dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Jeszcze jako mała dziewczynka kochałam się w przyjacielu mojego brata. Wysoki brunet, umięśniony, do tego bardzo przystojny. Miał dziewczynę, z którą się rozstali ponieważ ją zdradził.

Po kilku latach przypadkiem spisaliśmy się na Facebooku. Miłe rozmowy, wysyłanie sobie nagich zdjęć i filmików gdy robimy sobie dobrze - to było na porządku dziennym. Nie dość że, był super przyjacielem to wiedział jak mnie podkręcić, oczywiście działało to w obie strony. Nasza znajomość trwała i trwała, a z racji tego, że mieszkam za granicą, nie mieliśmy okazji na spotkanie w realu.

Gdy przyleciałam do Polski, od razu się spotkaliśmy. Miła rozmowa, jedno piwko, potem drugie i trzecie... oboje wiedzieliśmy na co mamy ochotę. Wylądowaliśmy w jego samochodzie, najpierw na przednich, a potem na tylnych siedzeniach. Było nam ze sobą mega dobrze! Podczas tego czasu, gdy byłam w Polsce, spotkaliśmy się jeszcze kilka razy na seks.

Po powrocie do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem 22-latką w szczęśliwym związku. Tak, jest to związek szczęśliwy, bo oparty na miłości, szczerości i WIERNOŚCI. Zakładam, że z związku najważniejsza jest transparentność. Nie mam czego ukrywać, więc oczekuję, że mój chłopak też nie będzie miał przede mną żadnych tajemnic. Żadnych.

Dlatego też mój facet musi mi dać dostęp do swojego komputera, telefonu. Okresowo go sprawdzam, ale on się nie denerwuje, bo wie, że nie ma nic na sumieniu, to niby czemu ma się gniewać? Sprawdzam jego ubrania, czasami proszę, żeby dał mi powąchać kurtkę, itd. On się nie gniewa i daje, bo niby czemu ma być zły? Przecież zazdrość to największy komplement, znaczy, że bardzo go kocham. Dla mnie patrzenie na inną dziewczynę na ulicy to już zdrada. Nie to, że spojrzenie na ekspedientkę w sklepie, ale np. obrócenie się za inną laską.

Zaraz się na mnie rzucą te nawiedzone wolnościowe panienki, które dają sobie doprawiać rogi i udają, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od trzech miesięcy mieszkam ze swoim chłopakiem w bliźniaku. Kiedy się dowiedzieliśmy, że nasi najbliżsi sąsiedzi to młoda para bez kija w dupie, bardzo się cieszyliśmy. Zależało nam na braku awantur o ciszę nocną czy podsłuchiwania przez ścianę, więc takie towarzystwo było dla nas w sam raz.

Zaraz po tym jak się przeprowadziliśmy, zaprosiliśmy ich do siebie na kolację z posiadówką przy winie - ot tak, żeby się zapoznać i zaprzyjaźnić z kimś na nowym miejscu. Okazali się bardzo fajną, dobraną parą, a dla nas zawsze byli życzliwi. Udało nam się zakolegować, dlatego od czasu do czasu wpadaliśmy do siebie na jakąś kameralną domówkę. Naprawdę nie było na co narzekać. I tak było do czasu, aż mój chłopak wyjechał na weekend zająć się chorą siostrą, a ja zostałam sama w domu.

Nie miałam szczególnych planów - postanowiłam zeżreć paczkę nachosów przy jakimś serialu, ale niedługo po moim postanowieniu przyszła dziewczyna... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Chciałbym podzielić się z wami moją historią. Miałem cudowne życie, kochającą kobietę z którą planowałem przyszłość. Była najwspanialszą osobą jaką mogłem poznać. Miała dobre serce, była inteligentna, zabawna. Wszystko straciłem.

Zaczęło się niewinnie, pokłóciliśmy się, miałem gorsze dni i potrzebowałem uwagi, potrzebowałem dowartościowania się. Wpadłem wiec na "genialny" pomysł założenia anonimowego konta na portalu dla dorosłych.

Poznałem tam jakąś kobietę, przypadkową, ni to ładną ni jakąś mądrą, po prostu przeciętniak. Nawet nie była z mojego miasta, ale rozmowa z nią pozwoliła mi na podbudowanie swojej pewności siebie. Dodam, że jestem skrytą osobą. Gadałem z nią dosyć ostro, flirtując, nigdy jednak nie miałem w planach się z nią zobaczyć ani czegoś z nią zrobić. Potrzebowałem jedynie rozmowy, flirtu, to było takie pierdzielenie o tym czego to bym z nią nie zrobił.

Po kilku dniach pogodziłem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
30 dni temu
Kiedy wyprowadzałam się zapłakana od męża, który zdradzał mnie od roku z 18-letnią gówniarą, chwycił mnie za rękę i powiedział: "Przecież wiesz, że jesteś słaba, nie odejdziesz, nie masz na świecie niczego, poza mną. Niedługo się zobaczymy".

I miał rację, zobaczyliśmy się. Dzisiaj, na sali sądowej, kiedy sąd orzekł rozwód z jego winy i został na lodzie, bez grosza przy duszy, mieszkania i godności.

Pozdrawiam wszystkie babki, pamiętajcie - jesteście silniejsze, niż wam się wydaje.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zdradzałem swoją dziewczynę od dłuższego czasu i nie chcę się wcale tym chwalić, to nie o to chodzi, nie jestem z tego dumny, ale też nie mam po co tego ukrywać, bo i tak się już wydało, więc opowiem wam, jak wpadłem. Przez jaki idiotyzm.

Tak, zrujnowałem sobie życie na własne życzenie, mogłem po prostu nie mieć romansu, więc mnie nie pouczajcie, bo już dostałem lekcję, ale teraz słuchajcie, jak to idiotycznie wyszło. Mieszkałem z moją dziewczyną, a z kochanką widywałem się... u nas w mieszkaniu. Moja dziewczyna wyjeżdżała często z domu i sprowadzałem kochankę właśnie do nas, bo było nam wygodniej. Dbałem o to, żeby nie zostawiła żadnych "śladów" i udawało mi się przez ładnych kilka miesięcy.

No i do rzeczy. Ja i dziewczyna mieliśmy psa, tzn. był jej, ale mieszkaliśmy razem, więc go razem wychowywaliśmy. To był bokser, który miał nierówno pod sufitem i lubił np. coś zjeść, często zżerał różne śmieci i trzeba z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Mój kuzyn skończył prawo tylko po to, żeby po fakcie pozwać swoich rodziców o to, że zmusili go do studiowania... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam wczoraj kartkę wciśniętą w doniczkę z kwiatkiem. Wyjęłam ją ostrożnie i przeczytałam:

"Mamo,... czytaj dalej
0 dni temu
Kiedy dzwoni mój budzik, a ja nie wstaję, mój pies wskakuje na łóżko i zaczyna mnie lizać, ciągnąć za kołdrę,... czytaj dalej
dziś
Michałek boi się ryb. To bardzo dziwne, bo kiedy przechodzi w sklepie obok działu rybnego, musi odchylać głowę,... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem z moim partnerem parą praktycznie od gimnazjum, czyli znamy się ponad 10 lat. Nudzi nam się w związku, to... czytaj dalej

reklamy ukryte