reklamy ukryte
reklamy ukryte
Ta historia dotyczy mojego patologicznego związku. Nasz związek w pewnym momencie zaczął przechodzić gorsze chwile. Moja partnerka zaczęła częściej niż zwykle odwiedzać swoją rodzinę w innym mieście. Kiedy wracała, wszystko niby było ok, spaliśmy ze sobą i tak dalej. Po pewnym czasie dowiedziałem się, że jest w ciąży. Ucieszyłem się, ale zapaliła mi się czerwona lampka... Dbałem o nią, mimo że byłem młody, chodziłem z nią do lekarza, spełniałem jej zachcianki, trzymałem mokry ręcznik w lodówce na gorące stopy. Przed samym porodem po naciskaniu na nią, dowiedziałem się, że spała z kimś innym. To było jak strzał w pysk. Mimo to świadomość, że dziecko które nosi może być moje, nie pozwoliła mi jej zostawić.

Po porodzie dziecko wydawało się do mnie podobne, czekałem na nie wiele miesięcy. W tej euforii bez namysłu uznałem dziecko jako swoje. Jednak miesiące mijały, a ja nadal miałem wątpliwości z którymi już nie dawałem sobie rady. Postanowiłem zrobić prywatne badania DNA. Wyniki odebraliśmy wspólnie, czytała je partnerka, której mina powiedziała mi wyraźnie: "Nie jesteś ojcem". Wtedy zaczął się teatrzyk łez, przeprosin, obiecywanek. Po przepiciu tej sprawy i wyżaleniu się kilku osobom, postanowiłem uwierzyć w jej obietnice i zapewnienia, że biologiczny ojciec to kawał gnoja i nie chce z nim mieć nic wspólnego.

Żyliśmy spokojnie jakiś czas. Wynająłem mieszkanie, znalazłem pracę za granicą żeby zapewnić godne życie rodzinie. Po jakimś czasie postanowiliśmy, że chcemy kolejne dziecko. Kiedy zaszła w ciążę, wzięliśmy ślub. W styczniu urodziła się śliczna kruszynka na którą czekałem z niecierpliwością. Wydawać by się mogło, że jesteśmy normalną, szczęśliwą rodziną. Jednak tę sielankę zakłóciła informacja od zupełnie obcej mi osoby, że powinienem wrócić do kraju, gdyż moja świeżo upieczona żonka mnie zdradza. Po telefonie do żony sam stwierdziłem, że coś jest nie tak, czułem, że mnie kłamie. Udawałem, że wszystko jest okej, wysłałem buziaczka na dobranoc i powiedziałem, że muszę iść spać bo rano do pracy. Tak naprawdę pakowałem swój tyłek do samolotu. Kiedy wchodziłem na klatkę schodową serce waliło mi jak szalone, ręce się trzęsły i świrowałem ze strachu przed tym co tam zobaczę.

Zapukałem do drzwi. Otworzyła siostra żony. Jej blada gęba wyjaśniła mi czego mam się spodziewać. To co zobaczyłem dalej przerosło wszelką patologię, jaką w życiu widziałem. Najpierw usłyszałem tekst teściowej skierowany do swojej córki: "Mówiłam Ci, że on wróci, miałam przeczucie" wtrącając głupi śmiech. Wchodząc do kuchni zobaczyłem na stole butelkę wódki, dwa kieliszki i biologicznego ojca pierwszego dziecka z moją żoną na kolanach, popijających sobie w najlepsze wódeczkę. Kazałem wszystkim poza żoną wypierdalać z mieszkania. Powiedziałem jej, że nie będę więcej płacić za mieszkanie i zabrałem swoje rzeczy, przytuliłem dzieci, pocałowałem i wyszedłem.

Po jakimś czasie ta żmija oznajmiła, że chce wyjechać z dziećmi za granicę bo jej kochaś jest poszukiwany przez policję i nie może zostać w Polsce. Sporów i jej aroganckiego zachowania nie było końca, aż nagle zmiana o 180 stopni. Zaczęła przepraszać, żałować i znowu obiecywać. Pokazywała dowody, że niby kazała mu się usunąć z jej życia. Truła tak ze 2 miesiąca, aż w końcu ja, frajer, znowu dałem się urobić kierując się dobrem dzieci. Zgodziłem się bo wiedziałem, że w końcu policja gościa znalazła i odsiaduje 2-letni wyrok.

