dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Sebastiana poznałam poprzez Marka, mojego ówczesnego chłopaka. Szybko się zaprzyjaźniliśmy. Z Markiem od dawna nam się nie układało, a Sebastian zawsze był przy mnie i wspierał mnie. Kiedy dziewczyna z nim zerwała, bo poszła ze swoim przyjacielem, również go pocieszałam i wspierałam. Ale ta sytuacja strasznie go zmieniła, nie był to już ten sam Sebastian, zaczął bawić się dziewczynami. Dla mnie był niezmiennie zawsze dobry, pomagał mi.

Spotykaliśmy się wszyscy razem: ja, Sebastian, Marek i nasza paczka. Przez pół roku było wszystko normalnie, dopóki on nie wyjechał. Przez cały czas kiedy go nie było pisaliśmy do siebie. Z Markiem przestało mi się totalnie układać, a Sebastian wspierał mnie jeszcze mocniej. Kiedy miał wrócić w nocy, obudziłam się i stwierdziłam, że go kocham, że kocham mojego przyjaciela. Próbowałam odrzucić tę myśl...

Na następny dzień popołudniu spotkaliśmy się. Na to spotkanie szłam ze świadomością, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Opowiem wam o chłopaku, z którym byłam ponad 2 lata, a który nie mógł nigdy zapomnieć o swojej byłej. Zanim podjęłam decyzję o byciu razem z nim, minęło sporo czasu. Ona zdradzała go i wybrała alkohol, narkotyki, koleżanki i imprezki. Chciała się wyszumieć, poszaleć... w końcu miała wtedy 17 lat i uważała, że to nie pora na poważny związek.

Po roku ubolewania nad swoim losem po byłej oraz na zapewnieniach, że "przeszło mu już definitywnie", postanowiłam dać mu szansę. Wszystko rozwijało się jak należy. Miłość kwitła. Żyliśmy w tej błogości aż 2 lata, do feralnego ślubu koleżanki na którym to pojawiła się również jego była z jakimś gogusiem. Jak tylko nas zobaczyła razem - wstąpiła w nią zazdrość. Chodziła za nim, gdy tylko mnie przy nim nie było i próbowała nawiązać kontakt, ale po nieudolnych próbach tylko się upiła i rozpłakała oraz szybciej opuściła wesele.

Najwidoczniej po 2 latach dawania dupy po kątach... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Chcę po prostu już to z siebie wyrzucić, bo nie mam siły tak dalej żyć.

Kilka lat temu zerwałam znajomość z Karolem. Od tamtej pory nie kontaktowaliśmy się w ogóle. Nie wiem co się z nim dzieje, co robi, gdzie jest. Po prostu jakby nie istniał. Zablokowałam go wszędzie, gdzie to tylko było możliwe. Specjalnie też zmieniłam numer telefonu. Wszystko po to, bym mogła o nim zapomnieć i w końcu wyjść do ludzi.

Niestety wciąż mam go przed oczami, to co mówił, jak się uśmiechał, jak też mówił żałośnie i bez sensu ale i tak go słuchałam, nawet gdy się ze mnie nabijał, a potem przepraszał i tłumaczył, że to na żarty. Na ulicy, w busie, w tramwaju, każdy napotkany wysoki brunet ze swoją teczuszką to on. Czasem czuję, że zaczynam naprawdę wariować, przez co jeszcze bardziej go nienawidzę.

Zaczęło się gdy miałam 14 lat. Głupie dziecko po prostu zaciekawiło się starszym mężczyzną, a wkrótce potem zauroczyło. Na szczęście to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
38 dni temu
Mam, a może raczej miałam, stałego partnera. Niedawno nawet kupiliśmy mieszkanie. Przez wspólny kredyt pracuję po 12 godzin, rzadko mam wolne. W sumie z moim "facetem" widywaliśmy się tylko w weekendy.

Któregoś razu, a dokładniej 25 marca, niestety miałam weekend pracujący. Niby nic takiego, a jednak...

Dzisiejszego dnia znów wróciłam z pracy po 12 godzinach. Mój facet siedział właśnie na kiblu. Ja weszłam do pokoju, gdzie moim oczom ukazała się jego rozmowa z koleżanką. Nic takiego, w końcu każdy może mieć znajomych. Jednak zdziwiło mnie, że się z nią umawiał, że wpadnie do niej do domu. Dodałam dwa do dwóch, sprawdziłam, że właśnie wtedy pracowałam.

Okazało się,że widują się regularnie.

Facet, który sypiał ze mną, mówił, że mnie kocha, ma ze mną wspólne mieszkanie, w tym samym czasie spotykał się ze swoją koleżanką.

Powiem tak, jestem osobą zadbaną. Jestem szczupła, wysoka. Naprawdę nie mam zbyt wielu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Poznałam się z nim na koloniach, na początku nie gadaliśmy zbyt wiele. Po koloniach zaczęliśmy pisać na Facebook'u godzinami, polubiłam go. Dosyć szybko zaczęłam zauważać, że mi na nim zależy, ale on wolał inną dziewczynę. Starał się o nią, podczas gdy ja o coś się obraziłam to nie robił nic żeby to zmienić. Było mi przykro, wiadomo, ale cóż, nic nie mogłam zrobić. Tamta była i nadal jest dla niego ideałem. Opisał mi swój ideał kobiety podczas gry w prawda czy wyzwanie i to był 1:1 jej wygląd.

Jakiś czas później, tak wyszło, pocałował mnie. Byłam tak szczęśliwa, że przez tydzień myślałam tylko o tym. Oczywiście całowaliśmy się potem jeszcze wiele razy, lecz dla niego to było bez znaczenia, coś na kształt związku z korzyściami. Kiedy poczułam, że naprawdę go kocham, chciałam mu powiedzieć wszystko, ale bałam się, że mnie wyśmieje, więc uznałam, że powiem mu za jakiś czas. Tak sobie powiedziałam, że to będzie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
41 dni temu
Rok temu przed ołtarzem powiedziałam magiczne: "Tak". Byłam bardzo szczęśliwa, żyliśmy sobie jak księżniczka z księciem. Wakacje na Dominikanie, piękny dom, nowe auto - żyć, nie umierać.

Rok później mąż zrobił mi niespodziankę z okazji rocznicy. Przyniósł nosidełko, w którym leżała słodka dziewczynka. Okazało się, że to jedna z jego CZTERECH CÓREK.

Taki happy end.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
171 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
100 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
163 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
120 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
126 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte