dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania zdrada
Poznaliśmy się na jednym z portali randkowych, pisaliśmy ze sobą przez jakiś czas, czułem że to jest ta jedyna.

Spotkaliśmy się, byłem bardzo nieśmiały, gdyż była moim wymarzonym ideałem, z którym chcę spędzić resztę życia. To może dziwne, ale musiała to być miłość od pierwszego wejrzenia.

Zakochałem się, straciłem głowę, po około miesiącu zamieszkaliśmy razem. Była moją miłością i moją najlepszą przyjaciółką. Chodziłem bardzo zadowolony z życia, bo w końcu może los się do mnie uśmiechnął.

Zakochani w sobie bez granic, żyliśmy razem, było nam wspaniale. Po jakiś trzech miesiącach pomyślałem, że to ten moment i postanowiłem się oświadczyć. Zgodziła się.

Obiecałem jej, że jeszcze w tym roku będzie ślub. Nie uwierzyła mi, dodałem tylko, że nie rzucam słów na wiatr. Jesienią tego samego roku powiedzieliśmy sobie sakramentalne „tak”. Od razu po ślubie zacząłem dynamicznie załatwiać sprawy kredytu na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

27 dni temu
Wyobraź sobie, że chłopak, za którego skoczyłabyś w ogień z miłości, zdradził Cię i nie powiedział ani słowa, nic... Potem nie odzywał się przez pół roku i nagle jakimś trafem pojawił się z powrotem w Twoim życiu.

Gdyby tak szczerze przeprosił i chciał żeby było jak dawniej - dałabyś mu tę cholerną szansę, zważając na to, że cały czas go kochasz?

Wybaczyć czy nie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Wiecie, co w tym roku dostanie mój ukochany na gwiazdkę?

W mordę.

Prawdą.

Pytanie brzmi - zapakować mu folder zdjęć, na których dyma swoją koleżankę w papier, czy w torebkę? Dodam, że liczy się element zaskoczenia, bo Wigilię spędzamy z moją i jego rodziną, więc łącznie to ponad 20 osób!


Gdyby Bóg za każdą zdradę ucinał mężczyźnie kawałek penisa, to ty, Jarku, byłbyś już dawno na minusie. Na twoim miejscu zaczęłabym już się modlić, żeby jednak Mikołaj przyniósł ci tę rózgę, to będziesz przynajmniej mógł popełnić przy stole honorowe samobójstwo.
pozostało 1000 znaków
Mój chłopak oświadczył mi się jakieś dwa miesiące temu. Byłam zachwycona, bo bardzo go kocham. Jesteśmy razem już kilka lat i nie wyobrażam sobie życia bez tego niego. Niestety, jak każda para, mamy swoje problemy. A właściwie to ja mam problem, bo on jest całkowicie normalny.

Nie mogę nic na to poradzić, że jestem uzależniona od flirtowania z innymi. Z mężczyznami, kobietami, z każdym. Jak gdzieś wychodzimy to nie umiem się powstrzymać, z każdym rozmawiam w taki sposób, że rozmowa schodzi na erotyczne tematy. Z każdym flirtuję. Oczywiście mówię tu o zakrapianych spotkaniach i melanżach. Na spotkaniach rodzinnych potrafię się opanować, ale tylko wtedy gdy nie piję alkoholu i ograniczam odzywanie się do minimum.

Wiem, że to jest chore i dlatego walczę z tym najmocniej jak potrafię. Ale to bywa silniejsze ode mnie. Uwielbiam to uczucie, kiedy ludzie patrzą na mnie pożądliwym wzrokiem. Kocham być zauważana i doceniana. Płonę, kiedy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
12 lat po ślubie nadal kochałem moją Gabryśkę, to była świetna babka. Nie mamy dzieci, bo nigdy tego nie chcieliśmy, ale żyło nam się dobrze i myślę, że byliśmy szczęśliwi razem. Właśnie, byliśmy...

Jakiś czas temu wszystko zaczęło się zmieniać. Widziałem, że Gabi wychodzi częściej z domu i zapisuje się na jakieś kursy. To kurs kulinarny, to językowy, potem kurs tańca. Poszerzała horyzonty, bywała w wielu miejscach. Cieszyło mnie to, dopóki ona była dzięki temu zadowolona z życia, Wiadomo, że po tylu latach małżeństwa trzeba sobie jakoś życie urozmaicać.

Co jeszcze nowego wprowadziła do naszego życia Gabi? Częste spotkania rodzinne. I to nie w gronie najbliższej rodziny na zasadzie dzieci - rodzice - dziadkowie, ale także dalecy kuzyni, ciotki i ich rodziny. O dziwo, Ci wszyscy ludzie chętnie przyjeżdżali do nas na te wszystkie zjazdy. Podobało mi się to, że moja żona dba o dobre relacje z rodziną - nawet tą dalszą.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja mama zawsze była przebojową kobietą. Z jednej strony podobało mi się to, bo było wiele tematów na które mogłam z nią porozmawiać bez skrępowania. Odkąd pamiętam zawsze była wyluzowana. Koleżanki nie raz mówiły jak to mi zazdroszczą mojej mamuśki, która "nie spina się" o byle co.

Ale nie znały sprawy od drugiej strony. Mając troskliwe i nadopiekuńcze matki z zasadami, marzyły o takiej matce jaką była moja. Nie pomyślały nigdy, że te jej ciągłe imprezy i luźne podejście do życia zabierały mi jakiekolwiek poczucie bezpieczeństwa. One miały to na co dzień, ale brakowało im swobody, której znowu ja miałam aż nadto. Ale ja wolałam mieć zwykłą matkę, która zadaje za dużo pytań i się o mnie troszczy. A nie taką, która nigdy o niczym związanym ze mną nie pamięta, nie zapyta się jak minął dzień ani jak się czuję i po raz kolejny z rzędu zapomni, że byłyśmy umówione na wspólne spędzanie czasu. Zamiast tego woli latać co rusz... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
49 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
68 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
41 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama