dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Jestem w 3 klasie liceum i w tym roku będę podchodziła do matury. Piszę to wyznanie, żeby utrzeć nosa tym wszystkim "damom", które cudem dorwały jakiegoś chłopa i się go trzymają kurczowo, bo wiedzą, że w innym wypadku żaden już nigdy na nie nie spojrzy. I mają rację - bo spojrzy na mnie.

Jestem profesjonalną rozbijaczką związków. Po prostu to kocham. Możecie mówić, że jestem nienormalna, nic mnie to nie obchodzi. Przez całe życie miałam niską samoocenę, byłam gruba i zaniedbana, ale po gimnazjum zaczęłam się wyrabiać i faceci od razu zaczęli się mną interesować. Z racji tego, że jeden potraktował mnie jak szmatę i odszedł bez słowa do innej laski, wzięłam się za siebie jeszcze porządniej.

Poprzysięgłam zemstę na całym gatunku facetów. I dziewczyn zresztą też, szczególnie tych, które myślą, że są takie zajebiste i wszystko im wolno. Otóż nie. Jesteś wredną ścierą? Obcinasz mnie wzrokiem, bo mam krótką spódnicę i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Byłam z moim chłopakiem przez 5 lat. Wielka miłość, motylki, fajerwerki, cała rodzina poznana, Polska razem zwiedzona. Byliśmy ze sobą na dobre i na złe. Od wszystkich słyszeliśmy, że świetnie razem wyglądamy i tworzymy rewelacyjna parę. Ja też tak myślałam. Byłam w stanie zostać dla niego w naszym rodzinnym miasteczku, urodzić mu dzieci, gotować ulubione obiady. Byłam w stanie porzucić wszystkie plany, a jestem ambitną studentką budownictwa. Wszystko dla niego, aby budować z nim dom i rodzinę.

Długo się o mnie starał bo miałam wielu adoratorów. Lecz co się okazało? Zdradzał mnie, przez 6 miesięcy zdradzał mnie ze starszą o 3 lata dziewczyną, bez ambicji, bez wyglądu. Dowiedziałam się również, że ma profil na portalu randkowym. Cóż, stwierdziłam, że mi za to zapłaci. Zmarnował 5 lat mojego życia. Więc przystąpiłam do działania.

Założyłam sobie konto na tym portalu i już po 3 dniach zaczęliśmy pisać. Miałam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
178 dni temu
Kiedy patrzę na różne zakochane pary, które siedzą w restauracjach, patrzą na siebie maślanym wzrokiem i trzymają za ręce, kiedy widzę, jak się całują i odnoszą do siebie z czułością, kiedy czuję na kilometr ten zapach miłości, jaki wokół siebie roztaczają... wtedy myślę, że moglibyśmy to być my, Adrianie.

Ale potem sobie przypominam, że jesteś zdradzieckim chujem i nawet nie zadałeś sobie trudu, żeby zminimalizować okienko rozmowy z "Asią", której piszesz, że chętnie wyliżesz muszelkę dziś wieczorem.

P.S. Twoje rzeczy są obok śmietnika, lepiej się pospiesz, bo jest zimno i bezdomni szybko przygarną sobie twoje kurteczki i bluzy.

P.S. 2 - tę Asię kojarzę z apteki, w której pracuję, była u mnie ostatnio po lek na grzybicę pochwy, więc lepiej się zbadaj.

P.S. 3 - obyś zdechł w piekle, zdradziecka szujo.
pozostało 1000 znaków
182 dni temu
Dziś wygrałam życie.

Zdawałam egzamin na prawo jazdy, a moim egzaminatorem okazał się być... mój niedoszły mąż, który zdradzał mnie na prawo i lewo i porzucił tuż przed ślubem. I słuchajcie tego - ZDAŁAM! Tak dobrze mi poszło, że choćby chciał, nie mógł mnie oblać.

Jego mina, gdy opuszczałam samochód... bezcenna. Brawo ja!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
182 dni temu
W młodości poznałam pewnego chłopaka, nigdy wcześniej nie byłam w nikim zakochana, jakoś byłam na to odporna, ale tym razem stwierdziłam, że spróbuję. Zawsze bardzo wstydziłam się ludzi, nie umiałam z nimi rozmawiać, jednak przy nim czułam się jak przy starej przyjaciółce.

W końcu zostaliśmy parą - studiowaliśmy w jednym mieście spotykaliśmy się prawie codziennie.
Pewnego razu poszliśmy na imprezę i właśne tam po raz pierwszy zobaczyłam, na co go stać.

Zwyzywał mnie od najgorszych bez powodu. "Bo był pijany". Uznałam, że to koniec, jednak wybaczyłam mu po paru tygodniach, bo myślałam, że to jednorazowy wyskok. Myliłam się.

Często zdarzały się podobne akcje, a ja, jak głupia, ciągle wracałam - on sprawiał, że zaczynałam myśleć, że to może moja wina? Może powinnam była się inaczej zachować?

Nadal tak myślę, bo wiele razy zrobiłam złe rzeczy. Obrażałam się o pierdoły, prowokowałam kłótnie. Wiem, że gdybym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moi rodzice pobrali się w młodym wieku, mieli 22 i 24 lata. Obydwoje pracowali i studiowali zaocznie, niecałe 2 lata po ślubie pojawiłam się ja.

Moja mama zawsze dążyła do ideału, chciała się sprawdzić jako żona i matka. Po 3 miesiącach od moich narodzin wróciła do pracy, także jednocześnie pracowała, studiowała i zajmowała się dzieckiem. A to nie było łatwe, ponieważ wtedy nie mieliśmy dużo pieniędzy i nie stać nas było na gotowe obiadki dla mnie czy pampersy, które zresztą nie były wtedy jeszcze tak popularne. Moja mama prała 20 - 30 pieluch tetrowych DZIENNIE i sama przygotowywała mi zupki, które rozdrabniała. To oczywiście dopiero początek. Moja mama zajmowała się całym domem. Sprzątała mieszkanie, prała, gotowała, karmiła mnie, prasowała, w tym 5 koszul dla mojego taty tygodniowo, robiła zakupy, nawet myła samochód i dodatkowo musiała się przecież uczyć. A to wszystko robiła jeżdżąc autobusami samochód był używany przez... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
164 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
183 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
184 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
178 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
190 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte