dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Moja dziewczyna to niezwykle wspaniałomyślna osoba. Jej ulubione stwierdzenie na mój temat to "Krzysiu by tego nie zrobił".

Poprosiła sąsiada o przykręcenie żarówki, bo "Krzysiu by tego nie zrobił. Jeszcze by spadł z krzesła". Nakupiła mi z koleżanką mnóstwo brzydkich ciuchów, bo "Krzysiu by sam sobie nie kupił. Kompletnie nie ma gustu". Gdy trzeba ją było zawieźć do szpitala, bo zaczęła rodzić, zamówiła taksówkę, bo "Krzysiu by tego nie zrobił. Zdał prawo jazdy za trzecim razem".

Jest jeszcze jedna rzecz, której Krzysiu by nie zrobił. Dziecka. Gdy byłem nastolatkiem, zachorowałem na świnkę i w efekcie jestem bezpłodny. Wiedziałem, że to nie mój bachor, ale czekałem na idealny moment, by się zemścić, a poza tym nie mogłem jej ot tak wyrzucić, bo dawny Krzysiu, by tego nie zrobił. Miał za dobre serce.

Ale dawnego Krzysia już nie ma.

Pewnego dnia moja była stanęła z niemowlakiem przed drzwiami mojego mieszkania i zastała przy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mój chłopak myśli, że jest moim trzecim partnerem. Poznaliśmy się, jak miałam 19 lat i wiedział o tym, że wcześniej miałam jednego chłopaka, a tego trzeciego dodałam tak dla zamydlenia oczu. Nigdy nie przyznam mu się, że tak naprawdę uprawiałam seks z... jedenastoma facetami.

Miałam taki imprezowy okres i w sumie w ciągu roku zaliczyłam większość. Takich "poważnych" naprawdę miałam przed nim dwóch, ale w życiu by tego nie zaakceptował. Często gada jakieś rzeczy typu: "ooo, ta to k*wa, bo się dymała z tyloma że już sama nie pamięta" i wtedy wiem, że z tym sekretem zostanę do końca życia.

No dobra, jest jeszcze coś.

On jest dziesiąty. Jedenasty był w zeszłym miesiącu. Tego się też nigdy nie dowie, bo nawet nie czyta tej strony. Musiałam to z siebie wyrzucić.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
385 dni temu
Gotowałem obiad w kuchni i rozlałem niechcący pół kartonu mleka na blat, narobiłem boruty jak nie wiem co. Przyszła moja dziewczyna i, jak zwykle, rozdarła się jak stare prześcieradło. Powiedziała, że jestem pokraką, debilem i to ostatni błąd, jaki popełniłem, bo ma mnie dość.

Powiedziałem jej, że popełniłem jeszcze jeden, duży. Nie powiedziałem jej, jaki. Teraz powiem.

Wpuściłem cię do mojego życia, ty agresywna, czepliwa łajzo. Czytałem na Facebooku komentarze u Danielka, możesz już przestać udawać, że to twój "kolega".

Jutro zabierasz rzeczy.
pozostało 1000 znaków
388 dni temu
Jestem wróżką. Prowadzę porady przez telefon, można do mnie zadzwonić, a ja za odpowiednią opłatą powróżę z kart.

Ostatnio zadzwoniła do mnie jakaś kobieta. Pytała, co ma robić w sytuacji, gdy za bardzo zbliżyła się do żonatego mężczyzny. "Mówi, że nie układa mu się z żoną i zamierzają się rozwieść. Pocieszam go, dużo rozmawiamy, zaprzyjaźniliśmy się... może nawet bardziej." Rzuciłam karty na stół i powiedziałam jej, żeby posłuchała głosu własnego serca. Gadałam jej przez kilka minut, że miłość jest najważniejsza, że trzeba korzystać z życia i takie tam, żeby była zadowolona.

Wszystko fajnie, zarobiłam krocie, tylko szkoda, że karty mnie nie uprzedziły, iż rozmawiam z kochanką mojego męża.

I nie, nic mi nie wiadomo o żadnym rozwodzie. Za miesiąc mamy dwudziestą rocznicę. SUPER.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
PR
388 dni temu
Moja żonka zawsze wysyła mnie po zakupy, a że oboje jesteśmy zapracowani, to dla zaoszczędzenia czasu spisuje mi listę zakupów skrótowo, tzn. BCC to w jej słowniku butelka Coca-Coli, 4B to cztery banany, M2P to mleko 2 procent i tak dalej. Zawsze bierze pierwsze literki.

Ostatnio opieprzyła mnie, bo źle zrozumiałem CB. Miało być ciasto biszkoptowe, a kupiłem czekoladę białą. Wkurzyłem się i następnego dnia znalazłem wymówkę, że źle się czuję i może tym razem to ona pójdzie na zakupy. Zrobiłem jej listę i pogoniłem do Biedry.

Przychodzi do domu zła, bo nie odbierałem telefonu, a ona nie wiedziała, co to jest PRx3. Główkowała, więc w końcu kupiła mi kilka dodatkowych rzeczy: 3 razy pierogi ruskie, 3 puszki Redd'sa, pieprz różowy, pomidory rzymskie i jeszcze kilka innych rzeczy. Podchodzę do niej i ze zgorszoną miną zabieram reklamówkę.

- No to co ci w końcu miałam przynieść do kurwy nędzy?

- PRx3. Pakuj rzeczy, puszczalska... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem z moją dziewczyną od ponad 2 lat, a znamy się o wiele dłużej. Układało się między nami różnie, raz lepiej, raz gorzej, ale zawsze jakoś się dogadywaliśmy. Do czasu. Ewa zaczęła być wobec mnie nagle oschła, nasze życie łóżkowe przestało istnieć, a ja nie mogłem dojść, o co jej chodzi.

W końcu doszedłem.

Ewa grzebała w moim komputerze. Nie zdążyła za dużo przejrzeć, ale przyjrzała się, że mam ukryty czat na Facebooku - ukryty dla pięciu dziewczyn. Nie weszła w wiadomości, bo dostrzegłem, że mnie szpieguje, więc udawała, że czegoś tam szuka. W końcu się przyznała.

Słuchajcie teraz, co sobie ubzdurała - skoro ukrywam ten czat z akurat tymi dziewczynami, a jest ich aż 5, to są to moje kochanki i pokazuję im się na czacie na zmianę, dzięki temu mogę kontrolować swoje zdrady, a one nie mogą do mnie pisać np. kiedy jestem w domu, z Ewą. Wymyśliła, że ona mnie też czasem w pracy nie widzi dostępnego na FB, więc... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
238 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
210 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
33 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej
33 dni temu
Mam wspaniałą, mądrą i kochaną dziewczynę, którą cenię bo jest chodzącym prawie ideałem. Jesteśmy ze sobą... czytaj dalej
191 dni temu
Wydarzenie miało miejsce kilka dni temu. Wróciłam ze szkoły. Nadal pamiętam ten okropny zapach.
Spytałam się... czytaj dalej

reklamy ukryte