reklamy ukryte
reklamy ukryte
Chcę po prostu już to z siebie wyrzucić, bo nie mam siły tak dalej żyć.

Kilka lat temu zerwałam znajomość z Karolem. Od tamtej pory nie kontaktowaliśmy się w ogóle. Nie wiem co się z nim dzieje, co robi, gdzie jest. Po prostu jakby nie istniał. Zablokowałam go wszędzie, gdzie to tylko było możliwe. Specjalnie też zmieniłam numer telefonu. Wszystko po to, bym mogła o nim zapomnieć i w końcu wyjść do ludzi.

Niestety wciąż mam go przed oczami, to co mówił, jak się uśmiechał, jak też mówił żałośnie i bez sensu ale i tak go słuchałam, nawet gdy się ze mnie nabijał, a potem przepraszał i tłumaczył, że to na żarty. Na ulicy, w busie, w tramwaju, każdy napotkany wysoki brunet ze swoją teczuszką to on. Czasem czuję, że zaczynam naprawdę wariować, przez co jeszcze bardziej go nienawidzę.

Zaczęło się gdy miałam 14 lat. Głupie dziecko po prostu zaciekawiło się starszym mężczyzną, a wkrótce potem zauroczyło. Na szczęście to szybko minęło. Nie wydarzyło by się nic, gdyby ten palant po 2 latach tak z dupy nie napisał do mnie: "cześć". Wtedy momentalnie wszystko wróciło.

I tak właśnie sobie pisaliśmy: o zwykłych codziennościach, rutynie w pracy i szkole, o życiu, takie "pierdu pierdu". Nie działo się nic, po prostu tak się zakumplowaliśmy. Wiedziałam doskonale, że ma "jeszcze świeżą" żonę. Dlatego też, trzymałam go zawsze dystans i nie pozwalałam, żeby tematy zaszły za daleko. Mi wystarczała tylko taka znajomość, zwykła przyjaźń. I tak było do pewnego momentu.

Niestety z czasem zaczęłam się w to angażować. Poświęcałam mu zbyt wiele czasu, wiedzieliśmy o sobie już za dużo i zżyliśmy się za bardzo. On był ślepy, nie dostrzegał tego, że robi źle. Tematy rozmów już nie były takie grzeczne. Podkreślałam wciąż, że jest pewna granica. On odpowiadał w ten sposób, że nie potrafiłam nic zrobić. Pisaliśmy sobie tak przez długi czas. Dawał takie znaki, że w pewnym momencie nawet miałam myśl, że moglibyśmy być razem. Trwało to jakieś 3 lata. 3 lata nieustannych rozmów i flirtów, niewypowiedzianych obietnic.

Później żona się o wszystkim dowiedziała - jak wiadomo, telefon to czarna skrzynka człowieka. Jeszcze w tym samym dniu oznajmił mi, iż tak nie może być, zrywa kontakt w zupełności, mam nigdy do niego nie pisać i mam przyznać, że to wszystko moja wina. Byłam na tyle zszokowana i przejęta, że nie wiedziałam co robić. Jak to, nie rozumiem nic, wszystko przeze mnie? Pytania te zostały bez odpowiedzi. Nie dostałam jakichkolwiek wyjaśnień. Kim ja w takim razie byłam? Poczułam się zwyczajnie jak śmieć. Chciałam po prostu go znaleźć, walnąć w twarz, zniszczyć go, zabić, zemścić się.

A teraz, po wielu latach męki chcę powiedzieć, że Ci wybaczam. Wybaczam i też proszę o wybaczenie.
41 102
pozostało 1000 znaków
chomik123dodano 188 dni temu
Żebyście nie marnowali cennych minut swojego życia na czytanie tak bezsensownego wyznania streszczę wam je. Laska pisze sobie przez 3 lata z żonatym facetem, jego żona się o tym dowiaduje, facet zrywa z dziewczyną kontak... rozwiń komentarz
3 odpowiedzi
theszymoxdodano 188 dni temu
Ty jestes dziwna
1 odpowiedź
Jan_Paweł_2dodano 188 dni temu
Łeee zapowiada się jak dobra historia o pedofilii i gwałcie a tu zwyczajne "pisaliśmy razem, już nie piszemy, koniec"
MartiNowydodano 188 dni temu
Typowa sytuacja młoda dziewczyna zauroczona starszym facetem ktory mając już żonę dalej flirtowal z Tobą nie czaje typa bo Ciebie nie potępiam
reklamy ukryte
reklamy ukryte
theszymoxdodano 188 dni temu
Po co chcesz mu wybaczyc ?
1 odpowiedź
Septiembredodano 188 dni temu
Dziwne wyznanie. Skoro do niczego nie doszło, to o co cała afera?
1 odpowiedź
Blodeuwedddodano 188 dni temu
Autorko, doskonale Cię rozumiem. Ja również wybaczyłam osobie, która zniszczyła mi życie. Wiem, że wybaczenie takiej osobie przynosi ulgę i swego rodzaju spokój. Współczuję tym, którzy ... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
kalinadodano 188 dni temu
Nie rozumiem cie. Najpierw (wnioskujac po tym co napisalas) twierdzisz ze zmarnowal ci kilka lat zycia a teraz mu wybaczasz?
muzykantka616dodano 188 dni temu
Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Po co wybaczasz komuś, kto bez wątpienia na to nie zasługuje?
Modlishka69dodano 188 dni temu
Tak to jest,jak się wpier***ela między wódkę, a zakąskę....
Przemciododano 71 dni temu
powiem ci tak on wiedział że źle robi ale lubił sobie tak popisać z tobą . taki zbok był .Nie miał zamiaru zostawić żony . nie myślał o tym że ty możesz sie zaangarzować . traktoeał cie jak rozrywke . poeimnaś wszystkim ... rozwiń komentarz
Eliastridodano 188 dni temu
2 minuty zmarnowanego życia... Chomik123, szkoda że nie przeczytałam Twojego komentarza wcześniej.
sashadodano 188 dni temu
"Chce po prostu juz to z siebie wyrzucic" ojej.

reklamy ukryte

następne wyznanie
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!

reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moim mężem od 17 lat. Wiele dróg za nami, łez, złości, miłości, nerwów, kłótni i godzenia się. A... czytaj dalej
dziś
Jadę sobie autobusem z pracy, dzień jak co dzień. Wsiadają chłopcy, lat może mieli po 12-14 maksymalnie.... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak wrócił wczoraj z pracy i pierwsze co zrobił to krzyknął w drzwiach:

- Aresztuję Cię za... czytaj dalej
dziś
Odkąd pamiętam, zawsze podobały mi się starsze kobiety. Ich ubiór, sposób poruszania się. Zawsze chciałem mieć... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 19 lat. Z różnych powodów byłam zmuszona w zeszłym roku pojechać na parę miesięcy do jednego z zachodnich... czytaj dalej