Obecnie od tego zajścia minęło 1,5 roku. I wiecie co? Dowiedziałem się, że ona pisze do niego listy, robi mu paczki i wysyła kasę, którą ja zarabiam. Listonoszowi zapowiedziała, żeby listów z ZK mi nie dawać. Aktualnie wyprowadziła się do mamusi i oczekuje, aż gangsta kochaś wyskoczy na wolność.

Teraz już wiem, że zdrady się nie wybacza, a swoją miłość do dzieci pokażę nie dawaniem jej kolejnej szansy, a wyrwaniem ich z tej patologicznej rodziny. Co nie zmienia faktu, że uraz na psychice za moje frajerstwo zostanie na całe życie.
103 9
pozostało 1000 znaków
NiemiłyPandodano 8 dni temu
Cholerka, jesteś strasznie silny.
Szczerze powiedziawszy chyba 90% facetów może ci pozazdrościć, cokolwiek się nie wydarzy dasz sobie radę,,, taki już jesteś :D.
Wow naprawdę.
1 odpowiedź
Dariannadodano 8 dni temu
To przykre jak ludzie potrafią być zakłamani i perfidni. Cała rodzina tej baby jest nie do opisania... Trzymaj sie autorze i walcz o dzieci, żeby nie musiały na to patrzeć.. :/
carpenterdodano 8 dni temu
Życzę powodzenia i obyś poznał na swojej drodze kobietę wartościową i szanującą siebie oraz Ciebie. Jesteś super facetem, zasługujesz na szczęście :)
gdybymbyladodano 8 dni temu
walcz o dzieci. walcz! dobrzy tatusiowie to rzadkosc a taka kurwa nie ma prawa byc matka!
1 odpowiedź
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Myshaa97dodano 8 dni temu
Podziwiam Cie i twoją wytrzymałość. Zdrad się nie wybacza a ta suka dostanie karme. Weź dzieci i opiekuj się nimi dobrze :)
1 odpowiedź
BleBleBlaBladodano 8 dni temu
Żona autora kiedyś wstawiła wyznanie, gdzie opisywała swoje wybryki, kiedy mąż pracował za granicą. Chyba mieli oboje ten sam pomysł.
GaziarzAntonidodano 8 dni temu
Kurwa zawsze będzie kurwą i kurwą zdechnie... dlatego nigdy, ale to nigdy nie wybacza się zdrady
skunksdodano 8 dni temu
Co za szmata...
Aquatiododano 8 dni temu
Autorze przykro mi się zrobiło Ciebie jak to pisałeś.Dostać taki cios w pysk od życia to nie lada wyczyn.Sam mieszkam w tzw."patologicznej rodzinie".Ale Ja się powoli wyciągam z tego dna. I mam nadzieję,że Mi ... rozwiń komentarz
bodzio21dodano 8 dni temu
szmata
szalonydodano 7 dni temu
hahaha no coz zona a wczesniej narzeczona byla kurwą. Ja tylko zrobil bym jedno na twoim miejscu po powrocie ..wpadlbym w taki szal ze zamknal bym dzieci zeby nie ogladaly scen w pokoju wlaczyl im radio, po czym rozjebal... rozwiń komentarz
uwielbiambohunadodano 7 dni temu
jestem pełna podziwu, że tyle wytrzymałeś i tyle wybaczyłeś.
Mam nadzieję , że ułoży Ci się w życiu i znajdziesz swoją prawdziwą ukochaną która będzie na Ciebie zasługiwała.
ania200dodano 8 dni temu
latwo wszystkim oceniac... a z milosci i dla dzieci robi sie wiele i wierzy w zmiane drugiego czlowieka na to ze tym razem sie uda, znam to
tez wierzylam.... powodzenia i sily w trzymaniu sie postanowien. dasz rade.... rozwiń komentarz
Najemnikdodano 8 dni temu
Człowieku, już samo to, że siedziała tam jej siostra i matka, powinno ci przemówić do wiadomości, że coś nie tak jest z tą rodzinką :v
PchliRycerzdodano 8 dni temu
o jebaniutka
nienawidzegododano 7 dni temu
Cholernie Ci wspolczuje wiem co przezywasz. Sama kiedys dalam sie zeszmacic facetowi. Juz nigdy wiecej na to nie pozwolilam. Obys ty tez doznal szczescia jak ja i korzystal z zycie z uamiechem na twarzy a nie ze lzami. P... rozwiń komentarz

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
162 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
182 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
182 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
176 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
188 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej