dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
34 dni temu
Dzisiaj dowiedziałam się, że mój mąż zdradza mnie od roku. Chciałam serdecznie pogratulować jego nowej partnerce świetnego wyboru kochanka - z najmniejszym ptaszkiem świata, beczką piwną na brzuchu, nadmierną potliwością stóp, intelektem jak u gołębia i mega cienkim portfelem. Dziękuję za zabranie problemu i zapewniam, że podczas rozwodu oskubię go do ostatniego grosza.

Czas świętować!
pozostało 1000 znaków
Historia o tym, jak zdrada niszczy życie.

Byliśmy parą przez trzy lata, bardzo się kochaliśmy, a przynajmniej tak myślałam. Ja go kochałam. Na niczym tak mi nie zależało, jak na jego szczęściu, dzieliłam z nim wszystkie radości i troski, starałam się być przy nim zawsze, gdy mnie potrzebował, pokochałam jego rodzinę, mieliśmy naprawdę świetny kontakt. Chciałam z tym człowiekiem spędzić życie.

Wiedział od początku naszego związku, że zdrada jest dla mnie najpodlejszą i najobrzydliwszą rzeczą, jaką można zrobić drugiemu człowiekowi. Wiedział też, że jest to rzecz, której nie wybaczę. Nawet nie dlatego, że nie chcę, ale po prostu nie potrafię. Jednak, mimo tego, zdradził mnie. Przespał się z koleżanką ze studiów.

Przyznał się do winy, powiedział, że żałuje i przeprasza, prosił o wybaczenie. Zawsze myślałam, że w takiej sytuacji wpadnę w szał, zacznę grozić i mścić się, ale nic takiego się nie stało. Zawsze... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Właśnie jestem w trakcie ratowania mojego narzeczeństwa przez jeden głupi, zorganizowany przez kolegów-idiotów, wieczór kawalerski.

Plan był prosty: lot paralotnią, parę głębszych na kwadracie i jakiś clubbing. Obgadany i zatwierdzony przez narzeczoną, żadnych akcji z amerykańskich filmów czy burdeli. Tylko ryja urżnąć kulturalnie, potańczyć trochę, albo i nie. I o ile pierwszy z punktów przebiegł podręcznikowo tak z następnym były problemy.

Pomimo moich uprzedzeń o tym, że naprawdę nie chce żadnych lasek, tancerek, striptizerek czy innych podejrzanych rozrywek, bo żenię się przecież i żadnej gołej baby oprócz mojej oglądać nie chcę, po wejściu do mieszkania zostaje usadzony na krześle i wchodzi jakieś zamówione kurwiszcze z roksy. Czułem się niekomfortowo, ale no, koledzy, alkohol - jakoś ten lap dance przeczekałem. Babka skończyła, poszła na fajkę z kumplem i wyszła. Koledzy zachwyceni, gwóźdź programu został 'zaliczony',... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mój były chłopak był bardzo pomocnym człowiekiem, jak się okazało.

Pamiętam, jak kiedyś, na domówko-ognisku mój luby gdzieś się zapodział. Było ciemno, szukałam go i znalazłam za stodołą. Nie był sam, a z karynką, której po prostu robił palcówkę. Widać to było i słychać. Byłam w szoku! Pytam go więc:

- Co Ty kurwa robisz?!?

Mój ex, zmieszany, jąkając się, odpowiedział:

- Tampon! Tampona jej wyciągam, bo utknął!

Ona tak samo zmieszana z wielkim "WOOOOW" na twarzy, kiwała głową na tak.

Głupszej wymówki nie słyszałam. Zerwaliśmy, płakać nie będę, bo był to idiota do potęgi.

Pozdrawiam Cię Mateuszku :*
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć, jestem Ada. Chcę Wam opowiedzieć pewną historię, która wydarzyła się na domówce u mojej przyjaciółki Oliwii kilka dni temu.

Na imprezie było wielu moich znajomych oraz chłopak Oliwii, który bardzo mi się podobał. Zabawa trwała w najlepsze, a ja byłam już "lekko" wstawiona. Postanowiłam się trochę zabawić. Jako, że nie mam powodzenia u płci przeciwnej to stwierdziłam, że najlepszym sposobem na rozwiązanie mojego problemu będzie wykorzystanie okazji i podbijanie do najbardziej pijanych osobników.

Niestety nikt nie był mną zainteresowany. Zrezygnowana, udałam się do wolnego pokoju, żeby trochę odpocząć. Przymknęłam lekko drzwi i położyłam się na łóżku. Po chwili usłyszałam, że ktoś wchodzi do pokoju. Byłam bardzo zdenerwowana, bo chciałam mieć spokój, jednak uświadomiłam sobie, że to chłopak mojej przyjaciółki i od razu się uspokoiłam.

Po jego zachowaniu stwierdziłam, że również wypił bardzo dużo. Jakub... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pracuję w pewnym klubie jako kelnerka. Wszyscy dobrze wiedzą, że już od prawie 4 lat jestem mężatką, a mimo to każdego wieczoru jestem oblegana przez tłum facetów.

Nie powiem, lubię towarzystwo mężczyzn i z niejednym utrzymuje kontakt, również poza pracą. Zafascynowani moją osobą niejednokrotnie proponują mi seks na boku. Żaden z nich nie rozumie dlaczego nie chcę tego zrobić.

Otóż mój mąż jest wprost cudowny w łóżku. Ma znakomite wyczucie kobiecych potrzeb i co najważniejsze - niebywale dużego ptaszka. Z drugiej zaś strony to on zawsze dominuje, co ogromnie mnie kręci. Może wyda Wam się to dziwne, ale ja naprawdę lubię pokaz męskiej siły i zdecydowania w łóżku. Rozkoszą jest dla mnie spełnianie wszystkich jego zachcianek. Rozpływam się, gdy słyszę: "a teraz pokaż klasę" i inne tego typu teksty.

Właśnie dlatego nigdy nie potrzebowałam kochanka. Nie zdradzam męża, bo wiem, że żaden inny facet nie będzie w stanie mnie zadowolić.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
242 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
243 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
249 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
228 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej
38 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej

reklamy ukryte