reklamy ukryte
reklamy ukryte
Sebastiana poznałam poprzez Marka, mojego ówczesnego chłopaka. Szybko się zaprzyjaźniliśmy. Z Markiem od dawna nam się nie układało, a Sebastian zawsze był przy mnie i wspierał mnie. Kiedy dziewczyna z nim zerwała, bo poszła ze swoim przyjacielem, również go pocieszałam i wspierałam. Ale ta sytuacja strasznie go zmieniła, nie był to już ten sam Sebastian, zaczął bawić się dziewczynami. Dla mnie był niezmiennie zawsze dobry, pomagał mi.

Spotykaliśmy się wszyscy razem: ja, Sebastian, Marek i nasza paczka. Przez pół roku było wszystko normalnie, dopóki on nie wyjechał. Przez cały czas kiedy go nie było pisaliśmy do siebie. Z Markiem przestało mi się totalnie układać, a Sebastian wspierał mnie jeszcze mocniej. Kiedy miał wrócić w nocy, obudziłam się i stwierdziłam, że go kocham, że kocham mojego przyjaciela. Próbowałam odrzucić tę myśl...

Na następny dzień popołudniu spotkaliśmy się. Na to spotkanie szłam ze świadomością, że spotkam swojego przyjaciela, którego nagle pokochałam. Nic nie powiedziałam o tym mojemu chłopakowi. Na początku było okej, wygłupialiśmy się tak jak zwykle. Po jakiejś godzinie on zaczął mnie całować, a ja w sumie się jakoś specjalnie nie opierałam... Od tego pocałunku zaczął się nasz "romans", który nie za wiele dla niego znaczył, bo liczyła się tylko "dobra zabawa". Spotykaliśmy się codziennie, na początku okłamywałam Marka, ale po jakimś czasie po prostu skończyłam ten związek, który od dawna nie miał większego sensu. Wiedziałam, że dla Sebastiana liczy się tylko dobra zabawa, ale byłam już tak zakochana, że było mi to obojętne, chciałam mieć go po prostu blisko siebie. Dodam, że Marek niestety bardzo przeżył nasze rozstanie.

Po kilku tygodniach Sebastian powiedział mi, że coś do mnie czuje, że chyba się zakochał. Ja cała "uhahana" oczywiście powiedziałam mu, że ja też. Więc zaczęliśmy się oboje "zmieniać" na lepsze, tak żeby było między nami dobrze. Oczywiście po tygodniu Sebastian stwierdził, że jednak nie wie czy coś czuje, a ja nadal...
27 78

pozostało 1000 znaków
Grabekdodano 276 dni temu
Wiesz co zostaw obu i znajdź kogoś innego a już na pewno olej sebastiana sama widzisz że ma cię za szmate a ty dalej w to brniesz.Naiwnie liczysz że sie zmieni? Odpowiedz brzmi nigdy sie nie zmieni dla żadnej kobiety .
3 odpowiedzi
konto usuniętedodano 276 dni temu
Zostaw tego biednego Marka w spokoju, nie dość, że go zdradziłaś to chcesz mu dać złudną nadzieję? To jak Cię ten drugi potraktował po czasie, najwyraźniej było karmą za to, jak Ty potraktowałaś Marka
Marekkdodano 276 dni temu
bo jestes szmata!! dałaś dupy innemu,i zawracasz głowę Markowi noo,zostaw go,zasługuje na kogoś lepszego niż na szmate
1 odpowiedź
Grzechadodano 276 dni temu
Byłam w bardzo podobnej sytuacji nie dawno. Kopnij w dupę Sebastiana, on Cię nigdy nie będzie szanował. Marka na twoim miejscu też bym sobie odpuściła, skoro nic do niego nie czujesz. Poznaj kogoś zupełnie nowego. Czas z... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
reklamy ukryte
reklamy ukryte
anyonedodano 275 dni temu
Parę osób mądrze tutaj napisało. Zamknij ten rozdział kompletnie, nie licz na Sebastiana, bo nie zmieni się przez jeszcze długi czas, a z Markiem nie zaczynaj od nowa, bo ten związek nie ożyje, on nie był dla Cieb... rozwiń komentarz
Obrzezany69dodano 275 dni temu
Strasznie głupia jesteś , współczuje ci.
PaniWyrozumiaładodano 276 dni temu
Po przeczytaniu stwierdzam, że w gimnazjalne miłości nie będę się wtrącać. Ale jakbyś miała jakikolwiek szacunek do siebie znalazłabyś sobie innych "przyjaciół".
Netiadodano 275 dni temu
Jesteś zwykłą zdzirą....
amberol12dodano 275 dni temu
Czekaj. Sebastian nadjedzie na białym rumaku i razem stworzycie szczęśliwą, kochającą rodzinę jak z króla lwa (tylko w wersji karyna + sebastian = dżesika).
myszaaadodano 276 dni temu
Ani jeden ani drugi. Sebastian to zwykly frajer, ktory Cię świadomie wykorzystuje (i Twoje uczucie), z Markiem absolutnie nie zaczynaj zwiazku bo i tak już nigdy do niego nic nie poczujesz. Ty bedziesz się z nim męczyć a... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
Tajladodano 275 dni temu
Nie zasłużyłaś na Marka.
Sonatadodano 275 dni temu
Na Twoim miejscu zostawiłabym obu. Jeszcze znajdziesz prawdziwą miłość i będziesz kochana i traktowana jak należy. Trzymam kciuki! :)
Marekkdodano 275 dni temu
Marki zawsze mają przejeb... :p
Sylikonw3ddodano 275 dni temu
Mam podobny problem . Łatwo jest powiedzieć zapomnij zostaw. Jeżeli jesteś silna i dasz radę to rzeczywiście zapomnij o Sebastianie . A co do Marka to Nie ma sensu tkwić w związku gdzie się kogoś nie kocha.
nigdywiecej69dodano 275 dni temu
Mam podobną sytuacje bo u mnie jest tak że ja nie mam chłopaka, za to on ma dziewczynę a ja jestem dla niego odskocznią jak mu się dziewczyna znudzi, długo mówił że mnie kocha a dalej jest z tą dziewczyną, powiedz... rozwiń komentarz
Undefeateddodano 274 dni temu
Jak nie umiesz trzymać nóg razem to nie jesteś warta nikogo
Abcdefdodano 276 dni temu
Zostaw obu. Raczej z nimi szczęścia nie znajdziesz. I nie daj sie wykorzystywać
Smutasek1234dodano 276 dni temu
Zostaw tego wariata
Nyijadodano 276 dni temu
Bylam w identycznej sytuacji, ja go kocham on sie dobrze bawił, próbowałam zapomnieć byłam w związku z innym ale nic z tego w glowie mialam tylko jego. I stalo się los chciał spotkaliśmy sie po roku bez kontaktu, ... rozwiń komentarz
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!

reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Byłam z moim byłym chłopakiem prawie 2 lata, z przerwami. Obiecywał mi wierność po grób. Pewnego dnia przychodzę... czytaj dalej
0 dni temu
Mój brat zapytał, czy może pożyczyć moją maszynkę do golenia - chciał mi zasadzić ten żart, że się zgodzę,... czytaj dalej
0 dni temu
Może powiecie, że zrobienie w jednym miesiącu prawa jazdy, a także patentu sternika jachtowego i skok na bungee to... czytaj dalej
0 dni temu
Nieraz czytałam o granicach “frywolności” miedzy partnerami w związku i szczerze - nie wierzę w żadne z nich.... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przesadził. Parę dni temu stał w drzwiach i upierał się, że nie pójdzie do szkoły, bo "coś go boli" -... czytaj dalej