dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania zdrada
Rok temu byłem o krok od wejścia w posiadanie żony. Żony kłamczuchy, która już przed ślubem mnie zdradzała.

O jej zdradzie dowiedziałem się miesiąc przed naszym ślubem. Podobno kumpel widział ją na mieście z jakimś pajacem, jak się miziali i całowali w romantycznej scenerii. Wkurzyłem się fest, ale postanowiłem nie robić jej żadnych awantur tylko dowiedzieć się prawdy. Zabawiłem się trochę w szpiega, prześledziłem jej telefon i laptopa, śledziłem nawet ją samą. Wiem, że wiele osób będzie uważać, że to niemoralne. Ale przepraszam bardzo, czy zdradzanie narzeczonego jest moralne?

Tak więc wyśledziłem wszystko co mogłem. Dowiedziałem się, że jej ukochany Marcelek (swoją drogą nie wiem jak mogła polecieć na kolesia o takim imieniu), jest jej instruktorem fitnessu i spotykają się od dobrych kilku miesięcy. Miałem nadzieję, że to jakiś pojedynczy wyskok, nastawiałem się nawet że jej wybaczę i wszystko będzie dobrze. Ale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

44 dni temu
Gdy miałam 15 lat zakochałam się strasznie w chłopaku, który był o 3 lata ode mnie starszy. Był bardzo przystojny, wszystkie dziewczyny się za nim oglądały. Czułam się taką farciarą, on był ze mną. Świata poza sobą nie widzieliśmy, każdą chwilę spędzaliśmy razem, nie było czasu nawet na spotkania ze znajomymi. Mieszkaliśmy niedaleko siebie więc zamknęliśmy się w swojej własnej klatce, do której nikt w zasadzie nie miał dostępu.

Na początku było fantastycznie, był dla mnie ideałem, jednak po 2 latach zaczęło się walić.

Zauważyłam jego wady, na które wcześniej nie zwracałam/nie chciałam zwracać uwagi... Płakałam przez niego codziennie, potrafił mnie wyzywać od idiotek, poniżał mnie, podrywał inne dziewczyny. Dzień w dzień wracałam do domu zapłakana. Nie radziłam sobie z tym, ale nie chciałam słuchać rodziców, że nie jest to chłopak dla mnie. Przywiązana byłam do niego niewidzialnym sznurem i mimo, że próbowałam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Jestem z moim facetem parą już od dobrych sześciu lat. Zawsze mu ufałam i nie miałam najmniejszych podstaw, żeby go o cokolwiek oskarżać, a w szczególności nie o to, że chodzi na "panienki", albo, nie daj Boże, że mnie zdradza. Kilka dni temu przeżyłam zawał serca, a przynajmniej tak się czułam...

Siedzieliśmy na łóżku i oglądaliśmy jakiś tam serial, normalny wieczór. Nie zanosiło się na apokalipsę i żenadę stulecia... Adam odebrał telefon, dzwonił do niego jakiś facet, bo słyszałam po głosie. Nie chciałam podsłuchiwać, o czym gadają, ale miał tak głośno ustawiony telefon, że coś tam do mnie docierało. Nie wsłuchiwałam się do momentu, aż nie padło zdanie: "Jak tam twoja cycata blondyna?". Zatkało mnie.

Może dlatego, że jestem niską, drobniutką brunetką i na pewno nie można o mnie tak powiedzieć... dalej nie udało mi się już podsłuchać, o co chodzi, zresztą aż zaczęło mi huczeć w głowie ze stresu, bo chłopak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Wszystko zaczęło się 2 lata temu na siłowni.

Kiedy tylko zobaczyłam Sebastiana, wiedziałam, że już nigdy o nim nie zapomnę. Nie wiem, czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia, ale być może coś takiego właśnie mnie spotkało.

Poznaliśmy się, zaczęliśmy dużo rozmawiać, wracać razem do domu po treningach, wymieniliśmy się numerami. Oboje byliśmy w wieloletnich związkach, a mimo to nieraz pisaliśmy ze sobą do białego rana.

Sebastian jest wyjątkowo przystojnym mężczyzną, większość dziewczyn przychodziło na siłownię tylko po to, by na niego popatrzeć. Dla mnie nie liczył się tylko jego wygląd, od razu zauważyłam, jak wspaniałym i wartościowym jest człowiekiem.

Nasza relacja dość szybko przerodziła się w flirt, pewnego razu wybraliśmy się na imprezę (pierwsze spotkanie poza murami siłowni) i wtedy stało się - zaczęliśmy się całować, on cały czas mnie tulil i powtarzał, że chce ze mną być, że wywróciłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój mąż ostatnio zaczął częściej wychodzić. Później wracał z pracy, a gdy pytałam go, czemu go nie było, albo gdzie wychodzi - odpowiadał że nieważne, niedługo się dowiem i tego typu podobne wymówki.


Na początku twierdziłam że może coś dla mnie szykuje, albo coś zatrzymuje go dłużej w pracy, jednak Kuba wychodził ZBYT często. Mówiłam sobie, że na pewno jest tego jakieś logiczne wytłumaczenie, ale nie dało się długo tak oszukiwać. Zaczęłam podejrzewać go o zdradę. Nie mówiłam mu tego wprost, ale w głębi duszy czułam, że to może być właśnie to. Kobiety czują takie rzeczy.

Dzisiaj wszystko się wyjaśniło.

To nie była zdrada.

Nie wspomniałam, ale nasze drugie dziecko jest już w drodze.

Kuba kupił nam mieszkanie.

Za każdym razem jak wychodził, to po to, żeby je remontować. Gdy się o tym, dowiedziałam w moich oczach pojawiły się łzy - ale te ze wzruszenia. Powiedziałam mu, jakie głupie myśli miałam, a... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kilka miesięcy temu moja córeczka poszła do żłobka. Zdecydowaliśmy się na to z Rafałem, bo bardzo brakowało mi mojej pracy i z pieniędzmi również nie było za ciekawie.

Akurat tak się ułożyło, że Rafał zawoził Marcelinkę do żłobka i odbierał. Jeździ autem, a ja komunikacją miejską, więc uznaliśmy że małej będzie wygodniej samochodem. Cieszyłam się, że mam tak dużo pomocy od męża.

Ostatnimi czasy zauważyłam, że Rafał zaczął o siebie dbać. Kupował drogie perfumy, lepsze ubrania i zmienił fryzjera. Podobało mi się to. W sypialni nasze życie też odżyło, był jakiś taki.. napalony. Dobrze wspominam te czasy. Jednak ciekawiło mnie co jest przyczyną tej całej metamorfozy.

Pewnego dnia dostaliśmy zaproszenie na Dzień Mamy i Taty w żłobku. Akurat byłam przeziębiona, ale nie chciałam opuścić takiego wydarzenia, zależało mi żeby być z córeczką na występach. Co było dla mnie dziwne, Rafał nalegał że pójdzie sam.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
49 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
68 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
41 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama