dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania zdrada
Gdy moja najlepsza przyjaciółka wpadła w długi i potrzebowała pieniędzy, pomogłam jej, wyciągnęłam z dołka, zawsze przy niej byłam. Czułam, że tak powinni postępować przyjaciele.

Gdy moja inna koleżanka zachorowała na raka piersi, odwiedzałam ją w szpitalu i w domu, gdy tylko mogłam. Nawet obcięłam sobie włosy, by dodać jej otuchy.

Gdy mój mąż zdradził mnie z nianią naszego dziecka i po rozwodzie zostawił praktycznie bez pieniędzy i środków do życia, wszyscy się ode mnie odwrócili. Przyjaciółki nagle zapomniały o moim istnieniu. Przestały odbierać telefony, a gdy dopadłam jedną na ulicy, powiedziała, że nie chce się mieszać w sprawy moje i mojego byłego męża, ponieważ z nim też się przyjaźniła.

Wcześniej nie widziały problemu w przychodzeniu na grilla, wyjeżdżaniu na wspólne czasy. Gdy zostałam sama, bez pieniędzy i swojej przebojowości, miały mnie gdzieś.

Wiecie, kto mnie uratował? Osoba, po której najmniej bym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

250 dni temu
Sytuacja miała miejsce kilka ładnych miesięcy temu. Byłam z koleżankami w klubie i wyszłam na chwilę do toalety. Nie było kolejki, ale wszystkie kabiny były zajęte. W jednej z nich usłyszałam wyraźne odgłosy, świadczące o tym, że... ktoś po prostu uprawia w środku seks. Uważam, że to niezbyt fajne, ale przecież nie będę się wtrącać - to nie moja sprawa.

W pewnej chwili wbiegła jakaś dziewczyna, rozejrzała się po łazience, zapukała do obu kabin ze słowami: "Krzysiek?! Krzyyysieeek...". Nikt jej nie odpowiedział. W kabinie,w której działa się "akcja", nagle zapadła magiczna cisza. Dziewczyna wyszła z łazienki cała we łzach, trzęsły jej się ręce.

Połączyłam fakty i uznałam, że to pewnie partnerka owego Krzyśka, a Krzysiek właśnie w najlepsze doprawia jej rogi. Skończyłam już się załatwiać, a w kabinie obok akcja ruszyła na nowo - przysięgam, grzmocili się jak króliki. Dziewczyna nawet nie starała się już być cicho.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

250 dni temu
Moja narzeczona uwielbia przepych, dlatego stwierdziła, że zorganizujemy ogromne wesele na 250 osób. Ślubu udzielił nam mój brat-ksiądz, salę załatwili moi przyszli teściowie, a cateringu dopilnowałem osobiście, jako że jestem z zawodu kucharzem i prowadzę własną restaurację.

Po toaście kelnerzy podali gościom pierwsze danie. Posiłek dla mojej żony przygotowałem osobiście, dołączając do niego krótki liścik z wyznaniem miłości. Gdy wszyscy zjedli, wstałem i poprosiłem gości, żeby usiedli wygodnie i skierowali wzrok na duży ekran, na którym za chwilę miał się pojawić specjalny filmik dla mojej żony.

250 osób zobaczyło na własne oczy, jak moja żona uprawia wyuzdany seks z moim najlepszym przyjacielem i drużbą. Spojrzałem na nią i widziałem, że jest załamana. Nie miała pojęcia, że już dawno odkryłem prawdę. Któregoś razu wróciłem wcześniej z pracy (zwykle pracuję do późnego wieczora, takie życie restauratora) i widziałem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Otóż moja (już teraz była) dziewczyna była w odległym mieście na konferencji (ze studiów ją wysłali)... Po trzech dniach wraca, ja stęskniony chciałem zrobić mega romantyczną kolację połączoną z obiadem (ze względu na wieczorową porę). Jak pomyślałem, tak zrobiłem...
Zabrałem się za gotowanie, po trzech długich i męczących godzinach w kuchni, przyszła pora na stworzenie nastroju w pokoju... Wszędzie świeczki, w tle romantyczna muzyka lekko przyciszona, wino, a podłodze płatki róż...
I nagle przychodzi ona... Podałem rosół (na rozgrzanie po 13 godzinach w pociągu), a ona z tekstem:
- Zrobiłeś coś na drugie danie?
Owszem zrobiłem, zjadła i poszła do przyjaciółki i na imprezę...

Tak oto moja romantyczna kolacja przerodziła się w samotny wieczór z butelką wina.
Przyjaciółką okazał się 40-letni facet z żoną i dwójką dzieci, który szukał przygód z małolatami...
Tak oto historia 5-letniego związku została wymazana...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Mówią, że pechowe dni się zdarzają. Nie specjalnie w takowe wierzyłem aż do pewnego czasu, mianowicie do dzisiaj.

Może ten mój nie jest aż tak wyjątkowo nieudany w porównaniu do codziennego pecha innych ludzi, jednak nurtuje mnie fakt złośliwości sił wyższych. Bo jak dowalić to hurtem.

Do rzeczy:
Z samego rana, mój budzik wypowiedział posłuszeństwo dzwoniąc godzinę wcześniej niż powinien. Chcąc nie chcąc wstałem zrobić herbatę tłukąc kubek w towarzystwie rozsypania kawy. Co tam, posprzątałem, wykonałem wszystkie poranne czynności i biegiem lecę do szkoły. Już z oddali (do przystanku dzieli mnie pole, mieszkam kilkanaście km o miasta) widziałem, jak kierowca autobusu z uśmiechem na twarzy podjechał kilka potrzebnych mi na dojście minut wcześniej a następnie ruszył z piskiem opon. Trudno, stoję i czekam godzinę na następny.

Po pojawieniu się kolejnego środka publicznego transportu, przy wsiadaniu wypadła mi całkiem nowa... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
49 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
68 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
41 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama