dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
335 dni temu
Wraz z moją narzeczoną od dłuższego czasu staraliśmy się o dziecko. Wcześniej uprawialiśmy seks bez zabezpieczenia, a niedawno podwoiliśmy wysiłki, bo bardzo chcieliśmy mieć malucha.

Ostatnio okazało się, że Monika jest w ciąży.

Świetnie, biorąc pod uwagę fakt, że nie było mnie przez kilka tygodni w kraju i zrobiłem za granicą badania, z których jasno wynika, że jestem bezpłodny.

Wygląda na to, że trzeba dzwonić po papieża. To chyba cud.
pozostało 1000 znaków
Każdy z nas ma coś takiego, że w pewnym momencie swojego życia, zaczyna się porównywać do swoich rodziców. Patrzymy na podobieństwa, czy mamy oczy po mamie, nos po tacie i tak dalej. Ja miałem ten problem, że zawsze byłem inny.

Moja mama jest szatynką, tata brunetem. Oboje mają piwne oczy, ja zaś jestem rudy i niebieskooki. Wcześniej mi to nie przeszkadzało, nie myślałem o tym, ale kiedyś w szkole kolega wytknął mi, że jestem adoptowany. Spytałem go, skąd takie przypuszczenia. Powiedział, że wystarczy spojrzeć na mnie i moich rodziców: - Jak buty nie do pary, każdy z innej bajki.

Zignorowałem go, ale gdy kilka lat później usłyszałem, że moja matka musiała spać z połową osiedla za plecami ojca, wkurzyłem się. Tego już było za wiele. Wracałem do domu przybity i po drodze jak zwykle przywitałem się z panem Stefanem, miejscowym pijaczkiem, który zawsze siedzi na ławce w pobliżu mojego osiedla. Całe jego życie to ciągłe picie,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
339 dni temu
Mój dziadek od dawien, dawna udaje, że jest głuchy. Trwa to tyle lat, że pół rodziny po prostu przyzwyczaiło się i sami sobie wmówili, że Gienek faktycznie nie słyszy, chociaż to nie do końca prawda.

Dziadek to cichy ninja, który słyszy wszystko, a komentuje tylko wybiórczo - zazwyczaj to, co mu się nie spodoba, albo gdzie można wetknąć kij w mrowisko.

Nie wiedziała o tym moja partnerka, której kilkakrotnie rzuciłem, że "dziadek jest przygłuchy", ale jakoś zapomniałem ją uświadomić, że to w połowie ściema i wynika tylko z nastawienia Gienka do świata. Dziadek nie lubi ludzi, jest stetryczały i zgryźliwy, ale doskonale wie, kiedy i co podsłuchać.

No i podsłuchał.

Byliśmy na imprezie rodzinnej i moja dziewczyna kilkakrotnie wychodziła na korytarzy "bo dzwoni kuzynka". Za którymś razem dziadek wyszedł za nią, niby po herbatę do kuchni i tak wychodził 3 czy 4 razy, niemal z każdym telefonem. Zauważyłem, że dyskretnie puścił mi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
341 dni temu
Moja dziewczyna zawsze traktuje mnie z góry, więc postanowiłem się na niej odegrać i sprawić, by zaczęła mnie doceniać. Usiadłem z nią na kanapie, chwyciłem ją za rękę i powiedziałem jej, że ją zdradziłem.

Wytrzeszczyła oczy, wpatrywała się we mnie w milczeniu przez kilka sekund, po czym wybuchnęła śmiechem, zapluła się i powiedziała mi, żebym skończył sobie żartować, bo nie ma czasu i musi obciąć paznokcie u stóp.

Najgorsze, że naprawdę żartowałem. Nie ma dla mnie nadziei.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 31 lat. Przez całe życie spotykałam się z około dwudziestoma różnymi facetami, bo aż ostatnio sobie to policzyłam. Wyszła z tego niechlubna statystyka, bo z 3/4 uprawiałam seks, nie ze wszystkimi byłam w związku.

Jestem normalną dziewczyną, nie jestem jakaś specjalnie brzydka, głupia czy naiwna. Facetów miałam różnych - niektórzy studenci, niektórzy biznesmeni, był jeden muzyk, jeden komputerowiec. Spokojni, grubi, chudzi, mądrzejsi, głupsi.

KAŻDY okazał się skończonym fiutem. Jeden zdradzał, drugi mnie nie szanował, trzeci odszedł do swojej byłej, czwarty nawet podniósł na mnie rękę. Wiem, napiszecie, że "takich sobie wybrałam" i że to moja wina, a jakże. To nic, że zawsze dawałam z siebie 200% w każdym związku. To nic, że każdy facet był inny, w innym wieku, z innymi doświadczeniami. KAŻDY mnie zrobił na szaro. Każdy.

Jestem singielką z wyboru i już nią pozostanę. Na amen. Nie mam siły i ochoty grzebać się w tym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
343 dni temu
To uczucie satysfakcji, gdy twoja była już dziewczyna bierze na ręce twojego malutkiego siostrzeńca, a ten patrząc jej prosto w oczy, wytyka ją swoim małym paluszkiem i wypowiada przy całej rodzinie swoje pierwsze słowo:

"KULWA".

Trzy dni później dowiedziałem się, że Kulwa od kilku miesięcy puszczała się za moimi plecami ze swoim szefem.

Dzięki, młody. Sprawiłeś, że przejrzałem na oczy. Będą z ciebie ludzie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
159 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
179 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
179 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
173 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
185 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte