wiem co napisac to cos okropnego chyba najgorsze co moze sie zdarzyc kierowcy to wypadek przez glupote w ktorym on przezyl ale pasazer nie
malywilkdodano 28 dni temu
Właśnie dlatego wielu z was nazywa się „ dawcami”...
Nie wkładam wszystkich do jednego worka oczywiście, ale nie raz nie dwa widziałam na drodze takich właśnie kozaczków, co zachowują się jak debile... rozwiń komentarz
2 odpowiedzi
SfenconcyStrupdodano 28 dni temu
Dlatego ważny jest rozsądek, szczegolnie w takich sytuacjach gdzie nie bierzesz odpowiedzialności jedynie za siebie. Lepiej dmuchać na zimne, niż stracić większość w imię jednego doświadczenia.
1 odpowiedź
c_or_neliadodano 28 dni temu
Mąż mojej znajomej jadąc sprzedać motocykl rozpędził się ostatni raz, wjechał w drzewo i zmarł...
1 odpowiedź
reklamy ukryte
reklamy ukryte
uhuhuhuhdodano 25 dni temu
NIe ma to jak Yamaha R1 na pierwszy motor dla kogoś kto nawet nie ma prawka na to....
2 odpowiedzi
Pierniczkedodano 28 dni temu
Kolejny dowód na to, że do wszystkiego należy podchodzić z głową.
bububudodano 25 dni temu
Ja założyłem rodzinę i dlatego pomimo miłości do jednośladów sprzedałem. Uznałem, że na moich barkach spoczywa odpowiedzialność za innych ludzi i nie mogę sobie pozwolić na moją nieobecność, a wiadomo mając pecha... rozwiń komentarz
Esmeraldaaadodano 25 dni temu
To jest tak smutne i przykre ze, chcialabym moc cie objac. Zycze duzo szczescia mimo wszystko.
smerfetka125dodano 25 dni temu
dama jezdze motocyklem. Ale co za debilem trzeba byc zeby odraxu wsiasc na r1.. Bez doswiadczenua..
1 odpowiedź
pasztetdodano 25 dni temu
sam miałem poważny wypadek , w wieku 16 lat , na szczęście jestem sprawny.... trzymaj się
ania3287dodano 24 dni temu
idiota na r1. litra na pierwsze moto. jestes debil i szkoda, ze zyjesz. chociaz takie zycie jakie masz jest dobra kara, lepsza niz smierc
malaidiotkadodano 24 dni temu
aż mi się przykro zrobiło :(
Widzetododano 25 dni temu
Chciałabym Cię pocieszyć.. każdego dnia zmienia się nasza sytuacja, nasz los. Wiem, że czujesz się źle i nadal masz poczucie winy. Jak cię to dręczy i masz takie myśli, może udaj się do psychologa. Niech to będzie przest... rozwiń komentarz
Szajmindodano 17 dni temu
Bardzo mi przykro ,że straciłeś ukochaną.
Jednak zawsze uswiadamiam wszystkich ,że to nie motocykl ma być posłuszny tylko trzeba być jednością. A przede wszystkim dużo pokory trzeba mieć do "maleństwa". Sa... rozwiń komentarz
ZaKrucjatedodano 24 dni temu
cienszkie jest rzycie dawcuw:(:(
kawapinumdodano 23 dni temu
oczywiscie ze s
Jjdodano 25 dni temu
Śmieciu a czemu nie siedzisz w więzieniu? Wplywowy tata pomógł?
1 odpowiedź
Magik123dodano 25 dni temu
I bardzo Ci qrwa dobrze,żyj że świadomością, że śmierć Twojej narzeczonej to tylko i wyłącznie Twoja wina!!!
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Każdej nocy, potajemnie zajmuję się czynnością dość dziwną i obrzydliwą, jak uważałaby większość ludzi.... czytaj dalej
0 dni temu
Moja narzeczona w dniu ślubu uciekła sprzed ołtarza. Dosłownie - uciekła. Podczas przysięgi zrzuciła szpilki,... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak nie wrócił z wieczoru kawalerskiego. Czekaliśmy do ostatniej chwili, tata wprowadził mnie do... czytaj dalej
0 dni temu
Odkąd przeprowadziłam się z domku do mieszkania nienawidzę dzieci tak bardzo, że chyba nigdy nie zdecyduję się... czytaj dalej
0 dni temu
Zainstalowałem babci WhatsApp, bo postanowiłem, że dołączy do naszego rodzinnego czatu, gdzie jest mama, tata,... czytaj dalej