dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Mam 32 lata i jestem seksowną, zadbaną kobietą. Odkąd pamiętam, zawsze o siebie dbałam - chodzę do kosmetyczki, na solarium, jestem zawsze ładnie umalowana i dobrze ubrana. I mam męża, który jest ze mną od ponad 9 lat, znamy się jak łyse konie. I tutaj zaczyna się problem.

Od jakiegoś czasu mąż ma mnie kompletnie w zadzie. W ogóle mnie nie docenia, nie docenia tego, co dla niego robię - a robię dużo. Codziennie ma podstawione pod nos koryto po pracy, codziennie kanapeczki do firmy, codziennie jestem elegancką i zadbaną żoną, żeby było mu przyjemnie popatrzeć. No właśnie - tylko popatrzeć. Nie pamiętam już, kiedy się kochaliśmy. Nic, nawet, kiedy inicjuję, to ma to w nosie i nawet nie zwraca na mnie uwagi. Nie wiem, może faktycznie ma kochankę, nie znalazłam dowodów, ale może to być powód.

Pytałam, co jest tego powodem, dlaczego mnie tak traktuje, ale jego odpowiedź to zawsze "nie wiem, o co ci chodzi". No więc postanowiłam użyć... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Chciałbym się z Wami podzielić swoją obecną sytuacją, w którą wplątałam się przez swoje chore fantazje. Posłuchajcie.

Jestem w długoletnim związku, razem z partnerem planujemy wspólne życie, zaraz pojawi się pierścionek, potem ślub, dzieci. Wiem, że tak będzie, bo mój chłopak bardzo mnie kocha, ja jego też. Nie przewiduje po drodze żadnych niepokojących rewelacji z jego strony. Ze mną już jest trochę gorzej...

Miesiąc temu byłam z przyjaciółkami na imprezie w klubie, bardzo dobrze się bawiłyśmy, wódka lała się strumieniami, więc już jest jasne, że byłam pijana. Ale nie najebana - po prostu pod wpływem alkoholu miałam bardzo dobry nastrój. Przysiadł się do nas dobry znajomy jednej z moich koleżanek. Był razem ze swoimi znajomymi. Jednym z nich był właśnie pan M. Na początku nie zwróciłam na niego uwagi, zapoznaliśmy się i tyle. Wszyscy bawiliśmy się wspólnie. Do czasu, kiedy przy mnie usiadł.

Poraziło mnie! Pół imprezy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wyszłam za mąż w wieku 21 lat, proza życia i szara codzienność spowodowały, że zaczęliśmy się od siebie z mężem oddalać. Nie rozmawialiśmy ze sobą, żyliśmy obok siebie, nie razem.

W pracy poznałam chłopaka. Nie był przystojny, bogaty... ot, normalny. Ale dzięki niemu zaczęłam znowu żyć, czułam się piękna, doceniana. Zaczęło się bardzo niewinnie - wyjścia w przerwie na papierosa. A z upływem czasu nie mogłam sobie wyobrazić życia bez niego. Zaczęliśmy się spotykać też poza pracą. Zaczął namawiać mnie na rozwód, ale wiedziałam, że nie mogę tego zrobić. Zbyt wiele by mnie to kosztowało. Przede wszystkim straciłabym rodziców - już raz narozrabiałam w życiu i wiedziałam, że rozwodu by mi nie wybaczyli, tym bardziej że mój mąż to naprawdę dobry człowiek.

Nasze uczucie się rozwijało, kwitło. Mogliśmy godzinami rozmawiać, patrzeć na siebie. Do dzisiaj pamiętam jego oczy we mnie wpatrzone. Przepełnione uczuciem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
29 dni temu
Na stówę padniecie, gdy to przeczytacie.

Mamy u nas na osiedlu takiego pijaczka, którego nazywamy Prorok Wacek. Wzięło się to stąd, że Wacek uwielbia przepowiadać ludziom przyszłość, a im bardziej jest narąbany, tym jego proroctwa są trafniejsze.

Wacek zawsze siedzi na tej samej ławce, w jednej ręce trzymając butelkę wódki, a drugą dłubiąc w nosie, lub drapiąc się po tłustej głowie. Jeśli ktoś chce poznać swoją przyszłość, wystarczy podejść do Wacka i wypowiedzieć magiczne słowa: "Co na to Prorok Wacek?". Wacek podnosi wtedy głowę i snuje swoje przepowiednie.

Mojej koleżance przewidział kiedyś: "Wacek na to, że czeka cię słodka wolność". Wkrótce potem straciła pracę. Ze stresu zaczęła się objadać i przytyła 15 kilo.

Mojemu siostrzeńcowi powiedział: "Wacek na to, że przed tobą radosny czas". Dzieciak popadł w uzależnienie od marihuany. Śmiał się non stop.

Długo się wzbraniałam, ale w końcu ciekawość... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
No więc uwaga. Wiedziałam, WIEDZIAŁAM od dłuższego czasu, że ten złamany k*tas mnie zdradza. Takie rzeczy się po prostu czuje. On się regularnie wypierał, a ja nie mogłam znaleźć twardego dowodu, ale wiedziałam, że na stówę r*cha inną dziewczynę. To było bardziej niż pewne. Zaniedbał mnie, nie uprawialiśmy w ogóle seksu, chodził rozkojarzony i gapił się w telefon - wiedziałam.

Chciałam z nim nawet zerwać tylko przez tą pewność, ale za każdym razem mnie urabiał, że mi się zdaje, że przesadzam - no i póki nie miałam dowodu, to faktycznie było głupie. Ale dbałam o to dzielnie, żeby ten dowód zdobyć - oczywiście grzebałam mu w telefonie, na Facebooku i nic z tego, dobrze dbał o to, żeby się pozbyć śladów i dowodów. Powiecie, że jestem paranoiczką? No to słuchajcie dalej.

Wiedziałam, że bzykał się z nią w naszym łóżku, w moim mieszkaniu. Wiedziałam, bo raz znalazłam wygrzane łóżko i zmiętoloną pościel, gdy wróciłam w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
35 dni temu
Ostatnio mam wrażenie, że jestem skończonym debilem. Zauważyłem na plecach mojej dziewczyny ślady paznokci, jakby ktoś ją intensywnie drapał... wiadomo przy czym. Ja tak nie robiłem, dlatego spytałem, skąd je ma?

Powiedziała: "Aaaa, to nasz kot mnie podrapał, śpij". I zasnąłem szczęśliwy.

Dopiero rano mi się przypomniało, że, do ch*ja wafla, nigdy nie mieliśmy kota.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
129 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
149 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
143 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
149 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
155 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte