dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
To opowieść o 17-letniej kur*wce, która postanowiła spędzić swoje życie "tak jak lubi", czyli tak, że większość ludzi uważa ją za dziwkę, puszczalską małolatę i sprzedajną łachudrę. A dodajmy, że ta łachudra to nikt inny, jak moja - była już - dziewczyna.

Jestem od niej o trzy lata starszy, znajomi mówili mi - nie bierz takiej gówniary, zobaczysz, będą z tego tylko problemy. No ale ja nie posłuchałem - była ładna, bardzo atrakcyjna, to wystarczyło, żebym się zadurzył. Byliśmy parą przez kilka miesięcy, aż stało się to, co jest dość klasyczne dla wielu wyznań. Otóż moja Karolcia nie wylogowała się z Facebooka na moim laptopie i wyskoczyło mi okienko rozmowy z jakimś facetem, z którym intensywnie wysyłała sobie buziaczki.

I może wam się to nie spodoba, ale zrobiłem to - tak, przeczytałem pół tej koszmarnej konwersacji. Zdjęcia pękniętego jeża w dużym zbliżeniu to jeszcze nic - najgorsze były jej TEKSTY. Pisała do tego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 17 lat, a moja starsza siostra 22. Pół roku temu wyszła za mąż za 28-letniego Bartka. Nasi rodzice nie za bardzo go akceptują, ponieważ uważają, że Maja powinna wyjść za człowieka bardziej wykształconego i zarabiającego lepiej niż najniższa średnia krajowa. Twierdzą, że z takimi zarobkami nigdy nie dorobią się własnego mieszkania i tak dalej. Namawiali ją ciągle do tego, aby go rzuciła, jednak ona była w nim strasznie zakochana. Mimo wielkiego sprzeciwu ich związek kwitnie, wydają się być ze sobą szczęśliwi. Albo wydawali, bo ostatnio dzieję się coś niedobrego. Spodziewam się wielkiego hejtu pod tym wyzwaniem, co nie zmienia faktu, że muszę się w końcu wyżalić, bo inaczej zwariuję.

W piątek po szkole czekałam na Maję, z którą umówiłam się na wypad do galerii handlowej. Miała mi pomóc wyszukać sukienkę na 18stkę mojego chłopaka, ale mniejsza z tym. Tego dnia strasznie padało, a ja nie miałam przy sobie parasola.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od jakiegoś czasu mam bzika na punkcie bycia gentlemanem. Zacząłem wchodzić na fora poświęcone męskiej elegancji, zacząłem uczyć się savoir-vivre, zmieniłem styl ubierania z uliczno-niechlujnego na marynarkowy, a samą marynarkę - ku zdziwieniu żony - oddałem nagle do krawca na przeróbkę. Jeszcze większe oczy żona zrobiła, gdy w środku tygodnia, zupełnie bez okazji, zaprosiłem Ją do drogiej restauracji na mieście. Ot tak, żeby podsunąć jej krzesło gdy siadała, żeby zamówić coś wykwintnego i przy okazji popisać się wiedzą o winach, którą nabyłem po świeżo przeczytanej książce. Wiem, to trochę śmieszne, ale od czegoś trzeba zacząć.

W pracy również staram się grać rolę dystyngowanego pana. Szarmanckie maniery, swoista usłużność wobec kobiet. Co dziwne, czasami moje zachowanie potrafi wpędzić kobietę w zakłopotanie zamiast ułatwić kontakt. Przykład pierwszy z brzegu.

– Dlaczego wstałeś? – spytała jedna z pracownic gdy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
259 dni temu
Mój pies nienawidził mojego faceta. Miki był pokojowo nastawiony do każdej istoty na tej planecie, kochał koty, inne zwierzęta, dzieci, ale z uporem maniaka warczał na mojego faceta - zawsze. Adam próbował go przekupić, karmił go, przynosił zabawki, ale nic z tego - przez cały rok związku, kiedy do mnie przychodził, musiałam zamykać Mikiego w innym pokoju, na wszelki wypadek, bo to duży pies.

Niedawno, w zasadzie podczas ostatniej wizyty Adama u mnie, Miki wymsknął się z pokoju, porwał but Adama, zeżarł go do gołej podeszwy, a na koniec nasikał na pozostawiony w kącie ochłap. Adam był wściekły.

Tak samo jak ja, kiedy następnego dnia zadzwoniła do mnie jakaś siksa i powiedziała, że od roku uprawia seks z moim facetem i żebym "odj*bała się od jej narzeczonego".

Dzięki, Miki. Ty po prostu wiedziałeś wcześniej, niż ja. Ten patałach nigdy już do mnie nie przyjdzie, więc nie będziesz go musiał więcej oglądać.

Zwierzęta chyba naprawdę czują więcej, niż nam się wydaje.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kilka miesięcy temu rozstałam się z facetem, poza którym nie widziałam świata. Byłam z nim 7 lat i myślałam, że nic nas nie jest w stanie rozdzielić, bo jestem w niego na tyle debilnie wpatrzona, że wszystko mu wybaczę. Ale do czasu...

Nie byliśmy standardową parą. Ja zawsze płaciłam za siebie, on nie widział w tym nic złego. Nie spędzaliśmy razem świąt, bo każdy z nas miał obowiązki w domu. On dostrzegał radość w zakupie butów z Lacoste i oryginalnych ciuchów, ja ciągle myślałam o zakupie własnego mieszkania, do którego wprowadziłam się jakiś czas temu. Każdy zdobył dobrą pracę i spędzał w niej dużo czasu.

Mimo wszystko, czas razem mijał nam zastraszająco szybko i błogo. Jakieś 3 miesiące przed rozstaniem zaczęliśmy się coraz rzadziej spotykać, aż w końcu doszło do momentu, gdy całkowicie straciliśmy ze sobą kontakt. Dziwna sytuacja. Zawsze darliśmy ze sobą koty, jednak nie potrafiliśmy przeżyć bez siebie 3 dni.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dziś opiszę Wam swój sposób, co zrobić, aby nie czuć się winnym tej całej niby "zdrady".

Każdy z Was będąc w związku czuł w końcu tę nudę i czuł, że chce w końcu zaszaleć z kimś innym. Ja to rozumiem i nie widzę w tym nic złego. Dlaczego przystojny, dobrze zbudowany mężczyzna jak ja, ma dzielić się swoimi umiejętnościami z tylko jedną osobą? To nie fair.

Rozpocząłem więc swoją przygodę ze "skokami w bok", jednak wyjątkowo mnie to męczyło, bowiem za każdym razem gdy kochałem się ze swoją żoną, widziałem w jej oczach i twarzy wszystkie te "laseczki" z klubów, czułem się więc winny i nawet na jakiś czas musiałem znów pozostać przy jednej kobiecie. Stwierdziłem wówczas że nie musi tak być!

Stworzyłem więc swój zbiór zasad, które stosuję w trakcie zabaw. Robię wszystko to, czego moja ukochana nie lubi. Skoro ona np. nie chce połyku to w porządku, dlaczego miałbym ją do tego zmuszać? Nakłaniam więc do łykania inne.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Jestem singlem z wyboru.

Z wyboru wszystkich dziewczyn na tej planecie.... czytaj dalej
0 dni temu
Ostatnio umówiłam się z moją mamą, że przedstawimy sobie swoich partnerów, bo obie od niedawna jesteśmy w... czytaj dalej
0 dni temu
Nienawidzę swojej ciotki. Kilkanaście lat temu rozegrał się pewien koszmar w mojej rodzinie. Historia pewnie... czytaj dalej
dziś
Mam na imię Klara, mam dwie siostry bliźniaczki - starsze o rok Kasie i Basię. Kiedyś, kiedy miałyśmy po... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem mamą. Moja córka studiuje w innym mieście swój wymarzony kierunek, dostaje stypendium naukowe za oceny i inne... czytaj dalej

reklamy ukryte