dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Opowiem wam o chłopaku, z którym byłam ponad 2 lata, a który nie mógł nigdy zapomnieć o swojej byłej. Zanim podjęłam decyzję o byciu razem z nim, minęło sporo czasu. Ona zdradzała go i wybrała alkohol, narkotyki, koleżanki i imprezki. Chciała się wyszumieć, poszaleć... w końcu miała wtedy 17 lat i uważała, że to nie pora na poważny związek.

Po roku ubolewania nad swoim losem po byłej oraz na zapewnieniach, że "przeszło mu już definitywnie", postanowiłam dać mu szansę. Wszystko rozwijało się jak należy. Miłość kwitła. Żyliśmy w tej błogości aż 2 lata, do feralnego ślubu koleżanki na którym to pojawiła się również jego była z jakimś gogusiem. Jak tylko nas zobaczyła razem - wstąpiła w nią zazdrość. Chodziła za nim, gdy tylko mnie przy nim nie było i próbowała nawiązać kontakt, ale po nieudolnych próbach tylko się upiła i rozpłakała oraz szybciej opuściła wesele.

Najwidoczniej po 2 latach dawania dupy po kątach... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Chcę po prostu już to z siebie wyrzucić, bo nie mam siły tak dalej żyć.

Kilka lat temu zerwałam znajomość z Karolem. Od tamtej pory nie kontaktowaliśmy się w ogóle. Nie wiem co się z nim dzieje, co robi, gdzie jest. Po prostu jakby nie istniał. Zablokowałam go wszędzie, gdzie to tylko było możliwe. Specjalnie też zmieniłam numer telefonu. Wszystko po to, bym mogła o nim zapomnieć i w końcu wyjść do ludzi.

Niestety wciąż mam go przed oczami, to co mówił, jak się uśmiechał, jak też mówił żałośnie i bez sensu ale i tak go słuchałam, nawet gdy się ze mnie nabijał, a potem przepraszał i tłumaczył, że to na żarty. Na ulicy, w busie, w tramwaju, każdy napotkany wysoki brunet ze swoją teczuszką to on. Czasem czuję, że zaczynam naprawdę wariować, przez co jeszcze bardziej go nienawidzę.

Zaczęło się gdy miałam 14 lat. Głupie dziecko po prostu zaciekawiło się starszym mężczyzną, a wkrótce potem zauroczyło. Na szczęście to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
242 dni temu
Mam, a może raczej miałam, stałego partnera. Niedawno nawet kupiliśmy mieszkanie. Przez wspólny kredyt pracuję po 12 godzin, rzadko mam wolne. W sumie z moim "facetem" widywaliśmy się tylko w weekendy.

Któregoś razu, a dokładniej 25 marca, niestety miałam weekend pracujący. Niby nic takiego, a jednak...

Dzisiejszego dnia znów wróciłam z pracy po 12 godzinach. Mój facet siedział właśnie na kiblu. Ja weszłam do pokoju, gdzie moim oczom ukazała się jego rozmowa z koleżanką. Nic takiego, w końcu każdy może mieć znajomych. Jednak zdziwiło mnie, że się z nią umawiał, że wpadnie do niej do domu. Dodałam dwa do dwóch, sprawdziłam, że właśnie wtedy pracowałam.

Okazało się,że widują się regularnie.

Facet, który sypiał ze mną, mówił, że mnie kocha, ma ze mną wspólne mieszkanie, w tym samym czasie spotykał się ze swoją koleżanką.

Powiem tak, jestem osobą zadbaną. Jestem szczupła, wysoka. Naprawdę nie mam zbyt wielu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Poznałam się z nim na koloniach, na początku nie gadaliśmy zbyt wiele. Po koloniach zaczęliśmy pisać na Facebook'u godzinami, polubiłam go. Dosyć szybko zaczęłam zauważać, że mi na nim zależy, ale on wolał inną dziewczynę. Starał się o nią, podczas gdy ja o coś się obraziłam to nie robił nic żeby to zmienić. Było mi przykro, wiadomo, ale cóż, nic nie mogłam zrobić. Tamta była i nadal jest dla niego ideałem. Opisał mi swój ideał kobiety podczas gry w prawda czy wyzwanie i to był 1:1 jej wygląd.

Jakiś czas później, tak wyszło, pocałował mnie. Byłam tak szczęśliwa, że przez tydzień myślałam tylko o tym. Oczywiście całowaliśmy się potem jeszcze wiele razy, lecz dla niego to było bez znaczenia, coś na kształt związku z korzyściami. Kiedy poczułam, że naprawdę go kocham, chciałam mu powiedzieć wszystko, ale bałam się, że mnie wyśmieje, więc uznałam, że powiem mu za jakiś czas. Tak sobie powiedziałam, że to będzie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
245 dni temu
Rok temu przed ołtarzem powiedziałam magiczne: "Tak". Byłam bardzo szczęśliwa, żyliśmy sobie jak księżniczka z księciem. Wakacje na Dominikanie, piękny dom, nowe auto - żyć, nie umierać.

Rok później mąż zrobił mi niespodziankę z okazji rocznicy. Przyniósł nosidełko, w którym leżała słodka dziewczynka. Okazało się, że to jedna z jego CZTERECH CÓREK.

Taki happy end.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
245 dni temu
Moja dziewczyna właśnie wyznała mi, że skorzystała z okazji i zaliczyła kolegę z pracy. Usprawiedliwiała się tym, że nie było żadnych emocji, po prostu seks, no i że on nie był tak dobry, jak ja. Finalnie doszła do wniosku, że jej skok w bok to moja wina i strzeliła focha.

Kobiety.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Planowałam od miesięcy wyjazd służbowy do Gdańska, który miał mi zapewnić wspaniały kontrakt. Kupiłam zły... czytaj dalej
0 dni temu
Moja mama była w miasteczku na zakupach i zadzwoniła do mnie cała podniecona, że spotkała Zenka Martyniuka. Że... czytaj dalej
dziś
Mój chłopak wiedział, że zawsze marzyłam o nietypowych oświadczynach.

Nie wiedziałam, że weźmie to tak... czytaj dalej
0 dni temu
Znajomi z klasy robili na lekcji bydło, bo nie było w sali nauczyciela. Jak to gimbusy, dziko wrzeszczeli skakali, a... czytaj dalej
dziś
W modzie są aktualnie tatuaże. Tatuażyści to dość specyficzny zawód i wiążą się z nim różne, czasami dziwne... czytaj dalej

reklamy ukryte