dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Witam, mam problem z moją dziewczyną, do której nic już nie dociera. Nie mogę się doprosić, żeby łaskawie odpuściła terroryzowanie mnie i nie wiem, czy to się nie skończy rozstaniem. Historia wygląda tak, że pojechałem z kolegami na domki, jeden znajomy miał wieczór kawalerski i naprawdę popłynęliśmy. Mieliśmy wynajęty ośrodek na cały weekend, od piątku do niedzieli, planowaliśmy tam ostro balować, schlać się, poopowiadać chamskie żarty. Typowy weekend facetów, z których jeden niedługo wpadnie w pieluchy i po sprawie, więc musieliśmy się wyżyć.

Zaprosiliśmy taką panienkę, której zapłaciliśmy i ona miała w sobotni wieczór umilić nam zabawę. To nie była dziwka, ale raczej taka tancerka, która miała tam kolegę podotykać, pobajerować, nie płaciliśmy za seks ani nic takiego. Dostała parę stówek za przyjechanie, potańczenie, zrobiliśmy sobie zabawę z piciem wódki z jej gołego ciała, takie tam głupotki. Nas to bawiło. Absolutnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
15 dni temu
Mój facet od zawsze był nieco dziecinny. Ale dziś to już przesadził.

Strzelił focha bo - uwaga! - poczuł się zazdrosny o... TAMPONA.

Zawsze używałam w "te dni" podpasek i od niedawna zaczęłam kupować tampony, a dziś jakoś tak wyszło w rozmowie że mu o tym powiedziałam. A on kur.wa się obraził, bo uznał, że tylko on ma prawo "tam" być. Jego głównym argumentem było to, że wyczytał tu wyznanie o jakiejś lasce, która od noszenia tampona w dużym rozmiarze dostała orgazmu i ja mam zapewne z tego przyjemność więc go zdradzam.

Rozumiecie to? Zdradzam go z tamponem.

Proszę, dajcie namiary na dobrego psychiatrę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja znajomość z Kamilą została zawarta w typowy dla XXI wieku sposób - przez internet. Po jakimś czasie pisania ze sobą przez internet, wysyłania serduszek i innych tego typu pierdół charakterystycznych dla internetowej, beztroskiej pary, nadarzyła się okazja na spotkanie. Okazją tą było zaproszenia mnie i osobę towarzyszącą na ślub kuzynki. Po kilku dniach myślenia, postanowiłem zaprosić swoją znajomą z internetu, która bardzo pozytywnie na to zareagowała. Byłem strasznie podekscytowany naszym zbliżającym się spotkaniem, dlatego te kilka tygodni ciągnęły się dla mnie w nieskończoność...

Dzień spotkania, oboje byliśmy szczęśliwi i podekscytowani, że w końcu widzimy się na żywo. Po ceremonii ślubnej przyszedł czas na wesele. Początkowo wszystko było idealnie, taniec, rozmowa, nieco alkoholu. Dopiero z czasem coś zaczęło się psuć, moja towarzyszka traciła zainteresowanie rozmową, coraz częściej chodziła tańczyć z innymi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Był to gorący i słoneczny wieczór zeszłego lata. Poszliśmy z moim chłopakiem nad jezioro. Mieszkam w mieście, gdzie latem jest to jedyne miejsce, w którym można odpocząć i się pobawić i zawsze jest tam pełno ludzi.

Chłopak zapytał mnie czy chcę gdzieś usiąść, zgodziłam się, ale nie wiedziałam, że mówi to, bo zobaczył swoje koleżanki ze szkoły i chciał się do nich dosiąść. Wszedł miedzy nie i usiadł pośrodku, kiedy ja ledwo co mieściłam się z brzegu na ławce. Próbowałam włączyć się do rozmowy, jednak oni byli tylko zajęci sobą. Po pewnym czasie miałam dość. Wstałam i obrażona poszłam odwracając się i patrząc, jak zareaguje. Kiedy się odwróciłam, wpadłam na niego.

Przystojny, wysoki blondyn z mojego gimnazjum. Od razu go poznałam, bo kiedyś z koleżankami wszystkie się w nim podkochiwałyśmy. On też mnie poznał i zapytał, co słychać. Świat mi stanął w miejscu. Z jednej strony miałam swojego chłopaka 100... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 25 lat i pogubiłam się w życiu. Przez cztery lata byłam z facetem, któremu ciągle próbowałam udowodnić, że jestem coś warta. Mimo że ciągle powtarzał mi, że nie chce ślubu i dzieci, bo już przez to przeszedł, wierzyłam, że się zmieni.

Był to facet starszy ode mnie o 15 lat, ma wspaniałą córkę. Na początku nie mogłam jej zaakceptować, a ona mnie. Później zaczęłam przenosić miłość z niego na jego córkę, ponieważ on nie potrafił odwzajemnić moich uczuć. Połączyła nas miłość do tego samego faceta - dla niej ojciec, dla mnie partner życiowy. Nawzajem się wspierałyśmy. Nieraz zdarzały się kłótnie, w których murem stawała za mną. Widać było, że ma większy szacunek do mnie jak do ojca. Braku szacunku do niego nauczyła ją matka. Ja próbowałam jej tłumaczyć, że ojciec jest jedyny w życiu, że ją kocha nad życie, tylko nie potrafił tego okazywać. Przykro było patrzeć jak tata potrzebny jest tylko wtedy, gdy trzeba coś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam męża, piękny dom z basenem i ogrodem oraz piątkę wspaniałych dzieci. Jestem w trzecim miesiącu ciąży. W wieku 21 lat zaczęłam pracę w firmie, która bardzo dobrze prosperuje i została kolosalnie powiększona. W każdym mieście w Polsce możecie znaleźć filię mojej firmy. Do niedawna miałam też przyjaciółkę.

Kiedy moja kariera rozwijała skrzydła i wyjechałam z miasta w interesach, moja kochana, szanowana przyjaciółka, pod moją nieobecność wykradła mi projekt i plan biznesowy. Ot tak go zrealizowała, otworzyła firmę nad którą ja pracowałam latami. Niestety nie wiedziała, że jest pewien haczyk, który ma powiązania z moją obecną firmą i tak oto dowiedziałam się o jej wyczynach. Po drugie w tym samym czasie późnym wieczorem zadzwoniłam do męża sprawdzić czy z dzieciakami wszystko w porządku i zapytać jak mu minął dzień. Rutynowy telefon jak każdego dnia, kiedy mnie nie było w domu. Kiedy odebrał, w tle usłyszałam jej śmiech,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kiedy byłam małą dziewczynką, moja mama spytała mnie kim chciałabym zostać w przyszłości. Bez zastanowienia... czytaj dalej
0 dni temu
Moja mama choruje na boleriozę, chorobę przenoszoną przez kleszcze, która niestety na początku była źle leczona.... czytaj dalej
0 dni temu
Krótko mówiąc, jestem czarną owcą w rodzinie. Mam dwadzieścia lat, mieszkam jeszcze z rodzicami, ale za niedługo... czytaj dalej
0 dni temu
Chcę się przyznać do tego, że od kiedy zacząłem czytać Wyznajemy, to trochę umysł zaczął mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 14 lat i chodzę do 7 klasy szkoły podstawowej. To, co się dzieje w mojej szkole, to jeden wielki... czytaj dalej

reklamy ukryte