dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Jestem 23-letnią dziewczyną, która niejedno już w życiu widziała, dużo przeszła. Od zawsze miałam problem ze stałym związkiem, bo byłam bardzo niezdecydowana, szybko się nudziłam. Po paru latach nieudanych prób związków uznałam, że chyba tak po prostu musi już być, że będę zawsze sama, albo po prostu to nie jest jeszcze pora na miłość.

Mam więc różnych facetów, czasem przygodnych, czasem na dłużej, ale nie wychodzi mi żadna relacja. Odkryłam za to, że strasznie podnieca mnie to, kiedy facet jest zajęty. Zawsze byłam dość mocno zakompleksiona, dopiero w dorosłym wieku odnalazłam swoje atuty, kobiecą sylwetkę, duże piersi. Teraz czuję się pewniej i okazało się, że gdy wyrywam zajętych facetów, to moja samoocena rośnie. No i jest to zwyczajnie podniecające.

Najlepiej, kiedy śpią ze mną, a żona do nich dzwoni. Te ich drżące głosy, słuchanie wymówek, jak to siedzą po godzinach, podczas gdy trzymają mi rękę w spodniach.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam na imię Anka, mam 24 lata i mieszkam z chłopakiem w jednym z największych miast w Polsce. Mój chłopak ma na imię Paweł i jesteśmy ze sobą od 3 lat. Piszę tutaj, bo potrzebuję Waszej porady i chyba także wsparcia.

Akcja zaczęła się rok temu, kiedy mój Paweł stwierdził, że zacznie chodzić na siłownię, aby poprawić swoją kondycję i muskulaturę. Niby nic dziwnego, ale Paweł ma 190 wzrostu i jest naprawdę super zbudowany, grał kiedyś w nogę i często biegał - tak na serio to ma dobre geny. Ogólnie typ urody taki, że każda laska na ulicy się za nim obejrzy. Nigdy nie byłam zazdrosna, jestem pewna siebie i uważam, że niczego mi nie brakuje. Kiedy oznajmił, że kupił karnet, trochę się ucieszyłam i zaproponowałam, że ja też będę z nim chodzić na tę siłownię - wiadomo, nie tak często jak on, ale wspólne treningi to chyba coś fajnego? Paweł stwierdził, że wysoka szczupła blondynka i do tego tak ładna jak ja będzie tylko... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Spytałam się swojego byłego czy by poszedł na układ - seksu bez zobowiązań ze mną. Bez chwili wahania się zgodził.

On miał kilka dziewczyn, ale każdą zdradzał ze mną. Ostatnio chciałam się z nim umówić na sobotę, w weekend dużo czasu, można poszaleć, ale on chciał koniecznie spotkać się w dzień kobiet. Zgodziłam się, ale gdy doszło do spotkania zaczęłam mieć wyrzuty sumienia. Myślałam, że w ostatniej chwili zrezygnuję - przecież ma dziewczynę, jest dzień kobiet, a będzie się bzykał ze mną zamiast spędzić czas ze swoją drugą połówką.

Co prawda dogadaliśmy się, że ten układ ma być w tajemnicy i nikt ma o tym nie wiedzieć. Mówiłam mu, że może zrezygnować, że nie będę się unosić gniewem, ale on zawzięcie chciał. No i zrobiliśmy to w samochodzie. Umówiliśmy się że seks będzie raz na dwa tygodnie. Teraz czekam, aż on będzie chciał. Pewnie zaraz mnie ktoś zwyzywa, że tak się nie robi i że jestem suką, ale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Zacznijmy od tego, że mam narzeczonego i naprawdę go kocham. Jest najlepszym mężczyzną na świecie. Nigdy, przenigdy bym go nie zdradziła. Mam do Was tylko jedno pytanie...

Czy to, że podoba mi się inny facet, oznacza, że ze mną jest coś nie tak? Niby kocham swojego partnera, ale podoba mi się inny. Ten drugi jest zabawny i przystojny. Pracujemy razem, lubimy ze sobą rozmawiać. Uwielbiam na niego patrzeć. Myślę, że nie czuję nic do niego, ani trochę nie biorę go pod uwagę jako potencjalnego partnera życiowego. Lubię po prostu "nacieszyć oko" jego ciałem i powyobrażać sobie to i owo.

Czy to coś złego, że zwracam uwagę na kogoś innego, skoro mam narzeczonego? Jak pozbyć się TYCH myśli?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój były obiecywał mi miłość do grobowej deski, zaszłam w ciążę, traktował mnie jak ostatniego śmiecia. Rozstaliśmy się, wyparł się dziecka, założyłam mu sprawę w sądzie i sądownie ustaliśmy ojcostwo. Został pozbawiony władzy rodzicielskiej, bo nie interesował się dzieckiem. Na ostatnią sprawę przyniósł akt urodzenia się jego dziecka... z inną kobieta.

Między naszymi dziećmi jest kilka miesięcy różnicy. Byłyśmy w tym samym czasie w ciąży. Rozmawiałam z nią przez telefon, mówiła, że jest to bardzo dobry człowiek i ojciec, wiedziała o mnie i o mojej ciąży, jak sama w nią zachodziła, mówiła, że ma nadzieję, że uda nam się stworzyć jakoś relacje we troje, bo eks chce widywać dziecko (kontakty ma zasądzone).

Nagle mój świat runął, a ja na nowo się podłamałam, przypomniały mi się wszystkie łzy w ciąży z samotności, jego obojętność i co czułam po porodzie, jak odmówił mi przyjazdu. Ktoś powie -patologia, a... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Domyślam się, że część z Was mnie tu zlinczuje, ale muszę się gdzieś wyżalić.

W każdym razie, rozchodzi się o to, że trochę za dużo wypiłam w sobotę. Mieszkam razem ze swoim chłopakiem, przyszli do nas znajomi i piliśmy wódkę. Pamiętam tylko, że w pewnym momencie mój chłopak oznajmił, że jest bardzo zmęczony i idzie się położyć do łóżka. Ja miałam fazę i chciałam dalej ciągnąć mój alkoholowy ciąg. Więc zostałam z jego kolegami.

Ani się spostrzegłam jak wszyscy dopili drinki i poszli do domu, a został tylko jeden - najlepszy przyjaciel mojego chłopaka. Alkohol jeszcze był, więc nie krępowaliśmy się i laliśmy sobie do pełna. Potem pamiętam już tylko jak żalił mi się, że zostawiła go dziewczyna i niedługo po tym urwał mi się film. Ważnym faktem w tym wyznaniu jest właśnie to, że ta dziewczyna, która go rzuciła, to moja koleżanka. Trochę mi głupio przed nią i przed moim chłopakiem, bo niewiele czasu później,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kiedy byłam małą dziewczynką, moja mama spytała mnie kim chciałabym zostać w przyszłości. Bez zastanowienia... czytaj dalej
0 dni temu
Moja mama choruje na boleriozę, chorobę przenoszoną przez kleszcze, która niestety na początku była źle leczona.... czytaj dalej
0 dni temu
Krótko mówiąc, jestem czarną owcą w rodzinie. Mam dwadzieścia lat, mieszkam jeszcze z rodzicami, ale za niedługo... czytaj dalej
0 dni temu
Chcę się przyznać do tego, że od kiedy zacząłem czytać Wyznajemy, to trochę umysł zaczął mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 14 lat i chodzę do 7 klasy szkoły podstawowej. To, co się dzieje w mojej szkole, to jeden wielki... czytaj dalej

reklamy ukryte