dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Zdradzałem żonę. Teraz tego żałuję, ale jakie to ma znaczenie? Zresztą nie o tym to wyznanie. Byliśmy razem przez 4 lata, rozstaliśmy się po moich 8 miesiącach zdrady.

Pewnego razu zaprosiłem moją kochankę na szybki seks do mojego domu. Szybki, bo choć żona miała wrócić za dwie godziny, to nigdy nic nie wiadomo i zawsze warto zostawić sobie zapas. Wszystko przebiegało zgodnie z planem, ale do czasu. Nagle poczułem, że mój członek utknął. Zakleszczyłem się wiadomo gdzie. Każda próba wyciągnięcia go wiązała się z okropnym, przenikliwym bólem. Nie pozostało nic innego, jak zadzwonić na pogotowie. Oczywiście, wstydliwa sytuacja, ale niczego nie bałem się bardziej jak tego, kiedy wróci żona.

Niestety dla mnie, wróciła punktualnie. Zobaczyła taki obraz: dwóch ratowników próbujących nam pomóc oraz ja i moja kochanka na środku pokoju, w przezabawnej pozycji. Ale mojej żonie chyba nie było do śmiechu. Nie zważając na okoliczności, gdy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Nie mam do Ciebie pretensji, że odszedł ode mnie z twojego powodu. To nie twoja wina, że się w tobie zakochał.

Nawet się cieszę, że tak się stało.

Dziękuję, że pojawiłaś się w jego życiu i mi go zabrałaś. Z początku miałam do Ciebie żal, że rozwaliłaś mi tyle lat związku i odebrałaś najważniejszą osobę w moim życiu. Omal przez to nie zginęłam.

Ale teraz widzę, że ten dupek nie był wart takiej wspaniałej kobiety jak ja.

Dobrze, że do Ciebie odszedł. Teraz Ty się męcz z tym pijakiem, agresorem i niestabilnym emocjonalnie gówniarzem.

Dziękuję Ci, że go ode mnie zabrałaś, bo sama nie potrafiłam z nim zerwać, chociaż niszczył moje życie. Pojawiłaś się w odpowiednim momencie!

Teraz dzięki tobie wychodzę na prostą. Mam pracę, spełniam marzenia, wyciszam się i uspokajam. Nareszcie otaczają mnie mężczyźni, przy których czuję się jak księżniczka.

Spadłaś mi z nieba, kobieto. Jesteś prawdziwym aniołem! Życzę Ci szczęścia z tym idiotą. I uwierz - przyda Ci się ono, oj przyda.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
211 dni temu
Moja narzeczona urodziła mi tydzień temu córeczkę. Byłem bardzo wzruszony, kiedy przyszedłem pierwszy raz zobaczyć Zosię.

Leżała w różowym kocyku, pulchniutka i... CZARNA jak noc.

Dodam, że mam bladą karnację. Narzeczona powtarza, że dzieci tuż po narodzeniu mogą mieć różny kolor skóry. Nie wiem czy jej wierzyć...

pozostało 1000 znaków
Dwa lata temu kompletnie zniszczyłam swój długi związek. Mój partner przestał zwracać na mnie uwagę, czułam się niedoceniana. On miał w dupie moje starania, ja skakalam wokół niego, mimo tego, że sama pracowałam.

Na jednej z imprez z przyjaciółką, poznałam jej kolegę. Przystojny, szarmancki, wygadany. Przypadliśmy sobie do gustu. Niestety, tamtego wieczoru zbyt dużo wypiłam i obudziłam się u niego w łóżku, z totalną amnezją. Nie miałam pojęcia jak to się stało. Okazało się, że razem z przyjaciółką u niego nocowałyśmy.

Tak się to potoczyło. Zaczęliśmy romans. Spotykaliśmy się nawet kilka razy w tygodniu. Z kochankiem miałam dziki, namiętny seks, taki jakiego brakowało mi w domu. Za to w domu miałam przyjaciela i kogoś, z kim mogłam porozmawiać, do kogo mogłam się przytulić i z kim mogłam zasnąć. Szkoda, że nie znalazłam tego wszystkiego u jednego mężczyzny. Wielokrotnie myślałam o wyprowadzeniu się od chłopaka, ale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wyobrażacie sobie coś gorszego, niż przyłapać faceta na zdradzie?!

A może przyłapać faceta na zdradzie, w dniu kiedy się Ci oświadczył? A coś lepszego?!

Hmm, a gdyby tak przyłapać faceta na zdradzie, w dniu kiedy się wam oświadczył, w twoim domu, w twoim łóżku?

A gdyby tak dodać jeszcze jeden, maleńki element?

Przyłapać faceta na zdradzie, w dniu kiedy się Ci oświadczył, w twoim domu, w twoim łóżku, z twoją siostrą.

Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek komukolwiek zaufam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
217 dni temu
Kamilu, piszę to wyznanie specjalnie dla ciebie.

Nie jest mi wcale przykro, że zamiast spakować twoje rzeczy po prostu wypieprzyłam je na klatkę schodową. Nie jest mi wcale przykro, że "przypadkowo" dałam znać okolicznym pijaczynom, że warto by się rozejrzeć właśnie po tej klatce, bo wieść gminna niesie, że ktoś zostawił tam fanty bez opieki.
Nie jest mi ZUPEŁNIE przykro, że to były cenne rzeczy, bo "cenną" nazywałeś relację ze mną, a sam wiesz, co zrobiłeś.



I wreszcie nie jest mi przykro, bo wiem, że to wcale nie był "wypadek".

Wypadek to jest wtedy, jak się przewrócisz na rowerze i połamiesz nogę.
Kiedy idziesz równo ulicą i przewracasz się wpadając twarzą prosto między jej uda, to nie jest wypadek. To skurwysyństwo.

Zemsta? Szkoda czasu.
Usiądę na tyłku i poczekam, aż dopadnie cię karma.
Wystarczyło tylko zaprowadzić cię pod jej dom, w którym upierałeś się, że w życiu nie byłeś. Pamiętasz, jak mi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
129 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
149 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
143 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
149 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
155 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte